grouse1 06.09.13, 10:55 O co chodzi ludziom, którzy żyją wg tej zasady??? Ze będzie można się pochwalić, że nowe zdjęcia na fb, że prestiż wzrośnie w okolicy? Oświećcie mnie, bo nie rozumiem ich myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
18lipcowa3 Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 11:02 No że nie mierzą sił na zamiaru po prostu i często w celu ''pokazania się'' zadłużają się na przykład albo zwyczajnie wydają pieniądze na głupoty. Dla mnie typowym przykładem zastaw się a postaw się jest właśnie impreza typu WESELE ale też komunie, chrzciny itp. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 11:20 Nie każdego rujnuje urządzenie wesela, chrzcin czy komunii. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 11:27 Nie musi rujnowac, to najgłupiej wydana kasa w zyciu. bri napisała: > Nie każdego rujnuje urządzenie wesela, chrzcin czy komunii. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 11:31 ...Twoim zdaniem oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 17:40 po części się zgadzam - dla mnie również nie jest to najmądrzej wydany pieniądz. nie będę hipokrytą, przyznaję że świetnie bawiłam się na wypasionym weselu u znajomych, którzy szarpnęli się na noclegi dla gości w hotelu z basenem i sauną, mieli gigantyczny tort i fontanny z czekolady. fajna zabawa była przy obmyślaniu kiecki, i potem, na rzeczonym basenie. równocześnie, byłoby mi koszmarnie żal wydawać masę pieniędzy na coś takiego. gdybym dysponowała porównywalną kwotą, szarpnęłabym się na jakąś luksusową restaurację, długą biesiadę, a potem - wio w samolot, i w ciepłe kraje w podróż poślubną! Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Zastaw się a postaw się 08.09.13, 13:04 Znam ludzi, dla których taka podroż to głupio wydane pieniądze. Bo oni by za to meble, albo samochód kupili. Odpowiedz Link Zgłoś
d.d.00 Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 11:58 Dla mnie istnieje wartość dodana tych wydarzeń - miło spędzony czas z rodziną, a że jest ona liczna to niektórzy biorą to właśnie za zastaw się a postaw się, płytkie to jak dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 12:39 > Nie musi rujnowac, to najgłupiej wydana kasa w zyciu. Rozumiem - swoje potrzeby towarzyskie realizujesz odwiedzając innych. Sama nie zapraszasz, bo to najgłupiej wydana kasa w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 14:10 > Rozumiem - swoje potrzeby towarzyskie realizujesz odwiedzając innych. Sama nie > zapraszasz, bo to najgłupiej wydana kasa w życiu. Nie rozumiem o co ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 14:19 Napisałaś, że nawet ludzie, których na to stać zapraszając gości i organizując imprezę głupio wydają pieniądze. Rozumiem zatem, że Ty tego nie robisz. Z mojego punktu widzenia nie ma różnicy wesele, chrzciny, komunia, urodziny, rocznica ślubu, sylwester itp. Jeśli zapraszanie gości to głupio wydane pieniądze, to albo nie masz żadnych potrzeb towarzyskich albo realizujesz je tylko i wyłącznie będąc zapraszaną. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 14:49 bri napisała: > Napisałaś, że nawet ludzie, których na to stać zapraszając gości i organizując > imprezę głupio wydają pieniądze. Rozumiem zatem, że Ty tego nie robisz. Miałam na myśl wydanie 20-50 tys na wesele akurat. Spotykam się a jakże. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 15:14 To może się jeszcze przyczepisz o święta Bożego Narodzenia, wyprawianie urodzin, czy niedzielny grill ze znajomymi? Nie sądzisz, że zamiast zajmować się takimi dywagacjami, lepiej byłoby wyskoczyć ze znajomymi na piwo? Odpowiedz Link Zgłoś
gorgolka Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 16:56 > Nie musi rujnowac, to najgłupiej wydana kasa w zyciu. > nie do końca. Jeżeli wydana na kredyt, ewentualnie nie na kredyt ale z pobudek typu: trzeba zaprosić ciotkę Ździsię i stryjenkę Zosię bo się obrażą to głupio wydana. Natomiast ja jak użądzałam chrzciny 2 sztuki to były to duże imprezy, zaproszeni wiadomo: dziadkowie, chrzestni, nasze rodzeństwa, ale też wielu przyjacióół z którymi nie spotykamy się na codzień - ot pretekst do spotkania i świętowania (tak, jestem patologia o i coś mocniejszego się na stole też pojawiło). zabawa była świetna i jest co wspominać. i co dziwne zaproszeni przyjaciele pojawili się w komplecie, rodzina z małymi wyjątkami też. Na jedną z imprez sobie przyjezdni busa wynajęli żeby móc razem grupą jechać Fakt, nie było to na kredyt, zbytniego zubożenia nie odczuliśmy, choć wydatek zauważalny był i nie uważam tego za głupio wydanej kasy Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 15:06 Idąc dalej tym tropem, można uznać za wydawanie pieniędzy na głupoty organizację świąt Bożego Narodzenia, wyprawianie św. wielkanocnych, urządzanie urodzin, niedzielne obiadki w gronie rodziny, grill ze znajomymi, czy wypad z kumplami na piwo. No po co? Zastaw się a postaw się. Ludzie to robią, bo mają taka potrzebę i ochotę. Jeśli nie chcesz wydawać pieniędzy na takie głupoty, to nie wydawaj, ale nie czepiaj się, że inny to robią. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 16:19 Jeśli nie chcesz wydawać pie > niędzy na takie głupoty, to nie wydawaj, ale nie czepiaj się, że inny to robią. uspokoj sie, czy ja sie czepiam? Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Zastaw się a postaw się 08.09.13, 13:07 A postawienie kolacji znajomym w restauracji? Albo kolejki w pubie? Też głupio wydana kasa? Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 11:13 przyczyn tego jest bardzo wiele tak naprawde. najprostsze to: 1) aspiracje do "wyższej klasy społecznej" - patrzcie, ja mam to, mam tamto, jestem bogaty, stać mnie, jestem lepszy od tamtych i tak samo dobry jak wy; 2) poziom życia narzucany przez innych - wszyscy myslą że lekarze/adwokaci/bankierzy są bogaci, wiec musze stwarzac odpowiednie pozory, nawet jak de facto jestem spłukany, bo przestaną mnei traktowac serio, stracę szacunek i sympatie innych; 3) chec utrzymania dawnego wizerunku - byłem bogaty, posypało się, ale nie moge zrezygnowac z luksusu bo to przyznanie sie do porazki, a przyznanie sie do porażki nie wchodzi w grę; ...ale jest tez wiele innych. i teraz sobie dopasuj co Ci do kogo pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
butch_cassidy Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 11:17 Oprócz tego chyba jeszcze zdarza się zwykła bezmyślność, nieracjonalne podejście do wydatków, itp. Czyli ludzie kupujący rzeczy, na które ich nie stać, ale nie, żeby zaimponować, a przez głupotę. A otoczenie może to odbierać tak jak piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 11:24 O co chodzi? Z obserwacji o to aby nie być "dziadem" i biedakiem w oczach innych. Ludzie wolą uchodzić za nowobogackich, rozrzutnych, hojnych i tak dalej. I jestem na sto procent pewna, że mam rację Odpowiedz Link Zgłoś
blond_suflerka Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 11:27 Chodzi o to, że część osób z niskim poczuciem własnej wartości nadrabia owym zastawianiem się. To oczywiście nie załatwia sprawy no ale w niektórych kręgach bogactwo jest cenione także może działać Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 11:39 Nie chciałabym burzyć Twojego obrazu świata, ale to zjawisko istniało jeszcze przed fb. Odpowiedz Link Zgłoś
atteilow Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 12:08 Racja, bardziej nasilone było w czasach PRLu. Pokazowe imprezy typu wesela, chrzściny, gdzie zapraszano cala familię.Teraz natomiast widzę inny trend, zapozyczanie się na zagraniczne wojaże, a następnie chwalenie sie przed znajomymi gdzie to sie nie było, koniecznie z pokazówką zdjęć Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: co to sa "chrzściny"? 06.09.13, 16:19 Zapewne ironicznie napisane słowo, bo tak często na wsiach się mówi. A może masz coś do powiedzenia na temat wątku, hę? Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Zastaw się a postaw się 06.09.13, 17:35 "Jak cię widzą, tak cię piszą" - taka zasada też jest Odpowiedz Link Zgłoś
wredna1zmija Re: Zastaw się a postaw się 07.09.13, 19:10 Życie ponad stan ja obserwowałam u ludzi u których nigdy nie było mocno z kasą. W przypadku KAŻDEGO zastrzyku pieniędzy potrafią iść do sklepu, nakupować żarcia w ilościach hurtowych, niemożliwych do zjedzenia i zmagazynowania a pod koniec miesiąca jechać u pani Helci na zeszyt. Albo najnowszy TV gdy w lodówce tylko światło. Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: Zastaw się a postaw się 07.09.13, 19:45 Zawsze żyłam ponad stan, chyba wzorem rodziców. Strasznie dużo wydawali na książki nie przejmując się na przykład żywieniem. Z tą różnicą, że ja nie będę jadła byle czego tylko dlatego, że krucho z kasą. Z nami czasem jest tak, że jest bardzo dobrze - a więc super wyjazdy, super gadżety, a potem posucha. Potem znowu zastrzyk gotówki i "wracamy na czarną". Miałam niesamowite wakacje, a z drugiej strony, jak się coś w domu zepsuje, będzie problem finansowy. Co do zaproszenia gości - wolę się zastawić, niż podać byle co. Czasem można uniknąć spotkania - nie stać mnie, nie robię imprezy. Ale czasem nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: Zastaw się a postaw się 07.09.13, 21:19 Chodzi o to , żeby Zośka ze Zbytowej nie pokazała się , iż nie ma pieniędzy i napożycza, nabierze kredytów, tylko po to by o niej nie mówili 'bidna', 'zle sie jej powodzi'. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Zastaw się a postaw się 08.09.13, 08:07 A co powiedzieć o ludziach, których stać na wiele, ale nie zapraszają gości, bo to wydawanie ich cennych pieniędzy, no i tyyle roboty, chętnie bywają u innych, ba, nawet domagają się zaproszeń, później wybrzydzają jak francuskie pieski co było na stole nie tak, ale sami niczego nie zorganizują. Nie przeszkadza im, że 10 razy byli u kuzynostwa ale kuzynostwa nie zaprosili ani razu. Z dwojga złego to już wolałabym takich zastaw się a postaw się niż sknery. Odpowiedz Link Zgłoś