Dodaj do ulubionych

emama a real

13.05.13, 23:52
nie jestem na tym forum zbyt dlugo, od niedawna pisze, czytam nieco dluzej, ale tez nie od lat. I sie zastanawiam jak to jest. Z forum tego wynika, ze mama w Polsce jest dobrze usytuowana finansowo, ma super prace, wypasione wakacje, idealnego meza, ktory wszystko toleruje z usmiechem na ustach, jest ladniejsza od Beyoncé itp itd.
fajnie.
Ale mam kontakt ze swaitem na zewnatrz, poza ekranem kompa. I widze na ulicach rozne babki, takze te z nadwaga, nie super wystrojone . W sezonie letnim nie mozna dostac kwatery nad polskim morzem, czyli nie wszystkie mamuski spedzaja lato w Paryzu.
W realu slysze znajome narzekajace na mezow, zmeczone glupia praca, nawet o zgrozo te co maja problem finasowe.
Nawet jesli tylko pozostac w rzeczywistosci internetowej, to jak to jest , ze powstaje tu 100 watkow na minute ( ok przesadzilam, ale niewielesmile) skoro kazda emama powinna siedziec w super pracy, potem zaliczyc silownie, bo kazda super wysportowana, potem spedzac upojne wieczory z maksymalnie boskim mezem, albo isc na imprezy do rana z kolezankami, bo mezowie nie maja nic przeciwko temu. To kiedy jest czas na forum?
Obserwuj wątek
    • adellante12 Re: emama a real 14.05.13, 00:04
      To kiedy jest czas na forum?

      Idiotyczne pytanie... Wiadomo przecież ze w przerwie miedzy filharmonią a premiera w teatrze tuż po wyjsciu z kina w drodze do salonu urody przed wieczorem w SPA.
      ech.... parafrazujac stare porzekadło Carta non erubescit mozna powiedzieć Internet non erubescit wink
    • przystanek_tramwajowy Re: emama a real 14.05.13, 00:04
      Bo to wszystko dzieje się tylko na forum smile . Nie można odchodzić od kompa, bo wtedy wszystko znika: boski facet zamienia się w tyjącego i łysiejącego misia, super praca w korpo w wożenie palet w Biedronce, siłownia w szorowanie podłogi i kibla, a koleżanki we wredne jędze, które ma się ochotę udusić a nie pić z nimi kawkę i plotkować. Ale przecież zawsze można włączyć kompa i jest, jak napisałaś: super praca, potem siłownia, seks z wysportowanym macho o ilorazie inteligencji przekraczającym wszelkie skale. smile Dobrze, że ktoś wymyślił komputery smile
    • lisciasty_pl Re: emama a real 14.05.13, 00:09
      natkagatka napisał(a):
      > idealnego meza,
      Dementuję, nie mam męża i nie planuję :]
      I nie czuje że mu się rymuje...
    • blond_suflerka Re: emama a real 14.05.13, 00:13
      Część osób może trochę koloryzuje ale też nie przesadzajmy. Czyżbyś znała samych niezadowolonych ludzi z niefajnymi partnerami? To chyba nie jest coś tak abstrakcyjnego, żeby się dziwić 'jak to?'wink
      Co do nadwagi to też nieprawda. Pisało tu trochę ematek o swoich rozmiarach, o sklepach dla puszystych, o niemożności schudnięcia. O problemach finansowych też było, pamiętam takie wpisy.
      Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę fakt, że na forum to nie jest jednak reprezentatywna próbka społeczeństwa. Biedne, zmęczone mamy pewnie padają spać albo płaczą w poduszkę i pewnie na forum sobie nie wchodzą, żeby sobie tak tutaj poświergotać.
      • natkagatka Re: emama a real 14.05.13, 00:20
        ale to nie jest tak, ze jesli kumpela ponarzeka na meza, to ma zlego partnera. I dobry partner czasami wkurzy i to maksymalnie. I to nie jest oznaka sfrustrowania zyciowego kiedy mowimy, ze cos tam jest nie tak. Ot zycie, nie wierze, ze sa osoby, ktore zawsze maja z gorki.
        • blond_suflerka Re: emama a real 14.05.13, 09:57
          Jasne, na dobrego partnera też się czasem narzeka. Tyle tylko, że jest narzekanie i narzekanie. Ja miałam na myśli takie narzekanie niezrównoważone zadowoleniem.
    • burina Re: emama a real 14.05.13, 03:00
      Na dużo swoich wątpliwości znjdziesz odpowiedź w wątku, w którym emamy wklejały swoje zdjęcia.
    • stuletnia_stokrotka Re: emama a real 14.05.13, 06:35
      po prostu nie wierz we wszystko co tu przeczytasz-przesiej,oddziel,podziel i na koniec odejmij i wyjdzie ci prawdziwa ematka
    • saszanasza Re: emama a real 14.05.13, 07:30
      samo posiadanie tudzież dostep do komputera klasyfikuje ematki na poziomie średniej grupy społecznej tak pod kątem finansowym jak i zawodowym.
      można dodatkowo rozważyć poziom merytoryczny ich wypowiedzi (pomijając wątek o pierogach i inne pyskówki), uważam że większość ma wyższe wykształcenie (choć kwestię ortografii czy składni wolę pozostawić bez komentarza, nie będę bowiem sama siebie krytykowaćwink)
      podkoloryzowana może być wszelka "pozostałość", w zależności od charakteru.
    • eliszka25 Re: emama a real 14.05.13, 07:32
      kochana, bo ematka to supermenka i zawsze jednym okiem patrzy na forum, a w razie potrzeby w kazdej sytuacji jedna reka jest w stanie wysmazyc watek na forum tongue_out.

      poza tym przesadzasz, bo ja na tym forum czytalam i watki o problemach z nadwaga (w tym niedawny moj o bieganiu w celu zrzucenia wagi), watki o zdradzajacych mezach, trzymalysmy kciuki za szukajace pracy i wiele innych problemow sie tu przewija. przy tym jest tu sporo emigrantek (w tym ja), ktore wyemigrowaly do krajow innych niz anglia i nie na zmywak, tylko dlatego, ze one same lub ich mezowie otrzymali dobra propozycje pracy w danym kraju. wtedy zycie wyglada nieco inaczej niz przecietnego kowalskiego z malej wioski pod warszawa.

      do tego dodac nalezy jeszcze fakt, ze internet jest pojemny, a w klawiature mozna wstukac wlasciwie wszystko i juz wiadomo, jak to jest z forum emama wink.
    • olena.s Re: emama a real 14.05.13, 07:44
      Skleja ci się. Bo pomijając autoprezentacje z przerzutką jest tak:
      A mieszka w super mieszkaniu, B pracuje naukowo, C ma forsy jak lodu, D - rozkosznych teściów, E jest uznaną pięknością, mężem F jest Antonio Banderas, a G właśnie się rozwiodła i jest szczęśliwa jak biedronka w maju i ma właśnie zamiar odwiedzić H w Paryżu.
      A ty sobie to sklejasz podświadomie, i nie dociera do ciebie, że B ma męża - łobuza, D zarabia grosze, F straciła kupę forsy na giełdzie, a A jest zadłużona na 200 lat. Natomiast C nie pisze, że mąż ją zdradza, E - że dzieciak się wykoleja, a H - że ma niepokojące wyniki badań.
      Ponadto w Polsce wypada narzekać (w realu) ale może to nie obejmuje netu?
      • imasumak Re: emama a real 14.05.13, 08:01
        ALeż C pisze, że mąż ją zdradza wink
        Często mamy na forum wątki w stylu: Świat mi się zawalił, przyłapałam męża na zdradzie
        • olena.s Re: emama a real 14.05.13, 08:15
          No to akurat autorka wątku pominie wynurzenia C, zwłaszcza, że C do tych wynurzeń użyje czasowgo nicku J.
          • totorotot Re: emama a real 14.05.13, 08:40
            C, zwłaszcza,
            że C do tych wynurz
            > eń użyje czasowgo nicku J.


            Dla porządku stosowalabym jednak może oznaczenia: C', C'',..., etc. smile

            • olena.s Re: emama a real 14.05.13, 08:47
              Ale ja się nie podejmuję kontynuacji.
      • totorotot Re: emama a real 14.05.13, 08:37
        , mężem F jest Antonio
        Banderas,


        Sądzisz, że Melanie tu z nami pisuje po polsku? smile
    • suazi1 Re: emama a real 14.05.13, 07:45
      "To kiedy jest czas na forum?" - podczas przerwy na kawkę wink A że tych przerw jest kilka... No cóż.
      • kropkacom Re: emama a real 14.05.13, 08:43
        Fajna praca...

        Ematka jako całość robi mylne wrażenie. Jest z Warszawy lub mieszka za granicą, jest po rozwodzie, w drugim szczęśliwym związku, ma dobrą pracę, skończone studia, męża, który się angażuje, jedno dziecko, nienaganną figurę, ale jest na diecie, biega, ma teą psa lub kota (w domu, nie w głowie big_grin ). I ma czas...
    • imasumak Obserwator z ciebie jak z koziej doopy trąba 14.05.13, 07:59
      Jest mnóstwo wypowiedzi na tym forum świadczących, że forumki nie widzą tak różowo swojego życia, jak to opisujesz.
    • 1yna-taka Re: emama a real 14.05.13, 08:47
      bo każda ematka jest idealna i bogtatongue_out Nie bierz serio wszystkiego co czytaszwink
    • triss_merigold6 Re: emama a real 14.05.13, 08:50
      Równie dobrze mogłabyś skleić sobie obraz alternatywny: ematka mieszka na prowincji w rozbudowanym domu teściów, nie pracuje, ma nadwagę, ubiera się w szmateksie, nie używa kosmetyków, mąż zarabia jakieś grosze i spędza wieczory z kolegami pijąc piwo albo grając w strzelanki.
    • alfa36 Re: emama a real 14.05.13, 09:49
      Oj, ja może nie tak aktywnie pisząca, ale jak już piszę to z reguły narzekam. Mój M twierdzi, ze internet to mój najwierniejszy przyjaciel. I rzeczywiście chyba działa na mnie terapeutycznie, bo zawsze lepiej sie czuję, jak mam odzew na załozony wątek. I nie ukrywam, ze z rad też korzystam (choc może nie takich, zeby szybciutko się rozwieść).
      • hipek_w_kropki Re: emama a real 14.05.13, 11:53
        alfa36 napisała:

        rzeczywiście chy
        > ba działa na mnie terapeutycznie,

        Chyba masz rację wink Fajnie jest przegadać to i owo.
    • damajah Re: emama a real 14.05.13, 10:06
      e, chyba nieco przesadzasz. Ja tu nie raz czytam że mamy mają nadwagę, problemy z mężem, z dziećmi, a o tym że mało zarabiają to chyba najczęściej.
      No a te które mają dobrą sytuację finansową to co mają pisać - że biedne i że im źle?
      Wielką urodą też się raczej nie chwalą (choć pewnie spora część mogłaby - a co, dookoła Ciebie nie ma atrakcyjnych kobiet w realu?)
      Poczytaj forum jeszcze raz bo chyba mocno wybiórczo kojarzysz smile
    • antyideal Re: emama a real 14.05.13, 10:24
      natkagatka napisał(a):

      Z forum tego wynika, ze mama w
      > Polsce jest dobrze usytuowana finansowo, ma super prace, wypasione wakacje, ide
      > alnego meza, ktory wszystko toleruje z usmiechem na ustach, jest ladniejsza od
      > Beyoncé itp itd.

      Po prostu te posty zostaja Ci w pamieci, z jakich powodów - nie wnikamtongue_out
    • dziennik-niecodziennik Re: emama a real 14.05.13, 10:40
      internet wszystko zniesie wink
    • guderianka Re: emama a real 14.05.13, 10:42
      Nie Ty pierwsza masz takie spostrzeżenia, pewnie nie ostatnia. Charakterystyczne jednak jest, że taką opinię mają osoby nowe, piszące niedługo. Może dlatego, że nie są w stanie w gąszczu nicków wyróżnić historii i ich szczegółów i wybiórczo podchodzą do tematu ?
      Na moim przykładzie- mam fajnego Męża, świetnie dzieciaki, jestem szczęśliwa, zadowolona z życia, spełniona, w rozmiarze S/M. Ale jakbyś była dłużej na forum to wiedziałabyś , że to moje drugie małżeństwo, najstarsze dziecko jest niepełnosprawne i problemowe, a wakacje lubimy spędzać namiotowo. Do czego zmierzam- tworzysz sobie w głowie pewien obraz na podstawie zbioru odpowiedzi -bez wdawania się w szczegóły. Może z czasem nauczysz się patrzyć na wypowiedzi forumowe jako na historie konkretnych osób z pewną ciągłością zachowań. Dostrzeżesz też zmiany i ewolucje tych osób, które dokonują się poprzez nabywane doświadczenia wink
      • latarnia_umarlych Re: emama a real 14.05.13, 11:08
        ale mnie ubiegłaś, napisałam ogólnie rzecz biorąc to samo i teraz wyjdzie, że ściągałam! smile
      • imasumak I jeszcze prawie nigdy nóg nie myjesz! :D 14.05.13, 14:14

        • guderianka Re: I jeszcze prawie nigdy nóg nie myjesz! :D 14.05.13, 14:21
          O przepraszam bardzo
          Nogi to ja myję!
          Rzadko myję stopy!
          wink
          • imasumak Re: I jeszcze prawie nigdy nóg nie myjesz! :D 14.05.13, 14:24
            No dobra, ale pleców to już nigdy! big_grin
            • guderianka Re: I jeszcze prawie nigdy nóg nie myjesz! :D 14.05.13, 17:11
              Ima-zawodzisz mnie tongue_out
              nie domywam bo wszędzie pewnie nie sięgam wink
              • gazeta_mi_placi Re: I jeszcze prawie nigdy nóg nie myjesz! :D 14.05.13, 18:28
                Walnęłaś sobie tatuaż aby brudu nie było znać spryciulo big_grin
    • latarnia_umarlych Re: emama a real 14.05.13, 11:06
      Olena już to dobrze wyjaśniła. Ja jeszcze podam swój przykład: dopisuję się w wątkach, które akurat mnie interesują, jest o książkach, to się dopisuję ze swoimi, jest o bieganiu, to się chwalę moimi postępami. Nie dopiszę się w dyskusji o figurze klepsydry albo księgowości, bo nie mam o tym pojęcia. A Ty bierzesz jakiś ogólny obraz ematki, która nie istnieje i jako któraś już z kolei się ekscytujesz. Jesteśmy odrębnymi bytami!

      Nie podejrzewam też emam o konfabulację, bo mnie szkodaby było czasu na snucie kreacji w necie i podejrzewam, że większości z Was też.
    • iwles Re: emama a real 14.05.13, 11:38

      bo "ematka" jest jak "Dziewczyna z komputera".
      A tak wyglądają ci, którzy z Olenowych ematek A B C D.... tę jedną jedyną ematkę produkujątongue_out :



      https://1.fwcdn.pl/ph/15/77/11577/238683.1.jpg
      • chipsi Re: emama a real 14.05.13, 11:48
        Iwles, przez Ciebie będę miała koszmary i niezdrowe skojarzenia czytając forum tongue_out
        Opluty monitor mam już.
        • iwles Re: emama a real 14.05.13, 11:59

          masz skojarzenia, kto to z forum może być ? big_grin
          • guderianka Re: emama a real 14.05.13, 11:59
            Iwles-padłambig_grin
          • chipsi Re: emama a real 14.05.13, 12:02
            Hm, mam pewne typy a każdy z innego powodu przywodzi powyższe skojarzenia tongue_out
        • hipek_w_kropki Re: emama a real 14.05.13, 12:00
          E... e-matka to taki zbiorczy twór wink

          Mnie zaskoczyła np. poruszając temat hodowli kur i kempingów. Nijak nie pasuje mi to do bidetów, dwóch aut i dochodzącego ogrodnika wink

          A tak serio: To czemu uważasz, że ktoś siedzi przy kompie non stop i tylko czyta i pisze?
          Ja np. waśnie zrobiłam sobie przerwę w grabieniu mojego poletka big_grin Bo nie mam ogrodnika wink i muszę sama się tym zająć. Rzucam okiem na ten czy inny wątek, czasem odpisuję. Jak mi coś do głowy przyjdzie moim zdaniem ciekawego, to założę wątek i idę dalej grabić wink

          PS. Nie mam idealnej figury (44) wink Ale i tak jestem sex albo przynajmniej bywam smile
          • hipek_w_kropki Re: emama a real 14.05.13, 12:00
            sexy miało być naturalnie big_grin big_grin big_grin
          • imasumak Re: emama a real 14.05.13, 14:23
            hipek_w_kropki napisała:

            A tak serio: To czemu uważasz, że ktoś siedzi przy kompie non stop i tylko czyta i pisze?

            A ja powiem tak, z moich obserwacji wynika, że najzłośliwsze byty na forum, wytykające między innymi spora aktywność innym, same pisząc z rzadka, siedzą tu najwięcej. Dlaczego? Ano dlatego, że jak się na kogoś uwezmą, to potrafią nocami nie spać, przekopać archiwum i wyciągnąć z niego coś, czym mogą zrobić pogrom swojej ofierze wink
    • anielka5 Re: emama a real 14.05.13, 14:31
      A ja zauważyłam, że żadna ematka nie wierzy w bezrobiocie i niemożność zarobienia, dorobienia itd. Jak się pieniędzy chce- to zawsze się znajdą, i tutaj pojawia się zawsze podpowiedź aby zatrudnić się na intratnej posadzie roznosiciela ulotek.
      • chipsi Re: emama a real 14.05.13, 14:33
        > pojawia się zawsze podpowiedź aby zatrudnić się na intratnej posadzie roznosiciela u
        > lotek.

        Tak tak a za zarobiony majątek wynająć opiekunkę do dziecka big_grin
        • butterfly_33 Re: emama a real 14.05.13, 14:42
          A dlaczego Wszystkie ematki wrzucasz do jednego worka???? Tutaj pisze masa kobiet. Kazda z nich jest inna. Nawet jesli sa sliczne, zarabiaja kupe kasy to co z tego??? na codzien nie otaczaja Cie takie kobiety?
          Tak samo jak rozne sa watki jak rizne sa kobiety. I to wlasnie w forum jest fajnesmile ja wlasnie siedze z roczniakiem na dywanie i sie bawie i podczytuuje forum przez net w tel.
          Pozdrawiam wszystkie emamysmile
          • azja-odkuchni Re: emama a real 14.05.13, 16:35
            No dobra przyznaję sie nie jestem statystyczna bo nie jestem śliczna. Mam nadwagę nie biegam bo się pocę , mam pierwszego męża dzieciak potrafi pyskować, nie kupuje w Biedronce ani w Lidlu ( bo tu nie ma), generalnie nie lubię zakupów mam jedne wygodne buty ( niewygodnych 5) i używam kremu BB i siedzę na forum bo mi się nie chce koszul meża prasować.

            azjaodkuchni.blogspot.sg/
            • mamaemmy Re: emama a real 14.05.13, 17:06
              eee..tak jest,jak napisała jedna dziewczyna wyżejwink
              pani A,B,C,D
              Tak samo jest w realu smile jeden ma kasę,ale np nie ma dzieci,u innego w każdym kątku po dzieciatku,a pieniędzy brak.I jeden drugiemu zazdrościwink
            • guderianka Re: emama a real 14.05.13, 17:12
              Azja, Ty jesteś emigrantka
              Emigranci to som drugim nurtem na emamiewink
        • gazeta_mi_placi Re: emama a real 14.05.13, 18:32
          Po pewnym czasie awansujesz i dadzą Ci lepszą dzielnicę do obejścia big_grin Nie mówiąc już o tym, że przy pracy przy ulotkach przynajmniej się rozwijasz a nie gnuśniejesz w domu z niemowlęciem. I masz kontakt z innymi, a nie tylko z Paniami z piaskownicy.
    • to_ja_tola Re: emama a real 14.05.13, 17:11
      dobrze napisane wink
    • thanksgiving Re: emama a real 14.05.13, 17:48
      Kiedyś należałam do zamkniętego forum i miałyśmy gdzieś założony nasz forumowy album, gdzie zamieszczałyśmy swoje zdjęcia. Naprawdę przeżyłam szok, gdy oglądałam, jak wygładają moje "siostry" forumowiczki, z ich opisów wynikało, że są pięknościam, a tymczasem były zwykłymi, przeciętnymi kobietami. Jedna napisała kiedyś o sobie, że gdyby tylko była wyższa, to zostałaby modelką i jej życie potoczyłoby się zupełnie inaczej - na zdjęciu naprawdę nie widziałam kandydatki na modelkę wink
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: emama a real 14.05.13, 18:02
        bo ematka to elita tego kraju. zapamietajcie sobie raz na zawsze ELITA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka