upartamama 07.02.13, 07:41 Ja już jednego a to dopiero dobry początek dnia. Zjem dziś ok 10 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dieselka13 Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 07:49 jaaaaa ze smietana mam jeszcze 5 pod reka ale mysle ze czesc pojedzie do domu Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 08:00 Ja już nawet dwa zjadłam, a właśnie jedzie do mnie trzeci. Ale u mnie już 11.00. I to będzie koniec na dzisiaj, bo o pączki tutaj niełatwo. Faworków za to nasmażyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 08:39 Ja! Dobijam drugiego, mam w planach na tym skończyć, chyba, że jakiś mnie zaatakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 08:44 Jesu, tak z rana??? Dopiero przy kawie jestem, śniadanie najwcześniej za godzinę zjem. Słodkie najwcześniej za trzy (ale dużo). Mój żołądek budzi się później ode mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 08:47 Zartujesz? Jestem jeszcze w lozku, dzieci przyszly, najpierw sniadanie, potem do szkoly, a potem kawa i sniadanie i jak mi sie bedzie chcialo to faworki zrobie. Delikatniejsze sa i mniej kaloryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia1234 Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 08:48 o 7.05 wraz z pierwszą kawą zjadłam pierwszego pączka. Ale te najsmaczniejsze właśnie się kupują Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 08:54 Jak zobaczyłam rano kolejkę do piekarni od razu mi przeszła ochota na pączki Odpowiedz Link Zgłoś
lucadimontezemolo Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 08:59 Mój stan pączkowy to zero i zamierzam w tym stanie pozostać. Może zjem kilka faworków ale to też nie jest pewne. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 09:20 Dużego, typowego pączka nie zjem w ogóle. Za to już zjadłam kilka malutkich pączuszków , które mąż kupił przed pracą w lokalnej cukierni. Zresztą musiał tam odebrać pączki zamówione do pracy. Parę lat temu każde ze współwłaścicieli przywiozło po paczce pączków ze swojego miejsca zamieszkania (różne dzielnice Wawy) i zrobili wspólną z pracownikami konsumpcję w salce konferencyjnej. Wygrały z naszej więc teraz co roku mąż zajmuje się ich dostarczaniem Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 09:25 Zjadlam jednego firmowego - w ogole na glowe przysluguje jedna sztuka, rozumiem, ze kryzys, ale... mamy jeszcze po drugim prywatnym i chyba na tym koniec, w drodze powrotnej nie mam mety z paczkami swoje mozliwosci obliczam na jakies 4-5 sztuk Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 09:28 Zaraz się zabieram, firma zapewniła - jeden normalny, jeden z ajerkoniakiem, na razie styknie. Odpowiedz Link Zgłoś
alpha.sierra Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 09:51 Jestem już po dwóch, z lokalnego sklepiku - fantastyczne! Dwa jeszcze czekają, nie wiem, czy je zjem, czy się podzielę, czy jednego zamienię na innego . Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 09:57 Przed chwilą skończyłam 1 Odpowiedz Link Zgłoś
kikimora78 Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 09:56 A ja nie zjem żadnego (((( W Norwegii można kupić albo pączki amerykańskie, za którymi nie przepadam, albo norweskie, a od norweskich pączków gorszy byłby chyba tylko kamień ((( A ja chcę pączka z pruszkowskiej cukierni, tej przy sądzie, tej, w której pani ekspedientka ma stylonowy, biały fartuch i małą, koronkową opaseczkę na fioletowej trwałej... Odpowiedz Link Zgłoś
a-ronka Kikimora-daj adres 07.02.13, 16:08 wyślę Ci pączka, pysznego,z nadzieniem malinowym.Pycha Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy chruściki 07.02.13, 16:48 Jemy faworki domowe. Uwaga! Upieczone przez moi w piekarniku. Wersja light i mniej pracochłonna. Głównie o to drugie mi chodziło, bo nie znoszę stać nad garem z wrzącym olejem. A pyszne, a kruche wyszły! Prawdziwe chruściki, jak się u nas w domu mówiło. Nie to, co te cukierniane gnioty blade, które dzisiaj oglądałam, kupując pieczywko. Odpowiedz Link Zgłoś
myszmusia Re: chruściki 07.02.13, 17:19 poprosze przepis. własnie porownuje kupne z pieczonymi przez moja corke, pieczone wygrywaja i zdecydowanie pączkowo a nie bułkowo smakuja przystanek_tramwajowy napisał: > Jemy faworki domowe. Uwaga! Upieczone przez moi w piekarniku. Wersja light i mn > iej pracochłonna. Głównie o to drugie mi chodziło, bo nie znoszę stać nad garem > z wrzącym olejem. A pyszne, a kruche wyszły! Prawdziwe chruściki, jak się u na > s w domu mówiło. Nie to, co te cukierniane gnioty blade, które dzisiaj oglądała > m, kupując pieczywko. Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: chruściki 07.02.13, 17:27 myszmusia napisała: > poprosze przepis. własnie porownuje kupne z pieczonymi przez moja corke, pieczo > ne wygrywaja i zdecydowanie pączkowo a nie bułkowo smakuja Przepis taki sam, jak na smażone w głębokim oleju. Niektórzy sugerują, żeby robić grubsze, ale nie trzeba wcale. Zrobiłam jak zwykle cieniutkie jak bibuła. Trzeba tylko pilnować, żeby się nie przypaliły, bo pieką się w piekarniku bardzo szybko. Nie rosną, więc można ciasno układać na blaszce. Odpowiedz Link Zgłoś
myszmusia Re: chruściki 07.02.13, 17:30 no to moze zostana przetestowane a piekarnik jak goracy? piecznie gora dół czy termoobieg? Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: chruściki 07.02.13, 17:36 Piernik 180 stopni, góra-dół. Można też z termoobiegiem przy takiej samej temperaturze. Ja planuję przetestować jeszcze pączki wiedeńskie w piekarniku. W ten sam sposób robię sajgonki. Wszystko z tej niechęci do smażenia w głębokim tłuszczu. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 09:59 ja mam domowe. mama rano upiekła zwykłych , sklepowych nie lubie zjem w tlusy czwartek 1 symbolicznie natomiast domowe.... no dzisiaj chyba nic innego nie bede jadła na razie zjadłam 4 - ale są mniejsze niz sklepowe i mniej slodkie po tym 4 jest mi juz niedobrze Odpowiedz Link Zgłoś
dzika41 Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 10:47 Na razie zero, ale za 2 godzinki biorę się za smażenie więc pojem sobie domowych Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 11:06 O drugiej skończyłam robić, właśnie jem więc czwartego. Ale chyba idę robić od nowa, bo jakieś gumowate wyszły Odpowiedz Link Zgłoś
maderta Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 11:31 Za mną już 4, przede mną nie wiem ile . Odpowiedz Link Zgłoś
beatka74 Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 11:41 J jeszcze nie.....i tak zostanie Odpowiedz Link Zgłoś
cherrystrawberry Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 11:46 jeszcze żadnego niestety lenistwo wygrywa z lakomstwem: nie chce mi się do sklepu iść Odpowiedz Link Zgłoś
zuzann-a Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 12:23 Na razie zjadłam trzy a jeszcze dwa na mnie zerkają. Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 15:18 Ja jem trzeciego Syn też je trzeciego. Dumny i blady bo pomagał robić. Kupnego dałabym radę chyba jednego, ale takie domowe...mmm Odpowiedz Link Zgłoś
peggy_su Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 16:57 Ja zjadłam jednego, ale niedobry był z pobliskiej biedronki. Marzy mi się taki pyszny z ajerkoniakiem albo czekoladą mniammmm tylko gdzie ja takiego znajde Odpowiedz Link Zgłoś
peggy_su Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 16:58 Ale zaraz sie zabieram za smażenie faworków Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 17:01 kilka, tuż po upieczeniu jak bułeczki drożdżowe, zanurzane po upieczeniu w roztopionym maśle i wytarzane w muscovado. mam złudzenie że są lekkostrawniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 17:14 Jeszcze nie zjadłam. I już nie zjem. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 17:42 Zjadlam 1 o godzinie 7:50 rano. 1 wystarczy. Paczkowa nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 19:52 nie zjadlam ani jednego i tak juz zostanie . szwajcarskie paczki niedobre sa, a smazyc nie mialam czasu, bo szylam chlopakom stroje na kinderfasnacht. za to zjadlam sobie ziegerkrapfen (takie ciastko z twarozkiem w srodku), a na kolacje ide robic couscousschmarn, wiec sobie odbije, mniam Odpowiedz Link Zgłoś
duola77 Re: No która już zjadła pączka? 07.02.13, 20:42 2 pączki cukierniane i chrust koleżankowy- pycha ochota była ale czasu niestety nie obżarłabym sie , pada , pada ten śnieg , zimno , osłodziwszy-by-się Odpowiedz Link Zgłoś