Dodaj do ulubionych

Dziewczynka z DD na weekend

06.12.12, 21:52
U nas w pracy coroczna zbiórka pieniędzy na pobliski DD. Ludzie się mocno angażują. Kolega się tym zajmujący zapytał czy nie mogłabym wziąć na sb do sibie dziewczynki, która wiekowo jest bliko mojej córki. I kurcze mam dylemat. Bo generalnie to TOTALNIE dla nas nie problem. Tyle, że ja nie wiem czy to dobry pomysł jeśli chodzi o tą dziewczynkę. Bo dobrych uczynków nie muszę robić kosztem jakby nie było dziecka. Doradźcie coś. CZy to dobry pomysł? Czy lepiej nie? Chodzi mi o typowo sobotnie zaproszenie, nie co tydzień ale też oczywiście nie jednorazowe.
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: Dziewczynka z DD na weekend 06.12.12, 21:57
      Takie zaproszenie to juz zobowiazanie wzgledem tego dziecka, bo ono nie potraktuje tego (obojetnie, co by nie mowilo) jak zwykla wizyte towarzyska...
      • gato.domestico Re: Dziewczynka z DD na weekend 06.12.12, 22:01

        tez mi sie tak wydaje...pozniej takie dziecko moze miec nadzieje na normalny dom..zreszta najlepiej gdybys porozmawiala z jakims wychowawca z tego DD.
        • hiacynta333 Re: Dziewczynka z DD na weekend 06.12.12, 22:04
          A jeśli dziewczynki się nie polubią ?
    • joanna35 Re: Dziewczynka z DD na weekend 06.12.12, 22:08
      Z tego co słyszałam to wcale nie jest tak prosto zaprosic dziecko z DD do swojego domu. Same dobre chęci nie wystarczą, są określone procedury.
      • verdana Re: Dziewczynka z DD na weekend 06.12.12, 22:12
        Dziecko, które jest zaproszone na weekend ZAWSZER ma nadzieję, zę się spodoba i zostanie. Odradzam. Jesli już, to zaproś na wspólną zabawę, w sobotę wieczorem, tak jak sie zprasza dzieci nie z DD -bez nocowania.
        • gazeta_mi_placi Re: Dziewczynka z DD na weekend 06.12.12, 22:24
          Lepiej z dwojga złego aby mogło choć od czasu do czasu (np. co drugi weekend) pobyć w ciepłej normalnej rodzinie i poobserwować normalne życie rodzinne niż do 18-stki znać tylko Dom Dziecka.
          • mamaemmy Re: Dziewczynka z DD na weekend 06.12.12, 22:48
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Lepiej z dwojga złego aby mogło choć od czasu do czasu (np. co drugi weekend) p
            > obyć w ciepłej normalnej rodzinie i poobserwować normalne życie rodzinne niż do
            > 18-stki znać tylko Dom Dziecka.

            dokładnie
            >
        • kropkacom Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 08:40
          verdana, trochę się nie zgodzę. Ona w czasie tych weekendów nie ma być traktowana jak córeczka druga. Ma być jak kuzynka, czy inna krewna. Na bank będzie czekała na te odwiedziny, ale nie musi chcieć zostać.
    • alone_i_break1 Re: Dziewczynka z DD na weekend 06.12.12, 22:45
      Oj, nie wiem czy to dobry pomysł. Kiedyś głośno było o rodzinach które (niby z dobrego serca) brały dzieci z DD na święta i po powrocie do DD te dzieci były całkiem załamane.
    • asia_i_p Re: Dziewczynka z DD na weekend 06.12.12, 22:56
      Ja bym chyba zaufała koledze - skoro się tym zajmuje, to pewnie wie, że dla dziecka z tego będzie więcej korzyści niż szkód.
      I myślę, że jeśli podejdziesz, jak podeszłabyś na przykład do wizyty koleżanki córki, to dziecko będzie miało fajny, atrakcyjny weekend i miłe wspomnienia.
    • kroliczyca80 Re: Dziewczynka z DD na weekend 06.12.12, 22:57
      Mam kontakt z jednym z domów dziecka, jakiś czas temu rozmawiałam z pracującą w nim pedagog. Ten konkretny DD całkowicie zrezygnował z wysyłania podopiecznych na weekendy i święta do "zaprzyjaźnionych" rodzin. Więcej z tym było problemów niż pożytku. Nie znam drobiazgowo szczegółów, ale podziało się chyba po prostu zbyt wiele dramatów na tym tle.

      Generalnie myślę, że o ile idea jest szczytna (tak jak pisze gazeta - teoretycznie lepiej trochę niż wcale), to w praktyce to trochę może zaszkodzić bardziej niż wcale. Dzieci z DD mogą (choć nie muszą) błyskawicznie zakochać się w "normalnej rodzinie" którą odwiedzają, zapragnąć być jej częścią, zafiksować się na tym punkcie. A po kilku niezobowiązujących weekendach poczuć się niestety jak zabawka bogatych państwa, maskotka na chwilę, zabawiciel "prawdziwych" dzieci... Straszne to jestsad
    • d.wludyka Re: Dziewczynka z DD na weekend 06.12.12, 23:05
      W LO też byłam bardzo "społeczna" min. oraganizowaliśmy paczki dla dzieci z DD na Mikołaja, zabawy, pomoc przy odrabianiu lekcji itd.
      Miałam też ochotę żeby zorganizować taką akcję z zabieraniem dziecka do domu na weekend, święta, ale zdecydowanie mi to odradzono. Do dzisiaj mam mieszane uczucia, ale w końcu nie moje dobre samopoczucie chodziło tylko o dobro tych dzieci.
      • d.wludyka Re: Dziewczynka z DD na weekend 06.12.12, 23:10
        Generalnie myślę, że o ile idea jest szczytna (tak jak pisze gazeta - teoretycz
        > nie lepiej trochę niż wcale), to w praktyce to trochę może
        > zaszkodzić bardziej niż wcale. Dzieci z DD mogą (choć nie muszą) błyska
        > wicznie zakochać się w "normalnej rodzinie" którą odwiedzają, zapragnąć być jej
        > częścią, zafiksować się na tym punkcie. A po kilku niezobowiązujących weekenda
        > ch poczuć się niestety jak zabawka bogatych państwa, maskotka na chwilę, zabawi
        > ciel "prawdziwych" dzieci... Straszne to jest

        DOkładnie tak mi to tłumaczono i zgadzam się straszne i przykre to jest
    • kitkat22 Re: Dziewczynka z DD na weekend 06.12.12, 23:09
      zdecydowanie odradzam. byłam kiedyś w takiej sytuacji, wydawało mi się że mogę pomóc takiemu dziecku, jednak sytuacja mnie przerosła , czekałam aż weekend się skończy i odwieziemy to dziecko z powrotem. Cały czas mam żal do siebie bo wydawało mi się że potrafié to udźwignàć
    • kocianna Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 07:38
      Pracowałam z dziećmi z DD.
      Nie zdecydowałabym się na taką wizytę, zwłaszcza z nocowaniem. Nie tylko ze względu na zobowiązanie, które tym samym zaciągnę wobec tego dziecka, ale też ze względu na specyficzne problemy wychowawcze, które takie dzieci sprawiają. I jeśli nie myślę o adopcji i nie jestem gotowa stawić czoła tym problemom - mówię NIE.
    • circa.about Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 08:12
      monikasajkowska.natemat.pl/41461,popyt-na-biedne-sierotki
      Pomagając tym dzieciakom naprawdę trzeba się 5 razy zastanowić czy robimy dobrze..
      • gazeta_mi_placi Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 10:48
        Jak kiedyś organizowaliśmy pomoc dla jednego z takich domów dzwoniliśmy do dyrektorki z pytaniem co by się przydało (do takiej a takiej kwoty), dyrektorka odpowiedziała co (min. gry planszowe pamiętam).
        Lepiej na własną rękę nie kupować tylko skonsultować sprawę z dyrekcją (na ogół chętnie rozmawiają z potencjalnymi sponsorami, nawet drobniejszymi) co w danym domu jest potrzebne, może się okazać że np. pluszaków mają aż nad to ale przydałyby się np. właśnie jakieś gry, puzzle czy kilka książek.
    • kropkacom Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 08:36
      To dobry pomysł jeśli jesteś gotowa na dłuższe pomaganie tej dziewczynce. Nie robi się tak, że pokaże się dziecku normalny dom, a potem pomacha rączką na pożegnanie i nigdy więcej nie zobaczy. Optymalnie byłoby jakby takie odwiedziny były dla was czymś jak przyjmowaniem weekendowym dalekiej kuzynki. Regularnym oczywiście. No i nie możecie mieć wymagań, że dziecko będzie zawsze grzeczne i zawsze odpowiednio mocno wdzięczne. No i na koniec ta "daleka kuzynka" dorośnie i dla niej będziecie jakąś tam rodziną. To związek na całe lata. Piękna rzecz, ale dla tak niewielu.
    • kikimora78 Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 08:43
      Mi się wydaje, że to zależy od wieku. Co innego wytłumaczyć zasady takiej wizyty dziecku 5-cio letniemu a co innego 16-latce.
      • kamelia04.08.2007 Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 11:10
        kikimora78 napisała:

        > Co innego wytłumaczyć zasady takiej wizyt
        > y dziecku 5-cio letniemu a co innego 16-latce.
        >

        mysle, że nie.
        To powinno byc stałe, a nie jednorazowy dobry uczynek.

        I nie ma znaczenia czy to 5-latek czy 16-latka. jedno i drugie potrzebuje byc wazne i kochane, a poprawiac samopoczucie, bo ja jestem taka dobra dla tych biednych sierotek.
        Zreszta, to jest najgorsza motywcja: chce byc dobra pania dla biednej sierotki.

        Tobie, jako doroslej, fajnie by było zyc ze swiadomoscia, że słuzysz jako cudza maskotka?
    • ilonka001988 Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 08:58
      Nie i jeszcze raz nie. Dla dziecka to jest ZAWSZE nadzieja na adopcję, ZAWSZE ono będzie marzyć o takim domu jaki odwiedzi (bo zasobny, szczęśliwy, ciepły).

      Po drugie - raczej w DD nie ma biednych sierotek co rodzice zginęli w nieszczęśliwym wypadku, tylko dzieci wyrwane z najgorszych patologii, z bardzo specyficznymi problemami wychowawczymi, rzadko kto to potrafi unieść. Nie są to też słodkie maluszki, tylko nastoletnie dzieci które mają za soba pierwsze kradzieże, molestowania (zarówno ofiary jak i sprawcy) i inne "przyjemności".

      Jak się zachowasz, jak dziewczynka dostanie napadu agresji i będzie próbowała zrobić krzywdę np. Twojej córce? Albo nie zdążysz zareagować i rzeczywiście to zrobi?
      To jest bardzo ryzykowny pomysł.
      • kropkacom Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 09:03
        No nie rób z tych dzieci potworów. To są dzieci z problemami, deficytami.
        • ilonka001988 Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 09:15
          To nie o to chodzi, że robię z nich potworów. Tylko że dla kogoś nie znającego się na tym, te dzieci mogą się wydać potworami, a taka wizyta to będzie porażka dla obu stron.

          Przeciętna rodzina, z własnym szczęśliwym dzieckiem nie jest przygotowana na wprowadzenie dziecka z takimi problemami.
      • gazeta_mi_placi Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 11:08
        Ja znałam takiego chłopca (z czasów zanim trafił on i jego rodzeństwo do DD), wspaniały chłopak, bardzo dbał o młodsze rodzeństwo, nad wiek dojrzały i odpowiedzialny, nie był łobuzem, raczej z tych bardziej grzecznych.
        Rodzina ostatnia patologia. Potem (przyzna się że z ciekawości, poza tym naprawdę lubiłam tego chłopaka) poszukałam profili na Naszej Klasie jego a przy okazji jego rodzeństwa. Prawie wszyscy (oprócz najmłodszego -gimnazjalisty) w trakcie studiów na państwowych uczelniach, on sam już po studiach, z profilu wynikało, że pracował.
    • beauty_agadir Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 09:02
      Zdecydowanie ODRADZAM. Pracowałam w DD, branie dzieci na weekend jest rozwiązaniem najgorszym z możliwych. Pomijając kwestie o których dziewczyny już pisały, takie dzieci mogą wywinąć różne numery np. mogą Cię okraść (zaangażowani w temat wiedzą o czym piszę). Nie ryzykowałabym zwłaszcza, jeśli masz swoje dziecko.
    • redheadfreaq Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 09:04
      Czytałam kiedyś wypowiedź osoby z DD, która właśnie w okolicach świąt bywała na takich wizytach. Miała ogromny żal do tych ludzi, że jej kosztem przygarniali ją na chwilę, by poczuć się lepiej "bo święta" jej kosztem, zaś po świętach odwozili ją do DD i przygoda się kończyła, "dobry uczynek" spełniony, "wszyscy" szczęśliwi...
      • iin-ess Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 10:37
        Zgadzam się z ost wypowiedzią. trzeba się poważnie zastanowić czy takimi wizytami się bardziej nie szkodzi niz pomaga. To jest duża odpowiedzialnoś ci zobowiązanie. jednorazowa wizyta to wg mnie cos nie dopuszczalnego. Trzeba bylo się już zdecydować na zaprzyjaźnienie się z ta dziewczynką i "stałą współpracę"
        • ledzeppelin3 Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 11:03
          Święta idą, radosna, ciepla atmosfera wypełnia serduszka i dziewczęta egzaltują się i MAJĄ POTRZEBĘ wypełniania dobrych uczynków. Wziąć sierotkę do siebie- to taaakie wielkoduszne i mozemy potem z wypranymi sumieniami siąść przy wigilijnym stole. Jestesmy dobre i uczynne. Jednak proponowałabym realizować potrzebę sacrum w naszym życiu niekoniecznie kosztem żywych osobników.
      • gazeta_mi_placi Re: Dziewczynka z DD na weekend 07.12.12, 11:03
        Jednorazowo nie, ale np. w miarę regularne zabieranie w określone weekendy w miesiącu plus np. dwa tygodnie wakacji? Oczywiście przed wzięciem rok odwiedzania takiego dziecka w domu dziecka (był taki program starszy brat/siostra).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka