mindtriper 15.06.13, 11:12 Kto ma rację? Pani A., na której taras poleciała woda z podlewanych kwiatów i jest z tego powodu zła? Czy pani B., która podlewała kwiaty i twierdzi, że nic się nie stało? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zurekgirl Re: woda z balkonu 15.06.13, 11:18 Pani podlewajaca powinna przeprosic, ale z drugiej strony, gdyby zaczelo padac, to balkon pierwszej pani bylby jeszcze bardziej mokry. Dla mnie "oj, przepraszam" by wystarczylo w imie zgodnych stosunkow sasiedzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: woda z balkonu 15.06.13, 11:49 zurekgirl napisała: > Pani podlewajaca powinna przeprosic, Oczwiste (nie dla wszystkich) > gdyby zaczelo padac, to balkon pierwszej pani bylby jeszcze bardziej mokry Znaczy, mozna kazdego oblac, bo "gdyby zaczelo padac, to bylby jeszcze bardziej mokry"? Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: woda z balkonu 15.06.13, 11:52 O balkonie rozmawiamy, balkon chyba nie poczul sie urazony. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: woda z balkonu 15.06.13, 11:21 nic sie nie stało, to tylko krople wody na balkonie... Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: woda z balkonu 15.06.13, 11:35 beverly1985 napisała: > nic sie nie stało, to tylko krople wody na balkonie... No niby tak...Mnie kiedyś sąsiadka przywiesiła kartkę na drzwiach ,że jak jeszcze raz,woda poleci na jej balkon to pójdzie do spółdzielni Poszłam do niej i powiedziałam,że jak nie ma cywilnej odwagi zapukac i w oczy powiedzieć to przyklejanie kartek niech sobie też daruje. Na co ona,że burak jestem itp I że ona z mężem schorowana...A że widziałam jak leci zgnita mandarynka z jej okna przez balkon to nie omieszkałam przypomnieć buractwai przytaknąć,że schorowanym dlaeko do kosza na śmieci,lepiej przez balkon pierdyknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: woda z balkonu 15.06.13, 22:48 Pani B- na mnie pani A też krzyczy Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: woda z balkonu 15.06.13, 22:54 Pani B powinna przeprosić, a pani A odpuścić. Choć ja bym wybrała opcję C - podlewać tak, żeby nikogo nie zalać. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: woda z balkonu 16.06.13, 12:54 Nie da się co ja się umęczyłam przez lata a sąsiadka z dołu chyba czatowała na mnie, doszło do tego że zaczęłam podlewać dokładnie jak deszcz padał a ta kretyna darła się: DESZCZ PADA A TA KWIATKI PODLEWA Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: woda z balkonu 15.06.13, 23:47 no dobrze, ale na tym tarasie bylo cos, co zostalo zalane? np. nie wiem, jakis lezak, fotel czy legowisko kota? czy tylko pare kropelek spadlo na podloge tarasu? bo to jednak roznica nieco, wg mnie. ja uwazam, ze jesli nic nie zostalo zalane, to nic sie nie stalo. jednak gdyby to mnie sie przytrafilo, ze rozlalam wode na taras sasiadki z dolu i widzialabym, ze poleciala np. na rozlozony na tarasie lezak, to bym sama poszla przeprosic. gdybym nie zauwazyla i sasiadka przyszla z pretensja, ze woda z mojego balkonu kapnela jej na taras, to tez bym przeprosila. dla swietego spokoju, bo klotnia o pare kropelek wody jest dla mnie totalna glupota. no i na przyszlosc wiedzialabym, ze musze byc ostrozna z podlewaniem. uff, jak dobrze, ze nie mam sasiadow pod spodem i nie musze sie martwic, kiedy moje dzieciaki podlewaja balkonowe rosliny Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: woda z balkonu 16.06.13, 12:59 Ostatnia wiocha to lecąca woda (zawsze ziemią) z kwiatów z góry. Na balkonie może być pranie, dzieci na kocu itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
mindtriper Re: woda z balkonu 16.06.13, 14:09 Ja jestem pan E Obserwuję potyczki pani B z panią A i zawsze sobie myślę, co ja bym zrobiła. Nam też dzieci tupią nad głową, a na balkon lecą nie tylko krople, ale również kwiatki, kiedy wieje wiatr lub elementy prania. Oczywiście - nasze dzieci też potrafią łupać, ale na szczęście pod nami mieszkają normalni ludzie, a nie właściciele ziemscy. Pani B jest pyskata i nie przyjmuje żadnej uwagi, a pani A zachowuje się jakby tylko czatowała, żeby przyłapać B na jakimś sąsiedzkim uchybieniu. Obie siebie warte, moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: woda z balkonu 16.06.13, 14:13 Używajcie podstawek, ja mam kwiaty na balkonie i nie rozumiem jak można przelewać tak aby aż woda kapała na posadzkę. Odpowiedz Link Zgłoś