yuka12 Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 19.09.13, 22:58 W pierwszym moim biurze mielismy tylko 1 czajnik elektryczny na caly dzial w pomieszczeniu z odzieza wierzchnia. Toalety byly na korytarzu wspolne dla pracownikow (ok. 60 osob) calego budynku. Prysznicow, lodowek, stolikow do jedzenia czy klimatyzacji brak. Pozniej wygospodarowano jeden maly pokoj socjalny dla wszystkich i tam dwa czajniki elektryczne i jeden ekspress + 2 stoliki mialy wszystkim sluzyc. Z czasem i rozwojem firmy troche sie to poprawilo, chociaz byl taki czas, ze w sasiednim budynku 20 osob mialo do dyspozycji jeden slownie JEDEN kibel i tylko 1 czajnik w niewielkim kaciku ze zlewem. Jadlo sie przy biurkach, klimy nadal nie bylo, praca czesto po godzinach. Zreszta do konca mojej pracy w tej fimie klimy nie zalozono, nie bylo tez poza jadalnia z czajnikiem, zlewem, lodowka i stara kuchenka gazowa zadnych innych luksusow. Kawa i herbata na koszt pracownikow. A firma duza, miedzynarodowa i bogata . Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 02:06 Cus takiego,a ci wredni nauczyciele musza sobie sami kawe i herbate kupowac ! Odpowiedz Link Zgłoś
monique_alt Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 07:37 We wszystkich trzech firmach w których pracowałam były oddzielne kuchnie z lodówką, mikrofalą, czajnikiem i ekspresem do kawy (w pierwszej przelewowy, dwie nastepne ciśnieniowy). W pierwszej firmie był też prysznic w kolejnych już nie. Mój mąż w pracy ma czajnik i lodówkę, nie ma mikrofali bo szefowie uważają że będzie od niej śmierdzić. Wszystko firmy informatyczne, trzecia to duża korporacja. Odpowiedz Link Zgłoś
male_a_cieszy Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 07:46 W obecnym miejscu pracy: czajnik elektryczny, ekspres ciśnieniowy, mikrofala, prysznic. Lodówki nie mamy, ale to dla tego że obecnie nie ma jej gdzie wstawić. Odpowiedz Link Zgłoś
male_a_cieszy Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 07:48 A i jeszcze dystrybutor z wodą do picia: gorącą, zimną i gazowaną. Pracodawca zapewnia także kawę, herbatę, mleko do kawy, soki zagęszczone do wody. Odpowiedz Link Zgłoś
iszula Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 07:47 No to teraz ja się pochwalę. Praca biurowa, w budynku jest nas ok 30 osób. Brak pomieszczenia socjalnego, brak lodówki i innych kuchennych "zbytków", brak prysznica. W każdym pokoju jest czajnik elektryczny i to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 08:45 mikrofala w pracy, to najgłupszy pomysł na swiecie. jakos pol swiata moze jesc lunch na zimno, a ciepły posiłek na kolacje. polak musi sobie o 12-13 podgrzac wczorajszy kapusniak, ogorkową, lub w najlepszym przypadku parowki, czy grzanke z serem. smrod, brod i ubostwo, jak to sie kiedys mowilo. wynajmuje biuro w "pelni" wypoosazonym biurowacu i od 12 nie mozna z pokoju wyjsc kawy sobie zrobic taki smrod... kultura pracy? chyba brak kultury zarcia, bo inaczej tego nie mozna nazwac. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 11:26 Hm, czy faktycznie jest jakiś problem w tym, że Polak lubi na ciepło zjeść? A jak wychodzi do restauracji i je na ciepło to co? Zszokuję Cię - niektórzy ludzie nawet śniadania jedzą na ciepło! Skoro 'pół świata' robi inaczej, to my też musimy? Pracuję w biurze, gdzie jest i mikrofala i czajniki i ekspresy do kawy, lodówki do oczywistość. Prócz tego przynoszone jest jedzenie na ciepło - ale czuć to tylko w kuchni / jadalni. I trudno miec pretensje. A zresztą - czy kawa lepsza? Być może nawet niektórzy w twoim biurze skarżą się, że 'zjeść normalnie nie można, bo kietka chodzi i śmierdzi kawą'. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 11:34 zawsze twierdze, ze jest pewna granica wszelkiego szalenstwa. nie uwazasz, ze 8m2 na kilkadziesiat osob nie jest miejscem na podgrzewanie bigosu, czy kalafiorowej? codziennie? normalnie, jak ktos chce zjesc cieplo to wychodzi i zjada na cieplo, ale w miejscu do tego przystosowanym. nie widze, zeby komus przeszkadzala kawa, jezeli, ktos mi to zgłosi, ok moge sobie parzyc w pokoju za zamknietymi drzwiami. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 11:53 Może to kwestia wielkości biura? Może umówienia się? A może po prostu dobrej klimy w kuchni. U mnie jada się w kuchni. Jeśli ktoś ma ochotę (albo potrzebę, bo np nie ma czasu na przerwę) zjeść swoje pierogi przed kompem, to raczej to ustala z sąsiadami. Ryb raczej się nie je na ciepło przy biurku, ale inne rzeczy? Z drugiej strony - jak byłam w ciąży, to wariowałam, kiedy ktoś w zasięgu 10 metrów pił kawę rozpuszczalną. Sensacje natychmiastowe. Więc może lepiej ograniczyć się do bezpiecznej przestrzeni i asortymentu? Ostatecznie - czosnku czy śledzi do biura raczej się nie przynosi. Więc może i bigosu nie trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 12:14 pikanterii dodaje fakt, ze na parterze budynku znajduje sie bar z domowym jedzeniem, gdzie mozna zjesc pelen obiad za 10 zł, smaczy, zdrowy, ciepły, sama korzystam. jednak, bigos od mamusi lepszy, ale dlaczgo nie zjada sie w domu takich frykasow. kuchenki w biurowcach na prawde nie sa dostosowane do takich atrakcji. jest zwykła bytowa wentylacja, do podgrzeania takich pysznosci powinien byc wyciag...ale ludzie tego nie rozumieja. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 13:17 No ale ja nie chcę "domowego" jedzenia z jakiegoś baru, tylko własny obiad. Co cię tak boli w tej mikrofali? Cywilizowani ludzie potrafią się umówić, że nie podgrzewają dań mocno pachnących. U nas nie ma tego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 13:41 no, to przyjdz i sie umow z kilkudziesiecioma osobami z kilku firm na pietrze, grzeczne prosby (nie tylko moje) nic nie daja podejrzewam, ze jestescie w jakis sposob od siebie zalezni i jakos nie wypada zostac burakiem roku. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 13:15 Taa, szczególnie jak się siedzi nastą godzinę o kanapkach. Oj, bzdurzysz... Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 13:44 nie mam nic przeciwko, jak ktos grzeje sobie bigos o 17, kiedy nie ma prawie nikogo na pietrze, bo wie, ze bedzie siedzial jeszcze troche, ale w poludnie, to przesada gdyby to byly przypadki jodnorazowe, ok, ale to jest codziennie, potem stosy smierdzacych pudelek w zlewie. po prostu miodzio. Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 14:04 Nie wiem gdzie ty widzisz pol swiata jedzace lunch na zimno ( a juz zwlaszcza, nomen omen, zima). We Francji pomieszczenie socjalne MUSI miec sprzed do podgrzewania potraw i lodowke, chyba ze nikt nie jada na miejscu, co rzadko sie zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 14:32 francuzi, czy mniejszosci narodowe tak sie składa, ze dobrze znam francuskie zwyczaje i tam normalna jest przerwa 2h na lunch, ktora spedza sie zwykle poza firma... z kim ty pracujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 14:37 Dwie godziny przerwy to w biurach albo na budowie. Pracuje przy skanowaniu dokumentow, przerwy mamy 45 minut z czego 15 minut naszego czasu (za pol godziny placi pracodawca). Pracowalam tez w fabrykach i zakladach przemyslowych, i tez przerwa byla maks godzinna. Nie mowiac juz o tym ze to ze ma sie dwie godziny przerwy nie ma zadnego zwiazku z tym gdzie sie je, malo kogo stac na codzienne wizyty w barach czy restauracjach. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 14:51 w fabrykach i zakładach sa kantyny. ile ty zarabiasz, ze we francji nie stac cie na lunch? to, tak jaby u nas mowic, ze obiad za 5-7 zł to drozyzna Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 14:53 poza tym francuzi nie jedza raczej cielego lunchu, szybciej kanapka, jakias bagietka.... ciepla jedza kolacje. Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 15:04 Sluchaj, widze codziennie co i jak jedza. Czasem bagietke, a czasem odgrzewany makaron z sosem czy inne resztki pokolacyjne. Zima czesto zupy z kartonika. Na mysl o zywieniu sie codziennie kanapkami z bagietek oblewa mnie, i nie tylko mnie, zimny pot Zarabiam najnizsza godzinowa pensje, i szkoda mi przeznaczyc zarobek godziny pracy na kanapke z puszka z coli, sorry. Juz pomijajac kwestie smakowe i zdrowotne. W malych fabrykach i zakladach kantyny nie uswiadczysz, a tam gdzie uswiadczysz, zauwazysz stojace w katach mikrofale gdzie mozna odgrzac przyniesiony z domu posilek. Kiedy pracowalam w szpitalu mielismy kantyne, ale takiej ilosci miecha nie bylam w stanie przejesc, a warzywa czesto byly nienajlepsze albo zalane beszamelem - wiec wiele osob przynosilo swoje a z kantyny bralo tylko jakis drobiazg, owoce, jogurty. Znaczenie lepsze, choc nie zdrowsze, sa barakowozy sprzedajace zarcie w strefach przemyslowych, bo robotnicy wiedza co dobre Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 15:08 nie mam nic przeciwko odgrzewaniu swojego jedzenia w kantynie, lub innym przsytosowanym do tego pomieszczeniu. mamy inne dowiadczenia w pracy na francuskiej ziemi znaczy zreszta bylam tam kilka lat temu, ale tez nie tak dawno poza tym wszedzie pełno pysznego kebaba Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 15:13 Nie wszedzie, oj nie wszedzie zalezy gdzie sie pracuje, kolo mnie tylke dwoch kiepsciutkich , a za to drogich, piekarzy Ale jakbys nastepnym razem we Francji zobaczyla w godzinach lunchowych barakowoz frytkowy to polecam - o ile lubisz jesc tlusto i syto. Jakie tam dobroci, grillowana chorizo z jajkami i domowymi frytkami, ah jej! ( a arterie jecza Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 15:44 znam to znam bagietka z kurczakiem na to fura frytek, tylko ja lubie takie zarcie, dobrze, ze mnie tam nie ma powtarzam, nie mam nic przeciwko praktykom jedzenia domowego jedzenia w pracy, ale podgrzeanie go w pomieszczeniach nie weltylowanych kuchennie tylko bytowo-biurowo jest uciazliwe la otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 17:53 No ale to nie pracownikow wina ze szefostwo nie potrafi zaprowadzic wetylacji Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 09:07 W moim "korpo" na każdym piętrze jest pomieszczenie socjalne ("kuchenka"), ale firma wyposażyła je tylko w lodówki. Cały pozostały sprzęt (mamy: czajnik, ekspres, mikrofalówkę, toster) zakupiliśmy sobie sami, składkowo. Mamy też jedną łazienkę z prysznicem na każde piętro - latem korzystają z niej osoby dojeżdżające na rowerze do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 10:39 Mam czajnik w poprzedniej była mikrofalówka oraz lodówka bo była potrzebna na jedzenie dla pacjentów. Po co niby ta lodówka w pracy ? Przez te 8 h żarcie się nie zepsuje jak w budynku jest klima albo przynajmniej nie ma 30 stopni... No chyba, że ktoś na kilogramy kiełbasy czy jakiś jogurtów naznosi... Prysznic też za bardzo nie wiem po co, chyba, że ktoś w pracy nocuje albo praca fizyczna, to ok... Osobiście noszę do pracy już ugotowane z domu obiady i bez lodówki są w stanie wytrzymać, nawet jak ktoś pracuje 12 h to przecież obiadu nie je po nocach... Mikrofala dobra rzecz ale u nas by się nie zmieściła. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 16:03 zależy, co kto lubi. Ja się cieszę, że mam dostęp do lodówki - lubię sałatki nie zwiędnięte, a jogurty czy twarożki zimne. W pracy nie mamy klimy, latem jest koszmarnie gorąco, a z powodu złej wentylacji strasznie duszno (w czerwcu podczas upałów woziłam własny wentylator). Pewnie, że jakby tej lodówki nie było to bym z rozpaczy nie umarła, ale cieszę się , że jest Odpowiedz Link Zgłoś
lucadimontezemolo Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 18:02 wioskowy_glupek napisała: > Po co niby ta lodówka w pracy ? Po to żeby alkohole na imprezy firmowe chłodzić. Ja czasami mam obiad na dwa dni (np.zapiekanka,makaron z sosem), w lodówce ludzie trzymają jogurty, serki żeby codziennie nie latać do sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 13:03 Ja mam w pracy kuchnię z mikrofalą, lodówką i czajnikiem. Stoi tam tez stół i kilka krzeseł. Raz nam chcieli zlikwidować te "luksusy", ale się zaparliśmy, bo nie da się pracować po kilkanaście godzin na dobę, w tym w nocy, bez zaplecza socjalnego i możliwości podgrzania własnego żarcia. To jest, moim zdaniem, pewne minimum. 8 godzin bez możliwości zjedzenia w spokoju czy zrobienia sobie herbaty to przegięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
sinusoidaa A kto to wszystko sprząta? 20.09.13, 13:30 tzn myje mikrofalę, toster, dba o ekspres? Pytam, bo u mnie w firmie jest i lodówka, i mikrofala, i ekspres, i zmywarka, i toster. I wszystkie te sprzęty są w opłakanym stanie, brudne, lepiące sie, pomimo rocznego dopiero okresu użytkowania. Większość korzysta z tych dobrodziejstw, ale mało kto po sobie umyje.wytrze toster, mikrofala oblepiona resztkami pryskajacego w czasie podgrzewania jedzenia, dysze ekspresu lepią się od kawy, bo często zapomina sie dostosować dysze do wysokości filiżanki. Nie pomagają kartki przypominające o sprzątaniu po sobie, maile. Ogólnie panuje syf. Pani sprzątająca oczywiście sprząta kuchnię, ale nie ma obowiązku rozpakowywania zmywarki, czy mycia mikrofali. Czy u was pracują sami porządni i sprzątający po sobie ludzie, czy jest ktoś, kto nie może patrzeć na brud i sam z dobrej woli sprząta? Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: A kto to wszystko sprząta? 20.09.13, 13:48 Sprząta pani sprzątająca. Rozładowuje zmywarkę, czyści mikrofalę, ekspres. Jeśli ekspres zarząda czyszczenia w ciągu dnia to robi to osoba z administracji. To chyba jedyny sensonwy sposób utrzymania jakiegoś standardu. Ale - jak przez jakiś czas zmywarka np nie działała, to wszyscy po sobie zmywali i też było ok. Odpowiedz Link Zgłoś
sinusoidaa Re: A kto to wszystko sprząta? 20.09.13, 13:56 joxanna napisała: Ale - jak przez jakiś czas zmywarka np nie działała, to wszyscy po sobie zmywal > i i też było ok. kiedy u nas zmywarka pracuje, albo czeka na rozpakowanie, prawie wszyscy ładują brudy do zlewu i czekają, aż krasnoludki to sprzątną. Nie wiem, czy tylko u mnie takie brudasy pracują....? Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: A kto to wszystko sprząta? 20.09.13, 14:06 Chyba faktycznie brudasy U nas sprząta pani sprzątająca, w sensie, że myje podłogę, zlew itd. , ale każdy na bieżąco zmywa po sobie naczynia, wyciera w razie potrzeby kuchenkę mikrofalową czy toster, przeciera do sucha blat itd. Jedyny problem stanowi lodówka, w której czasem coś się zaśmiardnie, bo niektórzy zapominają, że coś w niej schowali. Ale po paru takich wypadkach zarządziliśmy wspólnie, że jak coś zaczyna "pachnieć", to się to wyrzuca bez pytania, nie czekając aż sprawca sam to zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 15:01 lodówka, zamrażarka, kuchenka indukcyjna, mikrofala, toster, ekspres do kawy , czajnik elektryczny. I prysznic. Z kuchenki i prysznica ludzie korzystają ekstremalnie rzadko : z prysznica typu po podróży/przed następna podróżą) , z kuchenki..nie przypominam sobie, żeby ktoś uzywał. Decyzja firmy był zakupiony ekspres do kawy, czajnik i toster - reszta to decyzja inwestora budynku-wyposazenie stałe. Odpowiedz Link Zgłoś
pirydyna82 Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 20.09.13, 15:07 2 ekspresy do kawy, spieniacz do mleka, czajnik, lodówka, zmywarka, mikrofala. Kawa, cukier, mleko do kawy, słodycze, czipsy fundowane przez pracodawcę. Prysznic był, ale przenieśliśmy się i w tej części budynku go nie ma. Firma prywatna, do 20 osób zatrudnionych. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotanagazecie12 Re: lodówka,mikrofala itp w pracy 26.09.13, 13:48 co do sprzątania-mycia - utrzymywania w czystości sprzętu to robiliśmy to sami; poza tym mycie po każdym użyciu opiekacza do kanapek czy załadowanie swego kubka czy talerza do zmywarki to nic trudnego, zmywarka była uruchomiana wieczorem a rano rozpakowywana Odpowiedz Link Zgłoś