Dodaj do ulubionych

wyjęto mi kleszcza

11.06.13, 12:01
w przychodni wyjęto mi kleszcza wczoraj. Był malutki, jak główka od szpilki. Mogłam go na sobie mieć góra 18 godzin. I co dalej? Rankę zdezynfekowano, teraz praktycznie nie ma po niej śladu - ukłucie jak po pobraniu krwi.
Lekarz nie zalecił antybiotyku. Mam obserwować miejsce ukąszenia jak się zrobi rumień, spuchnie lub będzie swędzieć to mam się zgłosić.
Jest to mój taki pierwszy przypadek w życiu a kleszcza złapałam na łące.
Bać się?
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:05
      Ja miałam wielokrotnie kleszcze jako dziecko. Jakoś nie umarłam od tego.
      Obserwuj, jak będzie rumień to pędem do lekarza. najprawdopodobniej nic Ci nie będzie.
      • upartamama Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:06
        Dzięki
      • kropkacom Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:09
        Dzisiaj jest więcej kleszczy zainfekowanych.

        Skoro lekarz nie dał antybiotyku to pozostaje ci czekać.
        • incubus_1 Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:13
          Och, jak Ty umiesz powiedzieć coś pocieszającego.
          • kropkacom Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:18
            A co mam napisać? Nie ma problemu. Miałam dziesięć i jakoś żyje? Tak byłoby ok?
            • incubus_1 Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:22
              Coś merytorycznego. Np. obserwuj się, albo idź jeszcze raz do lekarza.
              • kropkacom Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:25
                To chyba oczywiste, ze ma obserwować i pamiętać, że miała kleszcza.
        • broceliande Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:16
          Chyba teraz po prostu więcej się o tym mówi i chce sprzedać szczepionki.
          • kropkacom Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:19
            Nie szczepionki na boreliozę.
      • aquella Re: wyjęto mi kleszcza 01.05.15, 17:05
        moja sąsiadka raz, i zlekceważona przez lekarkę odkryła boleriozę na tyle poźno, że dziś ma poważne problemy ze stawami
    • broceliande Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:12
      Ja się nie boję. Kleszcze miałam kilka razy, raz zrobił się rumień i brałam antybiotyk.
      Chyba nic nie poradzę? To było kilka lat temu i na razie nie zachorowałam.
      Teraz już pilnuję siebie i dziecka.
    • morgen_stern Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:15
      A ja się podepnę, mam nadzieję, że autorka mi wybaczy.
      Pojawił mi się kiedyś, dobre 8 - 10 lat temu, rozległy rumień na ramieniu, z jasnym środkiem i szerokim czerwonym brzegiem, tak na kilka cm. Żadnego kleszcza czy śladu ukąszenia, rumień jakiś czas był i zniknął chyba po półgodzinie czy godzinie. Niby nie było kleszcza, ale ten rumień mnie trochę przeraził, skąd coś takiego może się pojawić? Wyglądał tak, jak na opisach o kleszczach.
      • broceliande Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:19
        To musiało być jakieś ukąszenie. Coś cię użarło i poleciało.
        Kleszcza byś raczej zauważyła. U mnie ten rumień był co najmniej tydzień. z 10 cm średnicy.
        • morgen_stern Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:21
          No własnie to mnie pociesza, że kleszcz tak sam z siebie nie znika smile no i ten rumień dość szybko zniknął. Ale był wielki skubaniec.
          • princy-mincy Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 13:20
            Kleszcz mógł odpasc nim go zauwazylas. Zreszta boreliozę mogą przenosić tez pajaki.
          • bri Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 13:20
            Ukąsić mogą nie tylko dorosłe kleszcze, ale też nimfy i larwy. Larwy mają poniżej 1 mm i są przezroczyste, spokojnie można tego nie zauważyć. One też mogą zarażać.
          • memphis90 Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 16:45
            Rumień od kleszcza utrzymuje się długo i powiększa, powiększa, powięęęęęększa, takie pół godzinki to raczej reakcja alergiczna/pokrzywka. No i racja- kleszcz sam z siebie z człowieka nie wyjdzie.
      • princy-mincy Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 13:19
        To, ze nie było widać kleszze nie znaczy, ze nie zostałas przez niego ukaszona.
        Mógł to byc tez np pajak.

        Czy oprócz ramienia były bóle i zawroty głowy? Bezsenność, bardzo duża potliwosc?

        Ja odczekalabym 2 tygodnie od ugryzienia i zrobiłbym przeciwciala IgM i IgG przeciw boreliozowe.
        • morgen_stern Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 14:36
          No to mnie pocieszyłyście... Nie, nie było żadnych innych objawów, gdyby były te przez ciebie wymienione na bank byłabym u lekarza.
          • beata7305 Re: wyjęto mi kleszcza 01.05.15, 17:02
            To ja cię też nie pocieszę. U mojego syna nigdy nie zauważyłam kleszcza, nie miał rumienia a ma boreliozę.
            Jak się martwisz to zrób badania krwi w kierunku boreliozy.
            • beata7305 Re: wyjęto mi kleszcza 01.05.15, 17:04
              Dopiero jak odpisałam to zauważyłam datę
            • hermenegilda_zenia Re: wyjęto mi kleszcza 01.05.15, 21:10
              Czasami niestety w badaniach nie zawsze wychodzi - ciotka robiła i nie wyszło, a teraz od dłuższego czasu walczy z borelioza.
    • chipsi Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:18
      Nie martw się na zapas smile
      Ja sama jestem chyba lepem na kleszcze, wyciągałam ich już sobie chyba z 10. Matce ze 2, mężowi 3 - to ostatnio. Poza tym wyrywałam kleszcze braciom, bratanicom, bratankowi... Wszyscy żyją i mają się dobrze. Bolerioze złapał tylko ojciec i tego akurat kleszcza przegapił. Terapia antybiotykami poskutkowała.
      Będzie dopsz... wink
    • adellante12 Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 12:44
      Testament spisałas? Najbliżsi powiadomieni? Nie zwlekaj bo załapiesz sie tylko na najgorsza kwaterę i to jeszcze pewnie na cmentarzu komunalnym...
    • zurekgirl Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 13:07
      Moja przyjaciolka miala bardzo ciezka postac boreliozy po kleszczu w glowie, ktorego rozdrapala i dopiero po paru dniach, jak miala ochote sobie wszystkie wlosy wyrwac zorientowala sie, ze to mogl byc kleszcz. Szczesliwie wyszla z choroby, lekarze powiedzieli, ze po wyjetym prawidlowo kleszczu rzadko sa problemy, gorzej jak sie go przegapi, rozdrapie, zostawi pol w skorze. Nie martw sie i rob dokladnie co lekarz powiedzial, obserwuj rane i siebie.
      • memphis90 Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 16:47
        Pół kleszcza też nie zaraża. Oderwana głowa najwyżej wyropieje, ale boreliozą już nie zarazi.
    • croyance Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 13:07
      Mnie uzarl zakazony kleszcz i mialam borelioze. Mialam tez faktycznie rumien 'bawole oko' na pol brzucha, ale od razu. Kleszcza na oczy nie widzialam, bo uzarl mnie i uciekl.
      • anika772 Croyance 11.06.13, 15:11
        Jak to- miałaś boreliozę? Można to wyleczyć i używać czasu przeszłego?
        Myślałam, że nieuleczalne świństwo?

        Do autorki- mam nadzieję że nic Ci nie będzie.
        • croyance Re: Croyance 11.06.13, 18:53
          Normalnie, faktycznie zostalam zakazona, musialam brac antybiotyki przez jakies 6 tygodni z tego co pamietam, pozniej robic dodatkowe badania etc. Jednak 10 lat po zakazeniu jak robilam badania kontrolne nie bylo juz borelii, z czego wnioskuje, ze antybiotyki zadzialaly.

          Moj brat zas dowiedzial sie o tym, ze mial borelioze z badan krwi po wielu latach od zakazenia. Nie mial zadnego leczenia, najwyrazniej organizm sobie z tym sam poradzil (?).
    • beata7305 Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 14:08
      Po 6 tygodniach od ukąszenia zrób sobie badanie krwi na boreliozę (chyba, że wcześniej wystąpi rumień). Jeśli badanie wykaże chorobę to z wynikami idziesz do lekarza po antybiotyk.
    • redheadfreaq Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 14:12
      Swego czasu jednego lata, w Bieszczadach, potrafiłam złapać i 8 kleszczy. Wszystkie wyjmowane własnoręcznie, ranki dezynfekowane. Nigdy nie zachorowałam.

      Najgorszy był swędzący bąbel, 10x bardziej swędzący niż po ukąszeniu komara.
      • thaures Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 15:53
        Kleszcze też miałam wielokrotnie, zawsze je wyjmowałam sama- nawet nie wpadłam na to, żeby iść do lekarza. Poza tym jak najszybciej chciałam się pozbyć intruza.
        Rok temu kleszcza nie zauważyłam, bo był z tyłu uda. Zobaczyłam go dopiero, gdy zaczęło boleć i swędzieć. No i zrobił się rumień. Lekarka nawet nie wiedziała jakie dawkowanie leku ma przepisać- wszystko sprawdzałam w internecie, bo dawała mi za małe dawki. Przez 3 tygodnie brałam antybiotyk, a po trzech miesiącach zrobiłam sobie badania i sprawdziłam czy nie ma stanu zapalnego. Ale to cholerstwo może wyjść po czasie, niestety..
    • mamusia1999 Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 16:30
      nie o to chodzi, zeby trzasc portkami, tylko zeby wiedziec , co z btym fantem zrobic.

      moje dzieci mialy kleszczy kilka, ja tez, maz rowniez. i chociaz meiszkamy w rejonie "skazonym" chorowal tylko raz jeden 20 lat temu w wojsku moj maz. na borelioze, widocznie skutecznie mu wyleczyli (choc badan nie robil).
      to w temacie jak rzadkie sa zakazenia.
      ale akurat poznalam przypadek czlowieka z powaznymi objawami OUN, dopiero badania likworu wykazaly chroniczna borelioze. nigdy rumienia nie mial, a i kleszcza nie pamieta.

      wiec gdybym mieszkala w PL, gdzie prywatnie za niewielkie pieniadze mozna sobie zrobic mianowanie boreliozy (tak ze 3 tygodnie po ukaszeniu, jesli objawow brak) to bym sobie takie badanko fundnela. u siebie nie moge, u nas tylko lekarz kieruje na badania i bez objawoow nie skieruje.
    • klubgogo Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 20:18
      Tez raz wyciągnęłam kleszcza, miejsce zdezynfekowałam, obserwowałam, po paru dniach czerwony ślad znikł (punkt po ukłuciu).
    • thea19 najprosciej zbadac kleszcza 11.06.13, 22:12
      jak jest (a raczej byl) nosicielem boreliozy, to leczenie jest oczywiste. im szybciej, tym lepiej. przy boreliozie rumien nie zawsze wystepuje a jak wystepuje to po roznym czasie. poza tym to dziadostwo roznosi tez choroby.
      wysylasz taka cholere w torebce foliowej do poznania i za tydzien wiesz czy masz sie leczyc. badanie takie oplaca wlasciciel kleszcza.
    • gato.domestico Re: wyjęto mi kleszcza 11.06.13, 22:26
      mialam kilka razy w zyciu po wycieczce do lasu, nigdy przez mysl by mi nie przeszlo aby udac sie do specjalisty celem usuniecia kleszcza-wyjac potrafie, zdezynfekowac tez a jesli by sie dzialo cos wiecej to wtedy robilabym szum. Sa tacy co i na pogotowie z kleszczem jada ...big_grinDD
    • kerri31 Re: wyjęto mi kleszcza 12.06.13, 11:38
      upartamama napisała:
      > Bać się?

      Tak, szczególnie boreliozy.
    • ichi51e Re: wyjęto mi kleszcza 01.05.15, 13:59
      Trzeba bylo dac klaszcza do badan
    • rosapulchra-0 Re: wyjęto mi kleszcza 01.05.15, 14:00
      Nie pomogę, ale zalecam ostrożność. Moje dziecko miało pokleszczowe zapalanie mózgu i zapalenie opon mózgowych oraz sepsę. Ledwo uszła z życiem.
    • mid.week Re: wyjęto mi kleszcza 01.05.15, 14:04
      Kuzyn mojego taty przez większość życia jest leśniczym-fotografem. Łapie kleszcze kilkanaście-kilkadziesiąt razy w roku. Ma 67lat. Jak do tej pory nic mu nie jest.
    • mynia_pynia Re: wyjęto mi kleszcza 01.05.15, 14:17
      Pamiętać na przyszłość, że się miało kleszcza wbitego jak zaczną się pojawiać dziwne problemy neurologiczne czy też bóle w stawach.
      • aurinko5 to było 2 lata temu 01.05.15, 14:42
        autorka chyba już nie potrzebuje tych rad tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka