zlotarybka_1
20.06.13, 12:04
rzadko kupuję jajka w sklepie, jeżeli muszę to wybieram egzemplarze z wolnego wybiegu - nie wiem jaką mam gwarancję, że kury wolno sobie biegają, ale trudno, wszystkiego nigdy nie będę wiedzieć.
Zauważyłam sporą popularność marki Farmio - nawet sama myślałam o ich kupnie, ale jak się okazuje są tylko trójki - czyli z chowu klatkowego (przynajmniej w naszych delikatesach). Cóż - po mojemu to wbrew naturze. Fajnie, że sympatyczna pani z reklamy nie daje swoim kurkom ziarna z GMO - dlaczego natomiast nie przeszkadza jej trzymanie tych swoich kurek w nieludzkich klatkowych warunkach?
Czy GMO faktycznie jest takim strasznym złem? Czy to tylko chwyt reklamowy, na który nabierają się ludzie?
Jakie jest Wasze zdanie?