Dodaj do ulubionych

schudnę o połowę

    • lejdi111 Re: schudnę o połowę 03.01.13, 10:20
      ojej życzę powodzenia. A co spowodowało, że doprowadziłaś się do takiego stanu?
      • peggy_su Re: schudnę o połowę 03.01.13, 10:27
        Najprościej odpowiedzieć że jojo. Już pisałam o powodach wyżej:
        "Wiesz to jest w sumie jak samonapędzająca się machina. Zawsze byłam pulchnym dzieckiem, lubiącym słodycze i mało ruszającym się. Takie wzorce z domu wyniosłam. Jako nastolatka wpadłam w ciągi odchudzania. Raz byłam szczupła i czułam się świetnie, raz jojo i depresja. Problemy hormonalne też zaczęły się dość szybko. Po tylu latach to nie ma jednej przyczyny otyłości. Hormony sa skopane więc nawet przy idealnej diecie schudnąć nie jest łatwo, jest ciężko, brak rezultatów i niepowodzenia zaczyna się zajadać. Trudno się z tego wyrwać."
    • edelstein Re: schudnę o połowę 03.01.13, 10:28
      Osiagnac 20%zawartosc tluszczu w organizmie i rzucilam palenietongue_out jedno sie wiaze z drugim.
      • znowu.to.samo Re: schudnę o połowę 03.01.13, 11:26
        Ja jeszcze dodam tak od siebie, że dieta to styl życia. Trzeba polubić jakiś sport (chociażby spacery, rower, basen)i uprawiac go z przyjemnością co najmniej 3 x w tyg. Ja pokochałam jogging, po przebieżce czuje sie jak nowonarodzone niemowle, a gdy mam przerwe staje sie apatyczna, ospała... Trzeba polubić zdrowe jedzenie, jeść na małych talerzykach bez dokładek...za to jeść co 2 godziny aby sie nie przegłodzić. Żołądek sie obkurcza i po jakimś czasie mniejsze porcje wystarczą. Chleb biały należy zamienić na razowy, odstawić cukier. Między posiłkami dopuszczalne jedynie warzywa i owoce.
        I nigdy nie wracać do starych nawyków.
        Trudne jest odstawienie słodyczy, dla mnie najgorsze były pierwsze 3 tyg, a teraz....można postawić przede mna najsmakowitszy tort a ja go nie tknę.
        • edelstein Re: schudnę o połowę 03.01.13, 11:34
          Zdrowe odzywianie = jedzenie wszystkiego w rozsadnych ilosciach,miejsce na kawalek tortu tez powinno byc uwzglednione.Dlatego najlepiej kalorycznosc posilkow sprawdzac,by nie przekroczyc wlasnego limitu.
          • lejdi111 Re: schudnę o połowę 14.02.13, 08:25
            i jak Ci idzie? Ile kg mniej?
            • peggy_su Re: schudnę o połowę 14.02.13, 08:46
              Minus 5, plus 3. W rezultacie narazie minus 2. Nie jest latwo.
              • lady-z-gaga Re: schudnę o połowę 14.02.13, 09:28
                Zaglądałam na Twojego bloga. Sama chyba nie dasz rady, potrzebne jest wsparcie psychologiczne smile mam na mysli jakieś grupy wsparcia, w realu albo internecie, probowałaś
                coś takiego znaleźć?
                A może jednak kompetentny i polecony przez kogoś dietetyk?
                I druga sprawa - czy robiłas dokładne badania? mojej znajomej bardzo przybyło determinacji, kiedy okazało się, że jest o krok od cukrzycy i że walka jest już nie tylko o figure, ale o zdrowie smile

                • tully.makker Re: schudnę o połowę 14.02.13, 10:39
                  Tez mi sie wydaje, ze bez wparcia psychologicznego bedzie trudno.

                  A zastanawalas sie nad koncepcja odzywiania Gillian McKetith? tam generalnie mozesz jest kazde ilosci pod warunkiem, ze sa to zdrowe rzeczy - warzywa glownie. Owoce tylko rano, na czczo.
              • bellatrix01 Re: schudnę o połowę 14.02.13, 11:23
                Oczywiście, że nie jest łatwo. Sama doskonale o tym wiem. Wiem, co to znaczy wilczy apetyt. Polecam dietetyka. Poproś o dietę ok. 1500 nawet 1700 kalorii, dodaj do tego ruch 4-5 razy w tygodniu np. marsze (ja ćwczę na orbitreku) i nie używaj słowa dieta. Po prostu - zaczynasz zdrowo się odżywiać, ćwiczyć. Nie opuszczaj posiłków, rzuć w pieruny diety 1000 kcal. Jeśli zaliczysz wpadkę - trudno, zdarza się, ale na przyszłość będę uważała. I nie celebruj procesu utraty wagi, nie rozmyślaj o tym - o matkoboskoczęstochowsko - jaka ja biedna jestem wink , waż się góra dwa razy w miesiącu. To tyle wymądrzania się - popartego własnym doświadczeniem. Trzymaj się, będzie dobrze! smile
                • anyx27 Re: schudnę o połowę 14.02.13, 11:31
                  Bardzo mądrze piszesz smile
                  Wszelkie diety to bzdura.
                  A katowanie się nie ma sensu, bo bedziesz wiecznie głodna, aż w końcu złamiesz się i rzucisz na jedzenie.
                  Jedz 5 razy dziennie, co 3godz, pij wodę, staraj się jeść zdrowo i mniejsze porcje, ale nie odmawiaj sobie niezdrowych rzeczy, które lubisz (oczywiście w granicach rozsądku wink).
                  I ruszaj się więcej.
                  • lejdi111 Re: schudnę o połowę 14.02.13, 12:20
                    ja od stycznia schudłam 5 kg. Zrezygnowałam zupełnie z ziemniaków z sosami. Nie jem słodyczy ale w gościnie się poczęstuje. Od razu dupy nie rozwali big_grin kawałek tortu. Acha staram się nie jeść kolacji ale czasem jestem tak głodna, że sięgam po kanapkę. Ruchu nie mam wcale. Chudnę wolno ale nie stosując żadnej diety i co najważniejsze nie głodując.
    • redheadfreaq Re: schudnę o połowę 14.02.13, 12:27
      Skończę terapię (właśnie zaliczam regres, więc obawiam się, że pozostanie to moim pobożnym życzeniem) i nie właduję się w kolejny, guzik warty związek.
    • lechasia Re: schudnę o połowę 14.02.13, 12:39
      W 2012 r. schudłam 40 kg pod okiem psychiatry. Zmieniłam nawyki żywieniowe, uprawiam sport i jestem jak nowonarodzona. Trzymam za Ciebie kciuki smile
    • pelissa81 Re: schudnę o połowę 14.02.13, 12:47
      Peggy, mamy tyle samo do zrzucenia - no ja chcialam ze 106 na jakies ok 62, wiec ok 40 by wystarczylo. Zaczelam diete Gacy, schudlam na wstepie 16 kg (ale przerwalam, bo...zaszlam w ciazesmile i mam zamiar wrocic zaraz jak bede mogla.
      www.sos-odchudzanie.pl/metamorphosis,0,0,0,0,1.html
      Wiem, ze mnie zjecie, wiem wiem...kazdy to szarlatan. Ale facet ma niesamowite efekty, dieta jest tania jesli chodzi o jedzenie (bo domowa) bo to nie sa herbatki typu herbalife tylko lista co mozesz, monotonne i dosc specyficzne jedzenie. Ale efekt WART! Dieta jest genialna, bardzo restrykcyjna, duzo sportu, ale efekt jest szybki i trwaly. Jestem w 7mies ciazy a przytylam zaledwie 8kg! A jem duzo...Balam sie mega ultra jojo i...sie nie stalo.




      • pelissa81 Re: schudnę o połowę 14.02.13, 12:52
        Ja ulwiebiam inspiracje!!!
        Zobacz zdjecia pan i panow, ktorzy schudli ponad 50 kilo!!! To sa inni ludziesmile)
        www.sos-odchudzanie.pl/metamorphosis,0,0,powyzej-51,0,1.html
        Tu tez supersmile (duzo zdjec i bez slajdow)
        izismile.com/2012/01/12/once_chubby_now_thin_45_pics.html
        mega!!!smile kolejne
        izismile.com/2012/03/20/once_chubby_now_thin_part_2_27_pics.html
        izismile.com/2012/06/19/once_chubby_now_thin_part_3_40_pics.html
        izismile.com/2012/09/13/once_chubby_now_thin_part_4_48_pics.html
        • pelissa81 Re: schudnę o połowę 14.02.13, 12:56
          zobacz babeczka schudla 80 kg
          www.sos-odchudzanie.pl/malgorzata-zelechowska-1,104,m.html
          tutaj 100
          www.sos-odchudzanie.pl/paszczyk-malgorzata,204,m.html
          to ty nie dasz rady jedynie 50wink?
    • anetka_sobecka Re: schudnę o połowę 14.02.13, 14:03
      Ja miałam postanowienie noworoczne, by przede wszystkim zacząc się zdrowo odżywiać. Moje postanowienie zbiegło się ze startem ogólnopolskiej akcji społecznej "90 dni do eko": www.90dnidoeko.pl/
      Postanowiłam postawić na aktywność fizyczną i zdrową żywność. Pilnuję również pory posiłków oraz dbam o ich różnorodność. Straciłam na razie 3 kg, ale nie czuję się słabo, a nawet mam więcej energii! Taka dieta zregenerowała mój organizm!
    • mapewoj Re: schudnę o połowę 14.02.13, 14:26
      jak mozesz wrzuć swoja diete na priv.
      tez mnie czeka, to, juz raz schudlam, ale jojo..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka