Dodaj do ulubionych

Zapłaciłybyście?

26.06.13, 08:28
Syn miesiąc temu mi powiedział, że jego kolega z klasy wysłał(sam z siebie, to ważne)smsa, żeby syn miał dodatkowe opcje w grze w którą grają. Kolega ma telefon na abonament, bez limitu(11latek). Powiedziałam, że tak nie wolno robić, rodzice chłopca będą źli, oddaliśmy pieniądze za smsa, koniec sprawy. Żałuję, że nie powiadomiłam rodziców ale miałam wtedy poważne problemy i wyleciało mi to z głowy.
Wczoraj przyszedł ojciec tamtego chłopca, sms, który miał kosztować kilka złotych kosztował ponad tysiąc, ponieważ trafili na jakieś oszustwo internetowe(za każdym razem jak się logowali do gry to naliczało jakieś duże kwoty) i chce żebym pokryła część rachunku.
Zapłaciłybyście?
Obserwuj wątek
    • scher Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 08:33
      mamameg napisała:

      > Wczoraj przyszedł ojciec tamtego chłopca, sms, który miał kosztować kilka złotych
      > kosztował ponad tysiąc, ponieważ trafili na jakieś oszustwo internetowe(za każdym
      > razem jak się logowali do gry to naliczało jakieś duże kwoty) i chce żebym pokryła
      > część rachunku.
      > Zapłaciłybyście?

      Nie.
      Na miejscu tamtego ojca też bym nie zapłacił. Dziecko nie może zawrzeć skutecznie umowy.
      • kietka Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 08:36
        telefon zarejestrowany jest na rodzica, czakałby długa i kosztowna droga udowadniania, kto wysłał tą umowę.
        z drugiej strony zadałabym jakiegos rechunku do wgladu.
    • kietka Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 08:34
      partycypowałabym w kosztach, bo tak na prawde znasz wersje swojego 11 latka, ktory moze troche wybielic swoja role w calej sprawie, jednak zaznaczylabym, ze to jedyny raz, bo jezeli ojciec kolegi nie załozy mu blokady na telefon, a chłopcy beda nadal duzo ze soba przebywac, to nie bedziesz juz partycypowac w takich kosztach...
      • mamameg Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 08:45
        Właśnie swoją wersję syn opowiedział na długo zanim przyszedł ten rachunek więc nie mam powodu mu nie wierzyć. Zwłaszcza, że od czasu do czasu sama mu płaciłam za jakieś opcje(na szczęście w innych grach) więc nie miał powodu wyłudzać smsów od kolegi(sugestia ojca tamtego chłopca).
    • lauren6 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 08:42
      Oczywiście, że nie płać.
      Rodzice są odpowiedzialni za własne dziecko. Dali mu komórkę bez żadnych limitów, nie kontrolowali tego i teraz powinni ponieść konsekwencje jego zabawy.
      Dla mnie brzmi to jak jakaś ściema. Gdyby chłopcy grali w tą samą grę, gdzie jak ojciec mówi płaci się za samo zalogowanie do tej gry, wtedy Twój syn miałby taki sam wysoki rachunek za swoją komórkę. Podejrzewam, że kolega łaził jednak jeszcze po innych płatnych stronach, ojciec jednak przyczepił się wersji, że grał w jakąś grę razem z Twoim dzieckiem i teraz próbuje wysępić od Ciebie pieniądze.
      Absolutnie nie płać za szkodę, której Twoje dziecko nie zrobiło, ani nie miało żadnego wpływu na jej wyrządzenie.
      • aneta-skarpeta Re: Zapłaciłybyście? 27.06.13, 22:46
        no moi znajomi tez kiedys dali dziecku komórkę bez limitów

        bo taka rozważna, ale trafiła na oszustów i rachuneczek przyszedł na 2000

        niestety - rach. został opłacony z pieniedzy otrzymanych na komunię

        dla każdego z nich była to nauczka
        • kanna Re: Zapłaciłybyście? 27.06.13, 22:51
          niestety - rach. został opłacony z pieniedzy otrzymanych na komunię

          Ukarali dziecko za swoją głupotę zabierając mu pieniądze komunijne?
          Świństwo uncertain
    • solejrolia Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 08:44
      nie zapłaciłabym. nie stać mnie na takie fanaberie, ani u mojego, ani tym bardziej u cudzego dziecka.
      • marzeka1 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 08:48
        Nie,nie zapłaciłabym, bo nie ogarniam, jak można dać 11-latkowi telefon na abonament bez limitu, gdzie można nabić rachunek na 1000 zł. , sama mam na abonament- a mam założony limit, gdyby ktoś mi ukradł telefon, zgubiłabym, albo jakoś coś mi się "podłączyło".
    • edelstein Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 08:47

      placic za oszustwo fokonane na maloletnich?nie zaplacilabym,i poszlabym na policje.
    • gryzelda71 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 08:48
      Nie zapłaciłabym.
    • podkocem Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 08:53
      Raczej nie, ale poprosiłabym o wgląd do rachunki, przestudiowala historię połączeń.
    • aagnes Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 08:54
      W zyciu!! to sie zglasza, po czym odbywa nieprzyjemna rozmowe z synem (tego pana) na temat korzystania z telefonu - zasad ogólnych i szczegółowych.
      • sen.bon Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 08:59
        W takich sytuacjach zawsze polecam tego rodzaju środki: www.youtube.com/watch?v=-qR0Uke2XNI
    • kropkacom Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:01
      Nie, chyba raczej nie. Szczerze mówiąc nie cieszy mnie lekkomyślność rodziców i gry gdzie trzeba za coś płacić.
    • nihiru Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:04
      Sama nie wiem...
      Z jednej strony, dawanie 11-latkowi telefonu bez limitu to jakaś głupota, z drugiej - to Twój korzystał z tej opcji...
    • aurinko Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:05
      Jeśli sytuacja wyglądała rzeczywiście tak, jak ją tu opisałaś to nie zapłaciłabym.
    • maggi9 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:08
      Zaraz ale skoro to oszustwo to dlaczego Twój syn (właściwie Ty) tez nie dostałaś rachunku na 1000zł? Czy Twoje dziecko ma telefon na kartę i po prostu nie miał jak nabić takiego rachunku?
      Czy oni korzystali tylko z komórki kolegi? Ojciec może pokazać jakieś bilingi popierające tezę o rzekomym oszustwie?
      • mamameg Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:29
        Przecież wyraźnie napisałam, że kolega syna wysłał smsa ze swojej komórki na abonament. Mój syn ma telefon na kartę, jak np. chce dłużej porozmawiać przychodzi do mnie, pyta o pozwolenie i korzysta z mojego telefonu.
        • maggi9 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:36
          No tak ale oni jak rozumiem razem grają w jakąś grę. Każdy ze swojej komórki, tak? I kolega syna wysłał smsa, żeby Twój syn miał coś ekstra. Tylko, że ojciec, jak napisałaś, twierdzi, że za każde logowanie naliczało duże kwoty. Nie za tego 1 smsa. Dlaczego tylko koledze naliczyło a nie synowi? Czy cała gra to oszustwo czy oni może mają problem ze swoją komórką?
          Jeśli nie naliczyło tego tysiaka za smsa dla Twojego syna ale za samą grę w która grał kolega to ja bym nie płaciła. Szczególnie bez żadnego dowodu.
          • madzioreck Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 13:05
            Przez sms można też opłacić grę, w którą gra się na kompie przez internet, niekoniecznie na komórce.
    • kawka74 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:17
      Jeśli to jest oszustwo, to chyba ojciec kolegi powinien iść na policję, a nie szukać kogoś, kto wspólnie z nim pokryje koszty. Jeśli chce odpuścić i zapłacić, niech płaci sam, Ty możesz oczekiwać rozprawienia się z oszustami.
    • jagabaga92 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:18
      Jeżeli kolega potwierdza, że Twój syn do niczego go nie nakłaniał i nie ma różnicy zdań na tej linii, to nie płaciłabym.
      • nihiru Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:31
        może i nie nakłaniał, ale kolega sam z siebie raczej na ten pomysł nie wpadł; no i syn przecież ochoczo skorzystał z oferty prawda?

        dla mnie sprawa nie jest taka jasna i oczywista.

        skoro autorka sama z siebie wcześniej zaproponowała zwrócenie kilku zł za sms, to znaczy że przyjmuje na siebie jakąś odpowiedzialność za sytuację. ale jak się okazało że sprawa dotyczy grubszej kwoty, to co? zmiana frontu? czyli to nie jest kwestia zasad tylko wysokości kwoty?

        bardzo niemiła sprawa...
        • lauren6 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:38
          Grali razem w najwyraźniej darmową grę (skoro syn autorki nie nabił 1000 zł rachunku), kolega wysłał mu płatny przedmiot w grze, matka oddała pieniądze za ten przedmiot i ochrzaniła syna - dla mnie tu jest sprawa czysta.
          Po raz kolejny powtórzę, że wysoki rachunek nie mógł być nabity w trakcie wspólnej gry. Dzieciak musiał chodzić po innych płatnych stronach. Gdyby syn autorki zmuszał go do odwiedzania takich stron to by była inna sprawa. Ale jak sprawdzisz, że do takiego nakłaniania lub zmuszania doszło?
          W takim razie trzeba postawić ojcu sprawę jasno: daj dowody albo gtfo.
          • nihiru Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:46
            z tą grą zrozumiałam trochę inaczej, ale kompletnie się nie znam na angry birdsach, więc nie przesądzam. wydawało mi się, że syn Mamameg korzysta z jakieś dodatkowo płatnej opcji (o czym chłopcy nie wiedzieli), a rachunek idzie na konto tego, kto tą opcję uruchomił.

            zakładam, że sytuacja wyglądała jak Mamameg opisała i że ojciec tego chłopca też nie oszukuje (nie wiem, czemu wiele z Was od razu to założyło). że trzeba rachunki i umowy posprawdzać, to wiadomo.

            po prostu nie podoba mi się, że reakcję na ten problem uzależnia się od tego, o jakiej kwocie mówimy.
            • nowi-jka Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 10:34
              nihiru napisała:

              > po prostu nie podoba mi się, że reakcję na ten problem uzależnia się od tego, o
              > jakiej kwocie mówimy.
              ale dlaczego, gdy chodzi o kilka/kilkanascie złotych dla swietego spokoju moge zapłacic i pomyslec spadaj gosciu i mi nie truj ale jak chodzi o 500zł to raczej przemysle czy chce na to wydac tyle kasy
              przecie zto jest identycznie jak z zakupamy drobnostki wrzucam bez zastanowienia do ksozyka nad rzeczami drogimi si ezastanawiam
              • nihiru Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 10:38
                no tak, ale Mamameg, pisała, że tłumaczyła synowi, że "tamci rodzice będą źli" i że "tak nie można". więc jeśli są źli za 10 zł, to tym bardziej chyba za 1000?smile

                z dotychczasowych rad najbardziej mi się podoba post liściastego (-ej?) i chyba tak bym zrobiła.
                • nowi-jka Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 10:44
                  no ale co tu tłumaczyć ze są źli to wiadomo stad wizyta ojca ale ja nie będę partycypować w kosztach jego bezmyślności (tel bez limitu)
                  • nihiru Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 11:41
                    przeczytaj dokładnie pierwszy post.
                    Mamameg mówiła o zwrocie kasy ZANIM pojawił się problem z oszustwem. czyli nie zapłaciła tych paru złotych "na odczepnego", tylko z własnej inicjatywy, ponieważ czuła że sytuacja nie jest w porządku. a problem się zrobił, jak się okazało że nie chodzi o parę złotych, tylko o tysiąc zł.

                    ale tak jak pisałam: kto i za co nabił ten rachunek nie jest do końca pewne, a poza tym rodzice tamtego chłopca też się nie wykazali ostrożnością, dając mu telefon bez abonamentu. dlatego piszę że sprawa nie jest prosta i wymaga wyjaśnień.
        • ruda_owca Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:49
          > skoro autorka sama z siebie wcześniej zaproponowała zwrócenie kilku zł za sms,
          > to znaczy że przyjmuje na siebie jakąś odpowiedzialność za sytuację. ale jak si
          > ę okazało że sprawa dotyczy grubszej kwoty, to co? zmiana frontu? czyli to nie
          > jest kwestia zasad tylko wysokości kwoty?

          Milo, ze przynajmniej jedna osoba zwrocila na to uwage, o ile jestem w stanie zrozumiec niechec przed wywaleniem duzej kasy, to jednak warto nazywac pewne rzeczy po imieniu.
          • jagabaga92 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 10:00
            sms mógł byc "dla syna" autorki wątku, ale opłaty naliczane za logowanie do gry niekoniecznie musiały mieć cos wspólnego z synem autorki. Zatem nie zawsze w partycypowaniu w kosztach o wysokość płatności chodzi.
            • lauren6 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 11:33
              Oczywiście.

              Większość gier internetowych z płatną opcją ma możliwość zakupienia prezentu dla przyjaciela. Podaje się numer konta z gry przyjaciela lub jego nr komórki... i tyle. Osoba obdarowywana nawet nie musi wyrazić zgody by, żeby taki płatny podarunek otrzymać. Tutaj chłopak się przyznał matce, pieniądze zostały oddane, dla mnie sytuacja czysta.

              Natomiast nie ma jakiejkolwiek możliwości, żeby syn autorki ze swojej komórki grał w płatne gry na rachunek kolegi. Jeśli do czegoś takiego doszło to z komórki kolegi, do której syn autorki musiałby uzyskać dostęp. Czyli albo kolega udostępnił mu komórkę z informacją "graj sobie", albo ten dostęp został wymuszony przemocą, na co nie ma żadnych dowodów.

              Jak dla mnie to szanowny ojciec może sobie nawet iść do sądu z tym rachunkiem i nie jest w stanie udowodnić, że syn autorki wątku ma cokolwiek wspólnego z nabiciem takiej kwoty.
    • eliszka25 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:30
      nie, nie zaplacilabym. zarowno ten pierwszy sms, jak i pozniejsze rzekome wchodzenie do jakiejs gry tamten chlopiec robil bez twojej wiedzy, a tym bardziej zgody. ty nie masz wplywu na to, co robi syn tamtych ludzi. jesli oni nie maja kontroli nad tym, co z telefonem wyczynia ich dziecko, to trudno, ich problem. poza tym, skad ty masz wiedziec, ze rachunek jest za te konkretna gre, a nie za to, ze np. chlopak wchodzi sobie niechcacy badz chcacy na jakies platne strony? a jesli ojciec twiedzi, ze to oszustwo, to poradz mu, zeby szedl z tym na policje, a nie ciagnal kase od ciebie. pokazal ci przynajmniej rachunek i szczegolowy biling?

      na moje oko to wyglada tak, ze radosnie dali dziecku telefon bez limitu, a teraz obudzili sie z reka w nocniku, bo dzieciak nabil astronomiczny rachunek, wiec szukaja jelenia.
    • nowi-jka Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:44
      nie, dlatego ze to on zaufal dziecku dajac telefon bez blokady, mnie na taki lusksus nie stać wiec daje z blokadą, nawet jesli twój syn namawial to sory ale kazdy ma swój rozum
    • hm1976 [...] 26.06.13, 09:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • moofka Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 09:56
      powiedz lepiej co to za gra
      za malo danych szczerze powiem
      kto sie logowal z czyjego konta
      czy ich syn tez gral i mial swoje konto z ktorego sie logowal ile chcieli za jedno logowanie i kto wowczas to robil
      i jak wygladal regulamin, ktory klikneli
      itd
      moje dziecko nigdy nie wysyla platnych smsow bez mojej zgody
      zawsze wczesniej pyta
      to chyba normalne
    • lisciasty_pl Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 10:12
      Pewnie ściema z tym "oszustwem", na 95% chłopaki sobie chcieli poprawić notowania w gierce na tle innych koleżków i kupili a to worek złota, za jakiś czas przyspieszenie wydobywania w kopalni, potem bonus do ataku łucznika itp., kwoty niewielkie ale po miesiącu się nazbierał ten tysiąc. Ja na Twoim miejscu zrobił bym tak:
      - rozeznał na czyje konto w grze szły bonusy, jak koleżkowie będą mataczyć to należy zażądać loginów i haseł i sprawdzić samemu
      - dokonać podziału kwoty i zapłacić działkę swojego dziecka
      - przeprowadzić ze swoim rozmowę umoralniająco-edukacyjną i zwindykować z kieszonkowego suspicious
    • gazeta_mi_placi Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 10:25
      Nie płacić, za telefon i jego udostępnianie nieletnim odpowiada jego właściciel, w tym przypadku ojciec tamtego kolegi. Skoro nie założył jakiejś blokady by chłopcy nie mogli ściągać drogich gier niech ma pretensje do siebie.
      Ja mam telefon na kartę i jestem zadowolona, nikt mi nie nabije rachunku na więcej niż 50-100 zł. Za rozmowy i sms-y i tak płacę grosze.
    • misiowamama-2 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 10:25
      Oczywiście, że nie zapłaciła bym. To rodzice syna kolegi ponoszą odpowiedzialność za tego typu sytuację. Dla mnie niezrozumiałe jest przede wszystkim to ,że chłopak ma telefon na abonament a nie na kartę. Trzeba być wielce nieodpowiedzialnym i nie ostrożnym aby 11-sto latkowi pozwalać korzystać z telefonu na abonament. Skoro są tak lekkomyślni to niech ponoszą konsekwencje sami.
      Jedyną rzeczą jaką mogłabym zrobić dla tamtych rodziców to powiedziałabym, że jeśli rzeczywiście miało miejsce oszustwo internetowe na miejscu rodziców chłopaka nie zapłaciła bym ani grosz oraz zgłosiła bym sprawę na policję.
      • lisciasty_pl Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 10:56
        misiowamama-2 napisała:
        > Jedyną rzeczą jaką mogłabym zrobić dla tamtych rodziców to powiedziałabym, że j
        > eśli rzeczywiście miało miejsce oszustwo internetowe na miejscu rodziców chłopa
        > ka nie zapłaciła bym ani grosz oraz zgłosiła bym sprawę na policję.

        Bardzo idiotyczna porada. Rachunek trzeba zapłacić a później ewentualnie
        się wykłócać. Jak nie zapłacą to ich operator poszczuje windykatorem.
        • misiowamama-2 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 12:09
          No tak, masz rację. Jakoś bezmyślnie zasugerowałam się internetowymi oszustwami, a to przecież telefon wink Faktycznie jest tak, że operator najpierw wymaga zapłaty za rachunek a potem można składać ewentualne reklamacje.
          Jeszcze jedno. 11-latek nie może zawierać umów cywilnoprawnych, więc na dobrą sprawę opłaty powinny być umorzone. Wprawdzie tu rodzice musieli by udowodnić, że to rzeczywiście syn korzystał z serwisu, ale to chyba nie jest takie trudne. Świadków jest kilku...
          • oqoq74 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 12:21
            Ale rodzice biorą odpowiedzialność za dziecko. Jeśli dali mu telefon z abonamentem bez ograniczeń, to ponoszą odpowiedzialność za to co zrobi.
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 12:24
          lisciasty co ty gadasz? to jest jakies wymuszanie kasy przez oszusta i wlasnie w takiej kolejnosci sie postepuje - idzie sie na policje. placisz kazdemu w necie kto ci wysyla jakis spam o zaplacie?
          • lisciasty_pl Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 13:56
            japanunieprzerywalempanieposle napisała:

            > lisciasty co ty gadasz? to jest jakies wymuszanie kasy przez oszusta i wlasnie
            > w takiej kolejnosci sie postepuje - idzie sie na policje. placisz kazdemu w nec
            > ie kto ci wysyla jakis spam o zaplacie?

            A gdzie ja napisałem o płaceniu komuś w necie? Rachunek dostali od operatora komórki,
            co ich obchodzi gdzie dzwoniłeś? Oni chcą kasy za usługi i jak nie zapłacisz to komornik.
            • japanunieprzerywalempanieposle Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 18:31
              aaaa no tak sorrry zapomnialam, ze to z telefonu
    • oqoq74 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 11:50
      Przede wszystkim poprosiłabym o rachunek i sprawdziła z czego wynika taka wysoka kwota.
      Jeśli wyszłoby, że ma to związek faktycznie z tym, że wspólnie w coś grali i nieświadomie nabili rachunek, to niestety ale zapłaciłabym połowę i wyciągnęła konsekwencje.
      Jeśli jest to wynik ustawień na telefonie, to nie.
    • guderianka Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 12:24
      Moja córka w to grała..
      gdy przekroczyło 1000zł operator założył blokadę

      Nie zapłaciłabym-niech ojciec kolegi płaci za SWOJĄ głupotę
      (tak jak i my zapłaciliśmy)
      • woman_in_love Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 12:47
        A cóż to za przerażająca gra?
      • gazeta_mi_placi Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 15:14
        Tysiąc złotych na gry gdy dzieci nie mają na podręczniki szkolne i lepsze jedzenie uncertain
        • bloopsar Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 19:22
          > Tysiąc złotych na gry gdy dzieci nie mają na podręczniki szkolne i lepsze
          > jedzenie

          Skrajnie durny komentarz. No bo co w związku z tym?? Jakby dzieciak nie nastukał tego tysiąca, to by rodzice wpłacili na biedne dzieci czy co?? A pomyśl ile ty wydajesz na Internet tylko po to żeby tu trollować, a ile byś podręczników i jedzenia dzieciom za to kupił/a!

          Ja wiem, że ty tu tylko podgrzewasz atmosferę, ale nawet trollować trzeba umić tongue_out
    • lafiorka2 Re: Zapłaciłybyście? 26.06.13, 13:00
      1000zł???!!!!
      yyyy OJP?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka