Dodaj do ulubionych

Prezenty: babcia/wnuczki

17.12.12, 11:05
Jest babcia i dwie wnuczki.
Babcia kupuje prezenty mikołajowo-gwiadkowe obu: bierze starszą na te zakupy, starsza (przedszkolak) dostaje b.drogie (my nie mamy w tej cenie big_grin), markowe buty i górę drobiazgów. Młodsza (dwulatka) dwie koszulki z informacją dla mnie, że jak mi się nie podobają, to mogę wymienić (plus paragon). Wcześniej pytanie ze strony babci (do taty dziewczynek) co kupić młodszej. O starszą babcia nie pytała. Paragonu na buty nie dała smile
I teraz garść faktów: tak, tak to teściowa wink starsza wnuczka jest z poprzedniego małżenstwa syna, nie jest moją corką biologiczną, ale ją wychowuję (matka straciła władzę rodziecielską). Młodsza moja biologiczna. Tak, z teściową się nie lubimy..:] Przed nielubieniem prezenty dla obu wnuczek podobne.
Starsza ma teraz 4 pasry butów na zimę. Te, czwrte były kompletnie niepotrzebner. Babcia widziała, że dziecko ma przynajmniej 2 pary. Ale chyba nie dość dobre były...
Mam obsesję czy trochę racji (jest zła, jest mi przykro)?
Obserwuj wątek
    • an_ni Re: Prezenty: babcia/wnuczki 17.12.12, 11:19
      a twoja corka nie ma babci z twojej strony do rownowagi, nawet nie materialnej, bo 2 latka nie zna wartosci pieniadza
      dla ciebie tyle dobre ze mlodsza odziedziczy te niepotrzebne buty big_grin
      czepiasz sie, podejrzewam ze babcia wynagradza tej starszej wnuczce brak matki ?
      • moderate_calorie Re: Prezenty: babcia/wnuczki 17.12.12, 12:19
        Mam dwie córki, w tym jedną biologiczną. Starsza mówi do mnie "mamo".
        Buty jej wynagrodzą brak kogoś?

        Mają też babcię i dziadka z mojej strony. O jakiej równowadze mówisz?
        Teściowa ma dwie wnuczki (obydwie są córkami jej syna).Z teściem (są po rozodzie) nie ma takich problemów - prezenty są sprawiedliwe. Niczego (nikogo) nie wynagradzają.

        • zawszexyz Re: Prezenty: babcia/wnuczki 17.12.12, 12:37
          moze poprostu babcia tak mysli, ze wynagradza wnuczce brak matki, dziecko moze tego nie odczuwac, ale babcia moze miec takie swoje przekonania, a poza tym , moze tez wplywac na to fakt waszego nielubienia sie, moze niech mąż porozmawia z matka, bo za pare lat młodsza zauważy że dostaje gorsze prezenty od siostry i może to wpłynąć na ich wzajemne relacje
    • sarling Re: Prezenty: babcia/wnuczki 17.12.12, 12:36
      E, tam - ja mam dwóch biologicznych wink i moja mama robi tak samo.
      Starszy traktowany jest jak Delfin nie przymierzając, młodszy jak "miły chłopiec".
      A dlaczego?
      Dlatego, że moja mama, będąc starszą siostrą była źle traktowana i "wie jak to jest".
      uncertain
    • jematkajakichmalo Re: Prezenty: babcia/wnuczki 17.12.12, 12:46
      Moze jak ktos wspomnial babcia mysli, ze jej jakos brat biologicznej matki zrekompensuje, albo mysli, ze dwulatka to i tak sie nie zna (jeszcze) wiec jej wszystko jedno?
      Ma prawo byc Ci przykro, ale chyba nic nie zrobisz uncertain Pogadaj z mezem, jakie ona ma zdanie na ten temat? W koncu to jego matka.

      U moich bratanic tak jest, druga babcia glosno, zawsze i wszedzie podkresla, ze kocha obie wnuczki, ale ta jedna (starsza, choc to pewnie nie ma znaczenia) jest dla niej szczegolna i wyjatkowa. Mowi to nawet glosno przy nich, a one rozumieja bo to prawie nastolatki sa. To jest dopiero smutne sad (aha, obie sa biologicznymidziecmi brata i bratowej).
    • carmensitas Re: Prezenty: babcia/wnuczki 17.12.12, 12:51
      Starsza idzie z babcia na zakupy, wiec babcia jej kupuje to, co tamta chce. Z dwulatka jeszcze na zakupy nie chodzi. Wczesniej z ta starsza (przed nielubieniem) tez chodzila i prezenty mimo to byly po rowno? Czy po prostu wczesniej nie chodzila z zadna?

      Ja bylam starsza wnuczka. Jak szlam z babcia na zakupy to naciagalam ja na wszystko. Moj brat dostawal prezenty, ale na pewno duzo skromniejsze i duzo mniej. Az tez zaczal z nia chodzic i moja mama dostawala szalu, bo babcia rozdmuchiwala w nim do granic mozliwosci postawe "KUUUUP!!!!"
    • volta2 Re: Prezenty: babcia/wnuczki 17.12.12, 12:53
      wiesz, a może jest tak, że tę starszą babcia może już świadomie zabrać na zakupy i kupić wedle życzenia dziecka.

      młodszej jeszcze nie może, a nawet gdyb, to się pewnie tak dobrze nie dogadają.

      ja bym babce dała jeszcze szansę, bo już 3-4 latkę można zabrać do smyka i kupić, co mała znajdzie w sklepie.

      no i opcja o której już ktoś wspomniał - czego za dużo i w nadmiarze dla starszej - schować i wyjąć jak młodsza podrośnie, konfliktu płci chociaż nie masz, więc dziecko się doczeka na nowe buty, czy nowe zabawki i to szybciej niż myślisz.

      lepiej zrobić tak, niż przeprowadzać zasadnicze rozmowy z babcią, bo w efekcie starsza też zacznie dostawać 2 koszulki z bazarku. i po co?
      efektu braku matki bym też w tej sytuacji nie lekceważyła. jeszcze jak się solidnie przyczyniłaś do tego, żeby tej matki nie było, to już w ogóle nie ma o czym gadać.
    • nowi-jka Re: Prezenty: babcia/wnuczki 17.12.12, 13:45
      moja tesciowa mojego syna uwilebia i obsypuje go wciaz bardzo drogimi prezentami, jego siostry jak ni e musi to niezauwazy, jak poprosze o zostanie to zostanie z nia i jest dla niej dobra ale jak nie musi sie nia zajac to nawet do niej nie zagada o drobiazgu nie wspomne.
      Oboje dzieci sa tych samych rodziców czyli moje i jej syna.
      No tak ma i co zrobic. Nie ma obowiazku lubic moich dzieci jednakowo a to ze nie stara sie niewyrózniac jednakowo to jzu jednak brak empati ale tez ma do tego prawo.
      Na szczescie córka jeszcze mała i nei rozumie ale pewnie keidys to zauwazy. Chocia znie - juz zauwazyla bo ryczy jak tylko widzi babcie.
    • moderate_calorie Re: Prezenty: babcia/wnuczki 17.12.12, 17:34
      Napisalam głównie po to, żeby się dowiedzieć czy ktoś jeszcze tak ma lub miał (jak sam był dzieckiem). Zastanawiam się jak to wpłynie na młodszą. Nie chcę po prostu by było jej przykro.
      I czy babcie Waszych dzieci kupują im buty bez uzgodnienia? nie jakieś klapeczki, papcie tylko takie podtawowe obuwie na sezon?
      Nie miałam żadnego wpływu na to, że starszą opuściła matka. Poznałam jej tatę już po rozwodzie. Tamta kobieta ma jeszcze dwoje innych dzieci, które również zostawiła. Ma problemy psychiczne. Nawet nie wiadomo gdzie teraz przebywa.
      Z babcia nie mam dobrych kontaktów, bo nie potrafi odpuścić roli, w której na chwilę sie znalazła po rozwodzie syna i próbuje mojej córce dalej matkować z ewidentnym negowaniem mnie w tej roli.
      Mąż (jej syn) ma takie samo zdanie na temat tych prezentów jak ja. Nie chcę już zadnych awantur, teraz postanowiłam nie dać się już sprowokować smile
      Buty nie są żadnym wyborem Młodej. To był babci pomysł. Młoda chciała opaskę do włosów smile
      • an_ni Re: Prezenty: babcia/wnuczki 17.12.12, 18:02
        no i sama dalas sobie odpowiedz
        nie potrzeba tu zadnych awantur tylko czasu i stanowczosci az babcia oswoi sie z faktem ze ty jestes matka a twoj maz zacznie tez mocniej swojej matce to uswiadamiac, chociaz watpie czy zgadza sie z toba w 100%
        tylko to ze ty jestes matka, nawet przybrana to nie znaczy ze babcia nie moze kupic dziecku czego chce, krzywde wam te buty zrobily?
        a jesli sie to nie zmieni to trudno, chyba wiedzialas w co wchodzisz
        jestes troche macocha jak z bajek, nie swojemu dziecku nie pozwalasz byc rozpieszczanym przez wlasna babcie i ojca, a to jeszcze male dziecko
      • ada16 Re: Prezenty: babcia/wnuczki 17.12.12, 18:08
        Moja teściowa widziała zawsze tylko chłopaków, wnuczki jakby nie zauważała.
        Dzieci są już dorosłe, kontakt wnuczki z babcią raczej chłodny , a szkoda.
        Wszystkie dzieci od jednego syna i jednej synowej, czyli mnie.
        Moja mama niestety zmarła dawno temu
        • zuzanna56 Re: Prezenty: babcia/wnuczki 18.12.12, 16:29
          ada16 napisała:

          > Moja teściowa widziała zawsze tylko chłopaków, wnuczki jakby nie zauważała.

          To trochę jak moja mama sad
      • zuzanna56 Re: Prezenty: babcia/wnuczki 18.12.12, 16:28
        moderate_calorie napisał(a):


        > I czy babcie Waszych dzieci kupują im buty bez uzgodnienia? nie jakieś klapeczk
        > i, papcie tylko takie podtawowe obuwie na sezon?


        Nie, nigdy
    • adziam_78 Re: Prezenty: babcia/wnuczki 17.12.12, 21:17
      Mój dziadek też faworyzował moją starszą siostrę. Pewnie powodem był jej przebojowy charakter, bo mamy tych samych rodziców. Ja byłam z kolei nieśmiała, może trochę się dziadka bałam. Nie pamiętam ile miałam lat, gdy zauważyłam, że siostra jest inaczej traktowana. I na pewno nie miało to wpływu na moją relację z siostrą. Ale do dziadka miałam bardzo obojętny stosunek, natomiast moja siostra dziadka kochała - w końcu traktował ją jak wnuczkę, a mnie jak obce dziecko.
    • nangaparbat3 Re: Prezenty: babcia/wnuczki 17.12.12, 21:42
      A nie bylo tak, że tesciowa przez jakiś czas opiekowala sie starszą wnuczką i po prostu bardzo sie do niej przywiązala?
      piszesz, że jesteś jej mamą - nie jesteś, jestes mamą jej siostry,ktora ma wlasną mamę na co dzień, a ona tej prawdziwej mamy nie ma. Martwisz się, że Twojej coreczce bedzie przykro, ze dostaje gorszy prezent - a ta starsza ma "gorszą" mamę i to sie nie zmieni, gdybys nawet byla najlepsza na świecie.
      Myślę, że babcia za starszą wnuczka tęskni, że jej się serce kraje, że chowa się bez biologicznej matki, że się na niej skupia, bo czuje, że ona potrzebuje jej bardziej niz młodsza wnuczka.
      Mimo to uważam, że będzie lepiej, jesli dziewczynki zaczną dostawać prezenty mniej wiecej rownej wagi, ale o tym powinien rozmawiać z matką Twoj mąż, Ciebie teściowa może posądzać o stronniczość.
    • jola-kotka Re: Prezenty: babcia/wnuczki 18.12.12, 01:06
      Babcia ma prawo dawac to co chce i komu chce,tyle w temacie.
    • totorotot Re: Prezenty: babcia/wnuczki 18.12.12, 01:51
      Babcia wkłada sztylet między siostry. Niesprawiedliwoscia wobec młodszej naraża starszą na niechęć macochy.
    • premeda Re: Prezenty: babcia/wnuczki 18.12.12, 17:10
      No przecie jak byk widać, ze babcia wynagradza wnuczce posiadanie złej macochy smile A ty taka niedomyślna jesteś tongue_out
    • moderate_calorie Re: Prezenty: babcia/wnuczki 19.12.12, 12:22
      Dziękuję za opinie.
      Nangaparpat - jeśli nie jestem jej matką to kim? Znaczy się macochą, tak? Ale i tak mam kochać po równo, nie? Czyli obowiązki mam, matką nie mam prawa się czuć???

      Czuję, że nie o buty babci chodzi. Choć wiem, że o tych które dziecko miało na nogach, wyraziła się negatywnie.
      Tak, wkurzają mnie takie zakupy, bo potem mam dziecko ubrane od stóp do głów przez teściową...A mamy różny gust. Tak, wiem że mogę jej kupić sama, ale to już by była pewna niegospodarność moim zdaniem, więc jeśli w zeszłym roku babcia kupiła kurtkę, to mała ją nosi, choć mi się nie podoba. Gdzieś po drodze była czapka+szalik, teraz buty..I w rezultacie jest cały ubiór.
      Babcia "matkowała" małej 3 m-ce po rozwodzie. Potem syn zamieszkał z wnuczką sam, a po kilkunastu miesiącavh poznał mnie.
      • nangaparbat3 Re: Prezenty: babcia/wnuczki 19.12.12, 22:03
        Odpowiadasz na:
        moderate_calorie napisał(a):
        > Nangaparpat - jeśli nie jestem jej matką to kim? Znaczy się macochą, tak? Ale i
        > tak mam kochać po równo, nie? Czyli obowiązki mam, matką nie mam prawa się czu
        > ć???
        Masz prawo czuć co tylko zechcesz, ale nie adoptowalaś tej malej jako niemowlęcia, ona zna swoja biologiczna mamę, i wie ze Ty masz swoją biologiczną coreczkę. Po prostu takie są fakty.
        Nie wiem, czy w takiej sytuacji w ogóle można kochac po równo, tym bardziej nie mozna tego wymagac od Ciebie. Ale nie można wymagać od dziewczynki, zeby zapomniala, ze ma gdzieś tam swoja wlasną matkę, myślę, że jest jej po prostu trudniej niż dziecku wychowywanemu przez matke biologiczną albo przynajmniej od maleńkości jedną i tą samą. Dlatego myślę, że babcia moze byc na niej skupiona - wydaje mi się, ze jeśli chodzi o dzieci czy wnuczęta kochamy najbardziej to, ktore w danej chwili najbardziej tego potrzebuje.

        Wydaje mi sie, ze nie potraficie - teściowa i Ty - porozumieć sie na temat malej, dogadać, co ktora kupuje, jak to bedzie. Brak komunikacji jest Waszym problemem, "nierowne" prezenty to raczej tylko objaw.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka