Dodaj do ulubionych

Poparzylam sie :(

14.09.13, 12:15
I ogolnie mi smutno sad

Wczoraj do meza mia przyjsc przyjaciel (niedawno maz mial urodziny), wiec mialam cos przyszykowac. Strasznie mi sie nie chcialo, bo maz mi z rana cay humor zepsul - trzy razy na mnie najechal o rozne rzeczy (laptopa przypadkowo krzywo postawilam i jego teefon sie nie ladowa przez to, smialam sie podziebic znow (bo z dzieckiem na spacery chodze) i po dwoch tygodnia ma dosc wozenia dziecka do przedszkola (ma po drodze i i tak musi isc do pracy, ja pracuje w domu), wiec mam se dymac na piechotke (niby nie daleko, ale kurka!).

No i sprzatajac kuchnie udalo mi sie upuscic mikser, ktory zrzucil z patelni na mnie garnek z gotujaca sie woda sad Pol biodra mam oparzone - skora od razu zeszla i teraz tak "sicznie" to wszystko wyglada... (bolec tak generalnie nie boli, tylko jak sie ruszam... no i sciagniecie za przeproszeniem gaci to... wyczyn).

Zalozyc nic nie moge, wiec z wyjscia z dzieckiem nici...

A maz jeszcze wyjechal na caly weekend i wyjezdzajac obudzil nas z dzieckiem (a mielismy pospac ciut dluzej, niz do tej 7:30 - skonani jestesmy tym wstawaniem do przedszkola (syn nieprzyzwyczajony, ja - sowa, tez sie odzwyczailam za te pare lat wstawac wczesniej...)

No i kawe mi sie udalo rozlac pieknie. No juz nie wiem, czego sie dalej spodziewac!

Tak sie chcialam wygadac...
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Poparzylam sie :( 14.09.13, 12:39
      Współczuję, pewnie bardzo boli.
      A ten Twój mąż to taki jakby niemiły, z tym wożeniem dziecka.
      Bym wygarnęła jemu, a nie tutaj.
      • errmaris Re: Poparzylam sie :( 14.09.13, 13:03
        jemu sie jeszcze dostanie

        nie, nie boli az tak. wlasciwie prawie wcale jak sie nie ruszam smile
    • marianna72 Re: Poparzylam sie :( 14.09.13, 12:42
      A przeszlas sie do lekarza z tym oparzeniem.Oparzenia kiepsko sie gojanawet jak na poczatku zle nie wyglada zle leczone potrafi sie slimaczyc miesiacami.
      • morgen_stern Re: Poparzylam sie :( 14.09.13, 12:44
        Właśnie, z takim dużym oparzeniem leć do lekarza albo na ostry dyżur, jeśli jeszcze nie byłaś. Wylałam sobie kiedyś wrzątek na udo, też od razu zeszła skóra. Byłam na pogotowiu, dostałam antybiotyk, zagoiło się bez śladu.
        • errmaris Re: Poparzylam sie :( 14.09.13, 12:47
          Nie, nie bylam.
          Ale jak bedzie tak se do poniedzialku, to pojde po cos mocniejszego, niz masc z apteki
          • gonabe Re: Poparzylam sie :( 14.09.13, 12:52
            Idź do lekarza... bo to masakrycznie boli brrr... A z mężem to pogadaj na poważnie, bo coś jest z nim nie teges.. Masz oparzone udo, powinnaś sobie odoczywać i polegiwać, a nie zostawać sama z dzieckiem..
            • errmaris Re: Poparzylam sie :( 14.09.13, 13:02
              Poleguje sobie z dzieckiem
              Zarcie zamowilam - a co tam, zrobimy se takie male swieto.
              Mamy gry planszowe, duzo Lego, mamy w planach zrobic super - rakiete z paczki po czipsach i bedzie git.

              Szkoda ze tesciowa ze mna nie rozmawia, bo mieszka nie tak daleko... Bo moi to hen hen daleko

              Kurcze, moze naprawde z lekarzem pogadac...
              • gretchen184 Re: Poparzylam sie :( 14.09.13, 14:47
                idź do lekarza
                kilka razy poparzyłam się i to porządnie i wiem jak długo i paskudnie się to goi.
    • gazeta_mi_placi Re: Poparzylam sie :( 14.09.13, 12:43
      On ma kochankę.
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Poparzylam sie :( 14.09.13, 14:51
      Jedź do szpitala po antybiotyk.
      Swoją drogą, Twój mąż jest bardzo miły i empatyczny.
      • errmaris Re: Poparzylam sie :( 14.09.13, 15:13
        Tez w szoku jestem...
        Nie no wiem, ze to bylo dawno zplanowane, ale... no coz.
    • asia_i_p Re: Poparzylam sie :( 14.09.13, 17:37
      Na ogólnie smutno przytulam.
      Na poparzenie są specjalne plastry hydrożelowe - mówią, że mniej boli i goi się szybciej. A co lekarz polecił?
    • nicol.lublin Re: Poparzylam sie :( 14.09.13, 21:08
      miałam ostatnio takie oparzenie i nic mi nie pomagało, slimaczyło się masakrycznie. pomogła mi jedna jedyna maść - Solcoseryl! polecam. po pierwszym uzyciu już widziałam róznicę.
    • kiddy Re: Poparzylam sie :( 15.09.13, 10:15
      Żadnych maści i plastrów na własną rękę. Lekarz, najlepiej chirurg, i to, co on przepisze. Dwa razy poparzyłam się wrzątkiem - raz na stopie i raz na brzuchu, w okolicy pępka. Wydawało mi się, że to głupstwo, tym bardziej że rany były wielkości pięciozłotówek. W ciągu dwóch dni zrobiło się zakażenie, konieczny był antybiotyk i opatrunki, goiło się długo, chociaż śladów nie mam. Lekarze mówili, że ludzie lekceważą takie urazy, a to są często oparzenia co najmniej II stopnia ( u mnie były głębokie II, prawie III - głupią herbatą i wrzątkiem gotującym się na makaron) i wymagają pomocy lekarskiej. Na początku to nawet tak bardzo nie boli, gorzej, jak zacznie się paprać.
    • kamunyak Re: Poparzylam sie :( 15.09.13, 17:16
      a czemu nie poszłaś na ostry dyżur?
      kiedyś koleżanka wylała na mnie całą tacę świeżo zaparzonych herbat - jakos w drzwiach się nie minęłyśmy, moż dlatego, że to impreza była.
      Leżam sobie późnie,j cierpiąc, przez jakis czas i dopiero ktoś mnie na pogotowie zawlókł.
      A tam położyli mi na bolący brzuch jakąś taką białą masę, jak gips. I jak ręką odjął, przestało boleć, na zawsze!
      I po co ja cierpiałam przez kilka godzin....
      A było to dawno temu, myślę, że teraz jeszzce lepsze środki zaposiadowywują.
      Nie warto się męczyć.
      • errmaris Re: Poparzylam sie :( 15.09.13, 17:57
        jakos... nie gustoje w szpitalach... a szczegolnie tutaj napawaja mnie obrzydzeniem.
        Nie boli mnie bunajmniej

        Tzn boli tylko przy chodzeniju - bo skora sie rusza. Wyglada jak po prostu zdarta skora i juz. Takie malo przyjemne (wrecz obrzydliwe), ale smaruje smarowidlem ktore juz mi pomogalo zagoic skore i jakos leci.

        Nie wiem tylko, jak jutro dam rade odebrac dziecko z przedszkola... jak ja cokolwiek na siebie zaloze o_O
        • kamunyak Re: Poparzylam sie :( 15.09.13, 18:15
          jak tam sobie chcesz...
          ale jakby co, to wiesz, że mogą ci tam pomóc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka