Jade z moim dzieciem (wiek ok. 1,5 roku) nad polski Baltyk. Dziecko szybko biega, lubi sie poruszac, wiec mysle, ze nie bedzie tylko obok nas siedziala, ale i bedzie wokolo biegala.

Zreszta my rodzice tez nie chcemy tylko siedziec na plazy ale tez chcemy urzadzac sobie spacerki wzdluz plazy. I teraz mam pytanie: Czy takiemu dziecku lepiej zalozyc jakies buciki, bo piasek na plazy moze byc niekoniecznie nieczysty, np. moga byc tam kawalki szkla z butelek itp. Czy pozwolic biegac boso ryzykujac ewentualne skaleczenie, ale boso to zdrowiej i pewnie przyjemniej dla takiego szkraba. Jak wy robilyscie/robicie ?