Dodaj do ulubionych

zaskoczenie

08.08.13, 11:47
Miałam okazję przebywać ostatnio w bardzo ładnym malowniczo położonym ale drogim hotelu. I stwierdzam że co jak co ale ludzie w naszym kraju raczej bez względu na to jak im się finansowo powodzi akurat na wakacjach i wypoczynku nie oszczędzają i tak mogą jezdzić starym fordem nosić chinskie buty ale bez mrugnięcia okiem spokojnie zapłacą grubą kasę za wakacyjny pobyt w fajnym miejscu.Nietaktem sie chyba przyznać ale w miejscu ktorym bylam tj, biorąc pod uwagę cenę pobytu spodziewałam się samych wypasionych suwów na parkingach i pańc z markowymi torebkami a tu takie zaskoczenie wink
Obserwuj wątek
    • saphire-2 Re: zaskoczenie 08.08.13, 11:55
      Ile kosztuje tam tygodniowy pobyt z wyżywieniem?
    • barefoot_duck Re: zaskoczenie 08.08.13, 11:57
      Nie zmieniaj sobie jeszcze światopoglądu do końca, pewnie hotel dał ofertę na gruponie wink
      • saphire-2 Re: zaskoczenie 08.08.13, 12:21
        a może nie
    • girasole01 Re: zaskoczenie 08.08.13, 12:21
      Wiesz, Ingvar Kamprad (założyciel Ikei) jeździ 20-letnim Volvo, więc samochód nie zawsze odzwierciedla status majątkowy jego posiadacza wink choć rozumiem, że to jednak wyjątek.
      • zansibar Re: zaskoczenie 08.08.13, 20:23
        Wcale nie. Swego czasu w mojej rodzinie kręciły się biznesy z ludźmi z krajów skandynawskich, było takich osób kilka - wszyscy jak jeden mąż jeździli zacnymi, ale starymi furami, no i nie "wyglądal"i na zbyt zamożnych, prawdopodobnie mieli takie rzeczy w de.
    • edelstein Re: zaskoczenie 08.08.13, 12:25

      Jaki to drogi Hotel?tzn przedzial cenowy podaj
      • morgen_stern Re: zaskoczenie 08.08.13, 12:32
        Zaraz edel napisze, że to śmiechu warte, a nie drogi hotel, bo u niej w Niemczech...
        • gazeta_mi_placi Re: zaskoczenie 08.08.13, 12:55
          Mamy wśród znajomych emigrantów z Niemiec. Nazywamy ich (oczywiście za plecami) "U nas w Niemczech" big_grin big_grin
          Serio, nie musicie zgadywać chyba dlaczego big_grin
          Np. "Dzwonił "Unaswniemczech" big_grin
          • mnb0 Re: zaskoczenie 08.08.13, 14:47
            > Mamy wśród znajomych emigrantów z Niemiec. Nazywamy ich (oczywiście za plecami)
            > "U nas w Niemczech" big_grin big_grin
            To jak maja mowic zamiast "u nas w Niemczech"?
            • gazeta_mi_placi Re: zaskoczenie 08.08.13, 18:29
              Nadużywają po prostu tego wyrażenia, czy trzeba czy nie aby za plecami się z nich podśmiewamy.
          • buuenos Re: zaskoczenie 08.08.13, 21:08
            Hehe,ja tez mieszkam w niemczech a znam wielu ,,u nas w niemczech" smiech a bardziej litosc dla takichsmileKompleksy i niedocenienie ot co.Z tego co pamietam odwiedzales Klonie,jakies spotkanie przy okazji wizyty ,,u nas w niemczech"?Zapraszam!
        • edelstein Re: zaskoczenie 08.08.13, 13:01

          Po prostu chce porownac,masz jakos kompleks?
          • morgen_stern Re: zaskoczenie 08.08.13, 13:38
            Taktak, zawsze chcesz porównywać wink
            • edelstein Re: zaskoczenie 08.08.13, 13:48
              No I?mass z tym problem.Akurat nad polskim morzem w pewnym hotelu widzialam tylko wypasione auta.Tak sie,chce sie dowiedziec czy to byla ta sama polka cenowa.


              Najwiekszym wrogiem czlowieka jest i bedzie alkohol.Jednak w biblii jest napisane,ze wrogow nalezy kochac.
              • morgen_stern Re: zaskoczenie 08.08.13, 13:53
                Nie mam żadnego problemu, że jesteś tak przewidywalna, tylko mnie to bawi i tyle.
                • edelstein Re: zaskoczenie 08.08.13, 19:19

                  Przewidywalna,p r z e w i d y w a l n a, prze widy walna.
                  Plyta ci sie zaciela,w kolko piszesz to samo i jeszcze uwazasz to za zabawne.
                  No tak,przy twoim poczuciu humoru to nawet slow przewidywalna jest smieszne.

                  Najwiekszym wrogiem czlowieka jest i bedzie alkohol.Jednak w biblii jest napisane,ze wrogow nalezy kochac.
    • gazeta_mi_placi Re: zaskoczenie 08.08.13, 12:56
      Dlaczego kobiety posiadające markowe torebki nazywasz "Pańciami"?
    • guderianka Re: zaskoczenie 08.08.13, 13:00
      a co to znaczy drogi hotel-to znaczy ile kosztował nocleg ?
      • tezee Re: zaskoczenie 08.08.13, 13:03
        700 zł doba w PL to jest duzo
        • guderianka Re: zaskoczenie 08.08.13, 13:14
          Tak, to dużo
        • lauren6 Re: zaskoczenie 08.08.13, 14:50
          A za ile zł był na gruponie?
          • lily-evans01 Re: zaskoczenie 08.08.13, 18:52
            Za połowę wink. I wtedy już robiło się nie aż tak bardzo dużo.
            • tezee Re: zaskoczenie 08.08.13, 18:56
              Szczerze mowiac nie wiem czy lepsze hotele sprzedają w ten sposob oferty?
              Inna sprawa ze na grouponie jest masa naciągaczy,takich rzeczywistych okazji jest chyba niewiele, sama kupilam ostatnio kupon do perfumerii i dosyc ze nie bylo mojego zapachu to ceny z rabatem ci panstwo mieli takie jak w Sephorze.
              • bei Re: zaskoczenie 08.08.13, 20:36
                tezee napisał:

                > Szczerze mowiac nie wiem czy lepsze hotele sprzedają w ten sposob oferty?


                Tak, lepsze rownież tak sprzedająsmile- np. Cztero lub pięciogwiazdkowe hotele sprzedają na gruponie czy podobnych swoje oferty.
                Dwa razy udało się nam skorzystac z takich okazji, pakiety, ktore nam zaoferowano byly sprzedawane na stroniehotelu jak i przez citydealowe czy grooponowe portale.
                I tak, zamiast placic 800- 900 pln za dobę mozna wakacjowac za 600- czy jeszzce mniej.

                Co do wydawania pieniędzy na wakacjach- czasami dopiero przy rozliczaniu pobytu mozna oglądać zaskoczenie, jakie maluje się na twarzy przy placeniu kartą smile
                Co do aut- znam posiadaczy fortuny, co jeżdżą autami sredniej klasy, znam posiadaczy aut z gornej polki, co solidnie oszczędzają, a takim autkiem wyjeżdżają niezmiernierzadko smile, znam i takie, co chodzą ubrani bardzo.....yyyy w stylu wintage i tomtakim chińsko bazarowym smile a firmy robią obroty milionowe.
    • jak.z.nut Re: zaskoczenie 08.08.13, 13:07
      A jak ktoś majętny to powinien koniecznie tego SUVa posiadać? A może ktoś majętny jest już od dawna i nie ma potrzeby szpanować nowym autem?
      • tezee Re: zaskoczenie 08.08.13, 13:09
        Moze jak sie jest szwedzkim milionerem jezdzi sie starym volvo ale w Polsce sie to nie zdarza.
        • tezee Re: zaskoczenie 08.08.13, 13:15
          W polsce jak ktos ma to nie żyje skromnie, trzeba to pokazac poniewaz jestesmy po raz pierwszy bogaci od wielu pokolen i jest cos w tym że musimy zaprezentowac innym ze jestesmy lepsi.Sa pewnie wyjątki ale generalnie uwazam ze tak to wygląda.
          • joanna35 Re: zaskoczenie 08.08.13, 13:18
            I masz rację, ale wiesz co, odnośnie tych wakacji to mnie cieszy, bo znam takich co jadą na wakacje planowane od roku i dalej ścibolą.
          • jak.z.nut Re: zaskoczenie 08.08.13, 13:36
            Można nie żyć skromnie a jednak wypasionego auta nie mieć...
            Mam znajomych jeżdżących wypasionymi samochodami na kredyt, żyjących w wypasionych chatach, również na kredyt, owszem majętni ale żyjący w stresie czy kasy na "wypasione wszystko" wystarczy. I znam ludzi naprawdę majętnych, którzy w nosie mają lans a kasę inwestują również w swoje hobby.
            • zuzanna56 Re: zaskoczenie 08.08.13, 14:20
              Byłam ostatnio w drogim hotelu na pewnym zabiegu, dostałam taki prezent. Też coś w stylu 700 zł za dobę, wiem, że mają promocje, ale 500 zł to minimum za dobę. Nad samym morzem, super. W recepcji spotkałam parę osób, które przyjechały do hotelu, rodziny, starsi państwo. I w sumie też byłam zaskoczona, tak zwyczajnie ci ludzie wyglądali smile wink
              • gryzelda71 Re: zaskoczenie 08.08.13, 18:08
                A jak wyglądać powinni?
                • gazeta_mi_placi Re: zaskoczenie 08.08.13, 18:28
                  Na przykład tak:

                  https://naforum.zapodaj.net/thumbs/1eaa6c08a768.jpg
                • zuzanna56 Re: zaskoczenie 09.08.13, 08:34
                  Gryzelda, nie wiem jak powinni wink Ja jestem z tych oszczędnych, nie wyobrażam sobie wydać 700 zł za noc w hotelu, dla mnie to kosmos. Taka uwaga po prostu. Byłam tam w spa, dostałam taki prezent. Przy okazji rozmowy w recepcji spojrzałam na kilka osób i tyle.
              • riki_i Re: zaskoczenie 08.08.13, 20:59
                zuzanna56 napisała:

                > Byłam ostatnio w drogim hotelu na pewnym zabiegu, dostałam taki prezent. Też co
                > ś w stylu 700 zł za dobę, wiem, że mają promocje, ale 500 zł to minimum za dobę

                Eeee tam, bzdura. Byłem tydzień temu w Krasickim na Mazurach, czuć go jeszcze nowością, 4 gwiazdki, podobno ostatnio zdobył jakiś laur najlepszego hotelu na świecie w kategorii designu, pokój za dobę 320 zł (oferta z booking.com). Więc nie wyjeżdżajcie mi tu z lansiarstwem, że musi być koniecznie 700 zł, ewentualnie zniżone na pińcet.
                • tezee Re: zaskoczenie 08.08.13, 21:01
                  Nie musi ale są takie za 700 zl i zapewne takie za 1700 rownież
                • zuzanna56 Re: zaskoczenie 09.08.13, 08:31
                  riki_i napisał:

                  > Eeee tam, bzdura.

                  Ale że co: bzdura? Dostałam fajny prezent do tego hotelu do spa. Mieszkam w dalszej okolicy powiedzmy. Byłam, było cudownie. Sprawdziłam na stronie hotelu ile kosztuje nocleg i też jakie mają promocje wiosenne, letnie, weekendowe i inne. Takie ceny były na ich stronie. Normalnie 700 zł, w jakiejś promocji około 500 zł. I moje zaskoczenie że dużo ludzi normalnie wyglądających wink
    • jadis76 Re: zaskoczenie 08.08.13, 18:20
      wyciąganie opinii o statusie finansowym po butach i samochodzie to tylko w Polsce smile
      mam naprawdę majętnych znajomych, którzy w głębokim poważaniu mają takie rzeczy; wydają kupę kasy na podróże, nowinki technologiczne, urządzenie domu (np komoda pod telewizor za kilkanaście tys), ale gdybyś ich zobaczyła to uznałabyś, że to jakaś biedota
      a tak na marginesie skąd wiadomo że buty są chińskie (poza tym, że każde gdzieś tam są)
      • tezee Re: zaskoczenie 08.08.13, 18:50
        No dobrze i tacy wyluzowani artyści się zdarzają, natomiast mimo wszystko uwazam że po ,człowieku widać czy pieniądze ma, nie ma czy tylko udaje że ma.Natomaist musimy wtedy spojrzec szerzej niz tylko na jakosc szmat ktore ma na sobie to prawda.Jednak jesli ze starego forda wysypuje sie rodzina 2 + 2 i wszystkie przedmioty jakimi sie otaczają posiadają łacznie z tymi butami i stanem uzębienia ( nie to że patrze w zęby ale na prawdę widac po czlowieku jak mniej wiecej żyje big_grin) to raczej mało prawdopodobne abysmy mieli do czynienia z majętnymi ludzmi a już tym bardziej spotykajac takich gdzies w polsce.Ludzie naprawde mający pieniądze nie musza wybierac wyposazenie domu auto wakacje czy ubrania, mają wszystko an tym samym miej wiecej poziomie. Jesli ktos mi bedzie pisal ze nie przywiązują wagi do tego czy owego to z polską mentalnoscią takich ludzi bedzie bardzo bardzo mało.
        • barbibarbi Re: zaskoczenie 08.08.13, 19:05
          niektórzy tak mają, nawet jak mają kasę to nie widać tego. Albo nie lubią ostentacji, albo taki gust mają, no taki typ po prostu. Miałam w pracy kobietę, żonę szefa, bardzo dobrze sytuowani, ciuchy kupowała w drogich sklepach, buty też, ale takie fasony i kolory wybierała, że naprawdę wyglądała jak szara myszka, dzieci też tak ubrane i mąż też.
          Mam kuzynkę z małego miasteczka, którą z daleka widać taka jest "odwalona", fryz, paznokcie, metki na spodniach Gucci (z ciuchlandu), specjalnie krótkie bluzki wybiera żeby tą metkę było widać, torebka w krateczkę firmy na B. (z ciucholandu), szaliczek w krateczkę - a w domu bida aż piszczy. Tyle jej co sobie po mieście z metkami pochodzi.
        • riki_i Re: zaskoczenie 08.08.13, 21:10
          tezee napisał:

          > No dobrze i tacy wyluzowani artyści się zdarzają, natomiast mimo wszystko uwaza
          > m że po ,człowieku widać czy pieniądze ma, nie ma czy tylko udaje że ma.

          A skąd to pewne siebie mniemanie? Każdy człowiek przywiązuje wagę do różnych rzeczy. Ja np. jeżdżę drogim samochodem, bo to lubię. Ale jakość szmat na mojej osobie mi raczej zwisa (poza garniturami, w których udaję się na najważniejsze rozmowy), a zamiast smartfona za parę tysięcy kupuję chińską podróbę za pińcet (byle miał dobry net i bluetooth do samochodu). To teraz jak na mnie patrzy jakaś paniusia, to co niby ma powiedzieć?

          Gadałem ostatnio z faciem , którego wyceniam na paręnaście milionów - na spotkanie przyjechał jakimś gejowatym skuterkiem. Po ubraniu też by nikt nie powiedział, że to milioner.

          Mogę się zgodzić jedynie z tym, że bogaty człek nie prezentuje braków w uzębieniu smile Takiego agregata faktycznie nigdy nie spotkałem big_grin
    • doral2 Re: zaskoczenie 08.08.13, 20:45
      znam ludzi, którzy mają na emeryturze dochody rzędu 130 tysięcy dolarów.
      a chodzą ubrani tak, że na ulicy prawie się od plebsu nie różnią.

      znam też ludzi, wypachnionych, w drogich brykach, z markowymi torebkami, którym nie starcza na życie. bo wszystko na kredyt.

      błąd w rozumowaniu.
      • tezee Re: zaskoczenie 08.08.13, 20:58
        Rozumiem że kilka z was próbuje mnie przekonać że miałam jednak do czynienia z ludzmi ktorzy mają a nie wyglądają ale ja nadal bede twierdzić ze w Polsce nawet ci srednio sytuowani ostanie na czym bedą oszczedzac to wypoczynek i wakacje.
        Same tu czesto piszecie że predzej szafy nie kupicie niz zrezygnujecie z wakacji
        a wymagania tez macie ogromne bo przecie nie bedziecie się meczyc na urlopie w dziadostwiebig_grin
    • d.o.s.i.a Re: zaskoczenie 08.08.13, 20:48
      To ja Co napisze tak. Jezdze do takich hoteli i nie jest dla mnie problemem zaplacic 700zl za noc. Albo wydac tyle na kolacje.
      Nie posiadam SUVa. Ba, w ogole nie posiadam samochodu, wypozyczam jak potrzebuje.
      Mam chinskie tenisowki na stanie.
      Jak jestem w Polsce to hurtowo kupuje Bialego Jelenia i tylko tym sie myje.
      I stwierdzam ze masz chyba kompleksy.
      • tezee Re: zaskoczenie 08.08.13, 20:59
        Nie mam kompleksów a ty pisząc o sobie potwierdzasz to o czym pisze big_grin
        • bbuziaczekk Re: zaskoczenie 08.08.13, 21:06
          Moj kuzyn kiedys pracowal w banku. Zajmowal sie udzielaniem kredytow tym bogatszym i firmom. I kiedys przyszedl do niego gosc ubrany jak lachmaniarz, nie ogolony, wlosy nie obciete. No poprostu taki jakby z pod budki z piwem. Przyjechal podobno na rowerze.
          Kuzyn byl w szoku. Ale w jeszcze wiekszym szoku byl jak uslyszal ze chce facet 1 milion zl kredytu na budowe domu.
          jak sie okazalo po sprawdzeniu goscia to byl to bardzo dziany gosc! z kilkoma firmami, domami i furami. Ten kredyt chcial jakos na 8 lat tylko suspicious

          Takze nie szata zdobi czlowieka. Ani fura jakas jeździ.
          • segregatorwpaski Re: zaskoczenie 08.08.13, 22:13
            To mi przypomina pewną historię.
            Mój Brat - absolwent pewnej prestiżowej uczelni, przedstaiwiel 'ylytarnego' zawodu wink pobidował troszku po studiach i postanowił, że kasę musi jednak zarobić półki się da (bo mieszkać gdzieś trzeba), a w tym czasie dało się na szybko rozwijającym się w Polsce, rynku okien plastikowych wink
            No to się wziął do roboty, firmę założył, ludzi zatrudnił, kasę trzepał ale do zawodu wrócić chciał jak najszybciej, jak tylko dom postawi i się finansowo ustawi, więc często zasuwał nie gorzej niż swoi pracownicy, fizycznie również. Pewnego dnia przypomniało mu się, że następnego dnia miał super ważne spotkanie biznesowe, takie co to 'dużo od niego zależy' i potrzebuje szybko porządnego płaszcza, bo takowy zostawił w poprzednim miejscu zamieszkania i nie zdąży po niego pojechać. Miał na to godzinę do zamknięcia sklepu (jeden z tych ślicznych salonów co jak je mijasz to masz wrażenie, że tam nigdy nikogo nie ma i zazdrościsz sprzedawczyni roboty wink )
            Akurat malował magazyn z reszta pracowników.
            Uwalone białą farba stare jeansy, bluza z kapturem, w której kiedyś miał zwyczaj biegać, niedomyte od farby włosy, dłonie - tak się wybrał do oddalonego o paręset metrów sklepu.
            Wchodzi o od razu mówi: chciałbym kupić płaszcz, czarny lub stalowy i musi być kaszmir czy tak jakoś (taki miał lata, coś mu ten kaszmir świtał w głowie - wiedział, że rzecz dobra i trwała).
            A sprzedawca nachylił się lekko i dyskretnie (mimo iż sklep pusty wink ) odpowiedział: 'proszę pana, ale my tu mamy tylko drogie płaszcze' smile
            Brat mógł się zachować ja filmowa Pretty Woman ale nie miał całej alei ze sklepami obok i nie był w stanie iść gdzie indziej po to by potem machnąć panu przed oczyma torbą z zakupem, uświadamiając o stracie marży. Ma też poczucie humoru sytuacyjnego, więc odpowiedział tylko, równie dyskretnie nachylając się do pana sprzedawcy: proszę pana, wiem ale ja całe życie o takim marzyłem i siedem lat oszczędzałem na czym się dało, rower sprzedałem i teraz proszę mi jednak taki płaszczyk dać do przymierzenia smile
            Kupił, wyciągnąwszy pomiętą gotówkę (akurat jakaś zapłata od kontrahenta, otrzymana chwilę przedtem 'do ręki'), z tych uwalonych jeansów i wyszedł.
            Następnego dnia, w owym płaszczu, podpisał kontrakt na gruuube pieniądze, ale w świadomości tego sprzedawcy pozostanie jako ten, co się porwał na to na co go nie stać smile
        • d.o.s.i.a Re: zaskoczenie 08.08.13, 21:13
          No ale po ...uj mi SUV? Skoro go nie potrzebuje? smile
          • bei Re: zaskoczenie 08.08.13, 22:13

          • gonabe Re: zaskoczenie 08.08.13, 23:08
            700 pln to nie jest aż tak drogi hotel smile są w polsce miejsca gdzie znajdziesz ludzi tylko dobrze ubranych i tylko w dobrych samochodach ale cena zaczyna się od 900 - 1000 pln bez śniadania smile a za śniadanko 130 pln za osobę smile
            • tezee Re: zaskoczenie 08.08.13, 23:22
              700 nie jest drogi 900 juz jest, nie bądz zabawna,
              owszem wszyscy wiemy że są takie za 1900
              jednak 700 to juz jest dużo i nie ma co piep...
    • anna.1112 Re: zaskoczenie 08.08.13, 23:02
      A ja znowu mam inne spostrzeżenia ze swoich wakacji. Byłam nad morzem na campingu. Camping naprawdę fajny, warunki świetne, zaraz przy morzu, toalety czyściutkie, kuchnia, świetlica z tv i wi fi i nawet jakieś zajęcia dla dzieci. No ale jednak camping. Nie spodziewaliśmy w zupełności, że spotkamy tam same wypasione namioty i porządne samochody. Aż się dziwnie czuliśmy w naszym malutkim namiocie, bo nawet rodziny 3 osobowe miały namioty pewnie wielkości mojej domowej sypialnismile Campingi zawsze kojarzyły mi się z miejscami gdzie wypoczywają osoby, których nie stać na drogie hotele, a tu się okazuje że ludzie wypoczywają tak bo lubią po prostuwink
      • solejrolia Re: zaskoczenie 08.08.13, 23:44
        są kempingi i kempingi.
        moi znajomi od lat kilkunastu jeżdżą na ten sam kemping, (ja się czasem do nich dołączam) kemping jakby dla windserfingowców, kite'ów. znajomi sami uprawiają sport, i ich dzieciaki również, znają obsługę, i ludzi, którzy co roku tak jak oni przyjeżdżają. to taki kemping przyjacielsko-rodzinny. jest swojsko.to po prostu widać i żadnego lansu tam nie ma, bo różni ludzie tam przyjeżdżają i biedniejsi, i bogatsi. każdy stawia przyczepę, czy namiot jak mu pasuje. zwłaszcza, że niektórzy przyjeżdżają sami, a tak jak my, to było kilka przyczep, kilka namiotów, duże obozowisko zrobiliśmy. i dzieci, wszędzie pełno jest dzieci.
        ale za płotem jest kolejny kemping, rodzin z dziećmi mało, za to młodzieży w markowych ciuszkach i ...czapkach wełnianych dużo, no i trochę zagranicznych, niemców zwłaszcza. tam stały wyłacznie dobre auta, kampery wypasione, duże namioty czy przyczepy. przyczepy w równych szeregach. no i ceny za pobyt są zupełnie, zupełnie INNE.
        naprawdę ta sama wiocha turystyczna, ta sama plaża, a pomiędzy kempingami bardzo było widać różnicę i było widać, kto gdzie odpoczywa.
    • yuka12 Re: zaskoczenie 08.08.13, 23:34
      My tez nie jestesmy zadnymi bogaczami, ale na miejsce wypoczynku wybralismy jeden z drozszych osrodkow tego typu (ale nie zaden hiper-super eksluzywny za ogromna kase), w przepieknym parku z placem zabaw dla dzieci i boiskiem, z bardzo dobrym wyzywieniem i wygodnym zakwaterowaniem (czystym i nowoczesnym). Do dyspozycji mielismy wlasny segment (skrzydlo budynku) z lazienka i dostepem do dodatkowej kuchni z pelnym wyposazeniem, jakbysmy chcieli cos sobie przyrzadzic miedzy posilkami. W dodatku ow osrodek miesci sie w poblizu znanych i licznych miejscowosci wypoczynkowych nad morzem, tak wiec atrakcje dla dzieci byly w zasiegu reki. Wypoczelismy tam do tego stopnia, ze za rok wybieramy sie tam na dluzej. Taki wypoczynek jest warty swojej ceny.
      • tezee Re: zaskoczenie 08.08.13, 23:43
        O tym własnie pisze, że przeciętnie sytuowani ludzie płacą akurat dużo za pobyt wakacyjny w dobrym miejscu ponieważ uważają że warto a faktycznie w takich hotelach wszystko jest na poziomie, takim jakiego nie zaznasz w pierwszym lepszym pensjonacie.
        • zuzanna56 Re: zaskoczenie 09.08.13, 08:40
          A ja myślę, że jednak różnie, ludzie są różni, mają różne potrzeby. Mamy znajomych zarabiających podobnie jak my, biorą kredyty, muszą mieć najlepszy samochód, wczasy za kilkanaście tysięcy to dla nich dno, muszą być za dwa razy tyle. Potem spłacają to cały rok, jęczą że za mało zarabiają. Inni, wiem że zarabiają więcej - nic na pokaz, mają dobra materialne oraz wyjazdy gdzieś. Taki typ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka