Dodaj do ulubionych

Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami

11.04.13, 11:06
Ale to przecież nie nowina, prawda? Znowu mamy historię o matce potworze mordującym swoje nowo narodzone dzieci i o jej mężu, który ani o ciążach, ani o porodach, ani o martwych noworodkach nie ma zielonego pojęcia.
41-letnia mieszkanka Lubawy została oskarżona o zabójstwo trójki noworodków. Mąż kobiety nie usłyszał zarzutów – informuje stacja TVP.
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 11:11
      Z wielkim trudem przychodzi mi uwierzenie, że facet nie miał pojęcia o ciąży żony. No dobra, ni huhu w to nie wierzę, ale jakieś nikłe prawdopodobieństwo istnieje.
      Ale w to, ze przez parę lat ani razu nie zajrzał do lodówki?
      • poznanianka-78 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 13:15
        triismegistos napisała:


        > Ale w to, ze przez parę lat ani razu nie zajrzał do lodówki?


        no własnie....Nikt nie widział,że to ciała dzieci???Ku..wa?!
        • mood_indigo Zamrażarka. 11.04.13, 13:21
          W to mi najłatwiej uwierzyć, wyobrażam sobie że ciało noworodka, zawinięte w jakąś folię, zamrożone może wyglądać... jak kurczak. A panów niezaglądających do zamrażarek naprawdę sporo mogłabym wskazać palcem.
    • lelija05 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 11:13
      No przecież wiadomo, że to kobiety są złem powszechnym, a ci biedni mężczyźni to zawsze są przez nie zmuszani, zniewalani i przecież o niczym nie wiedzieli.

      Nie wiem, kto jest w tej rodzinie gorszym świrem, matka, która udusiła, czy ten tatunio, który wiedział i jeszcze z lodówki korzystał.
    • thegimel Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 11:18
      Nihil novi sub sole sad
    • guderianka Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 11:18
      Ja już myślałam o tym wczoraj
      I nie dość że kobieta ciążę uczyniła prawie niewidzialną, nie dość że urodziła szybko sprawnie i bezboleśnie to jeszcze trzymała zwłoki w ogólnodostępnej zamrażalce. Wokół niej pustynia albo sami niepełnosprawni ; ślepi, głusi, z porażeniem kończyn i ograniczoną umiejętnością myślenia
    • podkocem Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 11:23
      Nie znam, autentycznie nie znam zadnej kobiety po której nie widać ciąży. Nawet tych pulchniejszych. Trzeba bardzo nie chcieć zauważyć by nie dostrzec. Może mąż ma -20 dioptrii?? U mnie ledwo 17 tydzień własnie płynie a brzuch jak piłka. Nawet ci, którzy dotychczas nie wiedzieli, już sami widzą że jestem w ciąży i składaja gratulacje. Koleżanka w pracy też w ciaży (termin ma na czerwiec), jest z tych większych kobiet ale mimo sporej nadwagi nie da się nie zauważyć ciąży. Zwłaszcza, gdy kobietę się zna, nie da sie nie zauważyć zmian w wyglądzie, sylwetce, czy choćby sposobie chodzenia. Wiele kobiet w późnej ciąży chodzi trochę jak kaczki. Dlatego nie łykam tych opowieści o tym, że najbliźsi nic nie wiedzieli o ciaży córki czy żony. Wiedzieli, tylko udawali, że nie wiedzą.
      • guderianka podkocem 11.04.13, 11:26
        Nie zauważyłam byś pisała wcześniej-więc wybacz że w tym smutnym wątku
        SERDECZNE GRATULACJE! Życzę zdrowia i dobrego samopoczucia, lekkiego porodu i czego tam sobie zamarzysz w związku z NowymŻyciem wink
      • caroninka Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 12.04.13, 09:00
        Znam jedna,na serio gdyby nie to, ze poczula ruchy dziecka ( dopiero w siodmym miesiacu! ) zapewne urodzilaby z niespodzianki. No nie bylo po niej nic kompletnie widac, wiec akurat w to moge uwierzyc RAZ, bo jej druga ciaza byla widoczna juz w pierwszym trymestrze.
        Nigdy za to nie dam wiary w to, ze mezulo nic nie wiedzial o porodach, morderstwach i cialach dzieci w zamrazarce,w jego wlasnym domu. To jest niemozliwe.
    • edelstein Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 11:30

      Jestem w stanie uwierzyc,ze nie widzial ciazy,czasem kobiety dowiaduja sie dopiero Jak zaczynaja rodzic,als nie trzy razy i nie gdy inni widzieli,bo ktos poinformowal,ze moglo dojsc so sprzedazy.A juz na pewno nie gdy zwloki ukryte byla w domowej zamrazarce.Niedobrze mu Jak o tym mysle.Prawo jest takie,nie Ma dowodow,nie Ma przestepstwa,poki sie nie przyzna to tylko poszlaki.
      • saszanasza Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 12.04.13, 08:49
        edelstein napisała:

        >
        > Jestem w stanie uwierzyc,ze nie widzial ciazy,czasem kobiety dowiaduja sie dopi
        > ero Jak zaczynaja rodzic,a

        takie cuda to raczej u pierworódek. to kobieta która urodziła wcześniej 4 dzieci, moim zdaniem doskonale zdająca sobie prawę z ciąży...poza tym świadomie okłamywała znajomych (kłopoty z tarczycą, wodobrzusze). moim zdaniem tatuś również w tym uczestniczył.

        ja się zastanawiam jak ona tą zamrażarkę rozmraźała....
    • lauren6 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 11:30
      Oj tam, pan niekumaty i nie zorientował się 3x przez 9 miesięcy, że bzyka ciężarną kobietę. 3x przeoczył poród i połóg. Ale jak trzeba być ślepym by przez 4 lata omijać w zamrażarce półkę ze zwłokami własnych dzieci? Mamy uwierzyć, że pan nigdy nie mroził wódki, pijał tylko ciepłe piwo, jadał tylko gdy żona podała mu jedzenie z lodówki?

      Facet może sobie opowiadać bajki, ale że prokurator w nie wierzy to dla mnie niepojęte. Po raz kolejny mamy przykład, że ludzie wieszają psy na dzieciobójczyni, a szanowny tatuś czysty jak lelija.
    • niuniek3 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 11:35
      ja też nie wierzę. szczególnie że kobieta nie jest gruba.
      ale skoro ona mówi, ze nie wiedział, on mówi, że nie wiedział i nie widział no to na jakiej podstawie prokurator może go zatrzymać. wydaje mi się, że taka poszlaka - "to nie możliwe żeby nie wiedział" to za mało.
      • poznanianka-78 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 13:18
        niuniek3 napisała:

        > ja też nie wierzę. szczególnie że kobieta nie jest gruba.
        > ale skoro ona mówi, ze nie wiedział, on mówi, że nie wiedział i nie widział no
        > to na jakiej podstawie prokurator może go zatrzymać. wydaje mi się, że taka pos
        > zlaka - "to nie możliwe żeby nie wiedział" to za mało.


        wyszli pewnie z założenia,że wystarczy,że jeden pójdzie siedziećuncertain
        "rodzice" znaczy.
    • stuletnia_stokrotka Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 11:37
      no przerażające jest w tej sprawie również to,że prawdopodobnie sąsiedzi i mieszkańcy doskonale wiedzieli,że ona w tej ciąży jest. zresztą wypowiadała się jej koleżanka z pracy,że widziały ją w piątek z brzuchem a w poniedziałek przychodziła do pracy już bez.
      dlaczego wtedy nikt nie interweniował? niech zgadnę-rozmodlona,świętojebliwa społeczność,w której wtrynia się wścibskiego nochala nie w te sprawy co potrzeba tongue_out
    • triss_merigold6 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 11:43
      Nihil novi sub sole.
      Typowe w tym kraju. Jestem dziwnie pewna, że wiedzieli też sąsiedzi, krewni itd.
      • attiya Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 11:48
        ofkors, panie, które z nią pracowały, wypowiadały się przed kamerą, że brzucha ciążowego wcale nie ukrywała, tylko mąż biedaczyna nic nie zauważył a zwłoki noworodka w zamrażarce wziął zapewne za kurczaka uncertain
    • attiya Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 11:46
      napisałabym co myślę o tym prokuratorze, który wierzy w niewinność owej męskiej leliji ale sobie daruję uncertain
      jeszcze z dzień i usyszymy, ze pani sama sobie owe dzieci "robiła" a rodziła w 5 minut i w nastepne 5 uwijała się z ogarnięciem domu po porodzie a trzy dni później wskakiwała mężowi do łóżka uncertain
    • nangaparbat3 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 11:58
      Pani pewnie zarzeka się, że maż nie wiedzial (jak oboje zamkną - kto sie zajmie domem, dziećmi?), prokurator moze nie miec podstaw, zeby zatrzymac, mam nadzieję, ze na razie.
      I ja akurat wierzę, że nie mial pojecia, co trzyma zona w zamrażarce - ale nie w to, ze udało jej się ukryz przed nim 3 ciąże, porody i połogi.
      Natomiast radzilabym sąsiadkom i dalszym krewnym nie wpadać w przesadę, mam koleżankę, która gwaltownie schudla i zostala zaatakowana przez sąsiadke wlaśnie: A co pani zrobila z dzieckiem?
      Sęk w tym, ze koleżanka od 10 lat starala się zajść w ciążę i bez skutku.
      Wracając do sprawy z Lubawy: juz od dawna pytam, gdzie są dzieci matek 40 plus.
      Dopóki nie będzie u nas normalnego podejscia do antykoncepcji i refundowania róznych środkow i metod, i otwartej rozmowy lekarza z kobietą, czy chce mieć jeszcze dzieci, i co moze zrobic, zeby nie zachodzić w ciążę - takich spraw bedzie coraz wiecej. Zresztą nic nowego, tylko dawniej były piece.
      • triss_merigold6 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 12:02
        Najpierw pani musiałaby w ogóle trafić do lekarza.
        • paskudek1 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 12:19
          ale po co pani miała iść do lekarza? Raz że cholernie ciężko sie dostać na NFZ, dwa że antykoncepcja droga, trzy że jeszcze się trafi na świętoje...bliwego aptekarza, cztery że zewsząd atakują teksty jaka ta antykoncepcja zła i holokaust w ogóle. O usunięciu ciaży mowy byc nie może, nawet w przypadku prawnie dozwolonym,bo jeszcze komus sumienie puści, to czego się spodziewać? O edukacji seksualnej pani moze i słyszała ze takie coś jest, ale czego dotyczy to pewnie już nie.
          • krypteia Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 12:49
            najtańsza spirala kosztuje w aptece 40,19 zł (bez recepty); zakładanie i usuwanie wkładki wewnątrzmacicznej jest refundowane przez NFZ; starcza na 5 lat; miesięczny koszt: 66 groszy
            • krypteia Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 12:51
              krypteia napisała:

              > najtańsza spirala kosztuje w aptece 40,19 zł (bez recepty); zakładanie i usuwan
              > ie wkładki wewnątrzmacicznej jest refundowane przez NFZ; starcza na 5 lat; mies
              > ięczny koszt: 66 groszy

              sorry pomyłka: akurat ta, która kosztuje 40,19zł (na DOZ.pl) starcza na 10 lat; czyli koszt miesięczny to 33 grosze (to a propos drogiej antykoncepcji)
              • mood_indigo Antykoncepcja. 11.04.13, 13:02
                Prezerwatyw nie, bo "uczulenie na lateks", ewentualnie - "nie lubimy". Pigułki nie, bo się tyje, poza tym "to hormony". Wkładki nie, bo "mam opór przed wkładaniem czegoś we mnie".
                Wielokrotnie spotkałam się z takimi argumentami, często u wykształconych kobiet. o czym my mówimy...
              • paskudek1 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 13:05
                kobieto o czym ty piszesz? Weź zrozum całą otoczkę mentalno-spoleczną wokół antykoncepcji, planowania rodziny itp, jaka panuje w Polsce a moze coś zrozumiesz. Tacy ludzie nigdy w życiu edukowani w tym kierunku nie byli, nie maja podstawowej wiedzy, za to dosonale wiedzę, ze antykoncepcja to grzech, chłop z gumka nie lubi a do lekarza to się chodzi w ostateczności. Zwałszcza do ginekologa. Zreszta większości kobiet sie nie dziwię, bo na prawde trudno dostac się do wybranego lekarza. Dodatkowo, mozę wiesz, może nie wiesz, ale nie każdy może stosowac spiralę. Ponadto watpię, czy ktokolwiek to sobie przelicza na koszt dzienny, widzi raczej ile musi wydać jednorazowo. Kiedy ostatnio próbowałaś dostac sie do ginekologa? Bo ja z problemami w marcu dostałam termin na wczoraj. Prawie zapomniałam juz co mi było, jakie objawy. A byłam prywatnie. Więc nie chrzan prosze o taniej antykoncepcji w Polsce, o łatwy do niej dostępie, do wiedzy na ten temat, o łatwości w dostaniu sie do lekarza ZWŁASZCZA na NFZ.
                • mood_indigo paskudek1 11.04.13, 13:18
                  > Tacy ludzie nigdy w życiu edukowani w tym kierunku nie byli, nie maja podstawo
                  > wej wiedzy, za to dosonale wiedzę, ze antykoncepcja to grzech, chłop z gumka ni
                  > e lubi a do lekarza to się chodzi w ostateczności.

                  Ja też nie doświadczyłam kompetentnej edukacji o antykoncepcji, a jednak jak się zabezpieczać wiem i ZDAJĘ SOBIE SPRAWĘ z tego, że jeśli środków stosować nie będę to prawdopodobnie w ciążę zajdę. Jestem dorosła i ponoszę za swoje czyny odpowiedzialność.
                  Winna jest matka i ojciec tych dzieci, po równo, nie otoczenie. Nie zabezpieczała się bo NIE CHCIAŁA. Bo tak było łatwiej/szybciej/taniej.
                  • nangaparbat3 Re: paskudek1 11.04.13, 13:31
                    A jednak warto byloby się zastanowić, co zrobić, zeby takich zdarzeń bylo jak najmniej. Stwierdzenie "bo to zła kobieta byla" niczego nie wyjasnia.
                    Co więcej podejrzewam, ze dla pozostałych czworga dzieci byla zupelnie dobra matką.
                    • mood_indigo Re: paskudek1 11.04.13, 13:41
                      Pewnie że tak. Co więcej - wiadomo od dawna co zrobić, żeby ludzie przestali bać się antykoncepcji i zaczęli ją stosować: wprowadzić w czyn kompetentną edukację seksualną, od szkoły.
                      Od siebie dodaję jeszcze legalizację aborcji.
                      Wtedy jest szansa, ze za 2-3 pokolenia hipokryzja i zmowa milczenia zacznie powoli przekształcać się w świadomość konsekwencji współżycia.
                    • satoja Re: paskudek1 11.04.13, 13:47
                      odchodząc od kwestii aborcji - zacytuję z innego portalu:


                      "Ja mam tu jasne i proste rozwiązanie podobnych problemów: niech księża z ambony zaczną głosić głośno i wielokrotnie taką informację "zaszłaś w ciążę a nie możesz wychowywać tego dziecka? nie martw się, porozmawiaj z ludźmi albo przyjdź do nas. Na pewno są tacy ludzie nawet w tej samej miejscowości, którzy chętnie wychowają to dziecko jak swoje! którzy marzą by mieć dziecko a swoich biologicznych nie mają, lub mają mniej niż by chcieli. Tylko powiedz o tym głośno że szukasz kogoś kto dziecko wychowa, dar życia jaki dałas dziecku może kontynuować inna osoba która się nim zajmie jak swoim. Nie wstydź się oddać dziecka do adopcji jesli z powaznych powodów nie jesteś w stanie wychować go w swojej rodzinie!" Tymczasem ja w kościele słyszę ciągle szczucie na "złych rodziców" co to sami nie chcieli się dziećmi zajmować tylko je podle oddali innym.... Nie dalej jak kilka miesięcy temu były jakieś "rekolekcje' na jakie przypadkiem trafiłam, i tak właśnie księża robią, zaszczuwają i potępiają ludzi ktorzy nie chcę z jakichś względów osobiście się dzieckiem zajmować i go "oddają". Średniowiecze. Kościół przykłada rękę do zbrodni których później tacy ludzie dokonują! Jest za to współodpowiedzialny!!"Alutka
                  • minor.revisions Re: paskudek1 11.04.13, 18:50
                    Ależ ta pani też mogła sobie z wielu rzeczy zdawać sprawę. Z tych, których ją nauczono. Na przykład, że jak będzie stosować środki anty, to nie dostanie rozgrzeszenia i pójdzie do piekła.
                    • kannama Re: paskudek1 11.04.13, 19:01
                      a nie nauczono jej 5 przykazania?
                      • bloopsar Re: paskudek1 11.04.13, 19:44
                        > a nie nauczono jej 5 przykazania?

                        Tylko, że 5 przykazanie łamie się raz / dziecko, a Przykazanie O Antykoncepcji przy każdym stosunku z mężem uncertain
                • krypteia Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 14:31
                  paskudek1 napisała:

                  > Więc nie chrzan prosze
                  > o taniej antykoncepcji w Polsce, o łatwy do niej dostępie, do wiedzy na ten te
                  > mat, o łatwości w dostaniu sie do lekarza ZWŁASZCZA na NFZ.

                  nie wiem do kogo piszesz o chrzanieniu o taniej antykoncepcji, łatwym do niej dostępie , wiedzy i łatwości dostania się do lekarza, ale ponieważ podpięłaś się pod mój post więc wskaż mi prosze w którym miejscu "chrzanię" cokolwiek na ten temat
                  odniosłam się do "powszechnej" wiedzy o drogiej antykoncepcji wskazując ile kosztuje zwykła miedziana spirala która starcza na 10 lat; a więc podałam przykład który przeczy tej teorii
                  dostęp do edukacji czy lekarzy na NFZ to inna sprawa o której nie wspominałam
              • pulcino3 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 18:31
                Nie spotkałam się z refundacja zakładania wkładki....
                Przecież antykoncepcja jest w Polsce nierefundowana?
                Refundowane są środki hormonalne, które maja również działenie antykoncepcyjne.
            • wuika Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 13:15
              Spirala na NFZ? suspicious

              www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/2029020,114757,12391737.html
              • paskudek1 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 13:52
                no wlaśnie, ja nie twierdzę ze Polsce nie ma antykoncepcji czy dostępu do ginekologa. Ja po prostu wiem ze jest to cholernie upierdliwe, utrudnione, obłożone dodatkowo taką atmosferą wokół, że kobiety mniej wykształcone, mniej doświadczone, żyjące na zasadzie "jakoś to bedzie" itd. po prostu to oleją. Nie będzie im się chciało dowiedzieć, pójsć, zapisać, dopytać, zakupić.....
                • wuika Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 13:54
                  A jeśli nie mają taaakiego portfela lub skóry nosorożca, to zrażą się przy pierwszej, drugiej, trzeciej trudności. Bo jakoś to będzie.
                  • paskudek1 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 14:01
                    nie łudźmy się - przy pierwszej.... drugiej już nie pokonają.
                • satoja Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 14:01
                  z artykułu wynika, że nawet gdyby im się chciało podjac tę drogę, to często zostaną po drodze wyśmiane, wytknięte palcami, obgadane, a na końcu drogi lekarz z nfz im kaze zapłacić za to co powinien zrobić za darmo i bez wydziwiania. lekarzowi się nie oplaca robić to w ramach nfz.
                  • wuika Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 14:07
                    Ale oficjalnie jest spirala dostępna? Jest! Za kilkadziesiąt zł na kilka lat!
                    • paskudek1 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 14:17
                      no.. i tylko "gupim babom' się nie chce. Tak to wygląda teoretycznie a w praktyce.... wczoraj zabuliłam juz 100 za wizytę, na którą czekałam miesiąc. No ale ja z tych zdeterminowanych jestem. I do lekarza mam blisko
                      • satoja Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 14:28
                        Ja do ortopedy z prosta sprawą mam alternatywę: albo wykładam 700zł i za tydzień mam kompletne leczenie, albo czekam do grudnia na darmową wizytę i kolejne mce na rehab. Fajnie.
                        Jesli chodzi o gin. i stomatol. to nawet sobie NFZem głowy nie zawracam. Na szczęście stać mnie na ten komfort. A obserwując ludzi - poziom zarobków można rozpoznać po uśmiechu i stanie zębów..
                    • nangaparbat3 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 16:28
                      Ale i grzech jest.
    • mood_indigo Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 13:06
      Też to zauważyłam. Nigdy nie uwierzę, że koleś się nie zorientował, a w przypadku, w którym wiedzieli sąsiedzi i ludzie w pracy jest to po prostu niemożliwe. Rozumiem jednak, że to tylko poszlaka i dowodów przeciw panu nie ma, a szkoda.

      Łatwiej uwierzyć mi natomiast w to, że pan nie zaglądał do zamrażarki. Znam takich panów co to jajecznicy zrobić nie potrafią, oni nie wiedzą w której szafce garnki stoją nie mówiąc o zamrażarce.
    • woman_in_love ale nie ma się co oburzać na to,bo to jest słuszne 11.04.13, 13:17
      w polskim systemie prawnym facet jest traktowany jak duże dziecko i nieodpowiedzialne i nie rozumne, a tylko matka ma obowiązki i prawa do dziecka. Szereg wyroków sądów w PL, które nie przyznają dzieci mężowi podczas rozwodu tylko to potwierdza. I ja się z tym jak najbardziej zgadzam. Tyle, że ma to drugie oblicze, w sytuacji gdy coś się stanie dziecku winny jest tylko jeden - czyli matka. No ale coś za coś.

      I lepiej z tym nie walczyć, ponieważ może się okazać, że skoro facet jednak wie co czyni, to za chwilę sądy poodbierają dzieci niezaradnym rozwódkom siedzącym na alimentach i dopiero wtedy będzie płacz.
    • anika772 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 13:19
      Oczywiście powinien usłyszeć zarzuty. Podobnie jak pełnoletnie, żyjące dzieci tej pary.
      Absolutnie nie wierzę że "nie wiedzieli". Sąsiedzi, współpracownicy też musieli cięze, a potem nieobecność dziecka widzieć.
    • satoja Mnie obrzydza calość otoczenia 11.04.13, 13:24
      tej kobiety, nie mniej niz sam jej czyn.

      Trzy razy była w ciąży, nikt się nie zainteresował ani nie zareagował gdzie są wcześniejsze dzieci. Wszyscy umyli ręce, nabrali wody w usta bo tak im wszystkim wygodnie było. Choć współpracownice wiedziały i widziały. Tak samo pozostali.
      Sąsiadom, współpracownikom, rodzinie - tak było najwygodniej i udzielili milczacego przyzwolenia.
      A teraz by ją zlinczowali pod sądem by swoją agresję wyładować. Swojej winy w milczacym przyzwoleniu na patologię już nie widzą.

      I jeszcze - dlaczego ktoś anonimowo doniósł na nich? - bo przypuszczał, że rodzina SPRZEDAŁA swoje dzieci.
      Więc tak naprawdę informator kierował się ZAWIŚCIĄ, że sąsiedzi ZAROBILI PEWNIE DUŻĄ KASĘ a on z tego nic nie ma..... Tfu.
      • triss_merigold6 Re: Mnie obrzydza calość otoczenia 11.04.13, 13:46
        Takie słodkie małomiasteczkowe klimaty, nie to co bezduszna anonimowość dużego miasta, prawda?
      • zdzisnadzis Re: Mnie obrzydza calość otoczenia 11.04.13, 14:10
        No własnie sie zainteresował i zareagował - rodzina juz od dłuższego czasu była obserowana pod kątem nielegalnej sprzedaży dzieci. No ale wyszło co innego..czyli ktos wczesniej juz dał cynk, ze cos z nimi jest nie tak ..
    • ilonka001988 Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 16:31
      A mnie to kompletnie nie dziwi, mąż pani co w beczce dzieci miała też nic nie wiedział, sprawa z grudnia - to samo, pani się sama zapłodniła, żaden facet nie usłyszał zarzutów.
      Mnie dziwi za to fakt, że ta kobieta nie żyła w melinie na uboczu, jest napisane że pracowała, i co, myślała że takie coś się nie wyda? Mając kontakt z tyloma ludźmi?
      I myślę że wiele ludzi było przekonanych że ona te dzieci po prostu zostawia w szpitalu - i jej sprawa, ja też bym się nie wtrącała, tym bardziej nie wytykała.



      • czar_bajry Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 17:56
        Biedne żuczki z tych mężczyzn, jeszcze trochę a zaczną twierdzić iż nie mają pojęcia skąd się dzieci biorą...

        A teraz z innej beczki, strasznie mnie dziwi po co ona te dzieci w zamrażalniku tyle lat trzymała i jak policja wpadła na to co ona tam ma, generalnie nie latają po domach i w lodówkach nie grzebią...
    • ksionzka Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 11.04.13, 19:13
      Dobra, może będzie draka ale czy to nie tu czytałam, ze antykoncepcja w całości to kobieca sprawa, aborcja w całości to kobieca sprawa, ciąża w całości to kobieca sprawa wiec nikt włącznie z męże/partnerem nie ma prawa się wtrącać to jakoś wcale mnie nie dziwi że ewentualna odp za dziecięce ciała w całości nagle staje się kobiecą sprawą.

      Poza tym czy to nie jest tak, ze jak ktoś bierze całą winę na siebie ( sam bierze choć podejrzewam, że mógłby sporo osób pogrążyć) a prawo stanowi, ze osoba bliska nie musi zgłaszać przestępstwa obciążającego rodzinę to odpowiada za czyn główny sprawca?
      • bri Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 12.04.13, 09:14
        To wszystko są kobiece sprawy właśnie dlatego, że jak przyjdzie co do czego to facet się może bardzo łatwo od wszelkich konsekwencji wykręcić. Nie twierdzę, że wszyscy to robią, znam masę odpowiedzialnych, kochających ojców, ale faktem jest, że jak dziecko się samo po ulicy błąka to policja szuka matki, nie ojca.
      • wuika Re: Mężczyźni nie mają nic wspólnego z ciążami 12.04.13, 09:17
        To nie jest tak, że cała odpowiedzialność ciąży na kobiecie. Ale po prostu sprawy związane z reprodukcją wpływają na nią bardziej, więc potrzeba zadbania o swoje sprawy powinna (jest?) większa. Bo facet ma ułatwione wymiksowanie się z układu, więc dla ochrony własnych interesów należałoby się pewnymi kwestiami bardziej interesować i ubezpieczyć (jakkolwiek tego nie rozumieć).
    • tully.makker Re: Mężczyźni nie mają tez nic wspólnego z dziecmi 12.04.13, 09:15
      Na sasiednim forum przeczytala cos, co mna rzeczywiscie wstrzasnelo - ot taka historia o misiu, relacjonowana na spokojnie przez 2 zone misi - dla wyjasmienia - mowa o niepelnosprawnym chlopcy z ZD:

      Sama widze jak taka osoba bez odpowiedniej opieki moze sie uwsteczniac. Syn mojego meza kiedys (jako nastolatek) byl szczuply, sprawny, potrafil buty zawiazac, swietnie mowi i kazdy go rozumial. Chodzil do szkoly specjalnej, mial sporo zajec i swietna opieke. Potem to wszystko zostalo zaniedbane. Oni sie rozwiedli i maz sie wyprowadzil, u matki ujawnila sie (wczesniej tez ukrywana) choroba psychiczna. Ona dostala leki, po ktorych spi po 18-20 h na dobe i chlopakiem zajmowalo sie rodzenstwo. Wiadomo jednak jak to jest, kazdy chce miec swoje zycie. Ten dorosly starszy brat tez kilka tygodni temu sie wyprowadzil, bo dostal prace poza miejscem zamieszkania, w domu zostala siostra, ktora wlasnie ma mature i raczej nauka jej teraz w glowie anizeli wszystko inne. Nikt sie chlopakiem wlasciwie nie zajmuje, codziennie zawozony jest do pracy (szkola sie skonczyla ze wzgledu na wiek) i z niej popoludniu przywozony, reszte dnia spedza przed tv.

      I taki kompletny brak troski ojca o trojke wlasnych dzieci nie spotyyka sie z zadna reakcja stada ludzi czytajacych watek. Wiadomo, ojciec, zobowiazan zadnych nie mial. Zrobil, poszedl, jakos to bedzie.

      Horror.
      • wuika Re: Mężczyźni nie mają tez nic wspólnego z dziecm 12.04.13, 09:20
        Czytałam cały ten wątek suspicious Cudowny przykład na to, jak pan może, ale nic nie musi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka