ida771 Re: macierzynstwo 45+ 05.02.13, 21:41 Jak rozumiem pani 45plus zafundowała sobie ciążę i poród nie swojego genetycznie dziecka. Co nią kierowało, bo jakoś nie mam pomysłu. Ja chyba wzięłabym sobie gotowe już zrobione też obce genetycznie a bez tych wszystkich trudów i ryzyka. Swoją drogą pogratulowac bo babka rodząc w tym wieku niezłe zdrowie musi miec. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: macierzynstwo 45+ 06.02.13, 09:03 Jak dla mnie kiepski pomysł. Sama jestem dzieckiem starych rodziców (38 i 49 lat) i ta różnica 2 pokoleń była zawsze mocno odczuwalna. Poza tym nikt jeszcze nie wspomniał, jaki to kanał 30-40 lat później zajmować się jednocześnie starymi, schorowanymi rodzicami i własnymi małymi dziećmi. Krótko mówiąc - jeżeli tak się komuś w życiu trafi, to trudno, siła wyższa. Natomiast planowanie rodzicielstwa w tym wieku uważam za nieodpowiedzialne. Odpowiedz Link Zgłoś
ala1262 Re: macierzynstwo 45+ 06.02.13, 10:10 an_ni napisała: > co wy na to? A my na to, ze b.glupi pomysl. Nie tylko, ze w okolicach piecdziesiatki i po zejscie smiertelne staje sie w pelni realne (choroby krazenia, rak etcetera). Zmeczenie materialu tez robi swoje. Przegladam teraz w myslach ludzi 50-60 lat z mojego otoczenia i chyba moge z calym przekonaniem powiedziec: przewazaja osoby z klopotami zdrowotnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: macierzynstwo 45+ 06.02.13, 10:13 serio? to w jakims bardzo schorowanym srodowisku spolecznym zyjesz? po 70-tce to i owszem ale ok 50-tki?? co najwyzej poty menopauzalne Odpowiedz Link Zgłoś
ilonka001988 Re: macierzynstwo 45+ 06.02.13, 15:37 A ja się zapytam, wyobrażasz sobie poty menopauzalnie i kilkulatka? Menopauza mimo że jest naturalnym stanem to wiele kobiet odczuwa ją jako uciążliwą dolegliwość, nawet chorobę. A dziecku nie powiesz dziś nie zrobię obiadu/nie odbiorę z szkoły a zamiast czuwania nad gorączkującym maluchem położę się sama. Nie wyobrażam sobie kobiety plus 50 żeby miała kilkulatka, zmęczona będzie okropnie, a co by było dalej, ze słodkiego malucha wyrasta zbuntowany nastolatek i dopiero trzeba mieć siłę czasami żeby go jakoś na ludzi wyprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
ala1262 () 06.02.13, 15:58 an_ni napisała: > serio? > to w jakims bardzo schorowanym srodowisku spolecznym zyjesz? > po 70-tce to i owszem ale ok 50-tki?? Mowisz, ze po 50 rzadkoscia sa choroby serca, cukrzyca, reumatyzm, fibromialgia na przyklad? Chyba zyjesz na ksiezycu. Z wlasnym dzieckiem wypadaloby jakos spedzac czas. Juz widze cukrzyka grajacego ze swoim siedmiolatkiem w pilke. Albo z choroba wiencowa biegajacego za latawcem. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: () 06.02.13, 20:33 jakos spedzac czas. > Juz widze cukrzyka grajacego ze swoim siedmiolatkiem w pilke. Albo z choroba wi > encowa biegajacego za latawcem. Albania nie istnieje. Nie widziałam bowiem nigdy albanskiej rzeki, ani waluty ani gwiazdora filmowego tej nacji. Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: macierzynstwo 45+ 06.02.13, 15:25 Dla mnie (osobiście) dużo za późno. Sama mam 35 lat, jestem w trzeciej ciaży i uważam ze to był ostatni moment. Z moich obserwacji (w tym własnej mamy która trzecie dzieko miała w wieku lat 43) niestety wynika że tak późne macierzyństwo tylko na początku jest fajne. Potem już takie fajne nie jest i to nie tylko ze względu na rodziców ale i dla dzieci. Ale ja się opieram tylko na moich doświadczeniach. Jak moje trzecie dziecko będzie miało 10 lat to ja będę mieć 45 i to jest jeszcze ok. Ale 58 letnia mama 10 latka? Szczerze napiszę że nie znam kobiety w okolicach 60 która nie miałaby już nieco babciowego podejścia do dzieci. Nie chodzi nawet o to że zdrowie, że mniej sił - chodzi o to że jest to za duża różnica wieku żebyb się dobrze dogadać. Można sobie w tym wieku wnuki rozpieszczać ale czy dogadać się z dzieciakiem...ja tego nie widzę. Ale opieram się oczywiście na własnych doświadczeniach i obserwacjach Odpowiedz Link Zgłoś