Dodaj do ulubionych

Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach?

20.08.13, 09:21
potrzebujecie slyszec "kocham cie", "jestes dla mnie wazna", czy inne podobne wyznania?

mowicie to swemu partnerowi/mezowi/chlopakowi?

Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 09:26
      nie potrzebuje, a takie teksty dla mnie brzmia infantylnie i zalosnie ( w nadmiarze).
      Wystarcza codzienne gesty i zachowanie, i nie mam na mysli przytulania i calowania, czy noszenia na rekach. Chodzi o calkiem pospolite i przyziemne okazywanie szacunku i troski o siebie nawzajem, liczenie sie z uczuciami drugiej strony, zamiast ckliwego pustoslowia.
      • triss_merigold6 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 09:34
        A ja lubię przytulanie się, całowanie i trzymanie za rękę na ulicy. Nie cały czas tylko tak spontanicznie ale codziennie. Mój chłop po tylu latach nadal fizycznie dziko mi się podoba i chcę go mieć blisko.
    • triss_merigold6 No oczywiście 20.08.13, 09:27
      Tak. Mówię i słyszę. Jestem próżna i lubię od czasu do czasu usłyszeć spontaniczne wyznanie.
    • 18lipcowa3 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 09:28
      Słowa nic nie kosztują, wolę czyny.
    • mindtriper Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 09:31
      Nie. To znaczy tak wprost - nie. Wolę jak się nagle na mnie zagapi albo znienacka pocałuje w szyję.
    • anika772 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 09:32
      Potrzebne, choć jednak wolę czyny zapewniającesmile Potrzebuję też kwiatów, prezentów, pamiętania o rocznicach, itp. Był z tym ogromny problem na początku małżeństwa, teraz jest ok, mąż pewne rzeczy zrozumiał.
      • mruwa9 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 09:34
        a ja nie potrzebuje ani kwiatow, ani prezentow.
        Malo sentymentalna jestem.
        • triss_merigold6 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 09:40
          Nigdy nie potrzebowałaś czy tak zostałaś uwarunkowana tj. wmówiłaś sobie, że nie potrzebujesz?
          • wuika Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:05
            Odwróć pytanie: Ty zawsze potrzebowałaś, czy zostałaś tak nakierowana, że wyrażanie uczuć wygląda tak, a nie inaczej?
            • triss_merigold6 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:09
              Potrzebowałam, w zasadzie niespecjalnie się nad tym zastanawiałam, bo miałam tj. dostawałam.
              Uciekam od wyznań zbyt szybkich, egzaltowanych, jakichś takich natrętnych.
            • mindtriper Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 11:37
              A wiesz, że prawdopodobnie każdy z nas tak miał?
              Skąd dziecko wie, że jest kochane?
              Bo się je karmi, przytula, całuje, daje rożne rzeczy, mówi się, że się je kocha, że jest wspaniałe.
          • mruwa9 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 13:49
            zawsze mnie to krepowalo (pomijajac wiek nieletni). Tak mam, nie wiem, dlaczego, ani od kiedy dokladnie. Zwisa mi totalnie, czy ktokolwiek zlozy mi zyczenia urodzinowe, czy o nich zapomni (nawet wole to drugie), czy pod choinka znajde prezent, czy nie, choc wole to drugie. A prezenty wole sobie kupic sama, bo dokadnie wiem, czego chce, przyjemnosc sprawia mi samodzielne podejmowanie decyzji i realizacja planow. Z prezentu wypada sie cieszyc nawet gdy srednio trafiony.
            Nawet, jesli prezent jest BARDZO trafiony, to mam wrazenie ze zostalam ogolocona z tego przyjemnego dla mnie etapu dokonywania wyboru.
            Tak mam, po prostu. I jest mi z tym dobrze.
        • kruche_ciacho Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:18
          a wyznan/zapewnien ?
          • mruwa9 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 13:52
            jakich wyznan i zapewnien?
            "A kochasz mnie? A bardzo?
            Ty mnie juz chyba nie kochasz!
            A jak bardzo mnie kochasz?"

            Tak sie dziwnie sklada , ze mam wiecej, niz 16 lat i takie teksty nie dla mnie wink
            Naciagane i nieszczere.
            Wole gesty niz slowa.
    • kropkacom Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 09:41
      Jeśli chodzi o resztę świata to jestem mało sentymentalna. Co innego własne podwórko, ale tylko jak za słowami idą czyny.
    • mw144 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 09:41
      Nie potrzebuję, nie mówię.
    • asia_i_p Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 09:53
      Potrzebuję. Nieczęsto i nie w wersji rytualnej, ale powiedziane z nagła i spontanicznie budzi miły dreszczyk. Chociaż nawet nie musi być powiedziane - wiem, kiedy jest pomyślane i wtedy mi starcza.
    • kruche_ciacho Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 09:54
      bo ja sie chyba troszke osmieszylam
      na samym poczatku powiedzialam chlopu ze mi trudno mowic o uczuciach i sie "plosze" (od plochliwa wink
      no i tak sobie "chodzimy" pol roku, czyny sa i inne takie ale slow niet
      i jakos mi tego brak ale oczywiscie sama tez nic nie mowie
      i sie mu troche wyzwierzylam i teraz jest nijak

      brak mi jakiejs slownej ..... pewnosci? jakkolwiek durnowato to brzmi to slowa pewnosci nie daja

      ja sie chyba nie nadaje...


      • bri Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:06
        Uściślijmy. Pan jeszcze nigdy, ani razu nie powiedział Ci, że Cię kocha/jest w Tobie zakochany, że jesteś piękna i bardzo mu się podobasz?
        • kruche_ciacho Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:12
          ze mu sie podobam i jestem dla niego atrakcyjna to mowi, widac to zreszta rowniez

          ze sie zakochal nie powiedzial jeszcze...
          (na slowa kocham Cie jest jeszcze za wczesnie, to cos glebszego niz zakochanie sie- ja mysle)

          no kurde brak mi slownego zapewnienia ze to cos wiecej niz wspolne pomieszkiwanie z radosnym bzykaniem
          • bri Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:18
            Zdefiniuj "wspólne pomieszkiwanie". On śpi u Ciebie przez pół tygodnia? Mieszkacie razem? Kto się do kogo wprowadził.

            Moim zdaniem niezbyt politycznie jest razem zamieszkać zanim padną poważne deklaracje. Jest niestety opcja, że pan jest po prostu szczery i nie chce Cię oszukiwać. Owszem podobasz mu się, seks jest fajny, ale nie powiedział, że jest zakochany bo po prostu nie jest zakochany.
            • kruche_ciacho Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:25
              Zamieszkuje u mnie czasowo, tak wyszlo. Caly tydzien, wspolne pomieszkiwanie potrwa okolo 3 miesiecy.

              Wiesz, biore taka opcje pod uwage ze to tylko fajny seks ale nijak mi to nie pasuje do sygnalow jakie wyplywaja z jego postepowania wzgledem mnie.
              • bri Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:43
                Moim zdaniem słabo wyszło, szczerze powiedziawszy. Czy przynajmniej płaci ponosi połowę kosztów związanych z mieszkaniem?

                Nie dziwię się, że w takiej sytuacji i angażując się coraz bardziej potrzebujesz jakiegoś zapewnienia. Szczerze powiedziawszy, po latach błędów i wypaczeń wink, nie wiem czy w ogóle brałabym pod uwagę wspólne zamieszkanie bez uprzednich zapewnień o wyłączności, miłości, oświadczyn i ustalenia daty ślubu. Jeśli oczywiście zależałoby mi na jakimś mężczyźnie i chciałabym tego ślubu z nim.

                Wyznań nie ma co wymuszać. W tej chwili jest od Ciebie zależny, może jeszcze powiedziałby coś czego tak naprawdę nie czuje. Jeśli w ciągu tych trzech miesięcy żadne poważne deklaracje nie padną, to powiedziałabym mu wprost, że nie chcę na dłuższą metę mieszkać z kimś z kim nie wiążą mnie żadne poważne plany i poprosiłabym, żeby się wyprowadził. Oczywiście obietnice nic nie gwarantują, ale przynajmniej facet musi się zastanowić czy naprawdę chce z Tobą być, czy jest w stanie podjąć jakieś zobowiązania, jeśli nie jest łajdakiem będzie przy tym brał Twoje uczucia pod uwagę.

                W pewnym momencie życia uznałam, że mieszkanie z facetem, który nie jest we mnie na zabój zakochany i nie planuje spędzić ze mną życia, nie jest gotowy na ewentualne dzieci to strata czasu i niechybne fundowanie sobie przykrych "rozwodów" przy okazji wyprowadzek. Nie ma deklaracji wyłączności - możemy sobie randkować, może nawet być seks jeśli będę miała ochotę, ale brak wyłączności oznacza, że ja też mogę umawiać się z innymi. Wspólne mieszkanie, to już w ogóle dopiero po oświadczynach.
                • triss_merigold6 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:53
                  Amen.
                  Dla własnego dobra kobieta, która wiąże z danym facetem jakieś nadzieje, nie powinna zgadzać się na wspólne mieszkanie bez uprzednich deklaracji, ani nie powinna tych deklaracji składać jako pierwsza.
                  • kruche_ciacho Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 11:05
                    Powiescie mnie ze zdecydowalam sie chlopu pomoc uncertain
                    • triss_merigold6 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 11:09
                      Pomoc piękna rzecz, ale korzystniejszą pozycję przetargową miałabyś gdybyś najpierw usłyszała konkretne deklaracje uczuciowe.
                      • kruche_ciacho Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 11:19
                        "pozycje przetargowe"? to nie zwiazek, to handel
                • kruche_ciacho Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 11:04
                  oj Bri, tak jak zaznaczylam, wyszlo niespodziewanie to wspolne pomieszkiwanie i tylko na trzy miesiace
                  taki plan awaryjny dla niego bo czemu mialabym mu nie pomoc? i nie jest ode mnie zalezny bo moglby zakrecic sie i wynajac cos oddzielnego juz teraz
                  ponosi polowe kosztow oplat plus wyzywienie tzn zakupy robimy razem
                  ja nie podchodze "wspolne mieszkanie dopiero po oswiadczynach" bo nie chce drugi raz wychodzic za maz

                  jak zaczelismy sie spotykac to po dwoch miesiacach "milego spedzania czasu" poprosil mnie z kwiatami oficjalnie o bycie jego dziewczyna wink
                  jest troskliwy, mozna na nim polegac, slowny i czuly
                  chcialby miec dzieci choc ich posiadanie uzaleznia od posiadania komfortowej sytuacji mieszkaniowej (czytaj wlasne M)
                  swietnie dogaduje sie i traktuje moje dziecko

                  ja nie chce wymuszac, po prostu zaczelo uwierac i zapytalam
                  powiedzial ze nie chcial mnie naciskac bo mi przeciez trudno o tym mowic
                  i czy ja nie widze i nie czuje tego co pokazuje swoimi czynami

                  no a teraz wyszlo ze ja naciskam uncertain

                  • bri Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 11:42
                    Masz naprawdę miękkie serce, albo ogromne pragnienie bliskości, skoro po niedługiej znajomości, bez w zasadzie żadnych poważnych deklaracji, w dodatku wychowując dziecko wzięłaś sobie praktycznie obcego chłopa do domu. Mam nadzieję, że przynajmniej znasz jego rodzinę, znajomych, wiesz gdzie pracuje itp.

                    Jeśli ogólnie jest dobrze to nie panikuj. Jeśli go kochasz to mu o tym powiedz, może i on się otworzy.

                    Wiesz przynajmniej czego oczekujesz po tych trzech miesiącach? On się wyprowadzi i wrócicie do randkowania "na mieście"? Uważałabym, żeby się to nie przekształciło w sytuację, kiedy on u Ciebie po tych trzech miesiącach zostanie, ale ciągle nie wiadomo na jak długo, tymczasowo i na zasadach gościa.

                    > taki plan awaryjny dla niego bo czemu mialabym mu nie pomoc

                    Bo to jest sytuacja, która potencjalnie wystawia Cię na poważne zranienie i wprowadza poważny zamęt w życie Twojego dziecka. Czemu nie pomógł mu ktoś z rodziny, przyjaciół? Co ma się po tych trzech miesiącach stać, że tylko na trzy miesiące się wprowadził?
                    • triss_merigold6 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 11:48
                      No i tradycyjnie okazało się, że niewymagająca pani o dobrym serduszku jest żałosną desperatką, która byle ogryzki przyjmie za objawy miłości i szybciutko udostępni panu emocjonalno-organizacyjny full serwis.
                      • bri Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 11:55
                        Któż nie popełnia błędów?
                      • kruche_ciacho Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:04
                        Triss, dlaczego mnie obrazasz ?
                        • triss_merigold6 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:10
                          A jak mam to inaczej ująć? Powinnaś być bardziej powściągliwa chociażby ze względu na dziecko.
                          • kruche_ciacho Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:27
                            Sa inne sposoby niz nazywanie kogos zalosna desperatka. To nieuprzejme i nie mowi zbyt dobrze o Tobie.
                            Co powinnam a co nie zostaw mi do oceny. Jesli nie umiesz z szacunkiem traktowac rozmowcy to nie pisz nic wiecej.
                            • triss_merigold6 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:48
                              Kobieto, nie masz 15 lat tylko ponad 2x więcej, nie masz formalnego rozwodu, pół roku znasz gościa i już się do Ciebie wprowadził i poznał Twoje dziecko.
                              Szkoda, że nie podałaś tych info na początku.
                              Wracając do pytania na temat wyznań - nie oczekiwałabym zapewniania o uczuciach przy tak krótkiej znajomości i sama bym się nie rwała z deklaracjami. To za wcześnie.
                              • kruche_ciacho Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 14:01
                                wprowadzil sie czasowo
                                nie wyobrazam sobie budowania zwiazku z kims kto nie akceptuje mojego dziecka/dziecko nie akceptuje mojego partnera
                                poza tym nie bylo mozliwosci spotykania sie na dluzsza mete z wykluczaniem mlodego

                                nie podalam jeszcze wielu innych informacji ktore sa istotne bo nie o tym byl moj watek ale to co podalam wystarcza na "osad jedyny prawdziwy bo moj"

                                dla Ciebie pol roku to malo, dla mnie wystarczajaco, kwesta indywidualna
                    • kruche_ciacho Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:01
                      ojej, wrzucilam watek nt wyznan a odbywa sie lustracja
                      ja 35 on 40, oboje po rozwodach (ja prawie)
                      znamy sie pol roku
                      po 3 miesiacach on sie wyprowadza i wracamy do spedzania razem weekendow, jak kiedys
                      na chwile obecna rowniez spedzamy razem tylko weekendy bo on pracuje w nocy a ja w dzien
                      sie wyprowadza bo ma nadzieje ze zakup wlasnego mieszkania sie wreszcie sfinalizuje/jesli nie to z powrotem wynajem w regionie gdzie pracuje, dojazdy do pracy ode mnie sa zbyt dalekie
                      oboje mieszkamy i pracujemy za granica, nie mamy tu rodzin, bliskich

                      aha, wiem gdzie pracuje a nawet ile zarabia wink wiem ze mam miekkie serce i ze za to trzeba miec twarda d....pe
                      pragnienie bliskosci? hmmmm.... dopiero sie ucze tego po poprzednim zwiazku

                      w porownaniu do tego co mojemu dziecku zafundowal jego wlasny ojciec.... szkoda gadac, to juz oddzielna historia


                      • bri Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:27
                        Bez takiej lustracji ciężko stwierdzić, o co Ci właściwie chodzi.

                        Życzę Ci jak najlepiej, naprawdę, ale jeśli Ty i Twoje dziecko ucierpieliście przez Twojego męża to niestety tym bardziej powinnaś się pilnować, żeby nie dać się "złapać" na odrobinę czułości. Twój obecny mężczyzna ma prawo nie wiedzieć jeszcze czego chce, ale Ty powinnaś po prostu troszczyć się o siebie i swoje dziecko. Znacie się bardzo krótko - tym bardziej, że nie masz zupełnie okazji skonfrontować jego opowieści z rzeczywistością, bo nie znasz jego rodziny ani przyjaciół.
                        • kruche_ciacho Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:35
                          Bri, to nie jest "odrobina czulosci". nie jest to tez pierwszy facet ktorego spotkalam po rozstaniu z eks, ale pierwszy konkretny, slowny, normalny, ktory poznal moje dziecko.

                          Jestem ostrozna (tak sadze)

                          Stad tez czasowe wspolne pomieszkiwanie. Na stale zdecyduje sie po oficjalnych deklaracjach, jesli oczywiscie takowe nastapia i jesli bede to nadal "widziala".

                          Dzieki smile
                          • bri Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:50
                            Gdybyś była taka chłodna i rozważna w tej decyzji o wspólnym "czasowym" zamieszkaniu, nie musiałabyś zamieszczać postu o tym czy potrzebne nam zapewnienia o uczuciach. Sorry, za zimny prysznic, ale w tym wątku wszystko widać, jak na dłoni.

                            Z mojego punktu widzenia, wszelkie układy "czasowe" właśnie są bardzo nieostrożne - ponieważ to tylko na jakiś czas, to się zawiesza na kołku zwykle stosowane kryteria, wymagania itp., a prowizorki mają to do siebie, że czasem bywają trwalsze niż cokolwiek innego. Ty nie wiesz czy on Cię kocha, ale go do siebie wzięłaś, on nie wie czy Ciebie kocha, ale się wprowadził itd. Może trzy miesiące to nie tak długo, ale z trzech może się zrobić sześć, potem rok. Po roku wspólnego mieszkania wyprowadzka osoby, którą przyzwyczaiłaś się traktować jako partnera na stałe może bardzo zaboleć, tym bardziej jeśli usłyszysz "przecież zawsze to planowaliśmy". Nie wspomnę już o dziecku, dla którego ten rok to kawał życia. Uważaj na siebie.
                            • wuika Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:53
                              Na dziecko też niech uważa uncertain
                              • triss_merigold6 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:56
                                Na dziecko przede wszystkim. Ona jest dorosła, nic jej się nie stanie jesli znów wtopi uczuciowo, najwyżej popłacze trochę i jej przejdzie.
                            • kruche_ciacho Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 13:48
                              wiem ze na e-matce po jednym poscie widac wszystko "jak na dloni" wink

                              dziekuje za Twoj punkt widzenia, kilka rzeczy musze przemyslec

                              piszesz o milosci..... na to jest za wczesnie, w tej fazie zwiazku mowmy raczej o zauroczeniu, zakochaniu, dla mnie "kocham cie" to dla kogos z kims sie wiele przezylo

                              Bede uwazac smile
                  • chipsi Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 11:45
                    Poczekaj aż się wyprowadzi (o ile dobrze zrozumiałam taki jest plan?) i wtedy go tak trochę.. przyciśnij? Weź pod włos? Sama żuć coś w stylu że mogłabyś się w nim zakochać lub nawet "i jak cię nie kochać?" Zawsze jakby co możesz obrócić w żart. Możesz tez wyskoczyć w czymś w stylu "czy można mnie nie kochać?" wink Możliwe że facet się wystraszył albo nieśmiały w "te klocki".
    • sumire Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 09:58
      rzadko mówię, nie potrzebuję często tego słyszeć (choć komplementy ogólnie lubię). bez dwóch gęste i częste zapewnianie o uczuciach w poprzedniej mojej relacji wzbudzało u mnie poczucie osaczenia.
      • sumire Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:00
        *bez dwóch zdań smile na samo wspomnienie aż słowo zjadłam...
    • bri Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:02
      Nie, o ile czyny mówią same za siebie. Ale słyszę to często i sama też mówię czasem.
    • arya82 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:10
      Tak. Codziennie mowie mojemu mezowi jak bardzo go kocham I wzajemnie to slysze. Wielokrotnie. Plus dochodzi masa innych komplementow. I na slowach sie wcale nie konczy, czyny przedewszystkim. Robimy sobie male i wieksze przyjemnosci, przyslugi, niespodzianki, niemal codzien. Jestesmy razem 11 lat.

      Nie wiem czemu niektore osoby sadza, ze te dwie rzeczy( slowa I gesty) sie wykluczaja, badz, ze jesli sie duzo mowi o milosci to swiadczy o jakims problemie ze soba lub w zwiazku- toz to brednie jakichs zakomplesksionych badz nieszczesliwych osobek.
    • vocativa Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:21
      Potrzebuję. Słyszę i mówię kilka razy dziennie.
    • edelstein Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:27

      Dwa razy tak.
      Poza tym mamy swoje rytualy np.ta osoba,ktoea Jako druga wrocido domu daje buziaka tej pierwszej.Jak sie zapomne to jest skandaltongue_out
      • verdana Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:31
        Nie potrzebuję. "Kocham cię" w wersji rytualnej, tzn jako wyznanie parę razy dziennie, w ogóle nie jestem w stanie potraktować jako wyrazu uczuć.
    • nenharma Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:40
      Oczywiście, że tak. Przecież skoro ktoś jest dla nas ważny, to czemu mu tego nie powiedzieć? I vice versa.
    • kawka74 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:47
      Potrzebuję i mówię. Widać jestem jeszcze za mało stetryczała.
    • chipsi Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 10:52
      Kiedyś tłumaczyłam (sobie? innym?) ze nie potrzebuje, że to głupie i dziecinne. Bo nie słyszałam. Aż usłyszałam od kogoś innego. Teraz te słówka i drobne gesty trzymają mnie przy życiu wink

      Mojej miłości mówię i pokazuję a i często piszę głupie smsy - jak małolata big_grin
    • triismegistos Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 11:47
      Potrzebować nie potrzebuję. Ale jest mi ogromnie miło, jeśli np. zadzwoni do mnie zaraz po przebudzeniu, i powie, że śniłam mu się i bardzo mnie kocha.
      Wiem, słowa nic nie kosztują, i dużo ważniejsze jest to, co robi, niż to co mówi, co nie zmienia faktu, ze większe wzruszenie wywołują we mnie te słowa niż bardziej konkretne gesty.
      • iwles triismegistos 20.08.13, 12:14

        Zmniejsz sygnaturkę. Wysokość obrazka to max. 4 linijki tekstu.
    • fomica Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 11:53
      "Kocham cię" słysze dośc często, można powiedzieć standardowo, więc troche się nawet przyzwyczaiłam. Czasem myslę że fajnie byłoby usłyszeć cos bardziej wyrafinowanego np. "jesteś kroplą wody na pustyni mojego życia", lub "bez ciebie umieram, powietrza mi brak" wink, ale z drugiej strony gdyby mój pragmatyczny, trzeźwo stapający po glebie mąż zaczął nagle śpiewac serenady to chyba spadałabym z krzesła i przeraziła się nie na żarty.
      • thaures Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:05
        He, he- to podobnie jak u mnie.
    • simonkapl Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:15
      Tak , potrzebuje.Za to prezenty, kwiaty, mam to gdzies.
    • joshka15.06 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:17
      Potrzebne, potrzebne.
      W końcu faceci kochaja uszami,a kobiety uszami.
      Tylko,ze to nie moga być same słowa bez pokrycia. wszak wiara bez uczynkow jest martwa...
      zatem i słowa i gesty i czyny.
      I mówicie to swojemu męzowi. ale trafił mi się wyjątkowo oporny egzemplarz. I duzo to jednak psuje między nami. On malo wylewny, a ja czuję się róznie, róznie...
    • adellante12 Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:19
      Ten watek przypomina mi dyskusję dzieciaków z piaskownicy:
      - A ty masz tez taka piekna lalke jak ja mam?
      - NIEE!! I Wcale jej nie potrzebuje i nie chcę!!!!
    • igge Re: Potrzebne Wam zapewnienia o uczuciach? 20.08.13, 12:42
      potrzebne, tak samo jak czyny, kilka/naście razy dziennie
      zapewnienia mają być szczere i uwierzytelnione odpowiednio czułym spojrzeniem, gestem
      ostatecznie, po 20 latach spontanicznych wyznań, czyny mi wystarczą albo nie 1 kocham dziennie smile
      Sama mówię, piszę często, wtedy kiedy czuję, że znowu kręci mi się w głowie z radości, że istnieje
      Kiedyś on mówił częściej, teraz ja mówię częściej ale spoko, wierzę, że nie kłamie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka