Żona czasem ma napady chuci macierzyńskiej. Pytanie czy zaszaleć znowu czy trzymać się jednak rozsądku

Z potencjalnych minusów to różnica wieku (4 lata lub więcej między najmłodszymi), metraż chaty (65), kolejne 250 tysiaków które trzeba skądś wziąć w ciągu najbliższych 20 lat itp. Po drugiej stronie chęć żony

Z trzeciej strony, jak kobita ma mieć żal do końca życia że jednak nie spróbowaliśmy...
Temat pewnie wałkowany do wyrzygu, ale co tam