Mam synka 3 letniego. Zawsze był dzieckiem energicznym, ciekawym i bardzo absorbujacym. teraz chodzi do przedszkola i panie zgłaszają problemy z zachowaniem. Jednak nigdy nikomu nie robił krzywdy. Do wczoraj. Wczoraj uderzył kolegę ikoledze poleciała krew z nosa. Ja się załamałam

czuje się bezradna nie wiem co robić jak na niego wpłynąć. Ta bezradność mnie przeraża.