Dodaj do ulubionych

byłam potańczyć :)))

15.07.13, 18:41
mój najukochańszy małżonek i jego znajomi zabrali mnie na potańcówkę, gdzie leciały same hiciory w stylu Acapulco, Daj mi tę noc i Bialeje rozy smile)) oraz hity lat 90'

do 3 nad ranem parkiet był nasz. tłum nieziemski

obok imprezownia raczej dance i techno z dzieciarnią i jestem prze ko na na , że tam bawili się słabiej wink
Obserwuj wątek
    • ponis1990 Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 18:49
      a gdzie to? Bo u nas na Śląsku w okolicy to jedynie taki 80 Club, i też tam wolę niż do jakichś Energy mimo żem młoda, bo stare to a dobrebig_grin
      • gazeta_mi_placi Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 19:21
        Energy jest w Małopolsce.
        • ponis1990 Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 20:02
          W Katowicach teżsmile
      • shellerka Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 19:23
        a w Mielniesmile PRL się to to nazywa i teraz zamierzam znaleźć coś takiego w Posen
    • dziennik-niecodziennik Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 18:56
      > obok imprezownia raczej dance i techno z dzieciarnią i jestem prze ko na na , ż
      > e tam bawili się słabiej wink

      to naturalne smile
    • kropkacom Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 19:29
      Chyba bym się zapłakała jakbym do takiej muzyki tańczyć, ale cieszę się że się dobrze bawiłaś.
      • kropkacom Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 19:29
        ...miała tańczyć.
      • shellerka Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 19:37
        też bym tak pomyślała z pięć lat temu. z tym że przy standardach jazzowych spędzam wieczory z małżonkiem, muzyki klasycznej słucham w aucie i z synem, a na kawałki typowo dance i techno, przy których bawią się dzisiejsi dwudziestoparolatkowie czuję się zbyt stara, żeby uprawiać je publicznie - zwłaszcza przeczytawszy wątek koleżanki i komentarze ematek wink

        przy kawałkach typowo rockowych trudno jest się wyszaleć tanecznie w parze z mężem - no chyba że ty umiesz tańczyć w parze do rolling sones, albo innej klasyki wink
        • kropkacom Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 19:50
          Chyba mało orientujesz się w muzyce rockowej. Najlepsze ballady są rockowe. Cały czas w parze nie trzeba tańczyć.
          • shellerka Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 20:10
            no nie. na koncercie metaliki faktycznie nie trzeba cały czas razem smile

            ale jak ktoś lubi tańczyć z mężem, ewentualnie ogólnie w parze, to powiedz mi proszę, przy czym ma tańczyć?
            • kropkacom Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 20:18
              No kurcze, muzyka taneczna to bardzo rozległy temat. Naprawdę nie widzisz alternatywy?
              • shellerka Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 20:24
                nie wiem.
                jaka jest alternatywa? barry white? the shireless? a może diana ross? big_grin

                nie wiem, czy presley nie jest dla ciebie zbyt obciachowy???

                proszę, będę wdzięczna za podanie nazwisk czy nazw, przy których wg ciebie nie jest obciachem bawić się w parzesmile
                • shellerka Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 20:25
                  a, wyłączmy z tego muzykę typowo latino, przy której ostatnio modnie jest tańczyć w parach, a przy której nie każdy lubi się popisywać umiejętnościami.
                  • kropkacom Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 20:27
                    O widzisz, sama już znalazłaś alternatywę. Muzyka latynoska jest bardzo intuicyjna i prawie każdy zna podstawowe ruchy.
                    • shellerka Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 20:31
                      tak, zgadza się, ale jest dość jednolita. a na parkiecie w takim muchos w poznaniu zazwyczaj kończy się popisywaniem się umiejętnościami nabytymi na lekcjach.
                      żywiołu takiego typowego żywiołu tam mało.
                      między bialejerozy, a acapulco jednak różnica jest. międy latynoskimi hiciorami różnica niestety niewielka i kroki praktycznie te same.
      • gryzelda71 Re: byłam potańczyć :))) 16.07.13, 08:08
        A do jakiej muzy chodzisz tańczyć?
      • mindtriper Re: byłam potańczyć :))) 16.07.13, 09:28
        Bo to znaczy, kropko, że nie umiesz tańczyć i jesteś dziwna (wg gwiazd tutejszych). tongue_out
      • totorotot Re: byłam potańczyć :))) 16.07.13, 13:19
        kropkacom napisała:
        > Chyba bym się zapłakała
        jakbym do takiej muzyki tańczyć,
        ale cieszę się że się
        > dobrze bawiłaś.

        No ja też, chyba że bym była mocno pijana.
    • kerri31 Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 21:54
      Musisz wychodzić z domu baaaardzo rzadko skoro taki to w tobie wzbudza entuzjazm.
      • shellerka Re: byłam potańczyć :))) 15.07.13, 22:08
        big_grin tak. bardzo rzadko. czasem uda mi się niepostrzeżenie wyjsć do ogrodu rozwiesić i zdjąć pranie, ale tylko wtedy, kiedy mąż nie widzi.
        • xxe-lka Re: byłam potańczyć :))) 16.07.13, 13:44
          Keri chyba dawno nie miała orgazmu, że taka zgorzkniała wink
    • wtopek no co ty 16.07.13, 08:58
      najlepsza zabawa jest jest wtedy kiedy milfy idą same sobie pohasać do klubu studenckiego wink
      • gazeta_mi_placi Re: no co ty 16.07.13, 13:29
        Studenciaki to już stare dupy, teraz milfy chodzą na fajfy dla gimnazjalistów.
    • mindtriper Re: byłam potańczyć :))) 16.07.13, 09:29
      Mogę sobie wyobrazić, że świetnie się bawiłaś.
      W kwestii imprezowej jestem za segregacją wiekową.
    • xxe-lka Re: byłam potańczyć :))) 16.07.13, 13:25
      regularnie co miesiąc dwa chodzę potańczyć - wielka hala, tłum ludzi, i muza - żadnego strojenia się, wygodne buty i taniec do 2-3-4 rano ile dam radę. Uwielbiam to. Często jeżdżę tam sama
    • zuzann-a Re: byłam potańczyć :))) 16.07.13, 14:21
      Super. Uwielbiam takie klimatysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka