morekac
23.07.13, 20:45
Zainspirowana wypowiedziami co poniektórych niewiast w wątku o piszącej 4-latce mam pytanie, a właściwie dwa pytania:
1. czy jeśli w rodzinie są dzieci różnej płci, to synów widzicie jako 'z zawodu dyrektora', a córki - jako 'małżonki dyrektorów' czy też stara się wspierać ich zainteresowania i jeśli dziewczę postanawia zostać piłkarzem/wynalazcą , a syn - opiekunem dziecięcym - to wspieracie te zdolności i ten wybór bez wahania?
2. jeśli mieliście rodzeństwo innej płci , to czy odczuwałyście/odczuwaliście stereotypy związane z płcią - w sensie: idź, córeczko, pomóż mamie w kuchni, a ja z synkiem zreperujemy samochód (chociaż byliście synkiem mażącym o gotowaniu pysznych rzeczy albo córeczką marzącą o startach w F1?