panpaniscus
28.06.13, 12:15
Nie rozumiem, nie jestem w stanie pojąć, jak można zabić - zakatować - dziecko, dręczyć je. To, co zrobiła ta pani jest dla mnie nie do wyobrażenia. Rozumiem, że ma skrzywioną psychikę, chorą hierarchię wartości itd i dlatego. Rozumiem, że doprowadziło do tego jej wychowanie. To oczywiście nie zwalnia jej absolutnie z żadnej winy, pokazuje nam tylko - czego unikać, by nie bylo takich osób.
Uważam, że nie powinna już nigdy pracować w żadnym zawodzie związanym z dziećmi, nawet jako kierowca auobusu szkolnego czy szkolna kucharka.
Ale pomysły z wysyłaniem jej sznurowadeł i ogólnie ten seans nienawiści przewalający się przez internet przeraża mnie równo mocno.
To nie naprawi ani straszliwej krzywdy, którą wyrządziła, ani nie pomoże jej pojąć co zrobiła i dlaczego jej system wartości jest zły i dlaczego nie powinna mieć kontaktu z dziećmi. A to bylaby dla niej prawdziwa kara. To tylko upust emocji - bardzo podejrzany dla mnie. Nawoływanie do nienawiści i czynienia zła. Zło czynione nawet złej osobie dalej jet złem.