erdbeere40
06.04.13, 18:09
Ostatnio dość często spotykamy się z tytułowym pytaniem od różnych osób w różnych sytuacjach. Np. mam nową komórkę i pada pytanie " Po co ci taka komórka?", nowy samochód " Po co wam ten samochód, was jest tylko trójka? Dziecko ma wielki pokój, ale podzielony na strefy i przez to nie sprawia wrażenia wielkiego, ale w trakcie budowy, jak komuś mówiliśmy, że jej pokój będzie miał tyle metrów, to od razu pytanie " A po co..? Jedziemy gdzieś w egzotyczne miejsce, to samo pytanie. Przykładów mnóstwo. I zaczynam na to reagować, ripostując chybo dość celnie. Ale nie lubię takich sytuacji, bo mnie g....o obchodzi, co kto ma, gdzie jeździ, naprawdę mam to gdzieś. Tylko nie wiem, czego to pytanie jest przejawem, no bo raczej nie chęci doinformowania się. Z czego to wynika? Dokładnie dwie rodziny zadają nam dość często to pytanie, na które mam już chyba alergię.