shellerka
07.12.12, 15:47
nie wierzę, że nie ma tu nikogo z kawiarni
żeby wyjaśnić w odpowiedzi na pytanie w innym wątku: kawiarnia było blogiem, do którego hasło miało kilka wybranych osób. codziennie pojawiała się notka w innym stylu, o innym temacie, jednakowoż w podobnym stylu
pod spodem, w komentarzach istniało coś na wzór dzisiejszych for / forów? netowych. dyskusje bywały jadowite, absurdalne, inteligentne, w oparach absurdu. cudowne.
byłam w tamtych czasach na etapie rozwoju rzec można głupika vel rozgwiazdy, ale i tak z sentymentem wspominam. pojawiło się tam parę związków dzieki kawiarni.... parę przyjaźni się przez kawiarnię rozpadło....
zupełnie jak na ematce były typy: pseudointeligenci, cholerni inteligenci, gwiazdy rozgwiazdy w stylu dżolanty (przodowałam ja

, były matki dzieciom i single.
było fajnie...