Dodaj do ulubionych

Spółdzielnie

24.05.13, 09:18
Dlaczego spółdzielnie nie weryfikują ile jest osób zamieszkujących / zameldowanych w mieszkaniu. No coś mnie trafiło, ja porządny obywatel podałam w spółdzielni faktyczną ilość ile u nas osób.. jakiś czas temu przyszło ogólne rozliczenie za wodę mi oczywiście na 3 osoby, a u sąsiadów z dołu na 1 osobę choć wynajmuje pokój studentowi, najlepsi są sąsiedzi obok 2 osoby do rozliczenia a u nich od 4 miesięcy na stałe zjechała córka z mężem i dwójką dzieci. Zakładam liczniki i zamierzał płacić tylko za moją rodzinę.
Obserwuj wątek
    • fasol-inka Re: Spółdzielnie 24.05.13, 09:36
      a jak mają to weryfikować?
    • triss_merigold6 Re: Spółdzielnie 24.05.13, 09:41
      Weryfikacji służą liczniki, dziwne, że wszystkie mieszkania w tej spółdzielni nie mają.
      • mvszka Re: Spółdzielnie 24.05.13, 09:45
        > Weryfikacji służą liczniki,

        pierwsze słyszę żeby liczniki weryfikowały ilość osób w domu, tym bardziej, że 4 brudasów może zużyć dużo mniej wody niż dwie osoby z obsesją na temat mycia prania i sprzątania
        • triss_merigold6 Re: Spółdzielnie 24.05.13, 09:49
          Weryfikują zużycie wody, prawda? A o to autorce chodzi - nie ma licznika i płaci zaliczkę na szacunkowe zużycie wody przez tyle osób, ile wskazała w deklaracji.
        • wuika Re: Spółdzielnie 24.05.13, 09:49
          Ale do rozliczenia wody nadają się znakomicie suspicious
          Gorzej z opłatami za śmieci, ale nie da się wymyślić jednego słusznego i sprawiedliwego sposobu, jak co drugi kombinuje, jak tylko się da.
          • aannaa6 Re: Spółdzielnie 24.05.13, 10:07
            Wydaje mi się że najlepszym sposobem było by rozliczanie śmieci proporcjonalnie do zużycia wody. Ale nie jest to proste, obliczenia, współczynniki itd więc większość gmin decyduje się na najbardziej niesprawiedliwy system rozliczania wg metrażu - łatwizna, dane podane na talerzu. Okropnie mnie to wkurza.
            • aneta-skarpeta Re: Spółdzielnie 24.05.13, 11:17
              u nas np zuzycie wody jest dosc małe- ale my wodę bardzo oszczedzamy- co nie oznacza, że się nie myjemytongue_out

              natomaist śmieci to mi pączkują same z siebie
              • aannaa6 Re: Spółdzielnie 24.05.13, 13:22
                Ja myję ręce za każdym razem kiedy wyrzucam śmieci wiec zużycie wody całkiem dużesmile
    • kamire12 Re: Spółdzielnie 24.05.13, 10:01
      ale Spółdzielnia nie jest tego w stanie zweryfikować.
      jak do rodziny zjeżdżają się krewni, to oni się nie meldują zwykle. i od dłuższego już czasu "miasto" nie informuje Spółdzielni, że zmienia się ilość osób zameldowanych. O tym ma poinformować zwykle lokator. Zależy od wew. regulaminu Spółdzielni.
      Spółdzielnia może zwrócić się do wydziału meldunków, ale taka informacja jest płatna.
      No i co po takiej informacji, jak w lokalu mieszka np. 5 niezameldowanych studentów?
      Bo tak często jest.
      Jedyną słuszną metodą prawidłowej opłaty jest założenie licznika wody.
    • lelija05 Re: Spółdzielnie 24.05.13, 10:06
      No ale od tego są liczniki, ilość osób podaje się przy rozliczeniu za śmieci i windę. I to można łatwo zweryfikować, bo naród życzliwy.
      • wuika Re: Spółdzielnie 24.05.13, 10:13
        U nas winda rozliczana jest od mieszkania, gdyż to mieszkanie jeździ, nie ilość osób w nim zamieszkałych tongue_out Przestałam walczyć z takim absurdem smile Nie da się wszystkiego rozliczyć sprawiedliwie, bo musiałyby być liczniki na wszystko: na ilość przejazdów, na ilość zaświeceń światła (rozliczanie energii elektrycznej wspólnej), ilość worków śmieci, jakie opuszczają drzwi mieszkania (żeby nie było wywożenia nie wiadomo gdzie), a tak się po prostu nie da.
        • lelija05 Re: Spółdzielnie 24.05.13, 10:24
          Od mieszkania? No nieźle, musi być bogata spółdzielnia big_grin
          A pozostałych pomysłów lepiej nie podsuwaj, bo jeszcze jaki nadgorliwy przeczyta i wprowadzi w czyn.
          • wuika Re: Spółdzielnie 24.05.13, 10:44
            Tak, podział opłat za windę jest po prostu od mieszkania. Przez lata, mieszkając jako jedna osoba na 1 piętrze, korzystałam tyle, że szok tongue_out Na pewno więcej niż te 3-4-5 osób na piętrze 5. Ale z betonem w naszej spółdzielni nie było jak walczyć - pani księgowa po latach korzystania z excela (nie miała nic bardziej pro) dorosła do korzystania z czegoś takiego jak "średnia ważona". Przedtem rozliczenie faktury za ciepło (jedna faktura zbiorcza + ok. 100 odczytów z liczników z bloku) zajmowało jej 2 miesiące uncertain Były więc pomysły, że np. braki wody albo koszty stałe ciepła też będą rozliczane od mieszkania (teraz są od: zużycia wody oraz zużycia ciepła - ale to bardzo skomplikowane jest przecież suspicious). Bo inaczej to ona siedzi i jak te nieszczęsne faktury przychodzą, to tygodnie spędza nad nimi (dobrze, że faktura za ciepły przychodzi do spółdzielni raz w roku, bo by się babka załamała).
            • lelija05 Re: Spółdzielnie 24.05.13, 10:51
              Na temat funkcjonowania spółdzielń (tak się to pisze?), to można by książki pisać...I nie byłaby to przyjemna lektura.
              • wuika Re: Spółdzielnie 24.05.13, 10:56
                Najgorsze jest to, że b. mało osób jest zainteresowanych jakimkolwiek współdziałaniem ze wspólnotą, więc nawet jak widać absurdy w działaniu zarządcy (bo to w zasadzie nie jest spółdzielnia-spółdzielnia, tylko zarządca wspólnoty, wiadomo, o co kaman), nie ma jak ich zmienić - przyjęcie planu gospodarczego zdarza się w okolicach października - grudnia, jak już łaskawie >50% właścicieli podpisze jakieś tam głosowania.
                • lelija05 Re: Spółdzielnie 24.05.13, 11:05
                  No i nie wiadomo co gorsze - tradycyjna spółdzielnia z czynszem, prezesem itd i brakiem możliwości decyzyjnych, czy wspólnota, gdzie jest się zdanym na mogę ale mi się nie chce lokatorów.
                  • wuika Re: Spółdzielnie 24.05.13, 11:48
                    Szczerze? Przy wspólnocie większej niż jakaś znikoma ilość mieszkańców, gdzie jest możliwość zapanowania nad tym jakoś sensownie, dla mnie nie ma żadnej różnicy. Nie płacę czynszu, tylko zaliczki na opłaty wszelakie + koszty administracyjne (potem wszystko rozliczane z wielkim poślizgiem), tylko nie nazywa się to czynsz właśnie. Żadna różnica suspicious Teoretycznie - możemy zmienić zarządcę. W praktyce jest to niewykonalne (jest jajo, bo nawet aktualnie nie mamy zarządu w prawie - wszyscy zrezygnowali, głosowanie w trakcie, może w pół roku się uda zebrać podpisy).
    • rhaenyra Re: Spółdzielnie 24.05.13, 11:54
      a jak mialyby to weryfikowac ?
    • magdakingaklara Re: Spółdzielnie 24.05.13, 11:56
      U mnie nie ma znaczenia czy podasz, że mieszka 1 czy 4 osoby. I tak jestem rozliczana z liczników. Płace co miesiąc zaliczkowo a na koniec roku sprawdzane są liczniki itd.
      Zawsze mam nadpłate. Jedyne co no to fakt - wywóz śmieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka