Dodaj do ulubionych

babcia twoich dzieci

10.07.13, 19:53
to przeciez babcia twoich dzieci!- pojawia sie czesto argument
zycie z tesciowa nalezy brac na klate, gdyz to babcia wnukow
no i?
czy naprawde zycie z babcia jest niezbedne do prawidlowego rozwoju?
fajnie jak jest, ale jesli to toksidama, to lepiej, jesli jej nie ma
znam kilka osob, ktore duzo placa za to, ze wychowywaly sie bez matki czy ojca (zwlaszcza przedwczesna smierc matki wywarla pietno na moich kuzynach), ale jakos nie spotkalam sie z pietnem zycia bez babci czy dziadka
inaczej towyglada kiedy dziadkowie zastepuja rodzicow
wtedy poniekad traci sie dziadkow w funkcji rodzica
dla mnie bojowy okrzyk ale to jest babcia twoich dzieci! ma zerowa ciezkosc argumentacyjna
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: babcia twoich dzieci 10.07.13, 19:57
      Teściowa znowu dała czadu? wink
      • konwalka Re: babcia twoich dzieci 10.07.13, 20:18
        a ty aktowowala giegie tak bez celu, nie?
    • marcelina4 Re: babcia twoich dzieci 10.07.13, 20:05
      wiesz, to zależy od tego, co babcia ma na sumieniu i dla kogo byłoby lepiej, żeby babcia zniknęła z życia wnuków
      a często z babcią ( czytaj czyjąś teściową ) nie po drodze jest rodzicom dzieci, niż samym dzieciom
      babcia może być świetną babcią dla wnuków, a koszmarną teściową dla któregoś ( lub obojga ) rodziców, może być też koszmarną babcią, wtedy sprawa jest jasna, ale kiedy to synowa / zięć z babcią ma na pieńku, to dlaczego od razu rozdzielać dzieci z dziadkami?
      • gazeta_mi_placi Re: babcia twoich dzieci 10.07.13, 20:12
        Ja osobiście znam tylko jedną teściową, która faktycznie ma swoje za pazurami, a synowa jest ok.
        W pozostałych przypadkach (tam rzecz jasna gdzie jest konflikt bo znam i rodziny gdzie nie ma konfliktów na linii synowa-teściowa) obydwie Panie mają swoje za pazurami, a żadna nie zamierza odpuścić choć też niewiniątkiem nie jest.
        Tak, że najczęściej (w sytuacji oczywiście konfliktu) także synowe mają swoje za pazurami, a na forum będą udawać skrzywdzone niewiniątka.
      • bi_scotti Re: babcia twoich dzieci 10.07.13, 20:16
        Od kilku lat mam okazje podczytywac teksty pisane przez malych imigrantow do Kanady na temat tego za czym/za kim najbardziej tesknia/czego lub kogo najbardziej brak im w Kanadzie. I co najmniej 90% dzieci w wieku 6 do 18 pisze o babciach! Czasem o babciach i dziadkach, ale przede wszystkim o babciach. I to jest przeglad dzieci z calego swiata (rowniez z PL smile ), przyjezdzajacych z roznych warunkow (od super-bogatych i luksusowych po obozy dla uchodzcow tudziez everything in between). Jesli babcia nie az taka wazna to czemu az tak za nia sie teskni?
        I czego jeszcze brak dzieciom po przyjezdzie? Plazy smile Kolegow/przyjaciolek od serca, ukochanego psa albo kota, kilkoro dzieci zawsze pisze o tesknocie za swoim koniem albo innym zwierzeciem (np. jedna dziewczynka miala osiolka).
        • maggorlo Re: babcia twoich dzieci 10.07.13, 20:33
          Ładne smile

          Ja bym się zastanowiła co ma wspólnego moja niechęć do babci z tym czy dziecko ma się bez tejże wychowywać? I czy w ogóle takie decyzje są konieczne do podejmowania? A jeśli tak to czy powinnam podjąć ją akurat ja? I czy babcię można zastąpić osiołkiem big_grin
      • konwalka Re: babcia twoich dzieci 10.07.13, 20:17
        wiem,co potrafi zrobic moja tesciowa
        nie,ona w zyciu nie skrzywdzi dziecka, w zyciu!
        dbajaca, troszczaca sie, z truskawkami

        wg mnie wymuszajaca okreslone zachowania w koszmarny sposob - poprzez emocjonalny szantaz
        babci jest smutno, babcia sie rozplacze,prosze cie, blagam, nie rob mi przykrosci
        blablabla
        sfochowana jak cus nie po jej mysli
        to, co na pewno zapewnila swojemu synowi jako wiano, to koniecznosc rozpoczecia terapii behawioralnej
        • asia_i_p Re: babcia twoich dzieci 10.07.13, 21:17
          A dziecko się rzeczywiście daje?

          Bo moja teściowa ma takie zapędy - "zjedz obiad, bo babcię serce boli" - ale moje dziecko ją nieempatycznie ignoruje w takich przypadkach. My tego nie stosujemy, więc córka ma na to zerową wrażliwość. Na próby fochowania sama się fochuje jakieś dwa razy mocniej, więc teściowa nawet nie próbuje. Poza tymi wstawkami jest świetną babcią, załatwia wszystko to, czego mi się nie chce (malowanie paznokci, przebieranki) i fajną teściową (a jako do matki mam już pewne zastrzeżenia).
          • lily-evans01 Re: babcia twoich dzieci 11.07.13, 08:33
            Ech, kiedyś wychowanie w ogóle tak wyglądało - bo mamie/babci/pani/koleżance będzie przykro wink.
            Człowiek z jednej strony uczył się uwzględniać uczucia innych ludzi (obecnie empatia jest jakby z lekka zdeprecjonowana), a z drugiej w końcu przyzwyczajał się i odróżniał emocjonalny szantaż od sytuacji, kiedy babcia miała naprawdę rację.
            Nikt od tego jeszcze nie umarł, a i na sporo osobników takie pogaduszki nie działają, jak jest to opisane w poście powyżej wink.
            Nie robiłabym tragedii.
    • iwoniaw Re: babcia twoich dzieci 10.07.13, 21:27
      Myślę, że można brać na klatę, dopóki teściowa też bierze na klatę, że synowa jest matką jej wnuków. wink
    • mondovi Re: babcia twoich dzieci 10.07.13, 21:29
      Nie mieszam, a czasem dużo mnie to kosztuje, relacji moich z z babciami (obiema) z ich relacją z dzieckiem. Mam świetny kontakt ze swoją, ale zbudowany przez lata. Teraz, jak mi się w gardle zbierze, dzwonię do niej, nie do mamy - a Babcia wcale nie była moją wymarzoną w dzieciństwie - ani się ze mną nie bawiła, ani nie rozpieszczała. Dorosłam do niej po prostu, a ona mnie kochała. Mam zupełnie przeciwne odczucie - moja Babcia jest dla mnie BARDZO ważna, chociaż mnie nie wychowała. Jeśli któraś z babć mojego syna będzie dla niego równie ważna - szacun dla kobiety to raz, a dwa, chciałabym, żeby miał taki wentyl bezpieczeństwa jaki mam ja.
    • lafiorka2 Re: babcia twoich dzieci 10.07.13, 23:14
      szczerze?
      dziękuję,Bogu,że moja teściowa wyjeżdża do pracy za granicę,bo inaczej była by katastrofa.No nie przepadam za teściami i tego nie kryję.Są zayebistymi materialistami.Liczy się tylko kto co ma i na jakie zagraniczne wakacje jedzie.Nie nawidze tego sakramencko !
      Materialiści do szpiku kości!

      Nie potrzebuję ich do życia.Za to moja bratowa z moją mamą żyją w symbiozie smileCzyli możnawink
    • nowi-jka Re: babcia twoich dzieci 11.07.13, 07:36
      nieznosze tesciowej ale moje dzieci ja uwielbiaja wiec zaciskam zęby
    • attiya Re: babcia twoich dzieci 11.07.13, 08:18
      amen, amen, amen
      naprawdę nie wiem ku jakim celom wyższym miałabym się poświęcać i zaciskać zęby, gdy matka mego męża w życiu dziecka przez pierwsze cztery lata nie był w ogóle obecna a potem to dlatego, że dziecko już coś mówiło i żeby dowiedzieć się, czy chodzi do kościoła albo pochwalić się wnukiem
      dziecko nie ma jednej babci bo nie żyje a druga mimo że obok, dosłownie obok mieszka to nigdy nie przyszło jej do głowy iść z dzieckiem na spacer, porzucać z nim balona czy coś w ten deseń
      ja mam spokój, mąż ma spokój, bo ja mam spokój a dziecko ma dwóch fajnych dziadków i jest git
    • volta2 Re: babcia twoich dzieci 11.07.13, 11:01
      dla mnie nigdy nie był to argument zerowy, i sporo bym zniosła w imię posiadania babci przez moje dzieci, ale
      skoro babcia przez 4 lata emigracji ani razu nie zadzwoniła do wnuków, to chyba nie czuła takiej potrzeby(zaś czuła potrzebę dzwonienia do synka, dzięki różnicy czasowej dzieci spały a synek jeszcze nie i można było pogadać a wnuki och, z czystym sumieniem, już spały...)

      skoro babcia potrafiła wysłać paczkę do synusia i nie włożyć niczego dla wnuków, dosłownie niczego, to chyba my już ze swej strony niczego nie musimy?

      dzieci znają tę panią, owszem odwiedzają gdy ojciec/mąż nas do niej zabierze, zdawkowe pytania o zdrowie(cóż może dolegać 8 latkowi, zdrowemu raczej od urodzenia?) i dzieci z czystym sumieniem do końca wizyty siedzą przy jej kompie nie interesując się babcią i wzajemnie.

      domyślam się, że dla tej pani babci te dzieci nie są wnukami, ani dziećmi jej syna, tylko dziećmi tej wrednej synowej(ale ja rzeczywiście wrednawa jestem, więc rozumiem postawę)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka