sie2apytam
16.04.13, 15:28
bedac z nowym mezczyzna od 2 miesiecy, a tu niespodzianka... ciaza, facet zachwycony, sie stara, oswiadczyl sie, planuje zycie razem....( furtke usuniecia ciazy mam otwarta, chociaz widze ze jemu sie ten stan podoba bardzo) oboje jestesmy po 30stce...
a ja tak srednio jestem zadowolona, bo mam za soba nieudany zwiazek, i musialabym sie przeprowadzic do innego miasta i zmienic/szukac nowej pracy - co w ciazy nie byloby najlepszym rozwiazaniem. i nie ukrywam ze bylabym od niego zalezna finansowo- co tak naprawde srednio mi sie podoba. ( nie byloby to problemem jako takim, bo on zarabia dobrze, ale nie bylabym niezalezna)
isc na calosc, zmienic swoje zycie w imie milosci... czy usunac.... i powoli sie poznac docierac i zaplanowac zycie razem bez takiego szalonego spontanu... zakochana jestem i facet naprawde odpowiedni dla mnie, ale czasem mnie to przeraza ile zmian- i jak szybko- musialabym zrobic w swoim calkiem poukladanym zyciu...