24.11.12, 10:29
Czytam fefnasty watek o zlych przedszkolankach,nauczycielkach i zawsze jako argument przeciw takiej osobie sa wytaczane argumenty typu:nosi tipsy,ma dlugie paznokcie i z ostatniego watku,ma czerwono pomalowane pazury i leginnsy.Tak jakby to jakies przestepstwo bylo.Z czasow szczeniecych pamietam,ze moja wychowawczyni tez malowala paznokcie na czerwono i nie przypominam sobie,by dla rodzicow byl to dramat nie do przeskoczenia.
Jak powinna waszym zdaniem wygladac przedszkolanka,nauczycielka?
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Paznokcie 24.11.12, 10:37
      No jak to jak,prawie jak zakonnica.
      Powinna byc skromna,swiecic przykladem,bo czerwone paznokcie demoralizuja dzieci.
    • mary_lu Re: Paznokcie 24.11.12, 10:40
      U nas najlepsza przedszkolanka ma ponad 180cm wzrostu i zawsze chodzi odstawiona, jakby do jakiegoś show telewizyjnego się wybierała big_grin Jej wyglad na początku zwala z nóg, ale potem dostrzega się, że dzieciaki ją uwielbiają, jest mądra, doświadczona i szok mija.

      Ale jest taka jedna zołza, obojętna na dzieci, z niemiłym wyrazem twarzy, której drażniący sposób bycia podkreślają zbyt eleganckie ciuchy, o które wyraźnie tak dba, że nie chce dzieci dotykac ani siadać na podłodze, kunsztowny makijaż na twarzy zastygniętej w złośliwą maskę i "wystylizowane" pazury, których nie chciałabym widzieć w pobliżu mojego dziecka.
    • stuletnia_stokrotka Re: Paznokcie 24.11.12, 12:22
      w sumie było mi obojętne jak wyglądały przedszkolanki-ale nie ukrywam,że gdyby któraś przyszła w mini pokazującej majtki,brzuchem na wierzchu,wywalonymi na wierzch cycami czy dla odmiany obwieszona krzyżami,ze świętymi obrazkami w ręku i rozmodlonymi uwagami wobec dzieci to zaprotestowałabym.
    • kropkaa Re: Paznokcie 24.11.12, 13:56
      No jak to jak? Jesionka pamiętająca komunę, długa spódnica, bluzka z guziczkami, trzewiki stare acz wypastowane, proste włosy samodzielnie podcinane, czapka robiona na drutach, chusta na szydełku, krótkie paznokcie spiłowane w owal, chińskie pióro i książka z biblioteki. No, taka Stasia Bozowska.
      • mvszka Re: Paznokcie 24.11.12, 14:15
        Brzozowska też może byś kawał jędzy pod płaszczykiem szarej myszki, takiej co nie ostrzega nawet czerwonymi pazurami.
    • mvszka Re: Paznokcie 24.11.12, 14:10
      ,ze moja wychowawczy
      > ni tez malowala paznokcie na czerwono i nie przypominam sobie,by dla rodzicow b
      > yl to dramat nie do przeskoczenia.

      chyba coś mylisz, dramatem ( jeśli już i to do przeskoczenia) było ciągnięcie dziecka za włosy i obraźliwe określanie jego zachowania.

      Jeśli ktoś nie zachowuje się odpowiednio to do wyglądu można się przyczepić
    • iza232 Re: Paznokcie 24.11.12, 18:36
      Zdecyduj się - przedszkolanka czy nauczycielka? Bo IMO przedszkolanka powinna iść do pracy odziana w strój schludny ale wygodny, taki żeby nie przeszkadzał jej usiąść na dywanie z dzieciakami, pokazać ćwiczenie gimnastyczne albo zatańczyć piosenkę czyli np. dżinsy i jakaś bluzka. I to jeszcze strój którego nie żal będzie jak przytuli się dzieciak upaćkany serkiem, nutellą czy sosem. Ale nauczycielkę szkolną już raczej widzę ubraną bardziej biurowo, czyli jakieś elegantsze spodnie, spódnica, biała bluzka, biżuteria itp. Bo ta tarzać się z dziećmi raczej już nie musi.
    • ashraf Re: Paznokcie 24.11.12, 18:40
      Przedszkolanka - przede wszystkim wygodnie. Czyli odpadaja szpilki, bo powinna bawic sie z dziecmi, biegac z nimi itd. Paznokcie czerwone czy zielone mnie nie interesuja, byle nie byly za dlugie, bo po prostu moze przypadkiem podrapac dziecko.
      Nauczycielka - elegancko. Nie rozumiem maniery noszenia caly tydzien spranych dzinsow, rozwalonych buciorow. Nie musi byc biurowo, nie ma nic przeciwko kolorom, chodzi o ogolne wrazenie.
      Obie - schludne, nie wyzywajace, zadbane, czyste, bez tony makijazu, ale tez nie szare, koscielne mysze w burych kolorach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka