Witam po dłuuugiej przerwie. Dużo się u mnie działo w zeszłym roku i to same niedobre rzeczy więc się nie pojawiałam na forum - straciłam pracę, potem pracowałam tylko z domu, teraz znowu idę do pracy w pełnym wymiarze - trzymajcie kciuki

Potem pojawił się kryzys małżeński (po 13. latach związku - czy to ta pechowa 13?) Na szczęście chyba juz wszystkie problemy przezwyciezone, dzieci pięknie rosną tylko... mój starszy synek (skończone 10 lat) ma problem z zwężonym napletkiem tzw. stulejką. W połowie stycznia okaże się czy konieczny będzie zabieg bo maść poszerzyła napletek ale nadal nie schodzi do końca. A więc czy miałyście taki problem z synkiem, jak wyglada taka operacja, gdzie w stolicy najlepiej ją wykonać bo wolę przygotować się na gorszą opcję. Syn bardzo to przeżywa choć pocieszam go, że to drobny zabieg, ale pelna narkoza niestety. Będę wdzięczna za wasze opinie i porady.