Dodaj do ulubionych

Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej?

16.02.13, 14:32
Mam koleżankę, która jest w ciąży i kopci jak smok. W pierwszym odruchu jak się o tej ciąży dowiedziałam wypaliłam, że źle robi i siebie niech truje jak chce ale zatruwa też dziecko i tak naprawdę nie wiadomo jakie to będzie miało dla niego konsekwencje, a te parę miesięcy chyba mogłaby się powstrzymać.

Koleżanka śmiertelnie się obraziła i naskoczyła na mnie, że to nie moja sprawa i ona może sobie robić co chce i palić ile chce. W pierwszej chwili zrobiło mi się głupio, że faktycznie wyskoczyłam jak Filip z konopi, ale potem pomyślałam, że nie żałuję, że się odezwałam, skoro widzę, że ktoś robi źle, a płód sam się nie obroni.


Ciekawa jestem co wy byście zrobiły w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • m_incubo Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 14:36
      Nic.
      Koleżanka jest dorosła i świadoma skutków tego, co robi.
      To, że ja nie będę potrafiła ugryźć się w język nie sprawi, że koleżanka zmądrzeje.
      Z drugiej strony szczęśliwie nie mam takich problemów, bo nie obracam się w kręgach idiotów.
    • stuletnia_stokrotka Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 14:37
      raz się odezwałam,15 lat temu,do przyjaciółki,która w ciąży paliła jak smok.poprosiła o poczęstowanie papierosem,odmówiłam jej wyjaśniając dlaczego. od tamtej pory nie odzywa się do mnie,nie poznaje na ulicy.
      teraz już bym się nie odezwała-każdy jest dorosły,robi co chce.
      • ezmd99 Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 18:18
        raz się odezwałam,15 lat temu,do przyjaciółki,która w ciąży paliła jak smok.pop
        > rosiła o poczęstowanie papierosem,odmówiłam jej wyjaśniając dlaczego. od tamtej
        > pory nie odzywa się do mnie,nie poznaje na ulicy.
        > teraz już bym się nie odezwała-każdy jest dorosły,robi co chce.

        Też tak miałam, tylko 13 lat temu. Teraz mam w doopie, co innui robią i w moje życie się też nie wtrącają.
    • altz Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 14:41
      kota_marcowa napisała:
      > Mam koleżankę, która jest w ciąży i kopci jak smok
      Był atak i reakcja na atak. Może przemyśli za jakiś czas.
      Można było inaczej, podejść i powiedzieć:

      Wiesz, Mariolka, gdyby ci się urodziło upośledzone dziecko od tego palenia, to możesz na mnie liczyć, będę ci się starała pomóc bo cię lubię.
      wink
      • gryzelda71 Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 14:52
        > Wiesz, Mariolka, gdyby ci się urodziło upośledzone dziecko od tego palenia, to
        > możesz na mnie liczyć, będę ci się starała pomóc bo cię lubię.
        > wink

        Po co rzucać słowa na wiatr?
        Nie ma znaczenia co ja bym zrobiła.Przecież to ona musi zaprzestać palenia.I szczerze atpę ze zrobiłaby to po moim nie pal,to szkodzi dziecku.
    • rhaenyra nie n/t 16.02.13, 14:51
    • nabakier Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 14:52
      Wszystko zależy od oceny tego, na ile ona zdolna byłaby przyswoić sobie moją uwagę. Casem niektórzy mogą się w życiu pogubić i czasem warto, by ktoś zwrócił im na to uwagę- nie w formie ataku.
      Czyli- osobie bliskiej, z którą mam porozumienie, i jest szansa na jako taką otwarta rozmowę to owszem. W innym przypadku-nie.
    • thea19 Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 15:28
      jakby palila na przystanku autobusowym, w sklepie czy innym miejscu gdzie palic nie wolno, to tak. uwage zwracam tez nieciezarnym, emerytom, malolatom i wszelakim innym palaczom w ww miejscach. ostatnio nawet jedna stara baba zaczela na mnie pyszczyc bo ona przeciez nie stoi pod wiata przystankowa.
    • aquarianna Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 15:32
      > Ciekawa jestem co wy byście zrobiły w takiej sytuacji?

      Nic. To jej życie i jej wybory.
      • e-milia1 Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 15:38
        pewnie bym cos powiedziala, ale wiedzialabm tez, ze to slowa na wiatr. nie szanuje kobiet, ktore robia cos takiego swojemu dziecku. sama rzucilam przez ciaze bo wiedzialam, ze gdyby cos sie stalo, nie wybaczylabym sobie tego. mam kolezanke, ktora wszystkiego u innych sie czepia, ze inne dzieci paskudnie sia zachowuja, ze jakas mama oddaje dziecko do zlobka, ze jakies dziecko ma krzywe nogi i oni nic z tym nie robia. sama popalala w ciazach, ale nie wpadla na to, ze to mogloby dzieciom zaszkodzic.
        • onewoman Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 15:55
          Gdy byłam u rodziców, mój ojciec zwrócił uwagę ciężarnej sąsiadce, która siedziała przed domem i tak dotleniała siebie i dziecko.
          Nic nie dotarło.
          • zona_mi onewoman 24.02.13, 22:37
            Proszę zmniejszyć sygnaturkę:
            forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html
    • 18lipcowa3 Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 16:18
      Tak zwróciłabym.
      Zwracam też palaczom którzy chuchają na mnie albo moje dzieci.
    • pelissa81 Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 16:25
      A zwrocilabys uwage pijacej kawe lub cole?
      • mysz1978 Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 16:28
        raz widzialam palaca mloda dziewcyzne (nastolatke wrecz) w zaawansowanej ciazy. Moze gdyby byla sama to odezwalabym sie, choc pewnie zbluzgalaby mnie. Byla jednak w towarzystwie kolegow wiec balam sie zaryzykowac sad
        komus kogos znam pewnie zwrocilabym uwage, choc mogloby to spowodowac obrazeniem sie, ale trudno.
        • bi_scotti Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 17:01
          Mysle, ze co najmniej polowa jak i nie wiecej mojego pokolenia a i paru nastepnych to dzieci nalogowych palaczek, ktore palily w kolejnych ciazach nawet juz czesto wiedzac, ze papieros to nie witamina. Nie bardzo widze opcje zwracania uwagi takiej osobie, bo jedyny skutek palenia w czasie ciazy, z jakim sie osobiscie zetknelam to niska waga urodzeniowa (tak okolo 2 kg) ale nikt i tak nie jest w stanie udowodnic, ze akurat palenie bylo JEDYNYM factor powodujacym taki efekt. Swiat troszeczke wariuje i przesadza zdecydowanie!
          • nabakier Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 17:14
            Gdy leżałam na patologii ciąży, w pokoju ze mną była palaczka. śmierdziało od niej. Na początku się nie przyznawała, ale w końcu jej powiedziałyśmy, że czuć od niej, to się przyznała. Miała naprawdę zagrożoną ciążę, atroficzną, w dodatku jeszcze to. próbowałyśmy z nią porozmawiać - nie w tonie potępienia, ale tłumaczenia, że dziecko i tak słabe, więc po co mu jeszcze dokładać. Powiedziała, że ...pali z nerwów. Urodziła bardzo małe dziecko kilogramowe około 33 tyg. Nie wiem, co było z nimi dalej, ale wiem, że nawet taka sytuacja na niektóre nałogowe matki nie działa.
            • bi_scotti Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 20:24
              nabakier napisała:

              > Nie w
              > iem, co było z nimi dalej, ale wiem, że nawet taka sytuacja na niektóre nałogow
              > e matki nie działa.

              Jak sama wiesz ludzie maja rozne doswiadczenia i rozne z nich wyciagaja wnioski - nie jest to odkrywcze ale raczej prawdziwe wink
              Wiem po sobie, ze tzw. Los potrafi byc niekontrolowalny niezaleznie od najlepszych checi gdy sie jest w ciazy . Pisalam juz kiedys o sobie: w ciazy z Najstarsza pilam sporo przez calych 9 miesiecy, duzo sie uczylam, malo spalam, jadlam co popadnie, prowadzilam wybitnie niehigieniczny tryb zycia (choc nigdy w zyciu nie palilam nikotyny wink ) i ogolnie moglabym sluzyc za plakat "tak patologiczne matki zachowuja sie w ciazy" i urodzila sie zdrowa "rzepa" z wysokim IQ i kompletem cech chrakteru wymarzonych przez wiekszosc rodzicow wink W tym roku skonczy 29 lat i wciaz ma sie swietnie wiec nawet o "pozniej manifestujacych sie skutkach picia matki w ciazy" trudno by mowic. W ciazy ze Srednim bylam wzorem zdrowia i rozsadku i ... 2 zabiegi na nim w zyciu plodowym zeby w ogole mialo sens rodzic, lata rehabilitacji i roznych "walk o zycie", facet do konca swoich dni bedzie sie borykal z tym czym tak niesprawiedliwie obdarowala go Matka Natura. Life. Jak sie domyslasz, ciaze z Najmlodszym odbylam wedlug schematu #1 i mam sportowca-poete w perfekcyjnym zdrowiu (odpukac!) fizycznym i mentalnym. Ot taki wybryk wbrew statystom i tonom research smile
              I kto wie, kto wie jakie doswiadczenia wlasne badz rodzinne maja palaczki w ciazy? Pokomplikowana ta reality, eh ... wink Cheers.
              • nabakier Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 20:35
                No wiem, nie powinno się oceniać ani chyba reagować. Ale jak się leży na patologii ciazy i walczy o dziecko ze wszystkich sił, a obok ktoś tak sobie bimba ze zdrowiem dziecka, to wiesz...wyostrza się percepcja, przeostrza. No tak to już jest.
                Kurcze, życie jest niesprawiedliwe, przeszłaś swoje sad
    • mayaalex Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 17:10
      Nie, nie zwrocilabym uwagi, choc palenia nie lubie. Pamietam zreszta jak mnie denerwowaly uwagi wszystkich "zyczliwych", mam wrazenie ze w Polsce ciezarne sa wlasnoscia spoleczenstwa i kazdy czuje sie upowazniony do pouczania, najczesciej zreszta bez sensu. Gdybym jadla w ciazy tylko to co inni uznali za dozwolone, musialabym zywic sie ryzem i woda mineralna.
      • czar_bajry Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 17:16
        Nic bym nie zrobiła, koleżanka jest dorosła i sama powinna osobie decydować.
    • echtom Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 17:21
      Nie widzę sensu. Może córkę próbowałabym przekonać, innej dorosłej osoby nie.
      • iskierka40 Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 17:36
        tak,zeby się walnęła w tą głupią łepetyne.
    • szironna Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 17:50
      Bardzo mnie irytuje taka nieodpowiedzialność ciężarnych. Wiem jednak, że do zdecydowanej większości z nich nie dotrze, że szkodzą własnemu dziecku. A może inaczej - one to wiedzą, ale nie jest to dla nich na tyle ważne, żeby przestać palić. Zatem zwracanie uwagi nic nie da, wiem z autopsji. Niestety. Tych dzieciaczków b. mi szkoda. Pojąć nie mogę tego, że matka może świadomie krzywdzić własne dziecko. Kiedy leżałam na patologii ciąży natykałam się na matki palące (część z nich to były młode dziewczyny, nieplanujące i niegotowe na zostanie matką, ale część stanowiły dorosłe kobiety, które świadomie zaszły w ciąże i mimo takiej decyzji od początku dziecku szkodziły). I to mimo stwierdzonych patologii ciąży (głównie były to albo atrofie, albo przodujące/odklejające się łożyska, albo zagrożenie przedwczesnym porodem). Paliły dalej. Jakiekolwiek próby spokojnej rozmowy kończyły się agresywnymi reakcjami. Dałam sobie spokój.

      Swoją drogą palenie w ciąży to nie tylko niedotlenienie płodu. To również potężne trucie dziecka (które ma wówczas kontakt z prawie 4.000 subst. chem., w tym 40 rakotwórczymi, które są zawarte w dymie tytoniowym). Dziecko rodzi się znacznie mniejsze i podatniejsze na choroby wieku niemowlęcego i wczesnodziecięcego w porównaniu z dziećmi, których mamy nie palą. Wiadomo też, że palenie znacznie zwiększa ryzyko urodzenia martwego dziecka, wczesnej śmierci noworodka lub zespołu nagłej śmierci niemowlęcia (tzw. śmierci łóżeczkowej). Paląca mama ma takie informacje z reguły z tyłu, licząc że w jej przypadku wszystko będzie dobrze. Według mnie świadczy to o niedojrzałości i braku gotowości do zostanie matką. Tyle, że ta ciąża już jest i niestety to dzieci poniosą konsekwencje.
      • kiviland Szironna, rozluźnij poślady, 16.02.13, 23:25
        Taka znichęcająca przemądrzałość bije z Twojej wypowiedzi.
        • prophetess.pl Re: Szironna, rozluźnij poślady, 17.02.13, 00:28
          sorry, ale jaka przmądrzałość? Dziewczyna ma rację. Palenie w ciąży to taka sama patologia jak picie w ciąży.
    • ksionzka Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 17:53
      Tak, bo choć jest dorosła i sama decyduje o sobie to w ciąży jednak wchodzi w grę drugi człowiek, który nie może sam za siebie decydować wiec warto byłoby mu pomóc nawet nieskutecznie. O znajomość bym się nie martwiła bo na co mi głupia znajoma?
    • koza_w_rajtuzach Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 18:06
      Nie, nie zdarzało mi się zwrócić uwagi w takiej sytuacji.
      Jak leżałam w szpitalu z innymi ciężarnymi, to mniej więcej połowa wychodziła na papieroska. Cóż, one były w zaawansowanej ciąży, tuż przed porodem, więc i tak szansa na zmianę nawyków niewielka, a właściwie to zerowa.
      Prawie codziennie od ponad roku widuję taką nianię, mniej więcej 50-letnia i chłopiec na oko 3 lata. Niania spaceruje z chłopcem za rączkę, opowiada mu różne rzeczy i wydaje się być dobrą nianią, tylko problem polega na tym, że wypala przy nim jeden papieros za drugim. Truje to dziecko już tyle czasu, aż żal patrzeć.
      Zdarzyło mi się tylko raz zwrócić uwagę palaczowi, ale nie ciężarnemu. Ojczym mojej siostry pali jeden papieros za drugim, leżąc przy tym w łóżku i całe mieszkanie tym śmierdzi. Wszyscy w szkole, ogólnie wszędzie, posądzają siostrę, że pali papierosy, bo jest nimi wręcz przesiąknięta. Ostatnio jak siostra dała mi ubrania, to od razu wrzuciłam je do pralki, tak bardzo śmierdziały. No więc zwróciłam uwagę, bo dla mnie to brak szacunku, niedbałość o zdrowie swojego otoczenia, choć równie dobrze mogłam nie zwracać uwagi, bo to i tak nie pomogło.
    • magiczna_marta Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 19:28
      Raz.
      Pod przychodnią zaczepiła mnie znajoma z LO.
      Gatka szmatka, ona wyjmuje fajka i pyta mnie czy mam ogień (brzuch pod nosem).
      Odpowiedziałam jej pytaniem na pytanie, czy browara tez ma, ona na to ze jak, że w ciąży to nie pije. Powiedziałam że skoro pali to po co ma się w ogóle z czymkolwiek ograniczać.
      Zrobiła totalnie głupią minę a ja sie pożegnałam i poszłam sobie.
    • franczii Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 19:52
      le potem pomyślałam,
      > że nie żałuję, że się odezwałam, skoro widzę, że ktoś robi źle, a płód sam się
      > nie obroni.

      A tobie sie udalo plod obronic?
      • kota_marcowa Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 23:08
        > A tobie sie udalo plod obronic?

        Nie, bo rozmowa z palaczem to jak grochem o ścianę. Nie planowałam tego, po prostu wyrwało mi się, bo nie mieści mi się w głowie jak można świadomie i z premedytacją szkodzić własnemu dziecku.
    • podkocem Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 20:44
      a zwróciłybyście uwagę cięzarnej, której na badania kontrolne nie chce się chodzić?
      • dzieciuchowo Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 16.02.13, 20:49
        Ja, będąc w szpitalu przed porodem, widziałam kobiety z brzuszkami (na patologii ciąży) palące! Wychodziły na "spacerniak" szpitalny i czaiły się z papierosami. Pomimo, że z jakiegoś powodu znalazły się na patologii, nie mogły się powstrzymać.
        • aga_sama Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 12:03
          Ja bym nie zwróciła uwagi ciężarnej czy karmiącej. Ona i tak doskonale wie, że palenie w ciąży szkodzi, nie tylko jej. Uwaga to taki sposób na poprawienie własnego samopoczucia, a sytuacji nie zmieni.
    • anorektycznazdzira Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 13:37
      Koleżance bym zwróciła uwagę.
      Obcej babie nie.
      Ale i tak, jak widzisz, efekt jest mierny, nikotyna uszkadza logiczne myślenie.
    • beverly1985 Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 14:02
      Zwracanie uwagi palaczom nic nie daje. Raz nie nalałam wina kobiecie w ciąży- obrazila się.
    • izak31 Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 14:43
      Moja siostra paliła i piła kawe przez wszystkie trzy ciaże. Niecale dwie godziny po drugim porodzie poprosila mnie o skombinowanie kawy. wzieła kawe i papierosa i w toalecia odreagowała stres po porodzie. Cała trójka od urodzenia na butelce. I tak zdrowych, energicznych i naprawde inteleligentnych dzieci jak jej w swoim otoczeniu nie widzę. Na tle innych dzieci w rodzinie - wydmuchanych, karmionych cycem koncertowych alergików na sterydach moje siostrzence to ewenementy wink
      • ksionzka Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 17:02
        No to powinniśmy zmuszać wręcz kobiety jakąś akcją społeczną do picia, palenia no i a niech tam ćpania - no chyba każda chciałby mieć tak zdrowe, inteligentne, energiczne dzieci nie?

        nie zagłębiajmy się więc w temat (bo dojdziemy do wniosku że twoja siostra miała więcej szczęścia niż rozumu - jakimś dziwnym trafem głupi zawsze ma szczęście) i dajmy " jarać" nasze dzieci będą zdolne, inteligentne, energiczne smile
        • franczii Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 17:51
          >dajmy " jarać" nasze dzieci będą zdolne, inteligentne, energiczne smile

          Dajmy? To co sugerujesz zakazac pod grozba aresztu?
          A moze jeszcze rozliczac z wizyt kontrolnych, przyjmowania kwasu foliowego, diety, czy nie je surowego miesa np. kelner odmowi podania ciezarnej tatara lub carpaccio? Tylko do czego to doprowadzi?
          • ksionzka Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 17:58
            Dajmy, to dajmy:

            sjp.pwn.pl/szukaj/da%C4%87
            No tak, papieros niczym kwas foliowy.
            • franczii Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 18:15
              Doprawdy?
              A wiesz jakie ryzyko plynie z niedoboru kwasu foliowego?
              Albo zarazenia plodu toksoplazmoza?
              Papieros i niska waga rodzeniowa to przy tym pikus.
              Nie znaczy to ze palenie pochwalam. Chodzi o to, ze czlowiek z zewnatrz nie ma wplywu na to co kobieta robi ze swoim dzieckiem dopoki jest ono w jejbrzuchu. Uswiadamianie jak najbardziej. Upominanie, pouczanie, ataki tylko wiecej szkody narobia.
              • ksionzka Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 18:26
                Ale co doprawdy? "To doprawdy", że porównywanie papierosa do kwasu foliowego uważam za mało rozsądne? I nie widzę związku? Myślę, ze papieros i niska waga urodzeniowa to tez pikuś przy wielu innych rzeczach no i co z tego?

                Ja tam nad głupota się nie rozczulam.
                • franczii Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 18:34
                  Kochana, ale glupota jest tez nieprzyjmowanie kwasu foliowego, niechodzenie na kontrole i jedzenie surowego miesa.
                  I co z tego ze nie rozczulasz? Czy ktos z tego nierozczulania sie ma jakas korzysc, poza twoja satysfakcja?
                  • izak31 Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 20:45
                    Co Wy z tym kwasem foliowym...? Ja staram się o dziecko a go nie biorę. Po prostu lubię brokuły i jadam dużo warzyw. Osobiscie uważam,że trzeba wyluzowac. Nie można przeginac w zadną stronę. Co prawda nie palę ale jestem kawoszem i na razie sobie nie odmawiam. Siostra w trzech ciażach popała i za trzecim razem przed cesarką z powodu dużej wagi dziecka uratowało ja tylko to,że to było trzecie...Szczęscie mozna mieć przy jednym ale nie przy trójce.
                    Konkluzja jest taka - jak się nie przegina to nie ma podstaw do rezygnacji. I fajka i kawa i alkohol od czasu do czasu w ciazy nie zaszkodzi. Oczywiscie mówimy o zdrowych ciażach.
    • sarling Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 21:37
      Kiedyś zwróciłam i usłyszałam prośbę, bym się oddaliła.
      • verdana Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 21:53
        Palenie to nie jest fanaberia, tylko poważny nałóg. Nie wierzę, zę ciężko uzalezniona kobieta jest w stanie przestać palić, bo jest w ciąży - tak to działa. Sporo kobiet potrafi i świetnie, a część po prostu nie. I wtedy denerwowanie ich wcale nie sprzyja zdrowiu dziecka.
        Poza tym zdrowiu dziecka najbardziej sprzyja zeranie z paleniem przed ciążą. Dużo paące kobiety, które nagle (pewnie, zę nie w drugim tygodniu...) rzucają palenie, narazone sa na ogromny stres, który tez nie służy dziecku.
        I za to ostatnie juz nie ręczę, ale czytałam, że gwałtowne rzucenie palenia przez dużo palącą matkę służy zdrowiu dziecka, fakt, ale bardzo też zwiększa ryzyko poronienia.
    • bombastycznie Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 21:58
      gdy moja dobra koleżanka ze szkoły średniej była w ciąży, odwiedziłam ją i gdy zobaczyłam że sięga po papierosa już chciałam się odezwać, ale koleżanka zdążyła odezwać się pierwsza i powiedziała: tak, wiem że nie powinnam, ale fajki pomagają mi przy nudnościach, a poza tym to moja sprawa czy palę czy nie. Stwierdziłam że no ok, to jej wybór z resztą wiem że koleżanka i tak zignorowałaby moje uwagi. jednego tylko nie mogłam zrozumieć, gdy się zapytałam wtedy co by wolała, chłopca czy dziewczynkę, odparła że wszystko jedno byle było zdrowe... hmmm no coż, jak się pali w ciąży to raczej zdrowego dziecka można nie ujrzeć, choć wiem że są odstępstwa od normy, ale niestety koleżanka miała komplikacje przy porodzie, a jej córka pokryta była zielonymi wodami płodowymi - tak zazwyczaj jest jak się pali, mała ledwo przeżyła i była bardzo malutka, ale na szczęście dziś jest zdrowa, szkoda tylko że moja koleżanka nie potrafiła sobie odmówić fajek...
      • verdana Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 22:00
        Zazwyczaj jednak dzieci są zdrowe...
        Przy cieżkim uzależnieniu odmówienie sobie fajek mogłoby sie skonczyć nie lepiej - stały stres takze dziecku nie służy. Jedyne wyjście to rzucić palenie parę miesiecy przed zaplanowaniem ciąży.
        • bombastycznie Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 17.02.13, 22:04
          wiem, napisałam że są odstępstwa od normy, ale mimo wszystko palenie w ciąży nie jest dla mnie do przyjęcia i tłumaczenie tego uzależnieniem jest dla mnie żadnym tłumaczeniem, bo znam wiele kobiet palaczek nałogowych, które potrafiły rzucić fajki bez problemu i całą ciążę i karmienie nie paliły, poza tą jedną koleżanką
    • mia_siochi w temacie... 24.02.13, 22:28
      https://vader.joemonster.org/upload/qbl/9833027c333d5d1111.jpg
    • asia_i_p Re: Czy zwróciłybyście uwagę palącej ciężarnej? 24.02.13, 22:45
      Obcej sobie - nie.
      Przyjaciółce, siostrze - chyba tak. Nieśmiało, przepraszająco, ale tak - bo w końcu szkodzi nie tylko dziecku, ale i sobie, a kiedy ktoś bardzo mi bliski szkodzi sobie, to to moja sprawa. Ale przyznałabym jej prawo do wścieknięcia się na mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka