po lekturze wacika o pracy nauczycieli jestem szczerze zdziwiona jedną kwestią - czy naprawdę (zwracam się do pracujących) nie macie w zakładzie pracy mikrofali, czajnika, lodówki o prysznicu może nie wspomnę

...
w moim przypadku - może to wynika z charakteru pracy - było to minimum socjalne a w trzech zakładach pracy był również prysznic..
proszę o wypowiedzi jak jest u Was