Dodaj do ulubionych

Posłuchaj

14.12.12, 08:20
10 minut, które mnie mocno poruszyły smile
gloria24.pl/internetowe-rekolekcje-adwentowe-2012-nocny-zlodziej-Szustak?utm_source=FreshMail&utm_medium=email&utm_campaign=fm_Rekolekcje%20-%20Nocny%20Z%C5%82odziej%20-%20cz%C4%99%C5%9B%C4%87%206%20-%20%C5%9Alepota
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Posłuchaj 14.12.12, 09:07
      Posłuchałam smile lubię słuchać dominikanów, mądrze mówią.
      • twoj_aniol_stroz Re: Posłuchaj 14.12.12, 10:45
        Ja z dominikanów na ogół słucham właśnie o. Szustaka.
        Natomiast mój mąż był kiedyś w Gidlach i słuchał tamtejszego przeora. Wrócił urzeczony big_grin
        • marzeka1 Re: Posłuchaj 14.12.12, 10:57
          To może to poczytaj lub posłuchaj, to "mój" dawny duszpasterz akademicki z Gdańska, odszedł od dominikanów, jest trapistą,absolutnie cudowny i mądry człowiek( w sumie to jemu zawdzięczam zostanie w kościele, gdy w tym okresie byłam zbuntowana i zagubiona) - jego brat rodzony Jarosław jest dominikaninem. Michał Zioło
          • kadfael Re: Posłuchaj 14.12.12, 17:14
            Był ostatnio w Polsce. W Gdańsku, Poznaniu, Krakowie - promował nową książkę...
            • marzeka1 Re: Posłuchaj 14.12.12, 18:26
              Przez neta kupuję wszystkie jego książki smile
    • laquinta Re: Posłuchaj 14.12.12, 11:37
      Niestety, nie znalazlam nic madrego, jakies marne konfabulacje. Brak w tej mowie konsekwencji. Juz na samym poczatku zakonnik opowiada o Bogu, ktory wszystko rozdzielal - swiatlo od ciemnosci, wody gorne od dolnych smile, ziemie od nieba. No i oddzilil - czlowieka od samego siebie. To niech sie teraz nie dziwi, ze czlowiek oddzielony jest.


      • twoj_aniol_stroz Re: Posłuchaj 14.12.12, 11:51
        To posłuchaj jeszcze raz smile
        • laquinta Re: Posłuchaj 14.12.12, 11:57
          twoj_aniol_stroz napisała:

          > To posłuchaj jeszcze raz smile

          Ha , ha...a potem jeszcze raz i jeszcze...nic z tego. Zalozenie jest zle. Swiat musi byc dualistyczny, nie ma mozliwosci, zeby byl inny, a czlowiek te jego dwoistosc tylko sobie uswiadomil, czyli przestal byc zwierzeciem. Ot i caly "grzech" pierworodny.
          • aandzia43 Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:13
            Zasadniczo się zgadzam z Laquitą - niewierząca jestem. Ale człowieczeństwo (niezależnie od rodzaju wyznywanego światopoglądu) obliguje nas do nieustającego oddzielarnia ziarna od plewy, czyli pilnowaniu i pielęgnowania tej szlachetniejszej cząstki siebie przy zachowaniu świadomości, że świat nieodwołalnie jest mieszanką roźnych cząstek. Religia nie jest dotego niezbędna, ale to też dobra droga.
            • marzeka1 Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:21
              Wiesz, co Anndziu43? smile smile
            • laquinta Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:23
              aandzia43 napisała:

              , czyli pilnowaniu i pielęgnowania tej szlachetniejsz
              > ej cząstki siebie przy zachowaniu świadomości, że świat nieodwołalnie jest mies
              > zanką roźnych cząstek. Religia nie jest dotego niezbędna, ale to też dobra drog
              > a.

              Ale religia ma niestrawne skutki uboczne. Natomiast pielegnowanie szlechetnosci i odzielanie ziarna od plew bez religii, ma same zalety. Rozumiem, ze ludzie nie potrafia sami pielegnowac, ze musi ich ktos prowadzic za reka , ale na milosc boska, niech robi to madrze.
              • aandzia43 Re: Posłuchaj 14.12.12, 16:23
                > Ale religia ma niestrawne skutki uboczne.

                Ma. Ale jej sedno, czyli poczucie jedności z czymś większym i silniejszym od człowieka, a jednocześnie mu przyjaznym, jest pierwotną potrzebą wielu (jeśli nie większości) przedstawicieli naszego gatunku. Tacy jesteśmy, a przynajmniej duża część nas. Ja, pozbawiona tej potrzeby, nie widzę w niej nic złego czy z definicji zgubnego. To jedna z dróg. Na ludzi bez tej potrzeby czyhają inne "niestrawne skutki uboczne".
          • amonette Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:49
            Eee tam dualistyczny. Za duże uproszczenie jak dla mnie.
        • laquinta Re: Posłuchaj 14.12.12, 12:45
          twoj_aniol_stroz napisała:

          > To posłuchaj jeszcze raz smile

          Nie moge uwierzyc, ze kogos porusza ten stek bzdur. Brac poczynania Jezusa z NT jako alegorie? Wciskac komus slepote i zycie w chaosie? A co z takimi, ktorzy zawierzyli Chrystusowi, a ten wyprowadzil ich na manowce? Przeciez pelno takich.

          Takie rekolekcje sa w sam raz dla slepych i guchych, i nie myslacych.
          • marzeka1 Re: Posłuchaj 14.12.12, 12:52
            Oczywiście ty musisz, prawda? Musisz przyjść z oświeceniem, że to bzdury; ale są tacy, dla których to NIE SĄ bzdury. I tyle- musisz szydzić, nabijać się? Nie możesz wątku zignorować? Tak po prostu?

            I ok, jak ci to poprawi humor: mogę wg ciebie być: ślepa, głucha i niemyśląca. Mnie to rybka.
            Dobrze, ze w tobie z kolei objawił się Einstein.
            • laquinta Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:04
              marzeka1 napisała:

              O co Ci Marzeko chodzi? Poswiecilam 11 minut swojego zycia na posluchanie zapodanego tutaj tematu. Myslalam, ze moze cos fajnego, cos madrego bedzie. I wyrazilam swoja opinie. Jesli nie chcesz mojej opinii, nie podawaj tematu na forum. Jasne?

              Moglabys tak slepo nie sluchac tych pogadanek, lepiej troche pomyslec. smile
            • sanciasancia Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:13
              > Oczywiście ty musisz, prawda? Musisz przyjść z oświeceniem, że to bzdury; ale s
              > ą tacy, dla których to NIE SĄ bzdury. I tyle- musisz szydzić, nabijać się? Nie
              > możesz wątku zignorować? Tak po prostu?
              Bo? Każdy ma prawo wypowiedzieć się w wątku.
              • sundry Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:23
                Jasne, wolność słowa. A co z netykietą i zwykłą grzecznością?
            • laquinta Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:17
              marzeka1 napisała:

              > Oczywiście ty musisz, prawda? Musisz przyjść z oświeceniem, że to bzdury;

              I dodam jeszcze. Twoja wiara jest marniutka, jesli boisz sie mojej opinii. I rownie dobrze Ty mozesz omijac moje wpisy, jesli Ci one przeszkadzaja. smile
              • marzeka1 Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:20
                Ależ wiem, że mogłabym omijać twoje wpisy.
                I nie, nie boję się twoje opinii, bo niby w jaki sposób ona mogłaby oświecić mnie: głuchą, niemyślącą babę? big_grin
                Ja tam lubię sobie posłuchać takie "pogadanki"- dla ciebie to bzdura, dla nie : nie. I tyle.
              • sundry Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:22
                A napisała gdzieś, że się boi? Po prostu można czasem zamilknąć, zamiast obrażania.
                • laquinta Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:30
                  sundry napisała:

                  > A napisała gdzieś, że się boi? Po prostu można czasem zamilknąć, zamiast obraża
                  > nia.

                  Ale dlaczego mam sie zamykac? To jest forum. Ktos podal temat. Ja wypowiadam swoja opinie. A jak komus nie podoba to trudno. Nie mam zalu ni pretensji. smile
                  • sundry Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:40
                    Ja wiem, że na tym forum bardzo się ceni jatki, ale po 1, nikt tu o opinię nie prosił: kto chce posłucha, kto nie, ten ominie. Ty najwyraźniej chcesz zmieniać czyjś światopogląd, i to w sposób średnio cywilizowany, w czym sens jest żaden
                    • laquinta Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:52
                      Wiesz, moze to sam Pan Jezus mnie tu przysla, zeby wzmocinic wasza wiare. smile
                      • sundry Re: Posłuchaj 14.12.12, 14:57
                        Pierwsze słyszę, żeby czytanie forów, na których każdy może coś wpisać, wzmacniało wiaręsmile
              • twoj_aniol_stroz Dziękuję :) 14.12.12, 13:28
                Serio smile
                Dzięki Tobie watek wisi wysoko i jest szansa, że kolejne osoby przesłuchają i może akurat one odkryją coś dla siebie smile
                Jest także nadzieja, że kiedyś jak już nie będziesz miała przymusu by za wszelką cenę odrzucać jako idiotyczne to co mówi ktoś wierzący to właśnie te przesłuchane słowa będa początkiem powrotu do Boga, który na Ciebie cierpliwie czeka smile
                • laquinta Re: Dziękuję :) 14.12.12, 13:45
                  Przeciez wiem, ze specjalnie zamieszczasz takie watki, wiec zrobilam Ci prezent.smile

                  Mnie glupota tych nauk naprawde gleboko porusza, bo ktos w to wierzy, ktos tego slucha.

                  Moge Ci tutaj zaraz napisac piekna histroje o Jezusie na podstawie bajki o Czerwonym Kapturku. W dodatku Jezus bedzie wilkiem. Mowie Ci, poplaczesz sie, takie to bedzie piekne i madre i prawdziwe. big_grin
            • jowita771 Re: Posłuchaj 14.12.12, 15:27
              > Oczywiście ty musisz, prawda? Musisz przyjść z oświeceniem, że to bzdury; ale s
              > ą tacy, dla których to NIE SĄ bzdury. I tyle- musisz szydzić, nabijać się? Nie
              > możesz wątku zignorować? Tak po prostu?

              Zgodnie z tym, co napisałaś, nie powinno się nikogo nawracać. Nie można zignorować cudzego braku wiary, trzeba go ewangelizować?
              • marzeka1 Re: Posłuchaj 14.12.12, 15:33
                A kto ewangelizuje? Mnie naprawdę czyjś brak wiary nie rani, wiem, że ludzie mają różnie- chodzi tylko o sposób mówienia o rzeczach ważnych dla innych.
                Chodzi o nabijanie się, szydzenie.
                Nie mam w sobie zewu" a teraz nawrócę cię, bezbożniku"- nie mam.Nie używam też słów obraźliwych wobec ludzi o innym światopoglądzie (słowo "bezbożniku" przywołałam jako przykład, nie moje zdanie).
    • peggy_su Re: Posłuchaj 14.12.12, 12:29
      dzieki za tego linka

      gloria24.pl/internetowe-rekolekcje-adwentowe-2012-nocny-zlodziej-Szustak-samotnosc
      • twoj_aniol_stroz Re: Posłuchaj 14.12.12, 12:30
        smile
        • arwena_11 Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:32
          Ja od początku słuchamsmile
    • gazeta_mi_placi Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:43
      A nie ma w wersji "pisanej"? Wolę czytać niż słuchać smile
      • twoj_aniol_stroz Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:50
        Też wolę, ale nie ma sad
        • gazeta_mi_placi Re: Posłuchaj 14.12.12, 13:53
          Odsłucham wieczorem i się wypowiem.
          • gazeta_mi_placi Re: Posłuchaj 14.12.12, 21:55
            Niestety dość nudne, w połowie wyłączyłam, ale co kto lubi.
    • laquinta Kochane wierzace 14.12.12, 15:02
      Sprzatam dom, a wiecie, przy myciu kibli, podlog i czyszczeniu luster najlepiej sie mysli. No i sobie pomyslalam, ze gdybym ja miala za soba samego Boga, Ducha Sw., Jezusa Chrystusa, czyli cala Trojce Sw. , Matke Boska, wszystkich Aniolow i wszystkich Swietych razem wzietych, to taka laquinta moglaby mi nagwizdac.
      Coz by mnie obchodzilo slowo jakiejes kobiety z forum, gdybym mala za soba taka armie, taka potege. A tymczasem np. Rzekama nie moze zniesc moich slow, wg niej powinnam siedziec cicho, szanowac slowa jakiegos malo zdolnego mnicha i nie przeszkadzac jej wierzyc. big_grin
      • marzeka1 Re: Kochane wierzace 14.12.12, 15:11
        A GDZIE ja napisałam, że masz siedzieć cicho? Chodzi li tylko o formę wypowiedzi- prześmiewczo, nabijający ton, poczucie nieuzasadnionej wyższości- tylko o to: o ton; wypowiedziała jest też Andzia, a właśnie wszystko rozbija się o formę, w jakiej się wypowiadamy.
      • laquinta Re: Kochane wierzace 14.12.12, 15:13
        Za szybko sie wyslalo.

        Chcialm wam powiedziec, ze normalnie wspolczuje waszemu Bogu takich wiernych, co to kazdy, byle slowem, moze zranic wiare w Niego. Jaka to musi byc krucha wiara, jak skrzydla motyla.
        • marzeka1 Re: Kochane wierzace 14.12.12, 15:17
          Udajesz taką czy faktycznie masz problem ze zrozumieniem? Nie, nie jesteś w stanie zranić mojej wiary- chodzi o zwykły, ludzki sposób zwracania się do drugiej osoby, o to, że gdy wypowiadasz się na temat ważny dla innych- liczy się też , JAK to powiesz. I to wszystko: wiara czy niewiara nie ma tu nic do tego. SPOSÓB, styl, słowa, które użyjesz. I nic więcej.
          • laquinta Re: Kochane wierzace 14.12.12, 15:50
            marzeka1 napisała:

            > Udajesz taką czy faktycznie masz problem ze zrozumieniem? Nie, nie jesteś w sta
            > nie zranić mojej wiary- chodzi o zwykły, ludzki sposób zwracania się do drugiej
            > osoby, o to, że gdy wypowiadasz się na temat ważny dla innych- liczy się też ,

            Czy Ty pilnujesz tutaj wszystkich wypowiedzi w sprawach waznych dla innych osob? Czy jestes wrazliwa tylko na swoj temat?
            Czy ja wysmiewam sie z Twojego Boga? Czy mowie, ze Twoj Bog jest glupi? Nie. Mowie, o mnichu, ktory wg mnie gada glupoty.
        • twoj_aniol_stroz Re: Kochane wierzace 14.12.12, 15:17
          Ale jest, mimo, że krucha to jednak jest smile A Duch Św nad nią pracuje smile
          A myślałaś kiedyś skąd Ci się bierze potrzeba wywyższenia się ponad wierzących. Właśnie nie powiedzenia własnego zdania tylko wyszydzenia, wywyższania się?
          • laquinta Re: Kochane wierzace 14.12.12, 15:38
            twoj_aniol_stroz napisała:

            > Właśnie nie powiedzenia własnego zdania tylko wyszydzenia, wywyższania się?

            Uwazam, ze slowa tego mnicha to bzdury. I co? To jest moje zdanie i moja opinia. Uwazam, ze ten czlowiek robi wam wode z mozgu. To jest moje zdanie i opinia. Uwazam, ze ludzie pownni wiecej myslec, zamiast przekazywac sobie na forum takie bzdury. To jest moje zdanie i opinia. Ja sie nie wywyzszam, to ty sie czujesz ponizona. Dlaczego? Dlaczego czujesz sie ponizona moimi slowami?
            A gdybym nawet chciala sie wywyzszyc, to co Tobie to szkodzi? Masz przeciez swojego Jezusa za przyklad. Byl ponizany, byl wysmiewany i co? Obrazil sie na swiat i ludzi? Martwil sie tym, ze ktos go wyszydza?
            Wy jestescie ludzie malej wiary, dlatego was drazni inne slowo.
            • twoj_aniol_stroz Re: Kochane wierzace 14.12.12, 16:23
              No i właśnie o to określenie chodzi. Dla Ciebie to bzdura. A teraz pomyśl o sytuacji gdy ktoś mówi dla Ciebie coś ważnego - powiedzmy Twoje dziecko mówi: kocham cię mamo najbardziej na świecie" na co ktoś z boku mówi: "cóż za bzdura! dajesz sobie robić wodę z mózgu" - uważasz, że to jest dobre? Wszystko można powiedzieć tak by dotknąć i tak by powiedzieć swoje zdanie i nie dotknąć. Kwestia taktu i wyczucia.
              Mówisz, że Jezus był wyszydzany. Tak był i to co teraz robisz też jest wyszydzaniem. A On powiedział także:
              Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie.
              smile
              • laquinta Re: Kochane wierzace 14.12.12, 16:38
                twoj_aniol_stroz napisała:

                A teraz pomyśl o syt
                > uacji gdy ktoś mówi dla Ciebie coś ważnego - powiedzmy Twoje dziecko mówi: koch
                > am cię mamo najbardziej na świecie"

                Ten facet nie powiedzial kocham Jezusa, tylko plotl trzy po trzy. Czyli wszystko co ktos skrytykuje w sprawie nauczania, podciagacie pod atak na slowa "kocham Boga", "wierze w Boga". Kazde glupie slowo traktujace o Bogu jest przez was uwazane za swiete?

                > Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z me
                > go powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowie
                > m wasza nagroda wielka jest w niebie.

                No i widzisz jak dobrze wam robie. Powinnyscie mnie kochac. smile Skad zatem ta obraza na mnie? To domaganie sie odpowiednich slow, bo kazde nie po waszej mysli, obraza was?
                • twoj_aniol_stroz Re: Kochane wierzace 14.12.12, 16:42
                  To raczej nie jest domaganie się odpowiednich słów, ale myślenie także o Tobie smile
            • aandzia43 Nabakier, to ty, czy twoja młodsza siostra! ;-) 14.12.12, 16:40
              Znajomy mi ton i sposób rozumowania, słownictwo inne. Wróciłaś, czy zesłałaś na forum swoje zastępy? wink
              • laquinta Re: Nabakier, to ty, czy twoja młodsza siostra! ; 14.12.12, 16:58
                A Ty Andzia nie badz taki Watson. big_grin Myslisz, ze tylko Nabakier nurtuja takie dylematy?
                • aandzia43 Re: Nabakier, to ty, czy twoja młodsza siostra! ; 14.12.12, 17:36

                  > A Ty Andzia nie badz taki Watson. big_grin Myslisz, ze tylko Nabakier nurtuja takie
                  > dylematy?

                  Czy myślisz, że ja myślę, że grono osób zainteresowanych tymi dylematami jest aż tak wąskie? wink Nie dylematy mnie się w oko rzuciły, tylko... no cóż, przemilczmy litościwie wink
                  • laquinta Re: Nabakier, to ty, czy twoja młodsza siostra! ; 14.12.12, 17:40
                    aandzia43 napisała:

                    Nie dylematy mnie się w oko rzuciły, tylko... no cóż, przemil
                    > czmy litościwie wink

                    No prosze jak litosciwa. Szkoda, ze dla Rosy taka nie bylas. smile Widac zblo w oku blizniego, nie zasloni nawet belka we wlasnym.
            • asia_i_p Re: Kochane wierzace 14.12.12, 17:21
              Dobra, teraz załapałam. Ty chcesz wkurzyć. Chcesz się pobawić czyimś zdenerwowaniem, poczuć tę siłę, że masz władzę nad czyimiś emocjami. A potem się wycofać za zdanie, że każdy ma prawo do swojej opinii.
              Gdybyś chciała rozmawiać, rozmawiałabyś, gdybyś chciała tylko wyrazić swoją opinię, znalazłabyś sposób, żeby to zrobić bez robienia przykrości drugiej stronie.

              Nie wchodzę w tę zabawę. Mogę dyskutować z nawet mocno rozemocjonowanym przeciwnikiem, sama też się emocjonuję. Ale nie lubię być manipulowana.
              • laquinta Re: Kochane wierzace 14.12.12, 17:45
                asia_i_p napisała:

                > Gdybyś chciała rozmawiać, rozmawiałabyś, gdybyś chciała tylko wyrazić swoją opi
                > nię, znalazłabyś sposób, żeby to zrobić bez robienia przykrości drugiej stronie

                A o czym tu rozmawiac? Wyrazilam swoja opinie i tyle, a ze sie komus nie spodobalo, to watek sie rozrosl. Ciekawe tez, jak mozna wyrazic swoja opinie, bez robienia komus przykrosci? Historia tego forum dowodzi, ze to niemozliwe. big_grin
              • m_incubo Re: Kochane wierzace 14.12.12, 18:46
                Problemem nie jest to, że laquinta czy ktokolwiek inny wyraża się "obraźliwie", nawet gdy faktycznie tak czasem jest, problemem jest to, że pławicie się w tym "prześladowaniu" na każdym kroku. W innych watkach raczej nie obserwuję takiej nadwrażliwości na dobór słów przez interlokutorów.
                Moim zdaniem facet też gada bzdury, rozumiem, że bawię się czyimiś emocjami i stosuję manipulację. Swoją drogą, aż niemożliwe, jak łatwo wyprowadzić was z równowagi emocjonalnej jednym postem.
                • sarling Re: Kochane wierzace 15.12.12, 09:37
                  Nie sądzę wink Każdy ma jakąś swoją wrażliwość i jeśli ktoś ciągle słyszy/czyta, że to co dla niego jest naprawdę ważne to przejaw głupoty, ciemniactwa, popieranie pedofilii i złodziejstwa, to sorry. Kiedy był wątek o "wózkowych" lub jakiś przeciwko amatorkom psów to każdy kto chciał miał prawo poczuć się dotknięty i nikt nie wyjeżdżał z przesadą.
                  Ja nie czuję się obrażona osobiście wypowiedziami pełnymi pogardy, ale naprawdę osoby wojujące słownie z wiarą i wierzącymi wkładają w to zadziwiająco dużo energii i czują się usprawiedliwione w łamaniu nietykiety chociażby.
                  • m_incubo Re: Kochane wierzace 15.12.12, 10:29
                    W takim razie jeśli w psim wątku napiszę, że nie rozumiem, jak można trzymać w mieszkaniu wielkiego, rozsiewającego kudły i śmierdzącego psa, to znaczy, że prowadzę słowną krucjatę przeciwko psiarzom? Ranię ich uczucia i łamię netykietę?
                    Nie mam absolutnie nic przeciwko wierzącym, choć sama katoliczką nie jestem, ale uważam, że to właśnie to ciągłe umartwianie się i znoszenie mitycznych ataków i prześladowań - te prawdziwe wcale nie są aż tak liczne - prowokuje kolejne wpisy w podobnym tonie.
                    Na co liczą delikatne katoliczki, publikując taki post na ematce? Na poszanowanie swoich uczuć religijnych? Odzew tylko od miłujących bliźniego? No właśnie.
                    • laquinta Re: Kochane wierzace 15.12.12, 11:50
                      m_incubo napisała:

                      Na co liczą delikatne katoliczki, publikując taki post na ematce? Na poszanowan
                      > ie swoich uczuć religijnych? Odzew tylko od miłujących bliźniego? No właśnie.

                      No wlasnie. Traktowanie forum jak koscielnej tablicy ogloszeniowej jest troche nie na miescu, ale mnie to nie przeszkadza, tylko na litosc boska, niech te panie nie maja pretensji, ze ja sie wypowiem. Prosze sprawdzic, trzy pierwsze moje posty to przyklad subtelnosci, delikatnoesci i taktu. Dopiero pozniej, przyciskana przez Aniola wydalam opinie, ze to bzury. Wtedy przyszla Marzeka i mi dowalila. Prosze, tu jak na dloni widac te rany jakie zadalam wierze.







                      Serwis eDziecko - Mama
                    • szyszunia11 Re: Kochane wierzace 15.12.12, 16:44
                      m_incubo napisała:

                      > Nie mam absolutnie nic przeciwko wierzącym, choć sama katoliczką nie jestem, al
                      > e uważam, że to właśnie to ciągłe umartwianie się i znoszenie mitycznych ataków
                      > i prześladowań - t

                      ja tam się raczej nie umartwiamwink



                      Mój blog urodowy i nie tylko - zapraszamsmile
                      www.kolorowegry.blogspot.com
          • laquinta Re: Kochane wierzace 14.12.12, 16:00
            twoj_aniol_stroz napisała:

            > Ale jest, mimo, że krucha to jednak jest smile

            A co Jezus powiedzial? - Obys byl zimny albo goracy.

            big_grin

            • twoj_aniol_stroz Re: Kochane wierzace 14.12.12, 16:26
              I właśnie dlatego, że nie jestem letnia to wkleiłam tu te rekolekcje smile
              A że moja wiara jest krucha? No jest, bo nawet nie jest jak ziarnko gorczycy... Ale codziennie proszę: przymnóż mi wiary... I On ją pomnaża smile
              • laquinta Re: Kochane wierzace 14.12.12, 16:49
                twoj_aniol_stroz napisała:

                A że moja wiara jest krucha? No jest, bo nawet nie jest jak ziarnko gorczycy...
                > Ale codziennie proszę: przymnóż mi wiary... I On ją pomnaża smile

                O matko. To jakos marniutko z tym pomnazaniem, skoro nie jest jeszcze nawet wielkosci zianka gorczycy. smile Prosisz codziennie, a od kiedy prosisz? I dlaczego w ogole prosisz? Bo jesli ktos nie wierzy w Boga, to jak ma prosic? Czy bez proszenia mozna otrzymac wiare?
                • sarling Re: Kochane wierzace 15.12.12, 09:30
                  smile
                  Zawsze bawi mnie argument niewierzących "ładna z ciebie katoliczka, skoro...", "i to ma być wierząca, jeśli..."
                  O, rany, gdybym była już teraz taka święta, taka idealnie wierząca... O, rany! smile
                  Całe życie zmagamy się z pokusami, słabościami, marnościami, całe życie mamy na pracę nad sobą, a komu nie starczy czasu/siły woli ma jeszcze czyściec w zapasie.

                  No i jak to jest - z jednej strony katolik jest uosobieniem głupoty, podłości, zawziętości, zboczenia, mściwości, a z drugiej pada argument, że katolik to przecież święty i idealny, tylko akurat interlokutor taki niewierny i nieudany. wink
      • dziennik-niecodziennik Re: Kochane wierzace 14.12.12, 15:32
        to nie o to chodzi ze masz sie nie odzywac i ze Twoje słowa zaszkodzą w jakis sposób czyjejs wierze.
        chodzi o to że w sumie niefajnie jest jak ktoś wyśmiewa coś w co wierzysz. jakbys powiedziała że Twój mąż Cie kocha a ktoś by to wyśmiał bo on w miłosc nie wierzy, a jak Ty wierzysz toś głupia naiwniaczka itd to tez by Ci sie troche przykro zrobiło.
        nie wierzysz - nie wierz, fajnie, naprawde nie ma przymusu. ale czy koniecznie TRZEBA sie śmiac z tych co wierzą? przeciez krzywdy Ci tym nikt nie robi.
        • laquinta Re: Kochane wierzace 14.12.12, 15:40
          dziennik-niecodziennik napisała:

          > to nie o to chodzi ze masz sie nie odzywac i ze Twoje słowa zaszkodzą w jakis s
          > posób czyjejs wierze.
          > chodzi o to że w sumie niefajnie jest jak ktoś wyśmiewa coś w co wierzysz.

          Ja sie smieje ze slow tego mnicha. Bo glupie sa moim zdaniem.
          • dziennik-niecodziennik Re: Kochane wierzace 14.12.12, 15:47
            no i na tym mozna poprzestac. bez wycieczek odnosnie tego kto ma wode zamiast mozgu, i kto jest małej wiary.
            • lestrange_e Re: Kochane wierzace 14.12.12, 16:56
              A to Ty nie wiesz, laquinta, że twój anioł stróż, prolifowiec, który odwodzi (celowo pisze w męskim rodzaju) od aborcji nawet zgwałcconą kobiete, tu można poczytać: forum.gazeta.pl/forum/w,20823,131213876,131213876,Prosze_o_pomoc.html , ma obsesje na punkcie Boga i Jezusa?
              • laquinta Re: Kochane wierzace 14.12.12, 17:01
                Troche sie domyslam. Mialam okazje zauwazyc co nieco. smile
            • lestrange_e Re: Kochane wierzace 14.12.12, 17:09
              Kogoś zabolała prawda o aniołowym prolifowcu wink
              • lestrange_e Re: Kochane wierzace 14.12.12, 17:15
                Tfu, inaczej: kogoś może zaboleć prawda o niej.
              • dziennik-niecodziennik Re: Kochane wierzace 15.12.12, 10:13
                hmm
                dobrze sie podpięłas?
                bo mi akurat zwisa jakakolwiek prawda o kimkolwiek...
      • asia_i_p Re: Kochane wierzace 14.12.12, 17:15
        Kiedy to naprawdę nie twoje opinie przeszkadzają, przynajmniej nie mnie. Przeszkadza domieszka agresji w tonie, wypowiadanie opinii jako faktów, wygłaszanie bezwzględnych ocen. Przykro się tak rozmawia.
        • laquinta Re: Kochane wierzace 14.12.12, 17:23
          asia_i_p napisała:

          > Kiedy to naprawdę nie twoje opinie przeszkadzają, przynajmniej nie mnie. Przesz
          > kadza domieszka agresji w tonie, wypowiadanie opinii jako faktów, wygłaszanie b
          > ezwzględnych ocen. Przykro się tak rozmawia.

          Olaboga. A na watku o tesciowej juz prawie 600 wpisow i w jakim tonie? NIe sciemniaj. big_grin
          • sundry Re: Kochane wierzace 15.12.12, 16:13
            Zawsze źle się czyta chamskie i burackie wpisy, choć dla niektórych ematek chyba to uciecha, forum jako substytut targowiska.
    • szyszunia11 Re: Posłuchaj 14.12.12, 22:55
      O, fajnie, że trafiłam na ten wątek. Wyobraźcie sobie, że rano mama do mnie dzwoniła, że słucha takich rekolekcji Nocny Złodziej i są fajne i żebym sobie wyguglała. No i na pierwszy rzut oka nie widziałamwink a potem zapomniałam. A teraz proszę - jestsmile Na fejsa już wrzuciłam, jak mi sie spodoba to wrzucę i na mój blog, z komentarzemsmile
    • wiesia140 Re: Posłuchaj 15.12.12, 09:14
      poleciłabym jeszcze tą stronę www.e-rekolekcje.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka