helka.pentelka 17.11.12, 19:50 9 listopada sejm uchwalił ustawę o nasiennictwie. Umożliwia ona obrót GMO w Polsce. Co na to emama? Bo protesty pod sejmem są organizowane, ale w mediach o obu faktach cichutko Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nandadevir Re: GMO 17.11.12, 20:23 Ja pie**ole!. No to rolnicy będą mieli jak USA problemy. Jeśli sąsiad kupi drogie nasiona i naturalnie zasieją się one na polu innego sąsiada, to ten będzie musiał za to zapłacić. to tak na chłopski rozum. Ten rząd do niczego się nie nadaje i jeszcze takie coś po cichu. Odpowiedz Link Zgłoś
nandadevir Re: GMO 17.11.12, 20:25 ciekawe jaką kasiorę wynegocjowali od koncernów amerykańskich Tusk i jego koledzy i pewnie wszystko pójdzie na szwajcarskie konta. Odpowiedz Link Zgłoś
a.va Re: GMO 17.11.12, 20:25 Nie wiem, może po prostu nie mam świadomości, jakie to wielkie zagrożenie, ale całym sercem jestem za GMO. Uważam, że modyfikowanie roślin w laboratorium jest o niebo dokładniejsze i bezpieczniejsze niż krzyżówki na chybił trafił albo traktowanie roślin promieniowaniem na poletku doświadczalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: GMO 17.11.12, 21:32 toksyna bt przechodzi do ciała człowieka i powoduje fatalne i śmiertelne zmiany w organizmie GMO zabija pszczoły tą właśnie toksyną - bo kukurydza GMO ma wszczepioną genetycznie tą toksynę żeby truć szkodniki ale jest też obecna w pyłku, który pszczoły pobierają - śmierć pszczół to śmierć dla roślin i co za tym idzie i dla ludzi jeśli ta ustawa wejdzie to jest tez drugie dno - w Polsce będzie można uprawiać tylko 10% z ogółu nasion naturalnych - reszta to GMOale o tym w publicznych mediach milczą 9 krajów europejskich zabroniło upraw GMO rośliny modyfikowane genetycznie "atakują" naturalne uprawy i się sieją same - tego procesu nie można zatrzymać toksyna bt przechodzi przez łożysko i upośledza płody - są wyniki badać na ciężarnych - zrobione zupełnie przypadkiem - po prostu kobiety ciężarne częściej się bada i to wyszło przy okazji dwuletnie badania na szczurach pokazały, że gryzonie karmione GMO miały więcej nowotworów i inne problemy zdrowotne to tak z grubsza a jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę - monsanto to wielka korporacja więcej chorób to więcej wydanych pieniędzy na leki i lekarzy wetodlagmo.pl/ w ostatni piątek poszłam zobaczyć co ci ludzie mają do powiedzenia i nie są oni żadnymi oszołomami poznałam m.in bardzo wykształconych ludzi, lekarzy i uczonych np. dr. Nowaka, który jest wykładowca na jednej z warszawskich uczelni, uczestniczy w różnego rodzaju posiedzeniach i ma bardzo poukładane w głowie - przegadałam z nim godzinę - nie sądzę żeby niektóre forumki, które zapewne mnie zaraz zaatakują były mądrzejsze od niego i posiadały szerszą wiedzę na temat GMO niż on i inni tam obecni. Odpowiedz Link Zgłoś
a.va Re: GMO 17.11.12, 21:41 Aha, czyli nie chodzi o to, że modyfikowanie w ogóle jest złe, tylko że jest robione w barbarzyński sposób? Bo odpowiedzialne modyfikowanie wyobrażam sobie tak, że używa się modyfikacji, która zwalcza szkodniki, ale nie morduje pszczół. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: GMO 17.11.12, 21:50 mają w rzyci i pszczoły i ludzi liczy się kasa, układy i władza prześledziłam trochę ich powiązania i włos na głowie się jeży kto z kim i u kogo - branża farmaceutyczna, korporacje produkujące środki chemiczne i monsanto są tak powiązane osobowo że głowa mała - coś koszmarnego i trzeba pamiętać że nie chodzi o całe GMO - bo to też są leki np. dla cukrzyków i inne potrzebne rzeczy chodzi tutaj o nasiennictwo a w kwestii Polski o kukurydzę i odmianę ziemniaka amflora Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: GMO 17.11.12, 21:53 w poniższym linku można podpisać petycję przeciwko wprowadzeniu, rejestracji i uprawy nasion GMO www.alert-box.org/petycja/rozporzadzenie-zakazujace-gmo/ Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: GMO 17.11.12, 23:00 i jeszcze coż - Francuzi zrobili badania na szczurach wyniki są... hmmm... interesujące tech.money.pl/gmo-jednak-zabojcze-przynajmniej-dla-szczurow-0-1162446.html Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: GMO 17.11.12, 23:07 tu sam opis badania nwonews.pl/artykul,3881,Szokujace-wyniki-badan-nad-skutkami-dlugotrwalego-spozywania-GMO Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: GMO 17.11.12, 23:13 money też niewiarygodna? a to ciekawe... jakiś czas temu ta sama informacja wisiała na gazecie ino ją usunęli widać nie po partyjnej linii taka publikacja Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: GMO 17.11.12, 23:16 Zapraszam do lektury: www.polityka.pl/nauka/ekologia/1522755,1,falszywi-prorocy-gmo-cz-2-gilles-eric-seralini.read Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: GMO 17.11.12, 23:17 Jakie Money? Toż to jakiś kolejny wypierd oszołomów spiskowych. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: GMO 17.11.12, 23:27 krejzi a ciała miały nie być zamienione otóż w życiu czasem tak bywa, że niestety - różnie jest niekoniecznie tak, jak mam ci na górze godojom Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: GMO 17.11.12, 23:47 wiesz, krejzi nie wierzę w obiektywne media każde media są jakoś zaangażowane albo robią to "po cichu" albo się nie szczypią i jawnie popierają jakąś opcję polityczną (wraz z jej pomysłami) trza wypośrodkować niepokoi mnie kilka aspektów tego GMO, powiem Ci pamiętasz, o czym pisałam w tamtym usuniętym wątku? że z tym GMO będzie jak z pieczywem dobre będzie trudno dostępne i drogie jak diabli i tak będzie z niemodyfikowaną żywnością bo czy my koniecznie musimy mieć tę modyfikowaną? taki głód u nas? Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: GMO 17.11.12, 23:04 A jednak umiesz spokojnie i logicznie kogos do czegos przekonac,wytlumaczyc mu cos o czym nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
alpha.sierra Re: GMO 17.11.12, 22:50 Co do samego GMO - jak chcesz jeść coś niemodyfikowanego genetycznie, to polecam dziką trawę, a z mięsa np. wiewiórki. Wszystko, co człowiek wyhodował i co współcześnie jemy powstało poprzez modyfikacje genetyczne, end of story. Po prostu teraz dysponujemy technologią, która umożliwia precyzyjne i pożądane zmiany, bez dylematów: "to jak to skrzyżuję z tym, to wprawdzie ten pomidor będzie ważył kilogram, ale będzie walił starymi skarpetami" . Ja jestem za GMO. ALE stanowczo i zdecydowanie jestem przeciwna uchwalonej za moimi plecami debilnej ustawie, dzięki której zabezpieczone są jedynie interesy Monsanto i też się zastanawiam kto i ile wziął w łapę. Bo jakoś w pale mi się nie mieści, że można pozwolić na patentowanie organizmów żywych!!!! do czego zapędza się Monsanto i gdzie jest sens i logika w tym, że jak jakiś półmózg zanieczyści mi moje własne pole tym, czego ja na tym polu nie chcę to jeszcze będę zmuszona mu za to zapłacić. TAK DLA GMO, ale qwa z głową. Wspierać badania, zabronić patentowania organizmów żywych, walić kary za zanieczyszczanie pól i przede wszystkim - nie pozwolić na praktyki pod tytułem: "kupisz pan od nas super-hiper-mega pszenicę, ale z tego, co pan zbierzesz, to pan nie zasiejesz, bo walniemy karę, tylko znowu kupisz pan od nas ziarno". No bez jaj. Petycję podpiszę, pomimo tego, że uzasadnienia są tam z doopy wzięte . Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: GMO 17.11.12, 23:00 nie są z doopy tylko Ty mas podejście ekonomiczne i też słuszne - ja się skupiłam na kwestiach biologicznych sama widzsz, że z której strony na tą ustawę nie spojrzeć to się człowiek czuje wyr.....y Odpowiedz Link Zgłoś
alpha.sierra Re: GMO 17.11.12, 23:09 I znów - zależy, jakie białko docelowo ma produkować roślina . Nie każda modyfikacja za pomocą inżynierii genetycznej to indukowanie produkcji toksyny bt. Wygląda to ogólnie tak, że wklejasz w kod genetyczny rośliny fragment kodu, który normalnie nie występuje. Kod ten przekłada się później na to, że roślina produkuje konkretne białko - i teraz wszystko zależy od tego, co jej "wszczepisz". Jeżeli będzie to białko neutrealne dla środowiska i człowieka, a zwiększy np. odporność rośliny na warunki atmosferyczne - to czemu nie? Przy klasycznych metodach nie ma tej precyzji - tzn. roślina będzie produkować to, co chcesz, ale dostanie też inne, niepożądane i nieplanowane kody. Dlatego mówię, że GMO jak najbardziej tak, bo inżynieria genetyczna daje fantastyczne możliwości - ale trzeba z nich korzystać z głową. Ot, tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: GMO 17.11.12, 23:12 ale skąd wiesz, że producenci będą? my dostaniemy gotowy produkt a skoro w wędlinach była już sól drogowa a w wypiekach zepsuty susz jajeczny, to w zasadzie nie ma się co spodziewać etyki i ruszenia głową od producentów żywności... no włącza mi się jakaś paranoja, gdy słyszę o tym GMO i niestety - dobra paranoja nie jest zła Odpowiedz Link Zgłoś
alpha.sierra Re: GMO 17.11.12, 23:36 Dlatego piszę, że potrzebne jest rozwiązanie z głową . Napisałabym, że dobre byłyby takie obostrzenia, jak przy produkcji leków - czyli konieczność udowodnienia, że wszczepiane białko jest nieszkodliwe, ale hmmm... przy ilości przekrętów w koncernach farmaceutycznych, to nawet mnie to nie przekonuje . W każdym razie - badania, kontrola procesu produkcji, żeby upewnić się, że roślina dostała ten kod, który miała dostać i będzie gites. Zresztą, ja tam się znam na technologii, jeśli chodzi o inżynierię genetyczną, a nie na rozwiązaniach prawnych . Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: GMO 17.11.12, 23:37 e... jak znam ten kraj, to masa rzeczy pójdzie na żywioł w końcu "jakoś tam będzie" Odpowiedz Link Zgłoś
alpha.sierra Re: GMO 17.11.12, 23:49 Wiesz, jeśli stworzyć instytucję, która będzi emniej więcej tak samo upierdliwa jak PIP, to nawet mogłoby to mieć rację bytu Odpowiedz Link Zgłoś
a.va Re: GMO 17.11.12, 23:57 Oj nie, PIP jest zdecydowanie mało upierdliwy, to musiałoby być coś równie upierdliwego jak drogówka. Odpowiedz Link Zgłoś
alpha.sierra Re: GMO 19.11.12, 17:42 Albo jakiś nowy twór, ale koniecznie z Macierewiczem na czele LOL. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: GMO 18.11.12, 09:56 tylko tutaj nie chodzi o "wszczepianie" takiego białka, które spowodowałoby załóżmy że winogrona będą bez pestek a "wszczepiają" pewien rodzaj toksyny, która ma wg ich mniemania ochronić roślinę przed szkodnikami (a stosowanie w stanach pokazuje że i tak pryskać trzeba) a "chroni" także skutecznie przed pszczołami trując je i zabijając - i tego argumentu akurat nie udało się zbić żadnemu zwolennikowi nasion GMO Odpowiedz Link Zgłoś
alpha.sierra Re: GMO 19.11.12, 17:48 Dla mnie caly czas to toksyna jest problemem, a nie GMO. To trochę jak z energią atomową - nie jest zła, ale jak ją wykorzystać do zrobienia bomby, to już zmienia trochę punkt widzenia. Ale w dalszym ciągu nie widzę powodu, by zakazywac GMO czy energii atomowej - trzeba tylko zagwarantować ich bezpieczne wykorzystanie. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: GMO 19.11.12, 18:43 toć dla mnie też ale mamy jeszcze wybór - albo będziemy żreć z tą toksyną i się przyglądać jak zdychają nam pszczoły albo coś z tym zrobimy ci co chcą na tym kasy natrzepać to natrzepią a potem się zawiną i będą mieli w rzyci ewentualne konsekwencje zdrowotne milionów ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: GMO 17.11.12, 22:57 nie jestem z tego powodu szczęśliwa jedzenie będzie syfiaste w smaku wyborcza.pl/1,75476,12039255,Papryczki_traca_ostrosc__a_pomidory_smak.html Odpowiedz Link Zgłoś
alpha.sierra Re: GMO 17.11.12, 23:00 Niekoniecznie. Zależy jakie konkretne białko będzie miała wytwarzać roślina. Wcale nie musi wpłynąć na jej smak, to mit. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Badania Seraliniego 17.11.12, 23:14 Zapraszam do lektury: www.polityka.pl/swiat/komentarze/1530621,1,czy-zywnosc-gmo-wywoluje-nowotwory.read Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: Badania Seraliniego 17.11.12, 23:40 noo a prezes polityki to bardzo"wiarygodna" osoba jest no mucha nie siada www.wprost.pl/ar/122482/Wprost-ujawnia-dokumenty-IPN-dotyczace-Jerzego-Baczynskiego/ Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Badania Seraliniego 17.11.12, 23:47 W takich przypadkach nie ma co się wdawac w dyskusje. Mogę tylko napisać OJP. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Badania Seraliniego 18.11.12, 08:45 no tak, dużo bardziej wiarygodna od Polityki jest na przykład Rzeczpospolita, prawda? a całkiem serio - co ma jedno z drugim wspólnego? Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: Badania Seraliniego 18.11.12, 09:52 no właśnie - otóż ma się nijak do drugiego - ale krejzi za każdym razem chce udowodnić że nasiona GMO to idealne, zdrowe i zalecane do jedzenia, nie powodujące absolutnie żadnych chorób i komplikacji, udowadnia że 9 krajów europejskich się myli i ona wie lepiej a reszta się nie zna więc postanowiłam pokazać jej jakie głupie argumenty stosuje dając jej kontrargument na jej poziomie Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Badania Seraliniego 18.11.12, 10:32 nie piłam dziś jeszcze kawy, więc pewnie dlatego nie rozumiem - wyciągasz kompletnie z... kapelusza mający się nijak do GMO argument o Baczyńskim i IPN-ie, żeby obnażyć miałkość wyciąganych z kapelusza argumentów przeciwnika? to jakaś technika retoryczna? skuteczna? Odpowiedz Link Zgłoś
alpha.sierra Re: Badania Seraliniego 17.11.12, 23:46 Uwielbiam wrzucanie kompletnie różnych spraw w hasło "żywność GMO". Można zbadać co najwyżej szkodliwość konkretnego białka, i nie da się tego podciągnąć pod całą żywność GMO <facepalm>. Chodzi o to, że owszem, kukurydza Monsanto produkująca konkretne białko, nazwijmy je A (bo nie chce mi się szukać, o jakie konkretnie w tym badaniu chodziło) może okazać się szkodliwa i jeżeli to samo białko A wszczepimy w porzeczkę, marchewkę i awokado to one też będą szkodliwe - tak wyjdzie w badaniach i będzie można napisać, że żywność GMO szkodzi. A g.wno prawda. Bo szkodzi to białko. Jak w te same rośliny, tą samą metodą "wszczepimy" neutrealne białko B, to jak byśmy się nie starali, wyjdzie, że GMO szkodliwe nie są. Sorry za używanie "wszczepiania", ale to słowo jakoś najlepiej mi pasuje, żeby wyłożyć jak krowie w rowie . Swoją drogą Krejzi, fajny artykuł . Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Badania Seraliniego 17.11.12, 23:48 nie, no spoko na dziedziczeniu się trochu znam Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Przeciwnicy GMO:)) 17.11.12, 23:53 W tym wątku na moje posty linkujące do zródeł, które delikatnie poddają w wątpliwość rzetelność oraz wyniki badań Seraliniego, które rzekomo udowadniają straszliwa szkodliwość GMO odpowiedziały dwie przeciwniczki. Pierwsza Yenna M napisała w odpowiedzi, że przecież wmawiano nam że ciał w trumnach nie zamieniono. Jaki związek mają ze sobą te dwie sprawy wie tylko ona. Druga to piekielna.diablica, która odnsząc sie do żródła wkleiła link mający udowodnić ze naczelny Polityki rzekomo wspołpracował z SB. Jak tutaj przeciwników GMO traktowac powaznie? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przeciwnicy GMO:)) 18.11.12, 00:28 chodziło mi o to, że fakt, że z faktu, że ktoś coś twierdzi, wynika na tym świecie jedynie fakt (bezsporny) że twierdzi natomiast póki GMO nie przebada się gruntownie (na dużej próbce ludzkosci ) będzie z nim jak z promieniami X - te też miały być zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
alpha.sierra Re: Przeciwnicy GMO:)) 19.11.12, 17:54 Ale co chcesz zbadać? GMO różni się między sobą i nie ma sensu uogolniac badań. Jedyne, co ma sens i co powinno być robione, to badanie wpływu substancji, którą zmodyfikowana roślina wyprodukuje, na człowieka i środowisko. Ja wiem, że łatwo uogolniac, ze GMO to zuo, ale to nie jest prawdziwy obraz. Odpowiedz Link Zgłoś
nandadevir Re: Przeciwnicy GMO:)) 18.11.12, 12:14 Ciebie od dawna się tu nie traktuje poważnie, nie zauważyłaś, żeby z siebie nie robić błazna trzeba trochę poczytać na temat. A sprawa przekłamanych artykułów w gazeta na temat gmo to już stara i znana sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Przeciwnicy GMO:)) 18.11.12, 12:19 "nie zauważyłaś, żeby z siebie nie > robić błazna trzeba trochę poczytać na temat. " Zatem zacznij czytać. Choćby od teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Przeciwnicy GMO:)) 18.11.12, 14:40 A nie było tak, że ten gatunek szczura sam z siebie ma tendencję do rozwijania nowotworów? Tak mi się jakoś kojarzy, że u Barta czytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: GMO 18.11.12, 00:22 Oficjalne zakazy GMO w krajach Europy: 1.Austria: zakaz uprawy oraz importu MON 810, MON 863, rzepak T25 (pierwszy zakaz w czerwcu 1999, dalszy w lutym 2004) 2.Grecja: zakaz uprawy MON 810 (od kwietnia 2005) 3.Węgry: zakaz uprawy MON 810 (od września 2006) 4.Włochy: zakaz uprawy roślin GM (od marca 2006) 5.Szwajcaria: w 2005 wprowadzono moratorium, zakazujące komercyjnych upraw GM i hodowli zwierząt GM. W 2009 moratorium przedłużono do 2013. 6.Francja: zakaz uprawy MON 810 (luty 2008) 7.Rumunia: zakaz uprawy MON 810 (kwiecień 2008) 8.Luksemburg: zakaz uprawy MON 810 (marzec 2009) 9.Niemcy: zakaz uprawy i sprzedaży MON 810 (kwiecień 2009) Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: GMO 18.11.12, 00:23 Genetycznie modyfikowane uprawy (GMO) są reklamowane jako remedium na niedostatek żywności na świecie. Producenci twierdzą, że dają one wyższe plony niż uprawy naturalnych odmian. W rzeczywistości kwestia większych plonów jest raczej mocno dyskusyjna – wiele analiz pokazuje, że odmiany GMO wcale nie są bardziej wydajne*. Trudno się temu dziwić, gdyż najczęściej uprawiane rośliny GMO nie zawierają wcale modyfikacji, które miałyby zwiększać ich plenność. Rośliny te w większości mają bowiem jedynie dwie modyfikacje: sztucznie wbudowaną odporność na opryskiwanie środkiem chwastobójczym (np. Roundupem) lub zdolność do samodzielnej produkcji naturalnego środka owadobójczego (bakteryjna toksyna Bt). 95% roślin GMO uprawianych na świecie posiada jedną z tych cech, albo obie na raz. Z tym wiąże się pewne niebezpieczeństwo, bowiem uprawy GMO – z jednej strony same produkują pestycydy (bakteryjna toksyna Bt), a z drugiej – kilka razy w sezonie wegetacyjnym są spryskiwane środkami chwastobójczymi. Producenci GMO próbowali przekonywać, że Roundup jest biodegradowalny i zupełnie nieszkodliwy. Za to zapłacili karę sądową za nieuczciwą reklamę. Próbowali też przekonywać konsumentów, że toksyna Bt nie wchłania się z przewodu pokarmowego, nie stanowi więc niebezpieczeństwa. Na zdrowy rozum wydaje się jednak, że tak produkowana żywność raczej nie zasługuje na miano „zdrowej żywności”. Nie wiadomo przecież, co dzieje się z tymi substancjami po spożyciu przez ludzi. Z pewnością jednak wiadomo, że pestycydy nie są obojętne dla zdrowia. W najnowszym numerze czasopisma Reproductive Toxicology ukazał się niezwykle ciekawy artykuł**. Dwóch naukowców z Uniwersytetu Sherbrooke w Kanadzie postanowiło sprawdzić, czy pestycydy pochodzące z upraw genetycznie modyfikowanych mogą przedostawać się do krwi konsumentów. Należy przy tym pamiętać, że w Kanadzie większość upraw rzepaku czy kukurydzy to odmiany GMO. Przebadano próbki krwi pobrane od 30 ciężarnych kobiet i ich nowonarodzonych dzieci oraz od 39 kobiet nie będących w ciąży. W próbkach krwi poszukiwano dwóch herbicydów (glifosat i glufosynat), oraz produktów ich rozpadu (kwas 3-MPPA) i białka Bt. Glifosat jest to substancja chwastobójcza, składnik herbicydu totalnego Roundup, którym kilka razy w sezonie wegetacyjnym spryskiwane są rośliny GMO typu Roundup Ready. Podobne zastosowanie ma glufosynat. Kwas 3-MPPA jest to produkt rozpadu glufosynatu, zaś białko Bt to bakteryjne białko o właściwościach owadobójczych, występujące m.in. w kukurydzy MON810. Toksynę Bt wykryto u 93% przebadanych matek i u 80% noworodków, a także u 69% kobiet nie będących w ciąży. Glifosat i glufosynat znaleziono tylko u kobiet nie będących w ciąży (odpowiednio u 5% i 18% badanych). Natomiast kwas 3-MPPA znaleziono we krwi u wszystkich ciężarnych i u wszystkich noworodków (100%). Jest to pierwsza tego typu analiza i pierwsza obserwacja, że środki ochrony roślin (pestycydy) stosowane w uprawach GMO mogą się znaleźć w organizmie ludzkim, w tym także we krwi kobiet ciężarnych oraz we krwi pępowinowej noworodków. Jak piszą autorzy, są to na razie wstępne doświadczenia i niektóre wyniki są trudne do zinterpretowania (np. glifosat wykryto we krwi kobiet nie będących w ciąży, a nie wykryto go u kobiet ciężarnych – być jest to efekt typowego dla ciąży rozcieńczenia krwi?). Bardzo niepokojące jest jednak odkrycie, że bakteryjna toksyna Bt przenika do krwi kobiet oraz przez łożysko – przedostaje się do krwi płodu. Kanadyjscy badacze zastrzegają, że wykryte przez nich stężenia pestycydów były znacznie niższe niż stężenia które testowano wcześniej pod względem toksyczności (np. w odniesieniu do komórek łożyskowych hodowanych in vitro przez prof. Seraliniego i współpracowników). Dlatego trudno obecnie ocenić potencjalne toksyczne skutki takich stężeń pestycydów w organizmie człowieka. Kanadyjczycy piszą: „Obecnie niewiele wiemy na temat zaburzeń ginekologiczno-położniczych związanych z obecnością substancji chemicznych zanieczyszczających środowisko naturalne. Mogą one obejmować zaburzenia okołoporodowe takie jak poronienia, zahamowanie wzrostu wewnątrzmacicznego jak i ginekologiczne (niepłodność, endometrioza, nowotwory). Dlatego fakt, że oznaczyliśmy rzeczywiste stężenia pestycydów pochodzących z upraw GMO występujące w organizmie ludzkim, jest krokiem milowym dla dalszych prac badawczych w tym obszarze. Wyniki naszych analiz powinny stać się punktem wyjścia do dalszych wnikliwych badań w tym nowym obszarze wiedzy, łączącym zagadnienia z zakresu odżywiania, toksykologii i rozmnażania człowieka.” Podsumowując: kanadyjscy badacze wykazali, że spożywanie produktów zawierających składniki genetycznie zmodyfikowane (GMO) powoduje ekspozycję konsumentów na różne rodzaje pestycydów. Fakt ten rodzi poważne obawy: organizm ludzki może nie radzić sobie z usuwaniem tych toksyn. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: GMO 18.11.12, 00:30 i jeszcze taka mała ciekawostka - na stołówce pracowniczej monsanto pracownicy odmówili jedzenia wyprodukowanej przez nich żywności i jedzą rzeczy bez GMO Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: GMO 19.11.12, 00:31 och, gdyby liczyc te legendy o GMO. Co jedna, to ciekawsza..... Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 i bardzo dobrze!!!! 19.11.12, 00:22 może wreszcie skończy sie zła passa dla biotechnologów. Tyle lat studiów na nic, bo kilku oszolomów straszy bajkami o zelaznym wilku. Odpowiedz Link Zgłoś
duch_mariana No to sobie to jedz 25.11.12, 17:47 Ja nie chcę żadnego przekombinowanego syfu bo nie wiem jaki wpływ będzie to miało na mój organizm. Przez tysiące lat drzewa wydawały owoce, ziemia wydawała plony bez kombinowania z genami. Teraz nie można? Bo liczą się interesy korporacji a nie człowiek? Ci, którzy dopuszczają takie rzeczy na terenie Polski powinni zostać publicznie powieszeni dla przykładu. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: No to sobie to jedz 26.11.12, 15:55 duch_mariana napisał: > Przez tysiące lat drzewa wydawały owoce, ziemia wydawała pl > ony bez kombinowania z genami. poucz sie troche czlowieku i nie osmieszaj takimi tekstami. Nie było kombinowania z genami? Dobre sobie. A odmiany krów mlecznych miesnych, a odmiany warzyw i oboców mrozodporne, grzybodporne, a to na kwasna ziemie. Całe rolnictwo to jest jedno wielkie kombinowanie z genami, inaczej ludnosc by pomarła z głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love tacy jak ty przenieśli do Europy barszcz sosnowsk. 25.11.12, 18:25 który miał być cudowną i idealną rośliną pastewną oraz parę innych gatunków inwazyjnych. Ani ty, ani twoi mega hiper zajebiści profesorowie nie jesteście w stanie ocenić, czy to co stworzycie w laboratorium dziś nie stanie się w przyszłości takim gatunkiem inwazyjnym i szkodliwym, skoro nie potrafiliście tego ocenić w przypadku roślin naturalnie występujących już w środowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: GMO 19.11.12, 11:43 ta ustawa umożliwia obrót czy uprawę GMO w Polsce? co innego sprzedawać, co innego chronić - to po pierwsze. po drugie już dzisiaj konkretne odmiany, np zbóż, są chronione prawem i teoretycznie po wyhodowaniu jednego pokolenia nie wolno już hodować następnego bez stosownej opłaty agroplony.pl/produkcja-rolna/produkcja-roslinna/3329-ochrona-prawna-odmian-roslin--krok-po-kroku.html - to po drugie. po trzecie - GMO może mieć i dobrą twarz, słyszałyście o genialnych plastrach produkowanych w Polsce z modyfikowanego lnu? wyborcza.pl/1,76842,10176004,Lniany_superplaster__Nielatwo_byc_innowacyjnym_w_Polsce.html link pierwszy z brzegu, można sobie wyszukać inne, jeśli wyborcza nie jest dla Was rzetelnym źródłem. co w takiej sytuacji? gdyby Wam, albo Waszym bliskim, takie plastry pomogły w cierpieniu to byłybyście za czy przeciw? Odpowiedz Link Zgłoś
helka.pentelka Re: GMO 19.11.12, 17:04 Dzięki za te linki. Mnie intryguje bardzo fakt, że pani Obamowa założyła w Białym Domu ogródek warzywny, który podobno sama uprawia. O czym swego czasu sporo było informacji. Jako że nie wierzę w przypadkowe informacje na temat pierwszych dam, raczej są one mocno moderowane przez speców od PR, to szukam w tym 2-go dna i ucieczka przed chemią w żywności mi pasuje. No chyba, że miał to być sposób na pocieszenie Amerykanów w kryzysie . Odpowiedz Link Zgłoś
helka.pentelka Re: GMO 19.11.12, 18:15 źle mi się podpięło, pisałam, że popieram to, co pisala alpha.sierra Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: GMO 26.11.12, 11:16 owszem na WŁASNY rachunek i czteroosobową rodzinke możesz sobie przydomowy ogródeczek zalożyć. A i tak jak nie bedziesz tam zaiwaniac z motyczką to ci zarośnie jak diabli w tempie przyspieszonym bo jedyne co rośnie zawsze, niezaleznie od pogody, to sa chwasty. Na skalę choćby MINIMALNIE przmysłową uprawa bez jakichkolwiek oprysków jest po prostu nieopłacalna a czasami wręcz niemożliwa., i kur..wa mać wiem co mówię bo od dwudziestu kilku lat mam w rodzinie kawałek pola. Były lata, kiedy uprawialiśmy tę ziemię na \warzywa, były lata kiedy na opryski zwyczajnie kasy nie było i albo zaraz brała wszystko albo latało sie z tą motyką z jednego konca pola na drugi bo co się skończyło z jednej strony to sie zaczynało z drugiej. A wyjazd na wakacje GWARANTOWAŁ wejście w gąszcza chwatow przypominający dżunglę amazońską. I k..wa mać my przy JEDNYM hektarze mieliśmy dosyć, Jak ktoś ma tych hektarów 20 to NIE MA najmniejszej szansy żeby bez oprysków poradzić. I niech mi nikt nnie pier...li że się da. A jak ktoś chce jeś niemodyfikowane żarcie to proszę bardzo - poziomka leśna oraz grzybki leśne. Reszta od lat jest to MODYFIKACJA NA MODYFIKACJI i modyfikacją pogania. Jedyna różnica w tym że kiedyś modyfikowano przez lata na polu a teraz w miesiące w laboratorium. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: GMO 19.11.12, 18:44 Jeśli o mnie chodzi to dla mnie OK i nie zamierzam ani głodować, ani się oflagować, ani wysypać na trawnik genetycznie modyfikowanej soi, którą ostatnio zakupiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
velluto Re: GMO 19.11.12, 19:40 Efekt uboczny - że ceny produktów z napisem "wiejskie" poszybują w górę. Nie wiem, czy pomidory dostępne w zimie, te z importu, są modyfikowane - ale sądzę, że tak, skoro są identyczne co do rozmiaru. Gdyby modyfikacje były nastawione na klienta końcowego, a nie tylko wielkość produkcji, to nie byłoby chyba problemem stworzenie pomidora który smakuje jak pomidor? Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: GMO 19.11.12, 19:48 tu gmo nie jest potrzebne. pomidory, jabłka, czy inne owoce są sortowane przez fotokomórkę, która ocenia zarówno kształt jak i kolor. do tego każdy owoc jest ważony i poszczególne klasy ładowane są do osobnych pudełek. owoce zupełnie niespełniające kryteriów sprzedawane są do przetwórni. żeby pomidor smakował jak pomidor połóż go na kilka dni na słonecznym parapecie - one są po prostu zbierane niedojrzałe i trochę słońca doda im słodyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiotuszek Re: GMO 25.11.12, 02:27 W tym temacie jest film np. na you tube: "Julian Rose i Jadwiga Łopata o zagrożeniach wobec polskiego rolnictwa". Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love udokumentowane zagrożenia ze strony GMO 25.11.12, 18:22 1) Zagrożenia prawne: nasiona GMO są własnością producenta. - Nie można zebrać plonu i zostawić części nasion na zasiew na przyszły rok (pomijając, że niektórych odmian roślin GMO nie da się i tak rozmnożyć). Zatem trzeba co roku bulić producentowi kasę. - Dodatkowo rośliny GMO są objęte chorymi amerykańskimi patentami (bardzo restrykcyjnymi) i prędzej czy później okaże się, że nie będziecie mogli uprawiać czegoś co zostało wyhodowane naturalnie, ale w drodze naturalnego doboru uzyskało cechy jak opatentowana roślina. Skoro Apple mogło ostatnio opatentować kształt zaokrąglonego prostokąta, to tam wszystko jest możliwe. - Dodatkowo na terenach, na których uprawia się GMO, Monsanto (jeden z głównych producentów GMO) wytaczał często producentom rolnym fałszywe pozwy za kradzież nasion. Proceder był możliwy dlatego, że podczas wysiewu część nasion przenoszona była przez ptaki lub wiatr na tereny innych producentów i to wystarczało by oskarżyć ich o kradzież. Ponieważ amerykańska sprawiedliwość jest droga, więc nawet uniewinnienie kończyło się bankructwem. Zastraszeni w ten sposób producenci kupowali nasiona GMO bo bali się procesów. 2) Zagrożenia biologiczne: rośliny GMO uzyskują pewne cechy, a inne tracą. Ten proces niesie bardzo duże zagrożenia bezpośrednie i pośrednie. - Pośrednie to np. ostatni przykład wymierania pszczół na pewnych obszarach ziemi. Otóż rośliny GMO nie zaszkodziły im bezpośrednio tylko pośrednio. Na takich zmodyfikowanych roślinach chętniej zaczęły rozwijać się pasożyty, którymi potem zarażały się pszczoły, a który wywołuje ich śmierć. Ewolucja działa powoli i zmiany w jednym gatunku pozwalają dostosować się wszystkim występującym obok albo większości. Stosując GMO działa się natomiast drastycznie. - Takie rośliny są także zagrożeniem bezpośrednim. Kiedyś np. stosowano przenoszenie roślin z jednych rejonów świata w inne. I w większości nic się nie stało, ale było też niemało przypadków, gdy taka przeniesiona roślina stała się gatunkiem inwazyjnym i szkodliwym (np. barszcz sosnowskiego, który miał być cudowną rośliną pastewną). Takie przenoszenie w większości przypadków nie spowodowało jednak katastrofy na większą skalę, bo i ilość roślin do przeniesienia była ograniczona. Stosując GMO stworzymy jednak nieograniczoną ilość nowych gatunków. Wprowadzimy je do naszego środowiska niejako w ciemno. Zatem i ryzyko wprowadzenia jakiegoś gatunku inwazyjnego i szkodliwego nieporównywalnie wzrośnie. A żaden biotechnolog ani biolog nie będą w stanie tego ocenić w laboratorium. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: udokumentowane zagrożenia ze strony GMO 29.11.12, 20:21 Podasz jakies źródla tych informacji? Odpowiedz Link Zgłoś