Dodaj do ulubionych

Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców!

24.02.13, 18:54
Dziś przeżyłam delikatny szok. Mój najstarszy syn wrócił od dziadków ,jako że dziadek syna odwiózł to zrobiliśmy sobie herbaty i rozmawiamy .Nagle ojciec mój mówi że rozmawiał z synem o jego przyszłości jako że syn (pierwsza klasa gimnazjum) marzy o liceum morskim do którego musiał by dojeżdżać z Gdańska , to ociec z matką bez skonsultowania tego ze mną powiedzieli synowi że będzie mieszkał z nimi od poniedziałku do piątku żeby miał bliżej do szkoły . Trochę dziwnie mi się zrobiło nie powiem bo o ile rozumiem żę oni chcą pomóc (sama wychowuje trójkę dzieci) to za diabła nie jestem w stanie pojąć jak mogą takie zmiany w życiu dziecka planować bez konsultacji ze mną . Wiadomo że to ja będę ostatecznie decydować ale ciekawa jestem waszych opinii w temacie czy rodzice nie przegieli robiąc takie ustalenia najpierw z dzieckiem ?

Dodam że tak na dobrą sprawę to jest dobry pomysł bo ja mam b.małe mieszkanie i syn jako uczeń liceum miał by tam swój pokój i świetne warunki do nauki.......chodzi mi o to czy to nie powinno zacząć się od rozmowy ze mną ? czy się czepiam?
Obserwuj wątek
    • stuletnia_stokrotka Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 18:57
      no powinni zacząć od rozmowy z tobą-ale w sumie dobrze by się chyba stało,gdyby syn tam zamieszkał?
      poza tym mam wrażenie,że to była luźna rozmowa a nie ostateczne ustalenia..
      • adwarp Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 18:59
        smile
        razem nam się wysłało i odczucia podobnesmile
    • adwarp Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 18:57
      skoro syn chodzi dopiero do 1 klasy gimnazjum, to jeszcze troche czasu do pójścia do liceum jest, myślę, że propozycja rodziców, którą sama uważasz za dobrą, na tym etapie była luźną propozycją i nie robiłabym z tego powodu afery, skoro wszyscy i tak byliby zadowoleni.
    • verdana Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 18:58
      Wszystko zalezy, czy to Twoi rodzice wyszli z takim pomysłem bez konsultacji (nie do przyjęcia), czy też syn poprosił dziadków, ze chciałby u nich mieszkać, ale prosi, żeby to oni jakoś z Tobą załatwili. Wtedy właśnie zaczęli od rozmowy z Tobą.
      • czar_bajry Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:01
        Wg mnie nie ma o co robić tragedii, propozycja sensowna i właśnie jest uzgadniana z tobą, przecież nie zabrali majdana i nie przenieśli go do dziadków pod twoją nieobecność.
        Jak dla mnie świetny pomysł.
      • adwarp Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:02
        "nie do przyjęcia"

        to co powinna zrobić autorka w takiej sytuacji ? odrzucić teraz propozycję?
        wg której sam pomysł dobry, tylko kolejność nie ta.
        • verdana Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:04
          Nie wiem. Jezeli dziadkowie taką propozycję najpierw przedstawili wnukowi, bez uzgodnienia z matką, to ja bym była ostrożna w udzielaniu zgody. Bo to oznacza, że nie tyle proponują zamieszkanie, ile uznają, że przysługuje im prawo do regulowania życia całej rodziny córki. Tego sie naprawdę nie robi i zgoda na takie rozwiązanie moze skutkować niezbyt ciekawym ciągiem dalszym.
          Zaproponowanie dziecku, aby się wyprowadziło z domu, bez zapytania matki nie wróży dobrze kontaktom między matką a dziadkami, jesli dziecko zamieszka u nich.
          • aquarianna Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:16
            > Zaproponowanie dziecku, aby się wyprowadziło z domu, bez zapytania matki nie wr
            > óży dobrze kontaktom między matką a dziadkami, jesli dziecko zamieszka u nich.

            Verdana robisz widły z igły. Dziadkowie mają prawo do posiadania własnych, prywatnych relacji z wnukami, w czym zawierają się także ich prywatne rozmowy, a wśród nich przedstawianie im swoich pomysłów, propozycji itp. bez mieszania do tego rodziców. Oczywiście, że to rodzic ma wyłączne prawo podjęcia ostatecznej decyzji, ale nie zmienia to faktu, że nie musi w tych rozmowach brać udziału od samego początku.
            • verdana Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:20
              Tak, ale prywatne relacje z wnukami nie mogą wchodzić tak dalece w rodzicielskie kompetencje. Dziadkowie moga z wnukiem rozmawiać, pomagać mu, radzić, ale nie mogą proponować niczego, co zmienia zasadniczo plany rodziny, bez uzgodnienia z rodzicami. Dziadkowie nie mogą najpierw uzgodnić z wnukiem, zę zabierają go na lipiec, a potem informowac matki, podobnie nie mogą najpierw rozmawiać z wnukiem o zmianie miejsca zamieszkania, a dopiero potem informować o tym rodziców.
              W tym wypadku dziadkowie zyskują u wnuka punkt - chcieli, proponowali, a matka traci, jesli się nie zgodzi. A ma prawo sie nie zgodzić.
              • gadkaszmadka Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:34
                wymyślasz. Zasadniczo wnuk sam może stwierdzić, że woli mieszkac z kolegami w internacie, niż z dziadkami.
                • landora Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:43
                  Wnuk będzie miał wtedy 16 lat, i to on głównie będzie decydował, gdzie pójdzie do liceum. Będzie też chyba miał znaczący wpływ na decyzję, gdzie chciałby mieszkać - z rodzicami czy z dziadkami.
                  Ja bym odczytała tę sytuację jako propozycję, do przedyskutowania i zdecydowania za parę lat.
                • verdana Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:50
                  Wnuk sam, tak. Ale jeśli dziadkowie zaczną namawiać wnuka, aby się wyprowadził od rodziców, to jest to nadużycie.
                  • gadkaszmadka Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 22:15
                    Masz jakąś teorie, że jeśli matka się nie zgodzi, to propozycja dziadków sprawi, że dziadkowie będa miec punkt u wnuka, a matka za swoje weto punkt straci. Ale litości, przeciez to ON miałby mieszkać, więc nawet, gdyby to padło jako jak najbardziej luźny pomysł, z zaznaczeniem, ze to trzeba z mamą uzgodnić, to jednak mimo wszystko on powinien pierwszy o tym wiedzieć i zdecydować, czy ten pomysł ma sens. Bo jeśli nie, to po co w ogóle zawracać matce głowę? A jeśli matka wyrazi weto dotyczące luźnego pomysłu, który synowi się spodoba, to tak samo będzie miec "punkt ujemny".
                • majuszka77 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:53
                  nie mieszkał by w internacie tylko jego droga do szkoły była by 20 min.dłuższa.....
      • aquarianna Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:06
        verdana napisała:

        > Wszystko zalezy, czy to Twoi rodzice wyszli z takim pomysłem bez konsultacji (n
        > ie do przyjęcia)

        To dziadkowie bez konsultacji z rodzicami dziecka nie mogą już mieć żadnych pomysłów? Przecież od pomysłu do jego wdrożenia jest jeszcze i czas i miejsce na decyzję samych zainteresowanych.
        • verdana Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:08
          Mogą, ale akurat pomysł wyprowadzki od matki MUSI być najpierw uzgodniony z matką, a potem przedstawiany wnukowi. To nie jest pomysł typu "pójdziemy w przyszłym tygodniu do kina". Kompletnie zmienia zycie rodziny, a matka ma potem problem, jesli na przykład zgodzić sie na to nie chce lub nie może. Bo musi się tłumaczyć dziecku, dlaczego nie daje mu takiej wielkiej życiowej szansy.
          • przystanek_tramwajowy Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:11
            verdana napisała:

            > Mogą, ale akurat pomysł wyprowadzki od matki MUSI być najpierw uzgodniony z mat
            > ką, a potem przedstawiany wnukowi. To nie jest pomysł typu "pójdziemy w przyszł
            > ym tygodniu do kina". Kompletnie zmienia zycie rodziny, a matka ma potem proble
            > m, jesli na przykład zgodzić sie na to nie chce lub nie może. Bo musi się tłuma
            > czyć dziecku, dlaczego nie daje mu takiej wielkiej życiowej szansy.

            O rany! Ale z ciebie sztywniara!
            • verdana Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:16
              Sztywniara? Jesli nagle do Ciebie przyjdzie rodzina i powie, ze za dwa lata zabiera dziecko do siebie, to uznasz, ze to doskonały pomysł, a wczesniejsze uzgodnienia nie są potrzebne.
              • przystanek_tramwajowy Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:25
                verdana napisała:

                > Sztywniara? Jesli nagle do Ciebie przyjdzie rodzina i powie, ze za dwa lata zab
                > iera dziecko do siebie, to uznasz, ze to doskonały pomysł, a wczesniejsze uzgod
                > nienia nie są potrzebne.

                Uzgodnienia można robić w każdym momencie. Wystarczy być elastycznym, nie nawiedzonym i nie mieć skrzywienia na punkcie tego, że wszyscy wokoło chcą mi zrobić coś złego i narzucić mi swoją wolę. Ja mam ośmiolatka. W wątku jest mowa o chłopaku piętnastoletnim, który może już podejmować pewne samodzielne decyzje, co do swojej przyszłości. To już nie małe dziecko. Chce iść do liceum morskiego, więc gdzie ma mieszkać? Przecież nie u mamusi, która może mu co najwyżej zagwarantować pływanie w wannie. Dziadkowie chcieli być pomocni, a tu taka reakcja. Przy następnych dzieciach córki już nie będą tacy wyrywni. Bo po co, jak w zamian miesza się ich z błotem?
                • joanna35 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:35
                  Nie przesadzaj, dziewczyna jeszcze , na zewnatrz, nijak nie zareagowała i sama widzi korzyści wynikające z zamieszkania syna u dziadków.
                • majuszka77 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:42
                  Obrażasz mnie człowieku .......i głupoty wypisujesz mój ojciec jest szanowanym człowiekiem i nikit go z błotem mieszać nie będzie......czytaj ze zrozumieniem .....nie przypominam sobie żebym napisała że zrobiłam ojcu aferę tylko że zdziwił mnie brakiem ustaleń ze mną w temacie
              • aquarianna Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:30
                verdana napisała:

                > Sztywniara? Jesli nagle do Ciebie przyjdzie rodzina i powie, ze za dwa lata zab
                > iera dziecko do siebie

                Jeśli o mnie chodzi, to nie przeszkadza mi to, że sobie powie smile
                • verdana Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:32
                  Bo najwyraźniej uwazasz, ze skoro Ty decydujesz, to niewazne, co dziecko sobie myśli. To Twoje dziecko, więc i tak ma sie podporządkować, a czy bedzie rozczarowane, to kompletnie nieistotne.
                  • joanna35 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:38
                    Owszem, a rozczarowane będzie jeszcze nie raz.
                    • verdana Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:46
                      A tak, tylko rozczarowanie własną matką to nie jest najlepsza podstawa do wychowywania nastolatka.
                      • aquarianna Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 20:23
                        verdana napisała:

                        > A tak, tylko rozczarowanie własną matką to nie jest najlepsza podstawa do wycho
                        > wywania nastolatka.

                        Znów przesada. Na tej samej zasadzie dziecko może być rozczarowane jakąkolwiek decyzją matki - zakazem wyjazdu pod namiot, brakiem zgody na picie alkoholu na imprezie i tak dalej.
                        Rozczarować się też można, gdy ktoś Ci coś obieca i obietnicy nie dotrzyma - tu tego nie ma.
                        • joanna35 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 22:27
                          No cóz...ja nie mam i nigdy, dzięki Bogu, nie miałam parcia na bycie idealną matką i taką moje dziecko mnie zna od nastu lat więc myślę, że już nie raz wzajemnie siebie rozczarowaliśmy i jakoś zyjemy. A właściwie całkiem dobrze żyjemy skoro moje dziecko ma do mnie zaufanie i potrafi ze mną rozmawiać o wielu sprawach. Myślę, że Autorka też sobie da radę, w końcu nie pojawiła się w życiu swojego nastolatka wczoraj, prawda? Poza tym, jeżeli relacje w jej rodzinie są właściwe to syn zna hierarchię.
                  • aquarianna Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 20:18
                    verdana napisała:

                    > Bo najwyraźniej uwazasz, ze skoro Ty decydujesz, to niewazne, co dziecko sobie
                    > myśli. To Twoje dziecko, więc i tak ma sie podporządkować, a czy bedzie rozczar
                    > owane, to kompletnie nieistotne.

                    Wcale tak nie uważam. Moje dzieci mają pełną świadomość, że to my, rodzice decydujemy o nich, więc mają też świadomość, że jakiekolwiek propozycje wychodzące z zewnątrz, od osób trzecich, czy to dziadków, czy dalszą rodzinę, czy naszych znajomych, czy nauczycielki w szkole, to tylko propozycje, a nie podjęte decyzje. Więc rozczarowań nie ma żadnych.
          • aquarianna Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:23
            verdana napisała:

            > Mogą, ale akurat pomysł wyprowadzki od matki MUSI być najpierw uzgodniony z mat
            > ką, a potem przedstawiany wnukowi.

            Nie rozumiem dlaczego akurat taka kolejność? U nas była bardzo podobna sytuacja - teściowa za "naszymi plecami" zaproponowała córce zamieszkanie u niej na czas studiów. To dopiero za dobre parę lat, ale nawet, gdyby to było w przyszłym roku, a ja bym jeszcze o córce decydowała, to niezależnie od ustaleń babci i córki, to ja podjęłabym ostateczną decyzję. Więc dla mnie to mogą sobie teraz nawet lot na Księżyc planować bez mojej wiedzy wink

            > matka ma potem proble
            > m, jesli na przykład zgodzić sie na to nie chce lub nie może.

            Ale jaki problem? Nie może czy nie chce, to się nie godzi. Tak samo by się nie zgodziła, gdyby dziadkowie poruszyli ten temat najpierw z nią.

            > Bo musi się tłumaczyć dziecku, dlaczego nie daje mu takiej wielkiej życiowej szansy.

            No niestety, jak się ma dzieci, to ciągle im trzeba coś tłumaczyć.
            • verdana Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:28
              STUDIÓW. Czyli wtedy, gdy dziecko jest dorosłe i moze samo decydować , gdzie mieszka.
              • aquarianna Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:31
                verdana napisała:

                > STUDIÓW. Czyli wtedy, gdy dziecko jest dorosłe i moze samo decydować , gdzie mi
                > eszka.

                Moje jeszcze nie będzie dorosłe tongue_out
            • joanna35 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:30
              a ja bym jeszcze o córce decydowała, to niezależnie od ustaleń babci i cór
              > ki, to ja podjęłabym ostateczną decyzję. Więc dla mnie to mogą sobie teraz nawe
              > t lot na Księżyc planować bez mojej wiedzy wink

              Myślę tak samo.
          • bri Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 25.02.13, 01:26
            Takie już życie rodziców dorastających dzieci, że trzeba swoje decyzje ich dotyczące tłumaczyć i trzeba mieć niestety wiarygodne wytłumaczenie na każde "nie zgadzam się".
    • estelka1 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:01
      Czepiasz się. Póki co to jest luźna propozycja, podana w nieco nieszczęśliwej formie. Na decyzję macie grubo ponad 2 lata. Kto wie, czy syn do tego czasu nie zmieni planów i "problem" nie umrze śmiercią naturalną.
    • adellante12 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:02
      Czepiasz sie... To była luźna rozmowa na zasadzie co by było gdyby a nie "pakuj się i wyprowadzaj od matki".... Warto spuscić parę i się bezsensownie nie puszyć tylko przyjąć to jako chec pomocy i tobie i dzieciakowi.
    • aquarianna Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:03
      > czy się czepiam?

      Czepiasz się moim zdaniem. Przecież Twoi rodzice i syn żadnej ostatecznej decyzji nie podjęli, prawda? To dopiero faza planów i propozycji. Możesz się po prostu nie zgodzić i cześć pieśni.
      Abstrahując od tematu - gdzie jest to liceum morskie?
      • adellante12 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:06
        Gdzie by nie było jest bez sensu jesli juz to technikum morskie! A wiem co mówię z doświadczenia smile
        • aquarianna Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:17
          adellante12 napisał:

          > Gdzie by nie było jest bez sensu jesli juz to technikum morskie! A wiem co mówi
          > ę z doświadczenia smile

          No właśnie technikum to sama znam, ale o liceum pierwszy raz słyszę.
          • adellante12 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 20:48
            Dawno dawno temu było Liceum Morskie w Nowym Porcie. Było i się zmyło... pewnie reaktywowali znów tą bzdurę.
            • nabakier Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 25.02.13, 08:56
              Mój ojciec kończyl Liceum Morskie- ale strasznie dawno temu. A potem poszedł na...prawowink
              • adellante12 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 25.02.13, 12:31
                Liceu Morskie to był taki chory twór który teoretycznie miał za komuny przygotowywać "odpowiednią" młodzież do studiów na WSM Gdynia. Na WSM w Gdyni wówczas i tak trafiali "odpowiedniejsi" a dla mniej odpowiednich zostawała WSM Szczecin. Jak ktoś skończył to liceum a nie dostał się na WSM to nie miał nic ot jak zwykłe LO.
                Bez sensu patrzac z perspektywy przygotowania do pracy na morzu.
    • mama_duzych_dzieci Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:05
      Nie czepiasz się, należy rodzicom podziękować że chcą pomóc ale to będzie 1 i zarazem ostatni raz że wychodzą przed szereg. Ty jesteś dla swoich dzieci na 1 miejscu i masz dla nich być autorytetem. Świetnie, że nastolatek będzie miał swój pokój, świetnie że angażują się w pomoc, ale to z Tobą najpierw mieli porozmawiać. Delikatnie zwróciłam bym im uwagę ( nie przed wnukami ) i po sprawie. A tak w ogóle zazdroszczę wszystkim matkom ( i nie tylko) którym pomagają rodzice, a nawet jak nie pomagają to tego, że się interesują.
    • anorektycznazdzira Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:07
      Powinno.
      Zakładając jednak, ze masz normalnych rodzicówwink to pewnie po prostu zeszło im w rozmowie z synem na ten temat i spontanicznie obgadali z chłopakiem taką opcję. Może on sam o tym myślał i wręcz ich zagadnął, zanim się zastanowił nad kolejnością i dyplomacją. Następnie zapewne uznali, że właśnie z Tobą omawiają, najszybciej jak się dałowink Jeśli syn ma dobry kontakt z dziadkami, lubi ich i potencjalnie cieszyłby się z takiego rozwiązania (a i oni najwyraźniej też), myślę, że taki przebieg sprawy jest dość prawdopodobny.
      • thegimel Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:41
        Też tak przypuszczam, że wyszło w rozmowie, że syn chce iść do tej szkoły i martwi się o dojazdy, a dziadkowie spontanicznie stwierdzili, że może u nich mieszkać. Ojciec od razu poinformował o tej rozmowie. No chyba, że wcześniej zdarzało się, że rodzice próbowali ustawiać autorce życie, wtedy rozumiem, że się wkurzyła.
        • majuszka77 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:57
          wkurzyła to za wiele powiedziane ......syn nie myśli jeszcze o tym ile mu droga do szkoły zajmie (1 kasa gim) wie za to co chce robić w życiu ..
          • thegimel Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 20:23
            A czy były wcześniej jakieś próby decydowania za ciebie? Ustawiania Ci życia? Jeśli nie, to na razie odpuść, powiedz, że pogadamy za trzy lata i tyle. Syn może myśleć, że to jest daleko, dziadkowie mogą myśleć, że to daleko. Jeśli dziadkowie życzliwi, to nie ma o co się kłócić jak na razie. Ojciec od razu Ci powiedział o tym pomyśle, więc nie wydaje mi się, żeby miał złe zamiary.
            • pitahaya1 I od tego trzeba było zacząć. 25.02.13, 15:24
              thegimel napisała:

              > A czy były wcześniej jakieś próby decydowania za ciebie? Ustawiania Ci życia?

              Jeśli były, jeśli jej zdanie było lekceważone, ten gest można byłoby odebrać jako kolejną próbę umniejszenia.
              W takiej sytuacji dziadkowie mogą manipulować wnukiem wykorzystując jego wiek, upór nastolatka, burzę hormonów.
              Ale tylko wtedy, gdy jest to szersze działanie mające na celu pokazanie, czyje zdanie jest tu ważniejsze.

              J
              > eśli nie, to na razie odpuść, powiedz, że pogadamy za trzy lata i tyle.

              Dokładnie. Można wybadać, czy za jakiś czas nastolatek nadal podtrzymuje wizję przeprowadzki, czy dziadkowie nie zmienili zdania.

              Włosów z głowy bym nie rwała. Każdy mierzy swoją miarką i ta, która już "zaliczyła" podobne podejście dziadków, może radzić w ten czy inny sposób. Z kolej druga osoba, mająca poprawne relacje na linii ja-moi rodzice, może podejść do tego spokojnie.
    • eliszka25 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:10
      z jednej strony masz racje, ze takie ustalenia powinny byc z toba, a nie z twoim synem. jednak z drugiej strony mysle, ze przesadzasz. przeciez zadna decyzja raczej nie zapadla. ja bym na twoim miejscu porozmawiala z rodzicami, bo pewnie wygladalo to tak, ze dziadkowie spytali wnuka, co by chcial robic po gimnazjum. ten opowiedzial o liceum morskim i o tym, ze daleko, wiec zaproponowali, zeby zamieszkal u nich. skoro twoj ojciec po przywiezieniu wnuka zaczal rozmowe na ten temat z toba, to raczej wlasnie po to, zeby z toba ustalic szczegoly, a nie zalatwiac sprawe z twoim synem. nie robilabym afery z takiego powodu, bo po pierwsze do konca gimnazjum jeszcze daleko, po drugie sama mowisz, ze tobie tez by to bylo na reke.
    • joanna35 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:15
      Czepiasz się.
      • majuszka77 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:38
        A więc tak.

        Pomysł padł od dziadków nie od syna
        Może i technikum to jeszcze dwa lata aż tak dobrze nie wiemy chodzi o szkołę morską w Gdyni rodzice z Sopotu ja z Gdańska


        Plany co do szkoły się nie zmienią syn z tych co mają konkretne zainteresowania w temacie od 2 roku życia i sukcesywnie powiększa wiedzę z takim zaangażowaniem że szokuje otoczenie
        Nie tyle pomysł jest mi na rękę co raczej brała bym to pod uwagę tylko że względu na warunki do nauki .

        Boje się utraty kontaktu z dzieckiem ,nie tego fizycznego tylko emocjonalnego sad



        Afery kręcić nie będę ,rodzice nie są w stanie nic mi narzucić nie jestem od nich uzależniona ani nic z tych rzeczy .....tylko dziwnie mi się zrobiło i trochę się boje że syn skuszony własnym pokojem (którego teraz nie posiada) będzie miał do mnie żal jak postawię weto na ten pomysł .
        • joanna35 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:40
          A jaki masz teraz kontakt emocjonalny z synem?
          • majuszka77 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:46
            uważam że dobry nadajemy na podobnych falach .....mamy podobne poczucie humoru itd...
        • adwarp Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:55

          > Boje się utraty kontaktu z dzieckiem ,nie tego fizycznego tylko emocjonalnego :

          syn nie wyjeżdża daleko,

          " syn skuszony własnym pokojem (którego teraz nie posiada) "

          to chyba dobrze, że licealista będzie miał własny pokój,
          do tego piszesz, że twój ojciec to szanowany człowiek, więc może to tez dobre, że syn będzie miał dobry, męski autorytet smile
        • aquarianna OT - liceum morskie 24.02.13, 20:30
          > chodzi o szkołę morską w Gdyni

          Podrążę temat, bo mnie zaintrygował - to liceum jest przy Szkole Morskiej?

          > Boje się utraty kontaktu z dzieckiem ,nie tego fizycznego tylko emocjonalnego :
          > (

          Szczerze? Całkowicie Cię tutaj rozumiem. I ja bym się chyba nie zgodziła. Różnica w odległości i czasie dojazdu praktycznie pomijalna (myślałam, że to jest dużo dalej), poza tym to będzie już duży chłopak. Okazjonalnie pewnie, że można skorzystać z pomocy dziadków, ale na stałe raczej sobie nie wyobrażam. Ale i tak ostateczną decyzję podjęłabym w porozumieniu z dzieckiem. Jeśli jemu pasowałby taki układ to trudno, przebolałabym smile
          • aquarianna Re: OT - liceum morskie 24.02.13, 21:38
            > Podrążę temat, bo mnie zaintrygował - to liceum jest przy Szkole Morskiej?

            No cóż, pewnie się nie dowiem sad
            Szukałam w googlach i szczerze przyznam, że nie ma czegoś takiego w Gdyni.
            Technikum morskiego zresztą też. Jest Szkoła Morska, ale to jest już wyższa uczelnia.
            Więc o co tak naprawdę chodzi?
            • adwarp Re: OT - liceum morskie 24.02.13, 21:43
              jest chyba Zespół Szkół Morskich, ale w Gdańsku
              zsm.gog.pl/
              • aquarianna Re: OT - liceum morskie 24.02.13, 22:19
                adwarp napisała:

                > jest chyba Zespół Szkół Morskich, ale w Gdańsku
                > zsm.gog.pl/

                No właśnie, w Gdańsku, a autorka przecież mieszka w Gdańsku, więc chyba nie o to chodzi.
            • majuszka77 Re: OT - liceum morskie -o Gdyńską trójkę .. 25.02.13, 16:30
              Syn mówi o niej szkoła morska ....a ja głupia to podciągam
              • aquarianna Re: OT - liceum morskie -o Gdyńską trójkę .. 25.02.13, 20:02
                majuszka77 napisała:

                > Syn mówi o niej szkoła morska ....a ja głupia to podciągam

                O gdyńskiej trójce mówi szkoła morska?? W życiu nie słyszałam takiego określenia (chodził tam mój mąż, a teraz w gimnazjum mam dziecko). Czy Twój syn jest w ogóle do końca świadom, do jakiej szkoły chce iść? Pisałaś, że ma sprecyzowane zainteresowania, więc sądziłam, że właśnie ukierunkowane na morze, ale III LO nie ma kompletnie nic wspólnego z tematyką morską. Jedyne, co je łączy z morzem, a zasadniczo z Marynarką Wojenną to patronat big_grin
                Jeśli jednak faktycznie zależy mu na III LO ze względu na IB, to bliżej, bo w samym Gdańsku macie "Topolówkę" z dokładnie takim samym programem.
        • demonii.larua Re: Majuszka 24.02.13, 22:49
          ale w Gdyni nie ma żadnego liceum morskiego. Jest ZSM w Gdańsku. Szkoła Morska albo WSM to już uczelnie. No chyba, że ZST ale tam same technika i raczej o stoczniowych profilach niż morskich, bo nawigacja np. to tylko w Gdańsku.
          • cruzbos Re: Majuszka 25.02.13, 12:44

            demonii.larua napisała:

            > ale w Gdyni nie ma żadnego liceum morskiego. Jest ZSM w Gdańsku. Szkoła Morska
            > albo WSM to już uczelnie. No chyba, że ZST ale tam same technika i raczej o sto
            > czniowych profilach niż morskich, bo nawigacja np. to tylko w Gdańsku.

            W XII LO w Gdyni jest klasa obronna.
        • 18lipcowa3 no bez przesady 25.02.13, 08:52
          Jesli ty z Gdanska, a on chce do Gdyni to niech dojeżdza.
          Ja myslalam ze ty gdzies co najmniej w Kartuzach mieszkasz.
    • atojaxxl Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:28
      Rozmowa pewnie wyglądała tak :
      Dziadkowie - A myślałeś już, gdzie pójdziesz po gimnazjum ?
      Syn : - Oj tak, strasznie chciałbym dostać się do liceum morskiego, tu w Gdańsku
      Dziadkowie: - Ambitny jesteś ! Tylko wiesz, tam się trzeba dużo uczyć, a ty byś tracił dużo na dojazdy. Ale jest wyjście, mógłbyś u nas mieszkać, a na weekendy wracać do domu
      Syn: - No tak, ale nie wiem czy mama na to pójdzie, czy się zgodzi
      Dziadek: - Odwiozę cię dziś, to pogadam z mamą, miałaby jeden problem z głowy...
    • gadkaszmadka Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:31
      czepiasz się. Juz sobie wyobrażam wątek, w którym ematka pisze tak: Samotnie wychowuje trójke dzieci i najstarszy zamarzył sobie o liceum, które jest koło dziadków. Mówił, że rozmawiał o tym z nimi, uważam, że fajnie by było, gdyby od ich strony wyszła propozycja, że zamieszka z nimi (maja warunki), a oni nic nie napomknęli o takiej mozliwosci (bo by nie chcieli napomykać ani proponowac, robiąc płonne nadzieje, dopóki nie skonsultują tego z toba, ale tego to juz nie wiesz). Jak to traktowac, przeciez nie będę się teraz napraszac, żeby go wzięli pod dach. Co myślicie, czy mam zerwac kontakty, przestac zapraszac na swięta i w ogóle?"
      Decyzja niby twoja, ale to jego zycie, jego szkoła, jego wybór, mimo wszystko. Miałam w liceum koleżanki z innych miast, to one sobie szukały takiej stancji, jaka im pasuje, nie rodzice. Rodzice zakreślali pułap finansowy.
    • zurekgirl Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:40
      Jesli pomysl jest dobry (a piszesz ze jest), syn z dziadkiem przyszli z toba porozmawiac, wiec mialas szanse powiedzenia, ze chyba ich pop...ylo, to nie rozumiem w czym problem. W zasadzie, to problem sie sam rozwiazuje za twoimi plecami. Syn musi byc blisko z dzidkami, skoro mu sie taka idea podoba. O czym maja z nastolatkiem rozmawiac, jak nie o jego przyszlosci. Ja bym sie cieszyla z tak zaangazowanych dziadkow i zorientowanych, co moze dziecku w nauce pomoc.
    • mynia_pynia Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:52
      Jak miałam 12 lat to zapytałam się babci czy mogę się przeprowadzić do niej (z góry na dół wink), bo ma wolny pokój a ja w mieszkaniu rodziców muszę dzielić pokój z siostrą. Babcia się zgodziła, pobiegłam do mamy do pracy i przedstawiłam jej mój plan - oczywiście nie wspominając, że dziadkowie już się zgodzili, zanim mama wróciła z pracy to ja już się przeprowadziłam.
      Przesadzasz, pewnie dziadkowie wypowiadali myśli na głos przy wnuku, a w końcu to niezobowiązujące, bo skąd wiadomo że syn się do szkoły dostanie.
      • majuszka77 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 20:01
        nie rozumiem dlaczego miał by się nie dostać smile i to chyba różnica zmienić piętro a miasto ,dziadkowie nie wypowiadali mysli przy synu bo syn był z dziadkiem cały weekend sam więc rozmowa była przeprowadzona z nim osobiście
        • adwarp Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 20:06
          jest też różnica między 12-latką a 16-latkiem smile
    • morekac Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 19:58
      Wiadomo że to ja będę ostatecznie
      > decydować ale ciekawa jestem waszych opinii w temacie czy rodzice nie przegiel
      > i robiąc takie ustalenia najpierw z dzieckiem ?

      Twój syn ma 14 lat. W momencie składania papierów do LO będzie miał 16 i będzie to przede wszystkim jego decyzja, nie twoja. Czy ty nie przeginasz w trzymaniu dzieciaka za rączkę?Dlaczego nie może pewnych rzeczy ustalić z dziadkami sam? Ot, tak sobie pogadać i wiedzieć, że w razie czego ma metę u dziadków i argument, żeby do tej szkoły iść? Moim zdaniem to fajnie, że syn zaczął załatwiać takie sprawy sam. A że dziadek wyrwał się z ustaleniami za wcześnie...
      • majuszka77 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 20:05
        Moje dziecko nie jest trzymane kurczowo za rączkę .....będzie miał 15 lat a nawet gdyby miał 16 to i tak za wcześnie na samodzielne decyzje gdzie bedzie mieszkał ...zresztą to nie to było tematem postu ....
        • adwarp Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 21:00
          czytając twoje posty mam wrażenie, że chciałabyś, żeby wszystkie dziewczyny napisały, że syn powinien mieszkać z tobą.
        • morekac Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 25.02.13, 08:46
          Dobra. znam mnóstwo byłych 15-latków, którzy w momencie pójscia do LO wyparowali z rodzinnego domu, bo w pobliżu nie było interesującej ich szkoły średniej. Niektórzy mieszkali w internacie, kilka osób na stancji, ktoś tam u ciotki czy innych krewnych. Jedna sztuka mieszkała sama w wynajętej kawalerce...
          I może jest to za wcześnie na decyzje całkowicie samodzielne, ale to, że młody ma jakąś tam koncepcję - to raczej dobrze. Wiesz, nie oczekiwałabym od 15- czy 16-latka, że łyknie każdą decyzję, którą ty raczysz mu zakomunikować, bez wcześniejszych konsultacji z nim.
    • altz Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 20:46
      Czepiasz się, zamiast się ucieszyć, że syn robi się samodzielny i nie boi się podejmowania decyzji. To jest wynik Twoich starań, ale też starań dziadków, że syn jest samodzielnie istniejącą istotą, a nie dodatkiem do matki i częścią matki, więc skąd to zdziwienie?
      Będzie miał wtedy 16, to jest dobry wiek do takich decyzji. Ja bym się ucieszył z tego.
      Uważam, że trzeba pozwolić i jednocześnie wymagać, postawić jasno kryteria, co do wyników i uczęszczania na zajęcia.

      Wybacz, ale powinnaś się zacząć uczyć żyć bez dziecka na co dzień.
      • bri Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 25.02.13, 01:42
        Zgadzam się.
    • jablkoski [...] 24.02.13, 20:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • majuszka77 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 21:06
        Dziękuję ...na naprawdę z całego serca ....tyle lat się zastanawiałam dlaczego moje życie jest takie trudne a ty jednym zdaniem i całe sedno tak poetycznie obrazujące mój wredny charakter, jutro idę na kolanach do Częstochowy w ramach samopokuty jak dojdę to podziękuję ci jeszcze raz.
        • bi_scotti Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 21:23
          Poczulas sie, ze zdecydowali za twoimi plecami i Ci przykro. Ludzka rzecz, masz prawo. Ale skoro sama widzisz sensownosc takiego rozwiazania to gleboki oddech i spokoj, bo nie ma sie co nakrecac takim "przykro" smile Rodzice pewnie chca jak najlepiej dla Ciebie i dla wnuka, swietnie ze maja z wnukie dobry kontakt. Skoro sama wychowujesz dzieci to swietnie tez, ze Mlody ma jakis porzadny meski wzorzec w Twoim ojcu, ktorego jak rozumiem, kochasz i szanujesz. Czyli po wybojach i przebojach z tym, co kto komu powiedzial wczesniej lub pozniej, zakonczenie historii moze byc bardzo pozytywne dla wszystkich zainteresowanych. Jesli chodzi o kontakt emocjonalny to dystans moze wrecz pomoc w utrzymaniu dobrych kontaktow - tesknota bardzo pomaga w docenieniu rodzicow, szczegolnie gdy sie jest teenager smile
          Ojcu mozesz pewnie nawet w zartach powiedziec, ze wolalabys zeby kwestie adresu Twoich dzieci byly najpierw ustalane z Toba, jesli madry i zna Cie, to zrozumie smile Ale III wojny swiatowej to raczej nie zaczynaj - mozesz przegrac z marynarka wojenna tongue_out
        • jablkoski Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 25.02.13, 00:10
          > tyle lat się zastanawiałam dlaczego
          > moje życie jest takie trudne

          nie ma sie co zastanawiac - widac jak na dloni

          > jutro idę na kolanach do Częstochowy w ramach s
          > amopokuty

          A tego nie rozumiem zupelnie. Wystarczy jak przestaniesz sie glupio czepiac dobrych ludzi
          • imasumak Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 25.02.13, 09:09
            jablkoski napisał:

            A tego nie rozumiem zupelnie. Wystarczy jak przestaniesz sie glupio czepiac dobrych ludzi

            Najpierw zastosuj to u siebie.
      • joanna35 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 22:44
        O ja cię....konkurencja dla wróżbity Macieja...jak nicwink
      • imasumak Kretyńska uwaga 24.02.13, 23:10
        jablkoski napisał:

        I to doskonale tlumaczy dlaczego wychowujesz sama.
    • lady-z-gaga Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 21:40
      > Dodam że tak na dobrą sprawę to jest dobry pomysł bo ja mam b.małe mieszkanie i
      > syn jako uczeń liceum miał by tam swój pokój i świetne warunki do nauki.......
      > chodzi mi o to czy to nie powinno zacząć się od rozmowy ze mną ? czy się czepia
      > m?

      Tak więc w gruncie rzeczy rodzice zaproponowali coś, czego sama nie mozesz synowi zapewnić, pomoc zarówno dla niego, jak i dla Ciebie - ale nie zrobili tego dość czołobitnie, aby Twoje ego popieścić. Nikt nie postawił Cię przed faktem dokonanym, a juz się burzysz....masz chyba problem z nadmierną kontrolą. Wyjmij kij z tyłka i zacznij myslec logicznie. To jest Twoja rodzina, a nie partnerzy w biznesie, nie musisz się tak spinać i bronic swojej pozycji samicy alfa.
    • totorotot Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 21:50
      Czepiasz się smile Dziadki chciały dobrze, a nie znają współczesnego bon tonu trzydziestolatek i pewnie cala Wasza rozmowa była w istocie jednym wielkim pytaniem smile
    • kamunyak Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 21:51
      Wszyscy zadowoleni, pomysł doskonały, ba, świetny po prostu.
      Wszyscy zgadzają się z tym, że jest to, dla wszystkich zainteresowanych, najsensowniejsze wyjście. Rzecz dotyczy najbliższych sobie osób, którzy doskonale rozumieją swoje sytuacje.
      Co więcej, główny zainteresowany to nie niemowlę ale dorastająca młodzież i ma prawo podejmowac decyzje ważące o jego przyszłości.
      No, ale konwenanse...ktos się poczuł urażony, albo powinien poczuć. Więc juz jakieś kwasy...
      Żenada, po prostu.
      • verdana Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 22:31
        Nie konwenanse, ale zdrowy rozsądek. Dziadkowie uznali, ze skoro oni mają pokój i lepsze warunki, to mają równiez prawo zaproponowania wnukowi, aby z nimi mieszkał, bez zapytania wczesniej matki, czy ona sobie tego zyczy.
        Gdyby rozmowę zaczął chłopak, to wtedy sytuacja byłaby inna - ale tutaj dziadkowie naprawdę przegięli. Uznai, ze to oni mają prawo urządzać córce życie, bez zapytania jej, czy nie ma innych planów.
        • gadkaszmadka Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 22:33
          przecież to wnuk się miałby wprowadzić, nie corka. To pytanie córki za plecami wnuka byłoby urządzaniem komuś życia za plecami.
        • nangaparbat3 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 22:41
          Nie mogę uwierzyć, zawsze tak bezkompromisowo walczysz o autonomię dzieci.
        • majuszka77 Re: i o to własnie chodzi 25.02.13, 18:29
          Mam dokładnie takie same odczucia ......


          Do wszystkich :

          Oprócz małego mieszkania moim dzieciom nic nie brakuje ,nie mam też kija w tyłku .

          To była luźna rozmowa a mój problem dotyczy tylko i wyłącznie KOLEJNOŚCI i uważam że powinni zacząć tę rozmowę najpierw ze mną bo to moje dziecko i to wszystko ........

          Absolutnie nie czepiam się samego pomysłu bo wiem że to będzie już duży chłopak i jak wybierze szkołę w Gdyni to ja zrobię wszystko żeby mu naukę ułatwić i to jest oczywiste ...
          • majuszka77 Re: i o to własnie chodzi 25.02.13, 18:33
            to nie miało być tu smile dziwnie wyszło ale nic to chciałam się podpisać pod innym postem
    • nangaparbat3 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 22:38
      Jako nastolatka dalabym się posiekać za wlasny pokoj - dzielenie pokoju z młodszym bratem wspominam jako niekończący sie koszmar.
      Syn dorasta, cieszylabym sie, że ma na tyle dobry kontakt z Babcią i Dziadkiem, ze mysli o zamieszkaniu z nimi - jestem w tej kwestii bardzo konserwatywna i przekonana, ze chlopcu dobrze robi jeśli ma na co dzień jakis męski autorytet. W ogole uwazam, że im wiecej pozytywnych, ciepłych kontaktow ma dziecko z rożnymi ludźmi, tym lepiej dla dziecka i dla mnie - samotnej matki. A zwiekszenie dystansu miedzy dzieckiem a najwspanialszymi nawet rodzicami to chyba głowne zadanie nastolatka.
      Rozumiem, ze bylo Ci przykro, myślę jednak, patrząc z boku, że w sumie masz raczej powody do zadowolenia.
    • sandrad2 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 24.02.13, 23:25
      W podstawówce moim marzeniem było iść do średniej szkoły z internatem. W domu miałam pół łożka z siostrą, jedną osobistą szufladę, i żadnego spokojnego kąta, to samo znane od lat rodzenstwo. Bardzo lubiłam życie w internacie choć wtedy był tam rygor, miałam swoje łóżko, swoją szafę, swoje krzesło, podany obiad, i 3 współlokatorki do rozmowy. Źle bym się czuła mając 15 lat i nadal mieszkając w domu rodzinnym. Z radością i tęsknotą wracałam do rodziny na weekendy i z przyjemnością jechałam do internatu. Teoretycznie jakby się uparł to bym mogła dojeżdżać co dzień do szkoły. Ale ja nie chciałam, chciałam czegoś innego.
      Gdyby wtedy mi mama zabroniła wyjazdu do internatu z powodu iż "boi się utracić ze mną emocjonalną więź".... to bardzo bym takiej mamy nie lubiła...
    • melancho_lia Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 25.02.13, 07:51
      Ja ci powiem jedno- znam dwie osoby (chłopcy), którzy z różnych przyczyn jako nastolatkowie zamieszkali z dziadkami. To jest bardzo bardzo zły pomysł. Obaj są niezaradni, zapatrzeni w siebie i nadal wymagają niemalże pomocy rodziny (a obaj są już dawno dorosłymi facetami).
      W momencie gdybym ja się dowiedziała o takich ustaleniach za moimi plecami natychmiast skreślałoby to cały plan.
      • triss_merigold6 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 25.02.13, 08:54
        To ja się podpiszę.
        Powiedziałabym złośliwie, że skoro dziadkowie chcą tak dobrze i tak współczują wnukowi braku własnego pokoju, to niech się dorzucą do większego mieszkania dla córki i wnucząt.
        Różnica w odległości od liceum nie jest aż taka, żeby przeprowadzka była uzasadniona.
      • verdana Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 25.02.13, 08:58
        W rodzinie liczy się dobro wszystkich, nie tylko jednego dziecka. Dziadkowie, dając dziecku atrakcyjną propozycję wyprowadzenia sie z domu, mogą postawić matkę w bardzo trudnej sytuacji. Choćby takiej, ze najstarszy syn może być zwyczajnie potrzebny - czasem zostać z młodszymi (nie wiem, jaka różnica wieku) czy robić większe zakupy. Trudno, dobro dziecka dobrem dziecka, ale o tym decyduje matka, nie dziadkowie, chyba, zę widzą, ze coś się złego w rodzinie dzieje. Matka może mieć inną wizję wychowania, może mieć własne plany, moze uważać, że dziadkowie nie będą umieli wychować nastolatka.
        W tej sytuacji oczywiście nastolatek powinien decydować o tym, gdzie będzie mieszkał, ale po uzgodnieniu takiej możliwości przez dorosłych. Nie przed. Bo wtedy stawia matkę w sytuacji przymusowej - albo godzi sie na coś, czemu może byc przeciwna, albo wychodzi na egoistkę i złą matkę.
        Ciekawe, czy zdania byłyby takie same, gdyby to rozwiedziony mąż dał tego typu propozycję, a on na pewno miałby do tego wieksze prawa.
        • nabakier Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 25.02.13, 09:22
          W takiej sytuacji konfliktu interesów czy wizji, to oczywiście rzecz jest rozstrzygnięta- decyduje wizja matki i to ona podejmuje decyzje (w ogóle to ona podejmuje decyzję).
        • majuszka77 Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 25.02.13, 18:46
          Dzieciaki są co dwa lata ,a za dwa lata wszystkie będą już duże ,ojciec dzieci się nie liczy (wyprodukował sobie nowe zapominając o starych z czego dwoje jeszcze podczas trwania naszego małżeństwa ,jakoś nie chcę do tego wracać to było 8 lat temu)

          Verdana od samego początku masz racje i tyle


          A z drugiej strony czy to jest aż tak niepokojące że nie traktuje tego jako "WYBAWIENIE" z trudnej sytuacji , bo wiele osób tu napisało że powinnam wręcz całować rodziców po nogach że chcą mi pomóc a ja taka niewdzięczna jeszcze się czepiam ....ja tego tak nie odbieram ....
          • kkokos Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 25.02.13, 20:08
            > Verdana od samego początku masz racje i tyle

            uwielbiam dyskusje, w którym od samego początku racje ma jedyna osoba, która zgadza się z założycielką wątku - a setka innych, odmiennego zdania i nieskora do przytakiwania, jest oczywiście głupia i nic nie rozumie.

            a ja bym się chciała dowiedzieć, jak często dziadkowie wyskakują z urządzaniem tobie życia? jak często pozbawiają cię prawa do decydowania w sprawach istotnych, życiowych, jak często w sprawach błachych? raz, dwa razy w tygodniu? każdy telefon od nich jest tylko po to, by ci oznajmić, że oni zdecydowali tak czy siak, że ty zrobisz to i to, a dla dzieci jest lepsze coś tam? czy też takie sytuacje zdarzają się raz na pół roku?

            a może - i podejrzewam, że tak jest w rzeczywistości, bo gdyby ciągle za ciebie decydowali, to byś się skarżyła na notoryczne nieliczenie się z twoim zdaniem - po raz PIERWSZY ustalono (ba, nawet nie ustalono, co to za ustalenia, jak sie w ciągu dwóch czy trzech lat mogą 300 razy zmienić - zaproponowano!) coś z twoim dzieckiem bez ciebie.
            i to cię strasznie boli.
            i dlatego przeginasz. robisz z igły widły.
            • verdana Re: Będzie mieszkał u nas-ciekawy pomysł rodziców 25.02.13, 20:49
              Wystarczy ten jeden raz- to naprawdę jest bardzo istotna sprawa i nalezy najpierw zapytać matki, a potem omawiać z synem.
              W sprawach fundamentalnych wystarczy czasem raz, aby się wściec.
    • jablkoski przyklad poukladanego zycia 25.02.13, 08:50
      Dobry przyklad poukladanego zycia przedstawia autorka watku.
      Rodzice proponuja pomoc a jej sie wydaje ze male dziecko jej zabieraja.
      I dostaje spazmow, leci na ematke po pomoc bo w realu ciezko z kims pogadac.
      Ot co.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka