Ciekawa jestem czy u Was w rodzinach tez istnieje taka skryta/nie skryta
rywalizacja miedzy dziadkami Waszych dzieci? Rywalizacja wlasnie o same
dzieci?
Moja tesciowa, na wiesc o tym, ze moja mama nie moze przyjechac na narodziny
mojego dziecka i z powodu zmiany planow ona przyjedzie pierwsza,
powiedziala: 'Strasznie sie ciesze, ze Twoja mama nie moze przyjechac i ja
bede przy tym waznym momencie. Bede ta wazniejsza babcia, babcia numer 1'.
Juz od dluzszego czasu staram sie ignorowac jej uwagi, bo sie juz dawno
przekonalam o jej poczuciu taktu, ale ten teks mnie juz zupelnie rozwalil.
Pozdrawiam
powoli uzbrajajaca sie w cierpliwosc do tej kobiety (ktora przyjedzie tu juz
za pare tygodni
Sugar