od której książki Musierowicz...

26.10.12, 21:26
nastąpiło wg Was pogorszenie jakości?
Jestem bardzo ciekawa.
Bo w "Brulionie" Bebe jest jeszcze dość ciekawą osobą, ma przynajmniej niebanalne hobby. No i ten cudny epizod z Bernardem i bluzką damską w rozmiarze XXL.
Czyżby to od "Noelki" (i wolnej Polski) zaczął się już tak na maksa smrodek dydaktyczny?
    • kolpik124 Re: od której książki Musierowicz... 26.10.12, 21:28
      A od którego tomu Jordana zaczęło się dłużyć?
    • sueellen Re: od której książki Musierowicz... 26.10.12, 21:38
      Od Idy Sierpniowej. To była pierwsza i ostatnia książka po jaką sięgnęłam. Zupełnie nie rozumiem fenomenu tej autorki, mnie straszliwie nużyła.
    • echtom Re: od której książki Musierowicz... 26.10.12, 21:43
      "Brulion" to pierwsza, która mnie nie zachwyciła. Z późniejszych lubię mniej więcej co drugą. Co ciekawe, są wśród nich te z Laurą w roli głównej, choć samej Laury nigdy nie lubiłam.
    • estelka1 Re: od której książki Musierowicz... 26.10.12, 22:39
      Ja tam ogólnie bardzo lubię twórczość M. Musierowicz. Z różnych powodów mam ogromny sentyment i do książek i do Poznania. Cóż, poznałam to w najfajniejszych latach swojego życia smile Niektóre książki mniej mi się podobają (Brulion, czy McDusia), inne pochłaniam setny raz (pozostałe). Jednych bohaterów lubię bardzo (np. Józinek czy mama Borejko), inni mnie drażnią (Ignaś, Ida, ojciec Borejko), ale jak napisała któraś z dziewczyn w poprzednim wątku, każda książka to jakby wizyta u starych znajomych. I nie dopisuję do tego żadnej ideologii. Czytam, bo mam ochotę. Jak mi się znudzi, przestanę.
      • wilowka Re: od której książki Musierowicz... 26.10.12, 22:49
        Ostatnia przyjemna - Pulpecja.
        Dziecko Piątku, Nutria i Nerwus - rozpędem przeczytałam.
        Córka Robrojka była już tak drętwa, że nie sięgnęłam po kolejne.

        Właśnie naszykowałam wszystkie posiadane (od świetnej Szóstej klepki do Córki Robrojka) do wystawienia na Allegro i aktualnie pochłania mnie dylemat czy sprzedawać pojedynczo, czy wystawić w komplecie smile
    • sanrio Re: od której książki Musierowicz... 27.10.12, 17:00
      Hmm...czytałam bardzo dawno temu, nawet dobrze nie pamiętam tytułów a latorośl na razie za mała niestety. Ale z tego co pamiętam (bo Jeżycjada to była moja ukochana seria, jak się w końcu, na studiach, znalazłam w Poznaniu na Roosevelta 6 to się poryczałam z emocjiwink) najbardziej lubiłam te, gdzie Gabi była jeszcze dziewczyną, dzieckiem, nie dorosłą osobą i matką. No i ten sentyment do lat 70. i 80. też miał wpływ na odbiór nowszych książek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja