Dodaj do ulubionych

Czy wchodząc w nowe środowisko...

06.08.04, 10:38
Tak się zastanawiam, czytając wątki atakujące Sammy, czy w realu też tak postępujecie?
Czy pojawiając się w nowym środowisku, po paru tygodniach czy miesiącach, zaczynacie pełnym oburzenia głosem krytykować tych, którzy są tam już od dawna zadomowieni, krytykować ich zasady, robić bałagan dookoła siebie i nie dziwicie się, że domownicy starają się Wam wytłumaczyć, że tu panują inne zasady? Czy wszędzie śmiecicie, bo tak Wam wygodnie i nabijacie się z gospodarza domu, że pewnie, naiwniak jeden, zaraz przyjdzie tu posprzątać?

To, co ostatnio robicie właśnie tak wygląda.

Forum istnieje już dobrych parę lat, ma swoje zasady, które "wyszły w praniu", które ułatwiają życie większości forumowiczów. I nagle pojawia się parę osób, które nie pojmują ani zasad, ani nie potrafią korzystać z opcji "Mojego forum" i prawego przycisku myszki, co pozwala w ciągu paru sekund przełączyć się między podforami. Zamiast użyć intelektu i opanować te nieskomplikowane funkcje, wolą marnować czas swój i moderatorów, na pisanie bezsensownych postów, zaśmiecających forum.
Moje drogie panie, to forum, a nie targowisko. To podforum nazywa się emama a nie eprzekupka.
Obserwuj wątek
    • linusia_75 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 10:47
      Że też Ci się skarolino chciało tyle czasu na rzeczy oczywiste poświęcić wink.
      Może jeszcze napiszesz paniom, że powinny regulamin przeczytać, nie daj bosz
      wink. Toż to obraza majestatu wink.
      Niestety, jak ktoś nie chce pojąć jakichkolwiek zasad, to nadal będzie uważał,
      że naturalnym jest pisanie na "żłobkach" o kremach od zmarszczek, a
      na "karmieniu piersią" o ostatnio czytanym romansie.
      Pozdrawiam i życzę siły do 300% normy wink. Oraz asertywności smile.
      Linusia
    • adzia_a Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:07
      Dokładnie.
      Czy zbyt duzym wymaganiem jest umieścić pytanie o masę do tortu na forum
      kulinarnym, hm...
      Czy naprawdę nie czujecie, że działania Sammy, która jest doświadczonym
      moderatorem, są dla Waszego dobra? Ale nie, Wy musicie zaraz odpisać jakiemuś
      trollowi, przecież to takie ważne. A potem same się skarzycie "och, niektóre
      nie mają nic do roboty tylko nakręcać brazylijskie seriale" - same je
      nakręcacie.
      • joasiiik25 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:11
        racja a pozniej placz i zgrzytanie zebami
      • impala29 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:12
        a skad wiadomo ze jest doświadczona??
        mnie razi jej chamstwo i nie liczenie sie ze zdaniem innych....
        • ewciacial26 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:13
          na kogo chcecie sie uwziac na TROLA czy na OPKA? bo juz nie rozumie

          codziennie inne problemy
        • adzia_a Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:14
          Są osoby, z których zdaniem nie warto się liczyć.
          • impala29 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:16
            co adzia_a dzien bez lizusostwa to dzien stracony??
          • ewciacial26 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:16
            duzo mi nie wyjasnilas,ja sie staram liczyc z kazdyn zdaniem,nawet tym
            glupkowatym pod warunkiem,ze nie jest obrazliwe itp
            • adzia_a Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:27
              Taaa, jak się podliżę Sammy to może mi paczkę na Święta wyśle wink))
              Ano proszę - kiedyś na tym forum nie pisało się poniżej pewnego poziomu.
              Zastanawiam sie, jak ja to robię, już od trzech lat, że mi nie przenoszą i nie
              kasują postów wink
        • linusia_75 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:18
          Widzisz, gdybyś tu troszkę dłużej była to byś wiedziała,jak długo sammy jest
          moderatorem.
          Chamstwa jakoś nie widziałam, jak możesz służyć linkiem czy chocby przykładem z
          pamięci na takie wypowiedzi sammy to będę wdzięczna. Wtedy obiecuję wszystko
          odszczekać ;p.
          A co do liczenia się z innymi, jak widzisz zdania są podzielone.
          Panujących zasad nie ustalała sammy, wprowadzono je m. in. na prośbę mam, dla
          nich wprowadzono dodatkowe podfora na konkretne tematy. Sammy jest tylko od
          tego, żeby dbać o ich przestrzeganie.
          Linusia
          • impala29 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:28
            ale zasady można zmieniać- skoro emamom bardziej pasuje wrzucanie tutaj postów
            o rózniej tematyce to należy to uszanować!!!
            forum jest dla emam a nie tylko dla sammy. Ono istnieje dzieki mamom a nie
            dzieki sammy. bez uczestniczek na tym forum nie miałaby zajęcia
            • linusia_75 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:31
              A koleżanka w imieniu milijonów cierpi wink?
              A jak nie Chrystus Narodów z koleżanki, to proponuję wypowiadać się w swoim
              imieniu.
              Mi pasuje tak jak jest, IQ do rozumienia tytułów podfor mam widać
              wystarczające wink.
              Linusia
              • impala29 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:35
                a skad wiesz ze nie Chrystus Narodów?? A jak nie Chrystus to moze Caryca
                Katarzyna??
                jakbyś miała odpowiednie IQ to zauważyłabys ze wielu osobom nie podobały sie
                porządki , które przeprowadziła Sammy
                • adzia_a Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:39
                  A którym przepraszam osobom? Głównie tym nakręcającym wątki spiskowe,
                  podniecającym się walkami forumowymi i obrażającym się nawzajem. Te same nicki
                  sie jakoś powtarzają.

                  O to mi chodziło, że nie kazdy głos jest wart wysłuchania. Na pewno nie jest
                  tego warta osoba, która potrafi kogoś na forum zwymyślać od idiotek.
                  • ewciacial26 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:41
                    to glos gaguni sie nie liczy.i dzieki bogusmile
                  • impala29 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:42
                    hmmn a kto kogo dzisiaj wyzywa od idiotek??
                    a spiskowa teoria dzisiaj też już była??
                    matko kochana coś mnie omineło sad(((
                    • ewciacial26 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:43
                      no i to sporosmile
                • linusia_75 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:42
                  No tak mi przykro ....
                  Wyjście jak zawsze jedno, aż mi się nie chce powtarzać; własne prywatne forum z
                  własnymi zasadami.
                  Sammy prowadzi porządki, bo od tego tu jest aby pilnować ustalonych zasad,
                  które ustalały swojego czasu emamy. Czy to tak ciężko pojąć czy to tylko
                  kompleksy, że samemu nie można?
                  Linusia
                  • impala29 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:44
                    ale zasady można zmieniać- skoro emamom bardziej pasuje wrzucanie tutaj postów
                    o rózniej tematyce to należy to uszanować!!!
                    forum jest dla emam a nie tylko dla sammy. Ono istnieje dzieki mamom a nie
                    dzieki sammy. bez uczestniczek na tym forum nie miałaby zajęcia
                    moze nie zauważyłaś to jeszcze raz
                    • adzia_a Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:46
                      impala29 napisała:

                      > ale zasady można zmieniać- skoro emamom bardziej pasuje wrzucanie tutaj
                      postów
                      > o rózniej tematyce to należy to uszanować!!!

                      Jeszcze raz zapytam - KTÓRYM i ILU konkretnie emamom?
                      jedna Impala to trochę mało wink
                      Pięć też nie za wiele.
                      A więcej niż dziesięć to się raczej nie znajdzie.
                      • impala29 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:49
                        z tego co zauważyłam to wczoraj duzej ilosc mam sie nie podobały porzadki
                        sammy........ wiec impala nie jest jedna
                        • linusia_75 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:52
                          A ja zauważyłam setki mam, które od początku istnienia edzieckowego forum na
                          gazecie stosuje się do obowiązujących zasad i nie skarży się, że są złe.
                          Linusia
                        • adzia_a Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:55
                          Nie dużej ilości, tylko kilku, które naprodukowały dużo postów.

                          No to dobra - w drodze ekseprymentu proszę o testowe poprzenoszenie na emamę
                          wątków mamusie październikowe, mamusie listopadowe, dzieci z września 2001,
                          maja 2003, sierpnia 2000, porodówki we Wrocławiu., porodówki w Gdańsku, czy
                          można morele podczas karmienia, czy można czerwoną herbatę podczas karmienia,
                          czy można kapustę podczas karmienia i czy można palić jak się karmi. Naprawdę
                          tego chcesz?

                          A potem za tydzień pojawi się wątek Impali, albo którejś z oburzonych
                          porządkami mamusiek "Choroba, co za bałągan, muszę się przedzierać przez wątki
                          czerwcowych cieżarówek". wink)))

                          Jejku, czemu to co chwilę ktoś musi kwestionować coś, co działa już trzy lata.
                          • impala29 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:59
                            z łaski swojej zejdz ze mnie mam prawo do wygłaszania mojego zdania podobnie
                            jak ty!!!
                            • adzia_a Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 12:00
                              Już schodzę.
                              Jak widzę, nie dociera wink))
                              • impala29 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 12:01
                                podobnie jak moje argumenty do ciebie.........
                                • skarolina Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 12:50
                                  impala29 napisała:

                                  > podobnie jak moje argumenty do ciebie.........

                                  Impala, Ty nie masz argumentów, tylko fanaberie
                                  • impala29 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 12:55
                                    skarolina rzecz w tym ze ja moge sobie pozwolic na fanaberie
                                    a prosta baba nie
                                    i tym sie róznimy
                                    • danik1 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 13:14
                                      impala29 napisała:

                                      > skarolina rzecz w tym ze ja moge sobie pozwolic na fanaberie
                                      > a prosta baba nie
                                      > i tym sie róznimy


                                      ?????????????????????????????????
                                      Impala29, garbisz sie??????????????????????????
                                      • skarolina Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 13:16
                                        danik1 napisała:

                                        > impala29 napisała:
                                        >
                                        > > skarolina rzecz w tym ze ja moge sobie pozwolic na fanaberie
                                        > > a prosta baba nie
                                        > > i tym sie róznimy
                                        >
                                        >
                                        > ?????????????????????????????????
                                        > Impala29, garbisz sie??????????????????????????
                                        Danik, nie wiem jak impala, ale ja i owszem big_grinDDDDD
                                        • impala29 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 13:21
                                          coz jak sie nie zna zasady przenosni to mozna tak odebrac moj tekst o prostej
                                          babie- i włąsnie dlatego jestescie "proste"
                                          • linusia_75 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 13:30
                                            impala29 napisała:

                                            > coz jak sie nie zna zasady przenosni to mozna tak odebrac moj tekst o prostej
                                            > babie- i włąsnie dlatego jestescie "proste"
                                            Zna się, zna się, zna sie tez pojęcia: "żart", "poczucie humoru" itp.
                                            Mam podesłać jakiś słownik?
                                            Linusia
                                            • impala29 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 13:33
                                              zawies go w formie elektronicznej na forum............
                                              wszyscy skorzystaja
                              • melka_x Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 12:35
                                > Jak widzę, nie dociera wink))

                                To ja może inaczejsmile.
                                Impalo na to forum wchodzą setki, jeśli nie tysiące osób. Większość usuniętych
                                wątków była wysoce niesmaczną personalną przepychanką, podejrzewam, że wiele
                                forumowiczek prosiło o ich usunięcie, to nie samowola moderatorów, ale śmiem
                                mniemać wola większości. Zauważ, że w usuniętych wątkach powtarzało się kilka,
                                góra kilkanaście nicków, reszta chyba się specjalnie dobrze nie bawiła.

                                Co do przenoszenia na fora tematyczne, to adzia dość obrazowo wytłumaczyła czym
                                by się skończyło zostawianie tutaj pytań o przepisy na tort czy sposoby na
                                kolkę.
                    • skarolina Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:52
                      impala29 napisała:

                      > ale zasady można zmieniać- skoro emamom bardziej pasuje wrzucanie tutaj postów
                      > o rózniej tematyce to należy to uszanować!!!

                      Ooo, a może by tak uszanować to, że przez prawie 4 lata istnienia forum wypracowało sobie pewną formę, odpowiadającom kilku tysiącom forumowiczek. I łatwiej byłoby paru krzykaczkom użyć rozumu na ogarnięcie zasad. No, chyba, że nie mają czego używać?

                      > forum jest dla emam a nie tylko dla sammy. Ono istnieje dzieki mamom a nie
                      > dzieki sammy. bez uczestniczek na tym forum nie miałaby zajęcia

                      A bez paru awanturnic miałaby zajęcie i tak, z tym, że przynajmniej miłe.
                      A poza tym, nie forum jest dla Sammy, tylko Sammy pracuje społecznie dla forum. I robi to świetnie.
                      Zajrzyj na gazetowe forum Dziecko, tam nie ma podziałów tematycznych, jest śmietnik i jakoś mało chętnych do dyskusji. Chcesz tu doprowadzić do tego samego?
                      • impala29 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 11:56
                        Skarolina ależ gdzież bym śmiała...........zaśmiecać to forum
                        Tylko wydaje mi się ze skoro jaka mam napisał tutaj w nadziei ze bedzie szybszy
                        odzew to należałby to uszanować
                        a co do sammy to jej wybór ze robi to społecznie przecież nie musi
                        a awanturnice należy omijać i samemu sie nie awanturować
                        • linusia_75 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 12:03
                          No nie wiem czy jak bym napisała tu o żłobkach to byłby szybszy odzew, może i
                          tak, ale to właśnie tam znajdę mamy, które dobrze zagadnienie znają. Nawet
                          jeśli czekam dłużej na odpowiedź, to wiem, że będzie poparta wiedzą i
                          doświadczeniem.
                          Dla mnie bardziej liczy się jakość, nie ilość.
                          Szczęśliwie na fora tematyczne niektórzy użytkownicy nie zaglądają, więc wątki
                          typu "zły moderator" czy inne kretynizmy mnie omijają.
                          Linusia
                        • wieczna-gosia Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 15:02
                          impalo jesli ktos pisze tu o zlobkach, kremach czy szukaniu opiekunki bo liczy
                          na szybszy odzew to z regulu watek chwilke sobie wisi. To raz.
                          Dwa- bywaja czasy gdy ja nie moge i sammy nie moze- po tygodniu naszego
                          niemozenia pojawia sie watek- kurde co tu za balagan.

                          odnosnie ksoazek- fajny watek i fajny pomysl. Na salonie jest juz jeden watek
                          gdzie dziewczyny polecaja sobie ksiazki i ma sie swietnie wink czemu i twoj ma
                          sie swietnie nie miec?
                          Czy tak trudno skorzystac z opcji maila zeby napisac sakadzie i joasik numer
                          GG? Chyba ze liczysz ze z twojego numeru skorzysta ktos jeszcze- a na salonie
                          byl watek podawajcie swoje nnumery GG i tez duzo osob skorzystalo.

                          I to tyle ode mnie.
                          Tak byc musiw w kazde lato- na przyszle przygotuje sobie od razu posta wink)) i
                          wkleje u gory wink)
                        • wieczna-gosia a tak a propos .... 06.08.04, 15:05
                          To stawiam na to ze nastepnym przerabianym tematem bedzie:
                          1. ze na tym forum mozna tylko przytakiwac
                          2. ze TWA (towarzystwo wzajemnej adoracji)

                          jakies inne zelazne letnie haselka?

                          melu poniewaz lauc sie wybiera na wojaze pozwolisz ze bede w jej imieniu i
                          swoim wkurzac sie na to ze sie z toba zgadzam podejrzanie czesto wink
                          • yenna_m Re: a tak a propos .... 06.08.04, 15:43
                            wieczna-gosia napisała:

                            > To stawiam na to ze nastepnym przerabianym tematem bedzie:
                            > 1. ze na tym forum mozna tylko przytakiwac
                            > 2. ze TWA (towarzystwo wzajemnej adoracji)
                            >
                            > jakies inne zelazne letnie haselka?
                            >
                            > melu poniewaz lauc sie wybiera na wojaze pozwolisz ze bede w jej imieniu i
                            > swoim wkurzac sie na to ze sie z toba zgadzam podejrzanie czesto wink

                            a, to tu tez TWA obowiazuje? wink

                            ja bym jeszcze rozpetala dyskusyjke na temat bledow ortograficznych w
                            postach wink Tez modny temat wink I jak sie fajnie poobrazac mozna wink
                            • yenna_m Re: a tak a propos .... 06.08.04, 15:47
                              zapomnialabym:

                              A kaczki w tym roku juz byly? wink

                              Bo wiecie, na wczasach karmilam łabędzie. Bułeczką.
                              A w kurtkach zimowych lataliśmy wink
            • danik1 Impala29 06.08.04, 13:09
              Do Ciebie to tak samo jak do sciany! Nie unos sie, ale to ze grupa kilku emam
              chce opanowac dla siebie to podforum to nie znaczy jeszcze, ze od razu trzeba
              dla Was zmieniac zasady!!!
    • impala29 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 12:05
      no jaka miła dyskusja
      nikt sie nie awanturuje błotem nie obrzuca
      ale jakos mi brak
      a wiem 18 lipca jeszcze sie nie pokazał
      szkoda byłoby wesoło
    • yenna_m Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 13:05
      a ja se tak mysle:

      w kazdej spolecznosci są jakies zasady, ktrych trzeba przestrzegac.

      Chrzescijanie i zydzi maja 10 przykazan
      a my mamy regulamin wink

      no przeciez nie ma tam rzeczy stosunkowo trudnych do zrealizowania (typu: nie
      pożądaj zony blizniego swego" wink )
      jest tylko pare zapisow porzadkowych, co by posty umieszczac na odpowiednim
      forum, i by sie netykiety trzymac wink

      oj, jesli to juz jest takie niewykonalne dla niektorych, to moj Boze, jak oni
      funkcjonuja w realu, gdzie zakazow jest znacznie, znacznie wiecej wink
      chocby tych, wynikajacych z prawa o ruchu drogowym wink
      • wieczna-gosia Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 14:55
        Po pierwsze:
        czeeesc yenna wink

        Po drugie:
        co roku w lecie gdy panuje sezon ogorkowy w prasie pisza o UFO i Edycie Gorniak
        a na forum charchaja na moderatorow. Tak juz widocznie musi byc wink)
        Najciekawsze jest to ze zaiste programowo nie charchaja ci co maja wypowiedzi o
        najwiekszym cięzarze gatunkowym wink a im cieężar mniejszy tym charch większy wink
        I w sumie sie nie dziwie. Mi tez czasem ciąży fakt ze nie moga bezkarnie
        nabluzgac komus. Zreszta widac co sie dzieje pod kazdym artykulem na onecie
        gdzie moderacja jest tylko teoretyczna- ten potok rwacy bluzgow, szkali, i
        bezsensow. Wyplywa z ludzi wink)

        Bez cenzury to ja w domu gadam z mezem wink) bo juz z dziecmi cenzure stosuje w
        gruncie rzeczy wink)
        • yenna_m Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 15:04
          czesc, gosiu! smile))))

          ceznzura - dobra rzecz.
          Zwlaszcza, gdy wynika z ogolnodostepnego regulaminu.

          Onetu nie czytam.
          Szkoda oczu, moim zdaniem.
          Z powodow wyzej przytoczonych wink
          • madelaine6 Re: Czy wchodząc w nowe środowisko... 06.08.04, 15:32
            Wieczna Gosia napisala:

            impalo jesli ktos pisze tu o zlobkach, kremach czy szukaniu opiekunki bo liczy
            na szybszy odzew to z regulu watek chwilke sobie wisi. To raz.
            Dwa- bywaja czasy gdy ja nie moge i sammy nie moze- po tygodniu naszego
            niemozenia pojawia sie watek- kurde co tu za balagan.

            odnosnie ksoazek- fajny watek i fajny pomysl. Na salonie jest juz jeden watek
            gdzie dziewczyny polecaja sobie ksiazki i ma sie swietnie wink czemu i twoj ma
            sie swietnie nie miec?
            Czy tak trudno skorzystac z opcji maila zeby napisac sakadzie i joasik numer
            GG? Chyba ze liczysz ze z twojego numeru skorzysta ktos jeszcze- a na salonie
            byl watek podawajcie swoje nnumery GG i tez duzo osob skorzystalo.

            I to tyle ode mnie.
            Tak byc musiw w kazde lato- na przyszle przygotuje sobie od razu posta wink)) i
            wkleje u gory wink)
            __________________________________________________________________________

            Widzisz Gosia,jak to napisalas,to mi sie od razu lzej na duszy zrobilo smile))
            Bo i podejscie ludzkie, i terminologia nieskomplikowana wink))
            A w tej aferze z Sammy ostatnio juz nie chodzilo nawet o to,ze tnie
            bez opamietania,ale ze nawet sie nie kwapi slowem pisanym wzburzonego
            ukoic tlumu wink)) Bo z ludzmi to trzeba po ludzku,lagodnie,spokojnie
            i delikatnie smile)) Zwlaszcza jak sie pelni taka "publiczna" funkcje.
            A tak-monitory zaplute,cisnienie 180/90,mowa polska kaleczona...

            Nio.To tyle ode mnie.Pozdrufffki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka