Dodaj do ulubionych

Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi?

20.02.13, 11:36
no właśnie, jak to u was jest

jak macie rozwiązane obiady w tygodniu?
u nas dzieci po powrocie ze szkoły jedzą zupę, ok. 18 chcą już drugie danie, bo są zwyczajnie głodne, co komunikują wprost.

no i ja siadam z nimi do tego obiadu - bo od śniadania i owocowego lunchu do 16 jestem już dość wygłodzona. o 18 jem z dziećmi drugie danie, bo lubię świeżo ugotowane potrawy, nie za bardzo podoba mi się wizja czekania na męża z obiadem do 19-tej(oby!) i odgrzewanie koltetów.

mężowi odgrzany posiłek i tak smakuje, więc on nie widzi różnicy.
no ale tak się popatrzyłam ostatnio, że my jemy z dziećmi wspólnie, jest miło i przyjemnie, gwarnie. a chłopina wraca i je w samotności. i tak się zastanowiłam jak to jest u was?

czy wasi mężowie też samotnie siadają do obiau/obiadokolacji?

(pewnie i tak większość wpisów będzie że obiad jest na mieście a dzieci jedzą w przedszkoku/szkole?)
Obserwuj wątek
    • bsl Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 11:43
      dzieci przychodza wczesniej ze szkoły , więc i jedza wczesniej , mąz jest w domu 18-19, do posiłku siada sam
    • najma78 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 11:46
      Dzieci sa szkole od 9-15, czasem do 16 jesli zostaja w jakims kkubie tematycznym. Ja tez tak, bo tam pracuje (obecnie wakacje - tydzien) wiec zjadaja cos lekkiego po powrocie np. owoc, jakis jogurt itp. a maz wraca o 17 i o obiad jemy razem. Lunch jadamy w pracy a dzieci w szkole. Miedzy 12-14, pol godziny mamy, ja godzinny.
      • nowi-jka Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 11:48
        dlaczego nie napiszesz ze jecie II śniadanie, w Polsce sie tak właśnie nazywa lanch
        • najma78 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 12:19
          nowi-jka napisała:

          > dlaczego nie napiszesz ze jecie II śniadanie, w Polsce sie tak właśnie nazywa l
          > anch

          Ale my nie jemy drugiego sniadania, jemy jedno, jadamy lunch i nie przypomina on sniadania i nie mieszkamy w Polsce.
          • nowi-jka Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 12:21
            skoros nie w polsce to cie rozgrzeszam smile
            jak wpadasz miedzy wrony itd

            ale w Polsce tez nagle wszyscy zaczeli jadac lanche bo II sniadanie jest mocno passe
            • upartamama Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 12:32
              ja jem 2 śniadanie bo jem je o godz. 11. Przeważnie kanapki. Jeżeli zjadałabym w pracy kanapkę o 13 nazwałabym to lunchem. Obiad jem z dziećmi o 15,30. Mąż wraca na 17 więc je sam ale ja towarzyszę mu przy stole i patrzę jak jesmile.
              Takie naprawdę wspólne obiady mamy w soboty i niedziele (boję się nazwać tego weekendem żebym nie została wyklęta).
            • volta2 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 12:34
              no drugie śniadanie to chyba posiłek na zimno? kanapka, owoc?

              my używamy słowa lunch - bo my reemigranci i tak się u moich dzieci nazywał w szkole posiek obiadowy(zupa, drugie, deser) spożywany o 12.30.
              w szkole polskiej to jest obiad, ale przecież w domu też mamy obiadsmile czyli to co jemy o 13 na ciepło to dla nas lunch.
            • adwarp Re: nowi-jka 20.02.13, 13:12
              "lanche"

              to juz trzeba było tak napisać "lancze" sad
              • nowi-jka Re: nowi-jka 20.02.13, 13:26
                może trzeba było uncertain ale myslisz ze by to coś wiecej dało jak tu zwolenników lunchów/ lanczów/ lanchów tyle
                i tak byśmy do rodzimego II sniadania nie powrócili sad
                • najma78 Re: nowi-jka 20.02.13, 13:40
                  nowi-jka napisała:


                  > i tak byśmy do rodzimego II sniadania nie powrócili sad

                  Widzisz, ja gdy mieszkalam w Polsce tez nie jadalam drugiego sniadania, nie rozumiem wlasciwie co to jest drugie sniadanie. Posilek zwany sniadaniem jadam jeden, maksymalnie do godziny 11. Maz je snadania miedzy 7-7.30, obfite, poznien zjada np. owoc ale nie nazywa tego drugim sniadaniem a snack (przekaska po polsku) pozniej je lunch czyli miedzy 12-14, nie wiem czy jest odpowiednik po polsku. Ja i dzieci jadamy sniadanie miedzy 8-8.30 a snack czyli przekaska w postaci owoc/warzywo jest ok.11. W pl pewnie inaczej to wyglada, zwlaszcza jesli dzien zaczyna sie bardzo wczesnie np.o 5-6, ale u wielu tak nie jest.


            • menodo Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 13:40
              ale w Polsce tez nagle wszyscy zaczeli jadac lanche bo II sniadanie jest mocno
              > passe"

              Zdecyduj: albo lunch albo lancz.
              Lanch to potworek językowy.
        • mnb0 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 13:00
          > dlaczego nie napiszesz ze jecie II śniadanie, w Polsce sie tak właśnie nazywa lanch
          Lunch to taki wczesny obiad - moze byc zupa i drugie danie, przewaznie to cos na cieplo. Spozywany jest w godz. 12 - 14.
          Drugie sniadanie to kanapka i jablko. Spozywane jest ok. godz. 10.
          • nowi-jka Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 13:29
            no to czemu nie powiesz ze jesz obiadu o 12,30 tylko ze to jest lunch, to jest najzwyczajniejszy obiad albo 1 danie jesli tylko zupa
            • najma78 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 13:45
              nowi-jka napisała:

              > no to czemu nie powiesz ze jesz obiadu o 12,30 tylko ze to jest lunch, to jest
              > najzwyczajniejszy obiad albo 1 danie jesli tylko zupa

              Hmm, my w zasadzie nie jadamy zup, a obiad nie ma dwoch dan.
              Drugiego snadania nie jadamy, mamy snack/przekaske ale to nie sa kanapki a tylko owoc/warzywo.
              • nowi-jka Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 14:38
                nie wiem czy zauwazyłas ale to było do koleznaki co napisała ze zjada lunch czyli zupe i drugie danie ale poniweaz o 12 to lunch
                • jamesonwhiskey Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 16:21
                  no zgadza sie
                  bo kolo 18 je obiad
    • adwarp Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 11:47
      dziecko po przyjściu ze szkoły je zupę, drugie jemy wszyscy razem najczęściej ok 18.30
      • nowi-jka Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 12:22
        o 18,30 to ja dzieciom okolacje podaje, o ktorej te dzieci jedza kolacja i chodza spac?
        • mnb0 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 12:58
          > o 18,30 to ja dzieciom okolacje podaje, o ktorej te dzieci jedza kolacja i chodza spac?
          W systemie "sniadanie - lunch - obiad" nie ma kolacji.
          • volta2 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 13:12
            a dlaczego tak sądzisz?

            moje towarzystwo zjada kolację aż miło, wczoraj mi starszak urządził awanturę, że zjadł tylko jedną kajzerkę na kolację a chciałby jeszcze drugą.

            mąż też tłukł się w okolicach lodówki po 21-ej.

            jeślli wyrzucimy lunch i zastąpimy drugim śniadaniem to zostanie nam sytem:
            śniadanie- II śniadanie- obiad- kolacjasmile

    • gonia28b Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 12:00
      Większość posiłków jadamy oddzielnie, ze względu na moje głupie godziny pracy.
      Kuba jada w szkole tuż przed południem zupę, albo jakieś niewielkie drugie danie, po szkole on odrabia zadania, a ja gotuję normalny obiad dla całej rodziny. Około 14-15 zjadam z synem. Później często mijamy się z mężem, ja jadę do pracy na takie późne popołudnie, a on wraca po 16, odgrzewa sobie obiad i zjada.
    • bella_roza Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 12:27
      obiad w pracy/szkole o 12-13, razem jemy kolację koło 19, po południu jakies przegryzki
      nie dałabym rady do 18 na owocach
      • volta2 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 12:30
        nie dałabym rady do 18 na owocach

        ale po szkole jem z dziećmi zupę, czyli tak ok.16-tej
        no i śniadanie mam między 9-10 czyli nie jest źle z tym głodem u mnie.
        • bella_roza Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 12:33
          to i tak mało jesz do tej 18-tej smile
          ostatnio własnie się zastanawiałam nad tym powszechnym obiadem po pracy, dla mnie dni kiedy nie zjem obiadu w pracy tylko same kanapki/przegryzki są b ciężkie do wytrzymania mimo że nie pracuję długo
          a co najdziwniejsze ludzie którzy jedzą obiad w pracy ( u mnie większosc je) i tak potem w domu jedzą drugi
          • volta2 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 12:37
            a co najdziwniejsze ludzie którzy jedzą obiad w pracy ( u mnie większosc je) i
            > tak potem w domu jedzą drugi

            tak do niedawna miał mój mąż - pełny obiad w pracy o 13, z deserem i herbatą na koszt firmy. po powrocie do domu jadł pełny obiad zupa+drugie+coś nasłodko - ok.19-20

            o 21,22 szukał kolacji po domusmile

            i jest szczuplejszy ode mnie...

            po zmianie pracy raczej wróci do kanapek i obiad o 19 w domu

            a ja jem porządne śniadania, mam dużo czasu i spokój w domu.
    • joanna_poz Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 12:47
      syn je obiad w szkole, w domu nie je (rzadko się skusi, żeby się przyłączyć do nas).

      my jemy razem obiad ok 18, czasem niestety 19.
      czekam zawsze, żebyśmy mogli zjeść razem - lubimy.
      • penelopa40 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 12:56
        obiadokolacje jadamy wspólnie, mama, tata i dziecko, ok godziny 18.00-18.30,
        dziecko lat 13 ma wykupione w szkole obiady, je z nich niewiele, w domu po powrocie jada co tam chce, owoce, płatki z mlekiem, kanapka, coś słodkiego... nie wnikam, je na co ma ochotę, mnie i tak do 17.30 nie ma w domu...
    • dorotakatarzyna Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 13:04
      Jak mężowi uda się wrócić wcześniej, i da mi o tym znać, to czekamy na niego z obiadem. Często robię rzeczy, które łatwo się odgrzewa - bardzo rzadko są ziemniaki, bo musiałby ciągle jeść odsmażane (z mikrofali nie lubi).
      Jak ma jeść sam, to prostu robię sobie herbatę i siadam z nim w kuchni, coby pobyć razem i pogadać. W weekendy jemy wszyscy razem.
    • 18lipcowa3 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 13:15
      ło matko u mnie to cuda na kiju są
      ogólnie ja jem co 3 godziny, 9, 12, 15, 18
      w weekend to fajnie wypada bo wszystkie posiłki jemy razem albo wychodzimy na obiad
      w tygodniu to jest różnie, najczęściej jem sama, bo mąż w pracy a córka w przedszkolu
      mąż pracuje różnie, czasem wraca bardzo późno i nie je nic, tj je ale w pracy - na szczęście pracuje w branży po części spożywczej, nadzoruje punkty które to karmią ludzi to i je za darmo porządne obiady
      Jak wraca wcześnie to obiadkolacje sobie tworzy albo nową jakąś, albo mrożonkę albo zostaje coś z mojego obiadu
      Chyba że wiem ,że będzie to robię dla nas , a córka skubnie albo i nie wink
      Ogólnie sztywnych ram nie ma, no chyba że ja się trzymam tylko swoich pór
      • 18lipcowa3 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 13:18
        moja koleżanka z LO to głodna z siostrą czekały mimo że obiad stał gotowy i gorący, bo czekały na PANA OJCA, bo obiad MUSiAŁ być rodzinny, RAZEM
        a prawda taka ze ni to rodzina fajna, ani ten ojciec specjalny
        ale pozory zachowane, obie za granicę od tych wspolnych posiłków uciekły
        chore to...
        fajnie jest razem jesc rodzinnie, przy wielkim stole i rozmawiac do przyniósł dzien
        ale nie przesadzałabym że to takie ważne
    • ewa_mama_jasia Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 13:35
      A nie możesz sobie zrobić kawy/herbaty/ cokolwiek i usiąść z mężem? Dla towarzystwa?
      • fogito Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 13:56
        W tygodniu jem obiad z synem zwykle około 16:00 zanim wyjdziemy na trening. Mąż wraca o różnych porach raczej dopiero po 19:00 więc nie ma sensu czekanie na niego. Odgrzewa sobie i w świętym spokoju zjada oglądając wiadomości.
    • guderianka Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 13:56
      zazwyczaj jemy obiady wspólnie ok.16.00-
    • lusitania2 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 13:56
      z mężem i dziećmi.
      W przedziale 18-21, w zależności od ostatniego wracającego.
      • volta2 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 14:15
        i ten co liczył na posiłek o 18 cierpliwie czeka do 21 bo tak wraca ostatni domownik?

        u mnie dzieci by nie wytrzymały i mąż też, jakby miał niezapowiedzianie czekać.
        jak to ogaraniasz jeśli występuje taki rozrzut czasowy?
        • lusitania2 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 18:16
          volta2 napisała:

          > jak to ogaraniasz jeśli występuje taki rozrzut czasowy?

          prosto: kuchnia stoi dla wszystkich domowników otworem. Jeśli ktoś jest głodny przed przewidywaną porą wieczornego posiłku (każde z nas wie o której się go spodziewać w poszczególne dni tygodnia, bo rozkład zajęć w roku szkolnym mamy stały, tak, że np. w poniedziałek obiadokolacja jest o 21, bo dzieci i mąż tak wracają po treningu, we wtorek - o 18, bo jesteśmy w domu wszyscy wcześniej itd.) to może sobie wziąć jogurt, kanapkę, zrobić omlet czy inną przekąskę, pozwalającą dożyćwink do wspólnego posiłku.
    • moustilou Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 14:01
      u nas obiad jest o 12, wtedy dzieci przychodza na przerwe do domu i jemy obiad. jako ze maz pracuje daleko, wspolne obiady mamy tylko w weekendy i urlopy. o 19.30 mniej wiecej jemy kolacje- najczesciej czekamy na meza-tate, ale jezeli zadzwoni ze przyjedzie pozniej, wtedy faktycznie je sam i ostatnio zdarza sie to bardzo czesto. za 3 dni wyjezdzamy wszyscy na wakacje, na narty - baaardzo mi zalezy na tym czasie kiedy bedziemy sami, daleko od domu i w super pieknym miejscu.
      • montechristo4 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 14:09
        Niestety, wracamy o różnych porach i najczęściej posiłki każdy jada sam - dzieci duże i radzą sobie z podgrzaniem obiadów. Piszę niestety, bo lubię jak wszyscy razem siadamy do stołu.
        Ale wolę, żeby Młody, który ma problemy z wagą, zjadł obiad o 14 niż czekał na nas do 17-18.
    • niuniek3 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 14:14
      Rano jemy wspólne śniadanie. Ja czasem biorę drugie śniadanie do pracy, czasem idę na lunch w pracy. Mąż jada jakiś tam lunch.
      Jesli mąż wraca późno nie czekamy na niego i jemy obiad z synem a potem jest jeszcze jakaś mała kolacja. Jesli mąż jest przed 18 jemy jakieś owoce i potem całą rodziną obiadokolację. I kolacji już nie ma.
    • dzoaann Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 14:19
      a u nas tym biednym, jedzacym w samotnosci, jest najstarszy syn. Maz jest w dzien w domu, obiad jemy o 15tej, gdy dwojka dzieci jest w domu. Syn dostaje odgrzane kolo 17 tej. I tak 4 dni w tygodniu. 3 dni w tygodniu jestesmy wszyscy w domu o 15tej i wtedy jemy razemsmile
      • zuzanna56 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 16:15
        Jemy razem o 16.00.

        Jeśli ktoś jest w domu później (mąż, syn albo ja) to wtedy ta jedna osoba je sama, ale 3-4 razy w tygodniu wszyscy jemy razem około 16.00.
    • klubgogo Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 18:23
      Jemy obiady w pracy, dziecko w przedszkolu. Mąż pracuje od 7 do 18-20-22, więc trudno, żeby obiad jadł w nocy, a cały dzień był o kanapkach. Ja pracuję 8-16, kanapek nie cierpię, o sałatce nie wytrzymam, i choćbym najwcześniej zjadła obiad w domu, ugotowany z resztą dzień wcześniej, o 17.00, dla mnie to za późno, nie mogłabym spać.
    • franczii Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 18:35
      Do kolacji zawsze razem siadamy. Dzieci wychodza ze szkoly/przedszkola miedzy 16-16.30 to juz jest po porze obiadowej. Starszy syn 2 dni w tygodniu wychodzi troche wczesniej ze szkoly to je obiad razem ze mna ale normalnie to lapia sie dopiero na podwieczorek. Potem wraca maz i za pol godziny bedziemy jesc kolacje wszyscy razem.
    • doral2 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 18:49
      volta2 napisała:

      "...no ale tak się popatrzyłam ostatnio, że my jemy z dziećmi wspólnie, jest miło i przyjemnie, gwarnie. a chłopina wraca i je w samotności..."

      a to jakiś problem z chłopiną do stołu zasiąść i bodaj herbaty się z nim napić?
    • gagunia Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 18:49
      Jemy wszyscy po powrocie z pracy/szkoły, a więc między 16 a 17. Czasem syn jada obiady w szkole, więc wtedy my z mężem jemy obiad sami. Syn zjada jeszcze kolację ok. 18:30-20 w zależności od tego, o której wraca z zajęć dodatkowych. I je najczęściej sam, bo ja nie jadam kolacji, a mąż rzadko.
    • eliszka25 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 19:14
      obiad jem z dziecmi. nie mam innego wyjscia, bo starszy na 8 idzie do szkoly, potem od 11.35 do 13.25 ma przerwe obiadowa i przychodzi do domu na obiad. w zwiazku z tym obiad musze miec najdalej o 12.30, zeby zdazyl zjesc i wrocic do szkoly. maz wraca najczesciej miedzy 19 a 20, czasem 18.30. w wyjatkowych przypadkach wczesniej, ale nigdy nie jest w domu o tej 12.30.

      z mezem jemy raczej kolacje. wtedy siedzimy przy stole wszyscy. ewentualnie, jak maz wroci wczesniej, to zjada obiad, a kolacje robimy sobie we dwojke, jak juz dzieciaki w lozkach. czyli w sumie moj maz najczesciej przynajmniej jeden posilek dziennie je razem z nami.
    • beverly1985 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 19:20
      Nie wyibrażam sobie czekania na kogokolwiek z obiaem do 19! Ani oczekiwania od dzieci, że będą czekać. I ja i mąż jemy obiady w pracy, w domu jesteśmy 17-18. Potem jemy ciepłą albo zimną kolację. Dziecko w przedszkolu.

      Po sniadaniu i owocach to juz o 13-14 bylabym glodna a nie 18, ty i tak długo wytrzymujesz.
      • anyx27 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 19:28
        Obiad jem z młodą między 13 a 14. Wyjątkiem są 2 dni, kiedy wraca ze szkoły przed 16. Mąż je z nami zwykle, a jeśli go nie ma, to nie czekamy, tylko zjada, jak przyjdzie. Nie wyobrażam sobie jedzenia obiadu o 18. O tej godzinie młoda je już kolację, ja ok. 20.
    • to_ja_tola Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 19:27
      do pewnego czasu czekałam za mężem i jedliśmy w sumie obiadokolację.
      Potem stwierdziłam,że nie będe tak robić,bo niestety czasami siadaliśmy nawet o 20tej.
      Teraz ja z młodszym jem ok 16/17tej a mąż je ze starszym ok 19/20tejsmile
      W weekendy jemy razemsmile
      • aga_sama Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 20:08
        Syn po powrocie ze szkoły je zupę (jden obiad zalicza w szkole), ja razem z nim. Mąż pojawia się w domu pomiędzy 18 a 19, wtedy siadamy razem do obiadokolacji. Jeżeli drastycznie się spóźnia, jak dziś, dostaje odgrzany obiad, a my z synem kanapki i siadamy razem.
        Obiady gotuję na 2 dni, to co zostanie pakuję w pudełka dla męża i syna na następny dzień.
    • agjawroc Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 20:34
      Ja:
      -śniadanie 5:40 - kanapka z wędliną,serem, twarogiem i warzywami
      -II śniadanie 9:00 - dwie pełnoziarniste bułki z wędliną, serem, twarogiem i warzywami, owoc lub jogurt
      -podwieczorek 15:30 - jakiś banan/jogurt/kanapka
      -obiad 17:00
      -kolacja tylko w weekendy (wtedy później się kładę spaćsmile )

      dzieci:
      -śniadanie 7:30 - kanapka
      -II śniadanie 10:00 - kanapka, owoc, jogurt, sok, woda, mleko
      -obiad w szkole 12:30 - dwudaniowy
      -podwieczorek 16:00 - jogurt, banan, jabłko
      -obiad 17:00
      -kolacja 19:30 - kanapka

      M:
      -śniadanie 7:00 - dużo kanapek
      -II śniadanie 11:00 (przed wyjściem do pracy) - j.w.
      -podwieczorek 13:00 (w pracy) - jogurt, banan, bułka słodka
      -obiad 17:00 (pracuje koło domu, przyjeżdża gdy nakładam już na talerzesmile )
      -kolacja 21:00 - znów dużo kanapek

      W weekendy wszyscy jemy razem.
      • e-milia1 mialam podobne mysli dziaj 20.02.13, 21:04
        corka wraca po 14 do domu wyglodzona wiec jem razem z nia. juz dawno nie jadam z mezem w tygodniu bo kiedys corka jadla obiad w przedszkolu, ja w pracy, maz jadl wiec sam po powrocie. teraz nie jestem w stanie do 16-17 czekac na obiad bo bym z glodu umarla. corka kolo 18 je jeszcze kolacje. w niedziele jemy wszyscy razem.
    • sarling Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 21:09
      W tygodniu jest wariacko, razem jemy w weekendy.
    • nanuk24 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 21:16
      Jemy wspolnie obiad okolo 19.
      • anyx27 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 21:50
        nanuk24 napisała:

        > Jemy wspolnie obiad okolo 19.

        Jeśli o 19 obiad, to o której macie kolację?
        • nanuk24 Re: Obiad w tygodniu z mężem czy z dziećmi? 20.02.13, 21:51
          chyba oczywste, ze jak jemy obiad o 19 to jest to nasz ostatni posilek?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka