Dodaj do ulubionych

Czy widać róznicę?

22.07.13, 12:38
Czy uważacie że wysokopółkowe kosmetyki, ubrania czy dodatki na prawdę widać na kobiecie, widać te różnicę?
Mówi się że jesli chodzi o makijaz raczej nie odróznisz, tego wykonanego tanimi kosmetykami od tego zrobionego produktami selektywnymi, jakosc ubran z tej sredniej półki jest bardzo zblizona do tych od projektantów, wkoncu bawełna jest tylko bawełną a polyester polyestrem niezaleznie od logo na ciuchu. Zgadzacie się czy nie?
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 12:51
      Tak.
    • triss_merigold6 Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 13:02
      Widać. Widać zwłaszcza przy torebkach, butach, oprawkach okularów.
      • elizaj1 Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 13:10
        Według mnie, gdy widać na tych rzeczach logo firmy.Szminki na ustach nie odróznisz takiej za 160 zł- chanel, od rimela za 20 zł to pewne.
        • triss_merigold6 Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 13:35
          Napisałam o butach i torebkach, a nie o szmince. Perfumy drogie i markowe od podrób też odróżnię bez pudła.
    • lauren6 Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 13:25
      Między niską a średnią półką jest często kolosalna różnica. Między średnią a wysoką często dopłaca się jedynie za markę.
    • bri Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 13:44
      Nie wiem jak wysoką półkę masz na myśli, ale moim zdaniem jeśli chodzi o buty, torebki, perfumy te za 400 zł i więcej będą jednak widocznie lepszej jakości od tych za 100 zł. Tak samo w przypadku niektórych kosmetyków. Nie musi być tej różnicy zaraz widać na pierwszy rzut oka, ale zdecydowanie czuć ją w użytkowaniu.
    • kamelia04.08.2007 Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 13:49
      co do poliestrru, to nie wiem, ale bawełna bawełnie nierówna.
      Koszula meska, która kosztuje 75€ jest z innej bawełny, niz taka za 20€ i to wychodzi w praniu, a bardziej w pracowaniu. Raz przejedziesz żelazkiem i jest gładko.

      Jedwab jedwabiowi tez nie jest równy.


      To samo sie tyczy ubrań, czesto widac, co jest tanie, a co drozsze. Materiały naturalne kosztuje i np. bluzka z lnu czy z ramii (pokrzywy) maja ina cene, niz te z wiskozy.


      Kosmetyki tak samo, umiejetnosci sa wazne, ale i jakosc tez.
      Ubrania - dobrze traktowane, nie niszczone, nie zajechane ostym prawniem i szuszeniem, starannie wyprasowane, z pousuwanymi kłaczkami tez beda lepiej wygladały.
      • elizaj1 Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 13:59
        Mnie interesuje najbardziej kwestia wysokopółkowej kolorówki, czy taki makijaż bedzie wyglądał lepiej według was?
        • adwarp Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 14:03
          będzie, podkład, czy puder dobrej jakości to coś w co warto zainwestowaćsmile
        • bri Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 14:11
          Wyglądać lepiej nie musi, ale może łatwiej się rozprowadzać, nie uczulać, lepiej działać na cerę, dłużej się trzymać itp. Ciężko oceniać wszystko razem jak leci, bo i tańsze i lepsze kosmetyki miewają różną jakość. Może być warto kupić tusz do rzęs za 180 zł, chociaż po umalowaniu wyglądasz tak samo jak tym za 50 zł, bo nie osypuje się, nie rozmazuje i nie podrażnia oczu itd. Z kolei np. cienie nawet tej samej marki mogą być nie odróżnienia w użyciu od podobnych, sporo tańszych.
        • kamelia04.08.2007 Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 14:13
          wiesz co, dobry podkład znajdziesz juz w sredniej półce.
          Wazniejsze jest prawidłowe dobranie takiego podkładu do rodzaju cery, odpowiednie nałozenie. Jest to duzo wazniejsze niz kwesia czy to Dior, czy L'oreal.

          Z cieniami jest podobnie, srednia półka jest w porządku, kluczowe sa umiejetnosci. Tego nic nie zrekompensuje.



          Reasumując, jak masz ochote i pieniadze, to kupuj sobie Chanel i Givenchy, ale "burzuj"czy avon tez jest niezły.
        • claudel6 Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 15:55
          zdecydowanie jest różnica jeśli chodzi o podkłady. na pewno warto zainwestować w droższe, bo są lepsze. natomiast cienie do powiek, tusze, konturówki, kredki - to spokojnie może być tańsze. pomadki ze środka półki są moim zdaniemw ysatrczająco dobre. miałam kiedyś chanelowską - nie widzialam róznicy między nią a Max Factorem czy Bourjois.
    • mamusia1999 Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 17:17
      wlasnie mialam bliskie spotkanie z wieczorowa kiecka z wyzszej polki.
      od zawsze metki mi przeszkadzaja, fizycznie mianowicie. wiec postanowilam ja wypruc. wszak chyba na tej gornej polce metka jest doczepiania osobno, a nie walnieta jednym sciegiem razem ze szwem (tak mnie kiedys za kulisami wyzszej polki uczono). kiszka, 15min przed wyjsciem mialam na karku rozpruty szew, do tego bardzo, ale to bardzo plyciutki.
    • klubgogo Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 17:31
      Gdybyś zaobserwowała przez cały dzień pracy w nieklimatyzowanym 2 koleżanki o podobnej cerze, z których jedna zrobiła makijaż kosmetykami tanimi, powiedzmy jedną z rossmanowskich marek, a druga kosmetykami np. H.Rubinstein, odkryłabyś różnicę. Pierwsza z nich dotrwałaby do lunchu, drugiej makijaż wytrzyma do wieczora.
      Jakość ubrań natomiast jest widoczna gołym okiem bez głębszej obserwacji. Na pierwszy rzut oka można poznać tiszert za 20 zł, z gorszej bawełny, często krzywo uszyty, z nierównymi szwami. A bawełna bawełnie nierówna.
    • majenkir Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 18:08
      elizaj1 napisała:
      > Czy uważacie że wysokopółkowe kosmetyki, ubrania czy dodatki na prawdę widać na
      > kobiecie, widać te różnicę?


      Niestety widac wink.
    • anielka5 Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 19:59
      Widać. Np. podkład z wyższej półki nie brudzi ubrań, tusz nie sypie się. Po ubraniach też widać. Jeszcze jedną marną rzecz da się ukryć na sobie, ale jak ktoś ma wszystkie rzeczy z "bazaru" to widać.
    • cherry.coke Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 20:10
      Raczej widac. Makijaz moze wygladac podobnie, ale bedzie inaczej sie ukladal i trzymal. To tak jak podrobki perfum - na pierwszy niuch moga wydawac sie identyczne, ale po godzinie wyjdzie z nich ta taniosc. Oczywiscie sa wyjatki, zwlaszcza, ze makijaz zalezy tez od skory, sa osoby, na ktorych wszystko sie warzy na przyklad.
      Ciuchy tez moga wygladac podobnie, ale z bliska bedzie widac starannosc wykonania, beda sie lepiej nosic i dluzej trzymac. Projekty, materialy sa lepsze, bawelna bawelnie naprawde nie jest rowna. I znowu - sa wyjatki.
    • bei To nie o ciuszki chodzi... 22.07.13, 20:12
      Są dziewczyny ( ja niestety do nich nie należę), ktore mają swietną prezencję.
      Zalozy tshirt za 5 pln, bawelnianą spodnicę, tenisowki chińskie i blyszczy.
      Ja mogę miec na sobie milion euro, a i tak kazdy spojrzy na te dziewczyny w stylizacji za 10 pln smilesmile

      A jakosc niektorych firm jest widoczna, nawet z daleka.


      Ech......mlodość, mozna biegac w taniej bawełnie, a starośc to i kremy, i buty i ubrania muszą byc taaaaaaakie porząąąąąąąąądne smile
      • kub-ma Re: To nie o ciuszki chodzi... 22.07.13, 21:21
        bei napisała:

        > Są dziewczyny ( ja niestety do nich nie należę), ktore mają swietną prezencję.
        > Zalozy tshirt za 5 pln, bawelnianą spodnicę, tenisowki chińskie i blyszczy.
        > Ja mogę miec na sobie milion euro, a i tak kazdy spojrzy na te dziewczyny w sty
        > lizacji za 10 pln smilesmile

        No ja mam dokładnie tak samo smile
    • figrut Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 21:01
      Nie zawsze da się odróżnić i nie zawsze wysoka cena i znana marka to lepsza jakość od niższej ceny i mało znanej firmy. Mam w szafie dwie sukienki znanej firmy, które w firmowym sklepie kosztują kolejno 179 zł. i 229 zł.. Obydwie kosztowały mnie 30 zł. każda - tyle wynosiła cena, za którą producent ją uszył + materiał. Różnica jest taka, że moje nie mają markowych wszywek, bo te są ścisłego zarachowania.
      • cherry.coke Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 21:24
        figrut napisała:

        > Nie zawsze da się odróżnić i nie zawsze wysoka cena i znana marka to lepsza jak
        > ość od niższej ceny i mało znanej firmy. Mam w szafie dwie sukienki znanej firm
        > y, które w firmowym sklepie kosztują kolejno 179 zł. i 229 zł.. Obydwie kosztow
        > ały mnie 30 zł. każda - tyle wynosiła cena, za którą producent ją uszył + mater
        > iał. Różnica jest taka, że moje nie mają markowych wszywek, bo te są ścisłego z
        > arachowania.

        No tak, tylko z kolei kiecke, ktora kosztuje w sklepie 30zl, produkuje sie za 3zl w Bangladeszu...
      • d.o.s.i.a Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 16:24
        > ość od niższej ceny i mało znanej firmy. Mam w szafie dwie sukienki znanej firm
        > y, które w firmowym sklepie kosztują kolejno 179 zł. i 229 zł..

        Kiecki za 200 zl to jest wyzsza polka? big_grin
        • gazeta_mi_placi Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 16:40
          big_grin big_grin big_grin
        • tais86 Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 21:55
          > Kiecki za 200 zl to jest wyzsza polka? big_grin

          10/10 big_grin
        • figrut Re: Czy widać róznicę? 24.07.13, 18:20
          > Kiecki za 200 zl to jest wyzsza polka? big_grin
          Napisałam, że to wyższa półka, czy może pokazałam jak ma się czasami jakość do ceny ? Kiecki z bazaru za 60-90 zł. często nie różnią się jakością wykonania i gatunkiem materiału od tych z firmowych sklepów dwu, trzy czy czterokrotnie droższych. Bywa, że materiał jest tak tandetny, że taką kieckę po uszyciu trzeba prasować na lakier do włosów aby fason na wieszaku trzymały, albo wmawia się klientkom, że jaśniejsze i ciemniejsze plamki na sukience w wzory są składnikiem wzoru, a nie masowymi błędami w tanim materiale. W końcu bardzo znany sklep odzieżowy "nie wypuściłby" takich bubli na rynek.
    • mia_siochi Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 21:08
      Jeśli chodzi o kosmetyki: najtrwalsze podkłady jakie miałam to Estee Lauder, Revlon i Almay. Rozstrzał cenowy, a trwałość taka sama...
    • solejrolia Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 21:11
      widać, oczywiście, że tak.
      ciuchy są z lepszych materiałów, są lepiej skrojone, i leżą "jak ulał". natomaist kosmetyki, łatwiej je się nakłada, dłużej utrzymują się na buzi.i nawet opakowania są lepsze, bardziej funkcjonalne.
      weź pudełko zwykłego pudru w kamieniu do torebki, to ci się otworzy a sam puder połamie w kawałeczki i rozsypie. markowy ma zawsze lepsze otwieranie-zamykanie, i sam kosmetyk też inaczej się zachowuje.
      • d.o.s.i.a Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 16:25
        > weź pudełko zwykłego pudru w kamieniu do torebki, to ci się otworzy a sam puder
        > połamie w kawałeczki i rozsypie.

        Mam dokladnie taki sam problem od zawsze z pudrem... Diora.
      • araceli Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 16:56
        solejrolia napisała:
        > ciuchy są z lepszych materiałów, są lepiej skrojone, i leżą "jak ulał".

        'Jak ulał' to wszystko będzie leżało jak będzie dopasowane do sylwetki. Jeszcze nie widziałam drogiego ciucha, który by z racji lepszych materiałów czy lepszego skrojenia pasował każdemu. Mnie się w większość cycki i tak nie mieszczą big_grin
        • d.o.s.i.a Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 17:02
          Widzisz, a ja mam swoje ulubione sklepy, w ktorych ciuchy moge kupowac w ciemno, bo zawsze pasuja. I wiekszosc ciuchow kupuje w internecie. Plaszcze, sukienki, bluzki.
    • e_r_i_n Re: Czy widać róznicę? 22.07.13, 21:14
      Widać.
      Moja szefowa ubiera się w znane marki wyłącznie. Robi wrażenie.
    • lily-evans01 Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 16:00
      W kosmetykach widać bardzo dużą różnicę.
      Znajoma maluje się Avonem, po paru godzinach jej buzia wygląda jak maska.
      Sporadycznie co prawda, bo nie lubię się malować, ale miewam kosmetyki np. kosmetyki Diora czy Lancome, uważam że jest różnica w rozprowadzeniu tego po skórze, nie zbijaniu się w jakieś grudki, np. w kącikach oczu itp.
      • lily-evans01 Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 16:06
        A tak w ogóle najlepsze kosmetyki, jakie miałam, określiłabym jako półkę średnio-wyższą, bo droższe od wszelkich Max Factorów i L'Oreali, ale na pewno zdecydowanie tańsze niż Dior czy Chanel wink. Z tych o wiele droższych jedyne, co mogło się z nimi równać, to Clinique - a swoje kupowałam zdecydowanie taniej. Wspaniała szminka, nie schodząca z ust, dająca naturalny efekt, świetnie nakładające się cienie i tusz do rzęs, no i zdecydowanie świetne produkty do demakijażu...
        • misterni Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 17:25
          Dla mnie taką średnio - wyższą półką jest Matis - kolorówki nie robią, ale ich podkłady, pudry są rewelacyjne. Niestety żądne Revlony, Loreale nie mogą się równać.
          • lily-evans01 Re: Czy widać róznicę? 24.07.13, 00:59
            Nawet nie znam.
            Myślałam o LaRoche Posay wink.
    • agnieszka77_11 Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 16:04
      jak ktoś nie ma gustu i wyglądu to drogie ubrania niewiele pomogą ...
      • crises Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 19:36
        Thank you, Captain Obvious.

        A w temacie wątku masz jakieś zdanie?
    • zdzisnadzis Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 16:07
      Kwestia sporna co do kosmetyków . Niejednokrotnie się przekonałam , ze np wysokopółkowy podkład do twarzy wygląda zupełnie inaczej ( o wiele lepiej) niz jakis tam maybelline czy loreal. Natomiast tusz z Wibo za 7 zł pobił te najdroższe. Tak więc to zależy jak sie trafi wink
    • nenia1 Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 19:11
      No cóż, nie sądzę, żeby laik odróżnił "na oko" kto się jaką szminką maluje, ale nie da się ukryć, że różnicę nie tyle widać, szczególnie jeśli jest to krótki "rzut okiem", różnicę przede wszystkim czuć.
      Zazwyczaj droższe szminki - typu chanel - znacznie lepiej nawilżają, są trwalsze, rozprowadzają się cieniutką warstwą, nie lepią się, pięknie pachną, po prostu komfortowo się je "nosi".
    • crises Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 19:39
      Z kosmetykami bywa różnie, bo za dużo czynników wchodzi w grę - czasem tanie marki zrobią coś świetnego, czasem wysokopółkowe wypuszczą bubla, dużo zależy od indywidualnych cech nosicielki i chemii skóry.

      Widać na ubraniach (mam na myśli naprawdę górną półkę, nie Zarę), bardzo widać na dodatkach.
    • inguszetia_2006 Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 19:58
      Witam,
      Oczywiście, że widać. Luksus ma specyficzny zapach i dizajn;-P Za czasów PRL-u luksus miał zapach papierosów Marlboro i "zagranicznych" perfum. Teraz pozostał tylko dizajn i materiały. I to widać gołym, niewprawnym okiem. Dobra skórzana torebka, markowe okulary, porządne buty zawsze z tłumu gdzieś tam się wybiją. Kosmetyki? Bo ja wiem? Teraz przy kwasie hialuronowym i botoksie? Raczej trudno jest tę wysoką półkę zlokalizować na czyjejś twarzy.
      Pzdr.
      Ing
    • eliszka25 Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 20:27
      nie jestem fanka marek i tak na pierwszy rzut oka nie jestem w stanie odroznic, ze np. ktos nosi markowe ciuchy czy uzywa drogich kosmetykow. ja osobiscie zauwazylam roznice w kosmetykach. na probe przeszlam z popularnych, kupowanych w marketach (typu np. garnier) na lancome i widze roznice ogromna. mam duuuuzo ladniejsza cere, skora wyglada o wiele lepiej, nie wstaje rano z uczuciem wciagnietych z suchosci policzkow. tylko czy to faktycznie zasluga "drogich" kosmetykow, czy po prostu wreszcie udalo mi sie znalezc te najbardziej optymalne dla mojej skory. pewnie raczej to drugie, ale do marketowych wracac juz nie zamierzam.
    • doral2 Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 20:38
      elizaj1 napisała:

      > Czy uważacie że wysokopółkowe kosmetyki, ubrania czy dodatki na prawdę widać na
      > kobiecie, widać te różnicę?
      > Mówi się że jesli chodzi o makijaz raczej nie odróznisz, tego wykonanego tanimi
      > kosmetykami od tego zrobionego produktami selektywnymi, jakosc ubran z tej sre
      > dniej półki jest bardzo zblizona do tych od projektantów, wkoncu bawełna jest t
      > ylko bawełną a polyester polyestrem niezaleznie od logo na ciuchu. Zgadzacie si
      > ę czy nie?.."

      widać różnicę.
      bardzo widać.
    • pochodnia_nerona Re: Czy widać róznicę? 23.07.13, 20:47
      Odpowiadając na pytanie: to zależy. Np. drogie perfumy swoją jakością zawsze pobiją na głowę podróby (te tańsze wydzielają taki specyficzny zapaszek, obecny również w tanich płynach do płukania, tanich sprayach do czyszczenia mebli, itp.), drogie ubrania również, ale takie naprawdę drogie, a nie drogie, ale sieciowe, gdyż oferują lepszą jakość wykończenia ciucha, lepszą jakość materiału ogólnie. Jednak z np. kolorówką bywa różnie, tusz za kilka-kilkanaście złotych może być lepszy od Diorów i Chaneli, szminka Celii od jakichś francuskich wyrobów. Metodą prób i błędów można sobie skompletować dobre, tanie odpowiedniki luksusów, oszczędzając na coś droższego i lepszego, albo po prostu - z braku funduszy zadowolić się coraz lepszymi tanimi rzeczami. Ostatecznie w lumpeksach można dostać nawet markowe kreacje smile
      • kamelia04.08.2007 Re: Czy widać róznicę? 24.07.13, 00:55
        no niby mozna w tych lumpeksach sie ubrac markowo. podobno, bo mi sie nie udaje za bardzo. raz na ruski rok kupie lepsze spodnie, niemnjiej jednak jestem na tyle zniechęcona lumpeksami, ze omijam je z daleka.

        No, ale przypuscmy, ze jednak znalazłam cos markowego, to moze krój nie ten, moze rozmiar nie ten, moze ta jedna rzecza wiele nie załatwie, bo co mi po samych spodniach, jak pottrzebny jest i zakiet do kompletu.
        Nawet markowa rzecz tez wychodzi kiedyś z mody i nie bez kozery znalazła sie w lumpeksie, dlatego wole isc do butiku
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: Czy widać róznicę? 24.07.13, 01:24
          dla mnie podklada cs revlona jest lepszy od double wear estee. miaalm podklady givenchy, shiseido, isa dora i zadem nie umawa sie do revlona. nie wiem czym ludzie sie jaraja. chyba efekt placebo
          • tezee Re: Czy widać róznicę? 24.07.13, 01:26
            Givenchy akurat ma bardzo dobrą kolorówkę, jest relacja jakość cena.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka