sanrio 04.07.13, 19:23 w sumie nie rozumiem tej logiki - producenci, lobbyści, "rolnicy" i światowa elita rządząca też żre przecież te świństwa. porąbany ten świat Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krejzimama Re: GMO - film poglądowy 04.07.13, 19:29 Po co rozpowszechniasz te bzdury? Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 08:44 przeraża cie GMO, zgodnie z zasada "potepiają to, czego nie znają". Brakuje ci elementarnej wiedzy nt. GMO, czym jest GMO i jaki jest cel GMO. Jak sie troche douczysz, to porozmawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 18:18 może skoroś taka podszkolona i wiesz więcej niż my na temat GMO to się podziel, chętnie przeczytam o zaletach i korzyściach zdrowotnych. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: GMO - film poglądowy 06.07.13, 01:15 GMO mnie przeraża dlatego, że jest w stanie znieść większą ilość oprysków - to już moim zdaniem dyskwalifikuje uprawę o ile mam wybór, czy chcę jajka od kur chowanych na wolnym wybiegu i grzebiących za robakiem w ziemi, o tyle już, zupełnie nie wiem dlaczego, wszyscy czują się uprawnieni do ukrywania przede mną faktu, czy rośliny, które mam zamiar zjeść, są GMO czy też nie są a ja jako konsument chcę mieć wybór chcę mieć wybór i móc wiedzieć, czy mięso, które kupuję jest od zwierząt karmionych naturalnie czy też róznymi syfami mieć wybór i decydować, czy chcę mocno pryskane warzywa i owoce, czy też nie i wolę zjeść nawet z robakiem, ale zdrowo dlaczego cały świat czuje uprawnionym decydować o mojej niskokalorycznej diecie, natomiast nie obchodzi go, że chcę zjeść coś zdrowego i coś, co jest takie, jak go natura stworzyła (jak np orkisz, który uwielbiam)? czyli np wyjątkowo odporne na opryski? Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: GMO - film poglądowy 04.07.13, 19:43 Bzdurą jest rozpowszechnianie wyników badań, które zostały powszechnie skrytykowane. Poczytaj sobie opinie EFSA o badaniach Seraliniego. Przy okazji: "Sześć (6) niezależnych komitetów naukowych we Francji opublikowało wspólne stanowisko w sprawie badań Pana Seraliniego. Opinia Komitetu Nauk Rolniczych, Komitetu Medycyny, Komitetu Farmacji, Komitetu Nauki, Komitetu Technologii oraz Komitetu Nauk Weterynaryjnych jest następująca: „Publikacja ta nie pozwala na wyciągnięcie żadnych wiarygodnych wniosków” dodając, iż „przyczyniła się jedynie do wywołania paniki w społeczeństwie”. W stanowisku przeczytać możemy również o wielu brakach w metodyce oraz analizie i interpretacji wyników doświadczeń. Profesor Seralini odmówił skomentowania stanowiska sześciu komitetów naukowych Francji.ę Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: GMO - film poglądowy 04.07.13, 20:08 nie rozśmieszaj mnie. Spodziewałaś się innej reakcji środowisk związanych z Monsanto? Do mnie i masy innych ludzi przemawia jedno: szczury karmione paszą zawierającą GMO / Roundup umierały częściej (600 krotny wzrost w stosunku do szczurów żywionych nie-GMO) i miały guzy odpowiadające ok.10% wielkości ich ciał. Badania trwały 2 lata dodam. Inne, popierane przez EFSA trwały kilka m-cy. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: GMO - film poglądowy 04.07.13, 20:22 Przedstaw jeden dowód na powiązanie EFSA z Monsanto. Przy okazji: francuski naukowiec i zadeklarowany przeciwnik GMO – prof. Seralini (w przeszłości sponsorowany przez Greenpeace), na specjalnie zwołanej konferencji prasowej w Londynie ogłosił światu, iż spożywanie GMO może prowadzić do zwiększonej śmiertelności oraz przyczyniać się do powstawania nowotworów. Wydarzeniu temu towarzyszyła promocja filmu w internecie o badaniach oraz promocja książki o GMO autorstwa… prof. Seraliniego CZego to się nie robi by sprzedaż swoją ksiązke. "Jeśli chodzi o same badania, to dziesiątki (jeżeli już nie setki) naukowców i ekspertów publicznie krytykuje publikację prof. Seraliniego, głównie zwracając uwagę na to, iż na podstawie przeprowadzonych badań nie można wysnuć wniosku o rzekomej szkodliwości GMO. Takie same opinie przedstawiły trzy agencje rządowe odpowiedzialne za bezpieczeństwo żywności, czyli: Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), Federalny Instytut Oceny Ryzyka (Niemcy), Australijsko-Nowozelandzka Agencja Bezpieczeństwa Żywnościowego (FSANZ). Reakcja przeciwników na powyższe doniesienia była oczywista. Niezależni naukowcy to tak naprawdę ukryci lobbyści firm agrobiotechnologicznych. EFSA natomiast jest agencją skorumpowaną. Opinie dwóch pozostałych agencji aktywiści ignorują. Zastanawiam się jaka będzie reakcja przeciwników GMO na informację z piątku. Oto jesteśmy świadkami sytuacji niemal niespotykanej w nauce. Sześć (6) niezależnych komitetów naukowych we Francji opublikowało wspólne stanowisko w sprawie badań Pana Seraliniego. Opinia Komitetu Nauk Rolniczych, Komitetu Medycyny, Komitetu Farmacji, Komitetu Nauki, Komitetu Technologii oraz Komitetu Nauk Weterynaryjnych jest następująca: „Publikacja ta nie pozwala na wyciągnięcie żadnych wiarygodnych wniosków” dodając, iż „przyczyniła się jedynie do wywołania paniki w społeczeństwie”. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: GMO - film poglądowy 04.07.13, 20:49 w sumie nie rozumiem - nie chcesz to nie jedz, świadomie wybieraj produkty spożywcze, zorientuj się ile kosztuje wyprodukowanie pokarmu bez gmo i roundupu (swoją drogą dlaczego tylko roundup, a nie inne glifosaty o tym samym składzie to jakaś zagadka czarnego PRu), bez monsansto, bayera, basfu, syngenty i wielu innych firm. nic prostszego - bądź świadomym konsumentem, im więcej takich tym mniej opłacalne będzie gmo. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: GMO - film poglądowy 04.07.13, 21:01 No i właśnie o to prawo toczy się batalia. Bo Monsanto lobbuje w różnych krajach, żeby nie wolno było oznaczać produktów bez gmo właśnie tak: 'nie zawiera gmo'. Argumentują, że ziarna gmo są tak samo dobre, w zasadzie niczym się nie różnią od zwykłych. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: GMO - film poglądowy 04.07.13, 22:43 to nie jest takie proste. Polska jest niby krajem wolnym od GMO a rolnicy i tak kupują Rounup (pytasz dlaczego - dlatego, że ten był testowany w podanych badaniach, a poza tym jest nr 1 wśród pestycydów) zagranicą lub na czarnym rynku. Czyli jak mam poznać, że akurat TEN produkt jest bez GMO? Oczywiście Bayera można unikać ale reszta...? Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: GMO - film poglądowy 04.07.13, 22:51 Po co rolnicy mieliby kupować Roundup za granicą lub na czarnym rynku, skoro można dostać go w absolutnie każdym ogrodniczym, w dowolnych ilościach...? I co do licha ma wspólnego z GMO? Poza tym, że parę szczepów kukurydzy jest na niego odpornych? Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: GMO - film poglądowy 04.07.13, 23:00 no tak, mój błąd. Miałam na myśli ziarna GMO, że kupują. Przesadziłam z tym Roundupem Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: GMO - film poglądowy 04.07.13, 23:20 Ziarna GMO sa pestycydem nr 1? Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 08:50 No właśnie Roundup ma coś wspólnego z GMO. Rzecz w tym, że te popularne ziarna zostały zmodyfikowane genetycznie - ale nie w jakiś sposób korzystny dla konsumentów. Tylko w taki sposób, że komponują się właśnie i tylko jedynie z Roundupem - jakby były odporne na Roundup. Możesz bez opamiętania takie pole pryskać Roundupem, a swoich ziaren nie zabijesz. Tyle, że są sowicie spryskane, bo zielsko, czy robactwo (czy co tam ten roundup zwalcza) wyginą. I w prosty sposób, żeby osiągnąć sensowną efektywność rolnik jest całkowicie uzależniony od jednej tylko firmy. i to też byłoby ok, gdyby do wyboru miał 10 takich firm. I już - kupuje pakiet. Ale monstanto ogromnie zdominowało ten rynek. I to jest dla mnie problem. No i to jest właśnie mój problem z GMO. Nie boję sie jedzenia GMO, cieszę się ogromnie na modyfikacje jakiegoś lnu do leczenia ran czy coś takiego. Ale akurat w przypadku roundup i tej pszenicy roundup ready - mam fantazję, żeby tego nie kupować. Z uwagi na firmę, monopol i to, że akurat ta modyfikacja genetyczna nic mi nie daje - ziarna dalej są pryskane. Jak wyprodukują GMO, które będzie dla mnie korzystne (np nie trzeba wcale pryskać, albo ma więcej czegoś, albo mniej czegoś), to jak bardzo chętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 14:01 Roundup jest po prostu wściekle skuteczny - to najlepiej działający herbicyd, jaki kiedykolwiek powstał i najszerzej stosowany. I najpierw był on, a dopiero potem stworzono odporne na niego rośliny, by nie tłuc sobie plonów. Tych roundup-ready szczepów jest zaledwie kilka. To wszystko to histeria rozdmuchana przez osoby, które o rolnictwie wiedzą to, jak wygląda traktor. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 21:54 roundup i soja rounup ready jest jednym z pakietów gmo, jednym z setek, jak nie tysięcy produktów, ale dostępnym jedynie w USA. glifosat (substancja czynna rounupu) jest dostępna w wielu różnych środkach ochrony roślin, w polsce jest bardzo popularny pod wieloma nazwami (nazwa zależy od producenta - analogicznie jak aspiryna bayera i polska polopiryna, to i to kwas acetylosalicydowy). problem roudupu i soji roundup ready nie jest problemem polskiego rolnictwa, ani nawet unijnego. u nas nie można uprawiać gmo, można sprowadzić ziarno, ale nie do siewu. to czy monsanto gdzieś zwojuje napis gmo free, czy nie, nie ma nic do naszego polskiego rynku. każdy produkt z certyfikatem eko (certyfikatem, a nie napisem bio) jest wyprodukowany bez większości chemii, w tym roundupu. kupując certyfikowane produkty masz pewność, że nie są GMO. szczególnie ważne jest to w przypadku mięsa, bo wytłoki sojowe są składnikiem paszy (nawet u kurczaków). poza tym roundup, jak każdy środek chemicznej ochrony roślin, ma określony okres kadencji, czyli czasu niezbędnego od pryskania do spożycia. glifosat ma chyba 14 - 21 dni (w zależności od uprawy). i powiem tak: co roku kupuję glifosat, roundup monsanto w ogóle u mnie nie gości, dominacja monsanto nie istnieje na naszym rynku. i dlatego wku...ają mnie takie filmiki produkowane na potrzeby czarnego pru, bo żaden inny producent glifosatu nie jest napiętnowany, nikt nie krzyczy na bayera, czy basf, że produkują śmiercionośne substancje (w przypadku bayera to nawet dosłownie), ale monsanto to zło w czystej postaci. syngenta już nie, a produkuje avans, który jest niczym innym jak czysty glifosat. dla mnie ten film i te badania są wyprodukowane na zlecenie konkurencji, a szkoda bo problem jest i należy go poważnie zbadać. ja bym w ogóle chciała zauważyć, że amerykański rynek rolny rządzi się innymi prawami niż nasz, unijny. tam jest, z jednej strony wolna amerykanka odnośnie środków ochrony roślin i nawozów, z drugiej ściśle chronione prawa autorskie do nasion, u nas też jest ale nie tak bezczelne (a miała to zmienić ustawa o ACTA, ale mało kto się w nią wczytał). dlatego produkcja w usa, meksyku i argentynie jest tania i zalewa nasz rynek badziewnym produktem, dlatego też ja, jako rolnik, nie mogę z tym konkurować. ale tak będzie dopóki klient będzie kupował ze względu na cenę, a nie smak. mamy w poslce certyfikowane gospodarstwa eko, mamy masarnie skupujące tylko określony produkt, ale mało który klient zdecyduje się na coś droższego (a jakośc kosztuje). ja bym wolała mięsa nie jeść, niż kupować te gigantyczne polędwice (z dinozaura chyba, patrząc po rozmiarze), kurczaka za kilka złotych i inny badziew. BTW rolnik w usa ma do wyboru soję wielu firm, wybiera paliekt monsanto bo może i tak jest wygodniej. niemniej jednak może on tam zastosować roundup jedynie jako środek chwastobójczy, czyli w początkowej fazie wzrostu roślin (przed produkcją nasion). Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 22:43 dzięki esr za rzeczową i nie złośliwą wypowiedź. Dużo to rozjaśnia, jednak ja osobiście mam obawy co do tego zakazu upraw GMO (wiadomo, że Polak zawsze znajdzie sposób na ominięcia prawa), tzn. sądzę że wiele producentów sprowadza sobie ziarna GMO i sieje (czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić co ma zasiane?), poza tym dobija mnie ta soja w paszach - jak to wygląda w Polsce? Słyszałam, że 3/4 producentów bydła i drobiu podaje pasze sojowe. Możesz coś więcej napisać? Te certyfikaty eko to na jakich ogólnodostępnych produktach można zobaczyć? Bo w mojej najbliższej okolicy jest bardzo uboga oferta. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: GMO - film poglądowy 06.07.13, 10:31 tu masz wygląd certyfikatu, a tu informacje odnośnie certyfikowania żeywności, jeszcze informacje naszego ministerstwa tutaj. tak wygląda teoria, na ile te kontrole są poprawne nie wiem bo nie jestem eko rolnikiem, ale zakładam że w większości przypadków są ok. certyfikaty są na każdym produkcie z gospodarstwa ekologicznego (każda paczka, skrzynka, pudełko musi mieć widoczny certyfikat). jeśli ich nie ma to nie jest to eko. tu uwaga - niektóre sklepy dają znaczek organic, albo bio, ale nie mają certyfikatu, więc nie można mieć pewności co do sposobu produkcji. to tak jak z jajami, to że jajko ma 1 oznacza jedynie, że kura ma wybieg, w żadnym wypadku nie oznacza że jest żywiona lepiej. odnośnie siania GMO w polsce to nie bardzo widzę sens masowego siania nasion gmo, jeśli nie są one przeznaczone na nasz rynek. czasami słyszy się o jakimś poletku gmo, ale są to najczęściej poletka doświadczalne i rozmowy są prowadzone w kontekście problemów różnych instytucji z prawem. w zeszłym roku, był chyba jeden przypadek nielegalnej uprawy gmo przez rolnika. pamiętaj, że współczesne odmiany są tworzone na konkretne warunki i nawet w obrębie jednego kraju odmiany się różnią (np ja nie zasieję dobrze plonującej odmiany popularnej pod wrocławiem, bo mam zupełnie inne warunki klimatyczne i u mnie plony z tej samej odmiany będą słabe). pamiętaj też, że pomimo obowiązywania ustawy o opłatach nasiennych (płacisz swoiste tantiemy twórcy uprawianej odmiany) w polsce sieje się jeszcze bardzo dużo nasion własnej produkcji i mało kto jest skłonny płacić monsanto za prawa do soi roundup ready. odnośnie karmienia zwierząt soją to wygląda to tak: dobrze zbilansowana pasza musi zawierać substancje oleiste, czy to z wytłoków sojowych, czy rzepakowych. zwierzęta potrzebują tłuszczu i w ten sposób jest im dostarczany, wszystko zależy od tego co łatiwej zakupić (jeśli mieszkasz blisko tłoczni rzepakowej, to oczywiście kupisz wytłoki rzepakowe, bo odpada koszt transportu). szacuje się, że 80-90% rynku soi to soja gmo, ale nie jest to wyłącznie soja monsanto. proponuję zapoznać się ze stronkami www.paczkaodrolnika.pl/ i www.odrolnika.pl/, poszukać na lokalnym rynku, ewentualnie wygooglać listę gospodarstw ekologicznych w okolicy i kupować bezpośrednio u nich. pamiętaj tylko, że produkcja ekologiczna jest droga. generalnie mam prośbę do konsumentów: NIE KUPUJCIE TANIEJ ŻYWNOŚCI. produkcja dobrej żywności musi być droga, bo wymaga droższych produktów i większej pracy. produktów w lidlu nie sprawdzałam pod względem certyfikatu, jak będę to zerknę. drobiu kupnego u mnie w domu w ogóle się nie jada, włosy mi się jeżą na głowie jak słyszę wszelakich specjalistów polecających drób małym dzieciom. dużo jemy za to wołowiny mięsnej (dostaje najmniej paszy dodatkowej, bazuje głównie na wypasie), baraniny, dziczyzny, kaczek, gęsi, królików. drób tylko własny, jaja też. pragnę przypomnieć jeszcze, że dzięki genetyce inżynieryjnej mamy np. współczesny rzepak (nie jest gmo), który daje najzdrowszy olej na świecie (nawet oliwki się przy nim chowają), a jeszcze nie tak dawno temu olej rzepakowy był trujący dla człowieka. dlatego poważna dyskusja nt. gmo jest potrzebna, ale nie na zasadzie oczerniania jednej firmy, a konkretnych wyników badań, co na razie jest trudne bo mamy tylko dwa zestawy badań - jedne mówią, że glifosat jest be, a drugie że cacy. komu wierzyć? BTW w zeszłym roku przeprowadzono badania odnośnie zawartości glifosatu w produktach końcowych i znaleziono go np w brytyjskim chlebie, co oznacza że albo nie przestrzegano okresu karencji, albo został on źle określony. www.agronews.com.pl/pl/4,1,13679,0,1,glifosat_pod_lupa.html w pe trwają prace nad nowym systemem dopuszczania do obrotu środków ochrony roślin, mają być jeszcze bardziej restrykcyjne. z drugiej strony znane wszystkim ddt z jednej strony truło ludzi, z drugiej chroniło miliony (miliony!) przed malarią - i bądź tu mądry i wybierz. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: GMO - film poglądowy 06.07.13, 12:33 jeszcze raz dzięki, znalazłam ekologiczną masarnię niedaleko Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: GMO - film poglądowy 06.07.13, 15:07 nie ma sprawy, staram się rozwiać mit chłopa granatem od pługa oderwanego BTW akurat byłam w lidlu i zerknęłam - ich warzywa bio mają znaczek certyfikatu unijnego. jak ktoś jest bardziej podejrzliwy to może spisać nazwę firmy i wygooglać jej certyfikat oraz jednostkę akredytującą i wybierajcie polskich dostawców! Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: GMO - film poglądowy 04.07.13, 23:50 fajne zrodla hate mail scierwo przy ktorym fakt to wydawnictwo popularno naukowe Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 08:52 a przpraszam, czy ty masz jakąs wiedze akademicka nt. GMO? czy tylko bezmyślnie uległas głupiej panice anty-GMO? Ps. takie filmy, to można o kant tyłka potłuc, maja taka sama wartosc, jak te na których Amerykanie zrzucaja stonke Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 08:59 Wiesz kamelia, trochę bez sensu jest twoja postawa. Bo decyzje jednak podejmują obywatele. dysponując taką wiedzą jaką mają (nie zawsze akademicką) i takimi przesądami, sympatiami, jakie właśnie mają. I będziesz się burzyć, odmawiać im prawa do opinii - ale to własnie oni (ty też oczywiście) ostatecznie wybierają. więcej sensu ma tłumaczenie, rozwiewanie wątpliwości. Albo szukanie kompromisu, niż zamykanie się w twierdzy: ja wiem, bo wiem ('akademicka' wiedza), a wy jesteści głupi i nie mamy o czym dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 09:10 problem jest taki, ze nas - ludziz z akademicka wiedza - nikt nie chce słuchac, że rozmowy sa tak kierowane, by udowodnic z góry załozona teze. nie ma poszukiwania odpowiedzi na pytanie: po co to GMO, co możemy zyskac, jakie sa tego wady i zalety? Program ma przynieśc ogladalnośc, artykul w internecie odpowiednia liczbe odsłon, a mało kto sie przejmuje rzetelnoscia dziennikarka. Wszyscy ulegli panice Greenpeacu, tak jakby greenpease był tym jedynym bastionem obrony biednych konsumentów, a Greenpeace tez własny interes na tym struga. tak, to prawda, że ludzie wybieraja, ale żeby wybrac, to ludzie maja prawo do rzetelnej informacji podanej przez porzadnych dziennikarzy, którzy podpieraja się wiedza zdobyta przez naukowców, a nie przez jakiegos szralatana. jak maja ludzie wybrac, skoro nawet nie wiedza co to jest, bo zamiast informacji, to ludziom sie serwuje filmiki i gazetki propagandowe?? Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 09:19 Oh, to ja Ci wyjaśnię (gratis), dlaczego Was 'ludzi z akademicką wiedzą' nikt nie chce słuchać. 1. nie tłumaczycie. Lekceważycie ludzkie lęki i obawy, zamiast je łagodzić. Ludzie boją się tego, czego się boją i to jest naturalne, mają do tego prawo. Boją się np. że za 3 pokolenia będziemy mieć łuski z powodu GMO. A Wy zamiast wyjaśnić jak to działa mówicie: głupi jest ten lęk. I przewracacie oczami. Trudno dalej dyskutować z Wami. 2. jeśli tłumaczycie, to odpowiadacie nie na właściwe pytania, tylko po prostu mówicie co sami uważacie. 3. niejeden z Was się skompromitował zblatowaniem z firmami a to farmaceutycznymi, a to z innymi (profesorowie prawa) itp. To rzutuje na wizerunek całej społeczności. No i w efekcie sami sobie jesteście ze swoją 'akademicką wiedzą', bo dużo sami zrobiliście, żeby stracić autorytet. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: GMO - film poglądowy 06.07.13, 10:54 > 1. nie tłumaczycie. Lekceważycie ludzkie lęki i obawy, zamiast je łagodzić. Lud > zie boją się tego, czego się boją i to jest naturalne, mają do tego prawo. Boją > się np. że za 3 pokolenia będziemy mieć łuski z powodu GMO. A Wy zamiast wyjaś > nić jak to działa mówicie: głupi jest ten lęk. I przewracacie oczami. Trudno da > lej dyskutować z Wami. bo wiesz, to tak jak ze szczepieniami. jak masz odpowiedzieć rzeczowo na stwierdzenie że szczepionka/GMO zmienia Twoje DNA? zupełnie fachowo tego nei wytłumaczysz bo standardowy człowiek z przeciętną wiedzą z biologii znudzi sie po drugim zdaniu i przestanie słuchac/czytac. niefachowo nie da sie wytłumaczyc inaczej niz "to tak po prostu nie działa, nie ma takiej mozliwosci", a to nie zostanie uznane za wystarczający argument. > 3. niejeden z Was się skompromitował zblatowaniem z firmami a to farmaceutyczny > mi, a to z innymi (profesorowie prawa) itp. To rzutuje na wizerunek całej społe > czności. w kazdej branży taki człowiek sie znajdzie. ciekawe czemu fak ze Wakefield tez sie skompromitował jakos nie wyciszył antyszczepionkowej paniki. ludzie po prostu lubią się bac i martwic, ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e2 Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 08:57 Nie chcesz nie jedz. Nie zapomnij wykluczyc tez pomidora pomaraczy i truskawek - genetycznie modyfikowane scierwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 10:13 sek w tym, ze bez oznaczenia nie ma szansy na swiadomy wybor. moze nadmiernie ostrozny, ale swiadomy. generalnie kupuje eko, bo tak lubie. i nawet sie w to cale GMO zbytnio nie zaglebiam. ale tak pobieznie: jesli kukurydza ma wszczepiony gen, rozpuszczajacy jakiejs tam gasiennicy sluzowke jelita, to czy temu genowi warto zaufac? pieron wie. zamiana pestycydow na odporne rosliny: pozyjemy, zobaczymy, co z tego wyniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e2 Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 13:22 Wydaje mi sie ze o ile nie jestes gasiennica mozesz spac spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 13:57 Przecież to nie gen trawi śluzówkę jelita, ale co najwyżej gen powoduje, że roślina produkuje substancję, która szkodzi tej nieszczęsnej gąsienicy. Ty zapewne tą substancję strawisz, a strawione np. białko to aminokwasy - takie same, niezależnie, czy pochodzą z rośliny GMO czy nie. Bo po prostu w naturze występuje określona liczba aminokwasów, z których składane są różne białka. Bardziej mnie martwi możliwość "przedobrzenia" z opryskami roślin odpornych na środki chemiczne w opryskach. Tutaj kłania się kontrolowanie radosnej twórczości rolników. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 22:03 kochana, radosna twórczość polskich rolników jest kontrolowana na kilku szczeblach, więc się nie martw. ja mam wrażenie, że jesteśmy bardziej kontrolowani niż szpitale poza tym chemia jest pioruńsko droga, co wyklucza beztroską twórczość, więc kupuj polskie produkty i będziesz mogła spokojnie jeść. podam przykład - ue narzuca pewne normy stosowania nawozów (ilość czystego azotu na ha), dla niemców, holendrów i innych to jest poważne ograniczenie, u nas mało kto takie nawożenie stosuje, spokojnie mieścimy się w normie, a duża część rolników nigdy się nawet o taką dawkę nie otarła. ja tego ograniczenia w ogóle nie czuję. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: GMO - film poglądowy 05.07.13, 22:45 produkty z Lidla - niby polscy producenci kilku warzyw, reszta Hiszpania, Niemcy etc. - myślisz że to bezpieczne? Wiem, że jakość taka sobie ale na co dzień nie mam za bardzo wyboru niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 a co zlego jest w gmo? 06.07.13, 22:41 przeciwnicy za bardzo koncentruja sie na tym nieszczesnym roundupie (a w polsce to chyba najlepiej sprzedajacy sie srodek ochrony razem z decisem wiec ludzie jednak sie nie boja bo wiecej go wchlona przy pryskaniu chwastow niz z jedzenia), gmo to tak w skrocie modyfikacja rosliny polegajaca na wzmocnieniu odpornosci na chorobe, szkodnika czy kiepskie warunki od innych roslinek np. nie ma tam zadnych szczurow, czarow marow ani kosmicznych, nieznanych substancji. jak roslina jest na cos odporna to nie trzeba jej opryskiwac na to cos i w efekcie mniej chemii zawiera. nie chodzi tylko o ten roundup. chodzilo o stworzenie zywnosci tanszej, do upraw w afryce np. ot i cala filozofia (dawno sie o tym uczylam, wiec przepraszam za skrot). koncerny wykorzystuja to po swojemu, normalne. chcialabym, zeby ludzie mieli dostep do rzetelnych informacji a nie glupot wygadywanych przez ekoterrorystow zeby nie bylo, jak ktos nie chce gmo, to powinien miec wybor. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: a co zlego jest w gmo? 19.07.13, 13:39 nie-e. jesteś w dużym o-blędzie. zmieniona komórka roślinna zawiera w sobie znacznik, którym jest antybiotyk. KAŻDA pojedyncza komórka! Niezależnie od tego potrzebujesz środków ochrony zmodyfikowanej rośliny. A już całkiem inną sprawą są zmiany społeczne (patentowanie roślin- rolnik nie jest włascielem uprawianej rośliny) czy wpływ upraw GMna inne rośliny Uprawa roślin GM w Stanach spowodowała wyparcie i WYMARCIE całkowite niektórych gatunków oryginalnych roślin ! Pazerność firm takich jak Monsanto to już calkiem inna historia. Polecam ten film www.youtube.com/watch?v=omtYlsG1P5U O tym jak wygląda ziarno gmo, co w nim jest szkodliwego i jakie procesy zachodzą w samej roślinie i ekosystemie- o tym jest całe mnóstwo filmów , choćby na Youtubie. Polecam. JA obejrzałem prawie wszystkie. Choć nie jestem przeciwnikiem GMO w ogóle uważam ( hodowle laboratoryjne- lekarstwa) uważam że nie należy wypuszczać w ekosystem zmodyfikowanych roślin tylko dlatego że jakaś firma chce na tym zarobić kasę. BO TYLKO O TO CHODZI ! Nie o zdrowie, nie o ekonomię państw. tylko o kasę! Gdyby było inaczej nie pozwolono by na patentowanie roślin. Sam ten pomysł jest chory ! Odpowiedz Link Zgłoś