Dodaj do ulubionych

czy w Polsce tez tak jest?

04.06.13, 22:37
Pytalam juz w innym temacie ale tam nie wiem czy ktos odpowie.
Od kilku lat nie bylam w Polsce czy juz tez sie przyjelo robienie imprez (restauracje prezenty zaproszenia itp...) z okazji 1go pojscia dziecka do szkoly? Mieszkam w Niemczech i tu rodzice swiruja z przygotowaniami juz rok wczesniej cos w stylu naszej komuni.Naprawde sa bardzo porownywalne emocje.Slyszalam ze w niektorych rejonach Polski dzieci podobnie jak niemieckie dzieci w pierwszy dzien dostaja (tyty?) a w nich slodycze i rzeczy do szkoly.
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: czy w Polsce tez tak jest? 04.06.13, 22:41
      O Tytach słyszałam(nie praktykowane specjalnie moim regionie) ale o niczym więcej.
      • ga-ti Re: czy w Polsce tez tak jest? 04.06.13, 22:48
        U mnie również tyty nie są praktykowane, ale rodzina z południa Polski się dopytywała, czy młody dostał, więc zwyczaj do Polski dotarł.
        U nas zdjęcie i telefon do dziadków z pochwaleniem się, jakie dziecko już duże i dzielne i od dziadków z gratulacjami.
        A w prezencie to pierwszak całą wyprawkę dostaje smile
    • chipsi Re: czy w Polsce tez tak jest? 04.06.13, 22:51
      Tyta i do domu. Żadnych imprez czy gości. Zwyczaj na śląsku "od zawsze".
      • ekaczmarczyk Re: oj tak 04.06.13, 22:54
        Pamietamsmile moje zdjecie z tyta pod szkola nr 36 w Katowicach
    • azomim Re: czy w Polsce tez tak jest? 04.06.13, 22:52
      Na opolszczyźnie zwyczaj tyt był już i 20 lat temu, więc nowy nie jest, ale pochodzenie ma niemieckie oczywiściewink
      O przyjęciach nie słyszałam.
    • kandyzowana30 Re: czy w Polsce tez tak jest? 04.06.13, 22:54
      Tyte dostalam ponad 20 lat temu gdy szlam do pierwszej klasy. Gorny Slask.
    • loola_kr Re: czy w Polsce tez tak jest? 04.06.13, 22:57
      Mój syn jak poszedł do 1 klasy dostał tytę od mojej sąsiadki - ona jest ze Śląska, u nas nie ma takiego zwyczaju.
    • peggy_su Re: czy w Polsce tez tak jest? 04.06.13, 23:02
      Tytę to ja dostałam już 22 lata temu, żadna to nowość.
      • kocur51 Re: czy w Polsce tez tak jest? 04.06.13, 23:09
        Dziekuje za odpowiedzi czyli tyty tak imprezy nie, bo wlasnie sie zastanawiam czy rodzina w Polsce nie zdziwi sie jak wrecze im zaproszenia na impreze z tej okazji.W moim rejonie wyglada to tak ze cala rodzina zjezdza sie i idzie razem z dzieckiem do szkoly na rozpoczecie roku a pozniej na poczestunek w domu lub restauracji.Przedtem robi sie liste rzeczy ktore dziecko potrzebuje do szkoly i goscie oraz rodzice kupuja.
        Ja caly rok w odroznieniu od innych rodzicow nie panikowalam ale w koncu i mi sie udzielilo a rozpoczecie roku juz na poczatku sierpnia (biedne dzieciaczki nic z lata nie maja)
        • joxanna Re: czy w Polsce tez tak jest? 04.06.13, 23:15
          Sympatycznie brzmi poczęstunek w domu.

          Nie słyszałam o takim zwyczaju, ale spontanicznie nam się tak zrobiło, że w pierwszą sobotę, albo niedzielę świętujemy rodzinnie rozpoczęcie roku szkolnego/ przedszkolnego. I główne dziecko, że tak powiem (to, które akurat coś rozpoczyna) wybiera gdzie świętujemy.
    • cleopatra80 Re: czy w Polsce tez tak jest? 04.06.13, 23:07
      moja corka tez szla do pierwszej klasy w niemczech , ale nie slyszalam o zadnych imprezach, u nas byla tuta i na obiad gril i to wszystko ,nie zapraszalismy szczegolnie nikogog , a ze znajomych kto wiedzial to sam z tuta przyszedl i na grili zostal smile bylo milo i sympatycznie smile
      • kocur51 Re: czy w Polsce tez tak jest? 04.06.13, 23:15
        cleopatra80 napisała:

        > moja corka tez szla do pierwszej klasy w niemczech , ale nie slyszalam o zadnyc
        > h imprezach, u nas byla tuta i na obiad gril i to wszystko ,nie zapraszalismy s
        > zczegolnie nikogog , a ze znajomych kto wiedzial to sam z tuta przyszedl i na g
        > rili zostal smile bylo milo i sympatycznie smile

        Cleopatro to jednak impreza byla smile tylko ze wy zrobiliscie w formie grila , znajomych czy rodziny nie zaprosiliscie ale sami przyszli.
        Ja nie chcialam wlasnie robic wielkiej imprezy ale moj maz stwierdzil ze jak nie zaprosze to i tak wszyscy sie zjada bo dziecka przeciez nie ukryje.Po tym tekscie stwierdzilam ze jednak nie da sie tego uniknac.

        • nerri Re: czy w Polsce tez tak jest? 04.06.13, 23:21
          W Polsce tylko tytka i tylko na Śląskuwink

          Ja byłam w ciężkim szoku, jak w wieku dwudziestu-paru lat dowiedziałam się, że DZIECI NIE WSZĘDZIE DOSTAJĄ TYTKĘ big_grin
          • anias29 nerri 05.06.13, 07:43
            > Ja byłam w ciężkim szoku, jak w wieku dwudziestu-paru lat dowiedziałam się, że
            > DZIECI NIE WSZĘDZIE DOSTAJĄ TYTKĘ big_grin

            A ja dopiero kilka lat temu, z tego oto forum, dowiedziałam się o istnieniu TYT big_grin Seriobig_grin
            • chipsi Re: nerri 05.06.13, 13:01
              Tak na marginesie to na forum wiele ciekawostek przeczytałam, o których byłam przekonana że wszędzie tak jest big_grin Ostatnio np. o tym że nie wszędzie w kościele chodzi się za/przed ołtarz z ofiarą do koszyczka. O tytach też myślałam że to ogólnokrajowy zwyczaj. Kiedyś zaskoczyło mnie że na makaron mówi się kluski, toż kluski to kluski tongue_out
              • esr-esr Re: nerri 05.06.13, 13:09
                to ja się dzisiaj, w tym wątku, dowiedziałam o istnieniu tyt (tytów???).
                a makaron to makaron, kluski to kluski, a kluski śląskie to jeszcze inne byty smile
    • attiya Re: czy w Polsce tez tak jest? 05.06.13, 07:28
      nie, u mnie na szczęście czegoś takiego nie ma ale ponoć na Śląsku niektórym siada i torby półtora metrowe ze słodyczami dzieciom kupują :d
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka