nangaparbat3 Re:tutaj możesz telefonować 27.09.13, 15:38 Rzecznik Praw Pacjenta w Warszawie Sprawy dotyczące praw pacjenta reguluje Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta* Skargi na naruszenie praw pacjenta należy kierować do: Biura Rzecznika Praw Pacjenta ul. Młynarska 46, 01-171 Warszawa tel. 22 833 08 85, 22 635 59 96 bezpłatna infolinia 800-190-590, czynna od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 - 21.00, (połączenie z tel. komórkowych jest płatne wg stawek operatora) www.bpp.gov.pl sekretariat@bpp.gov.pl Sekcja Skarg i Wniosków w ZOW NFZ w Szczecinie Sprawy skarg na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej przez zakłady opieki zdrowotnej w ramach umów z Narodowym Funduszem Zdrowia reguluje Zarządzenie Nr 31 Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z 1 lipca 2010 roku w sprawie rozpatrywania skarg i wniosków w Narodowym Funduszu Zdrowia** Skargi dotyczące podmiotów związanych umową z NFZ należy kierować do: Sekcji Skarg i Wniosków, Zachodniopomorski Oddział NFZ w Szczecinie 71-470 Szczecin, ul. Arkońska 45 tel. 91 425 10 50, tel./faks 91 425 10 52 www.nfz-szczecin.pl e-mail: skargi.wnioski@nfz-szczecin.pl Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re:tutaj możesz telefonować 27.09.13, 16:06 Nie denerwuj się -bo nerwy nie pomogą. Pojedziesz, rozeznasz sytuację. W przypadkach nagłych poszkodowani przylatują do Szczecina-być może ich stan nie jest tak ciężki Wyżej masz namiar do NFZ w Szczecinie-po rozpoznaniu sprawy napisz skargę-działają naprawdę błyskawicznie (przynajmniej tak było w moim przypadku) I weź jakieś relanium albo co bo bardziej zaszkodzisz niż pomożesz Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Gude OT 27.09.13, 19:11 odpisała ? bo lata ostatnio ciągle i na nic czasu nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Gude OT 28.09.13, 00:17 Nie musi. Pozdrów ją ode mnie. To wystarczy. Raczej ty skrobnij kilka słów. Pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re:tutaj możesz telefonować 27.09.13, 17:41 Siostra na chodzie,Mama nie,a babcia nie wiem i mnie zaraz szlag trafi. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re:tutaj możesz telefonować 27.09.13, 17:45 A mama i siostra tez nie wiedza, co z babcia?! Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re:tutaj możesz telefonować 27.09.13, 17:51 Opowiadaja banialuki,ze ok,a od wczoraj sie dodzwonic nie möge,zaraz Beda 24godziny.No sorry nie wierze,ze nie zdolala ktoregos z setki telefonow,odebrac.Z reszta by oddzwonila chocby po to by powiedziec."zyje". Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re:tutaj możesz telefonować 27.09.13, 18:00 Ja juz bym na Twoim miejscu oszalala ze strachu . Mama z siostra chyba jednak najgorsza z mozliwych taktyk wybraly . A z bratem rozmawialas? Moze on bedzie konkretniejszy w informacji? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re:tutaj możesz telefonować 27.09.13, 19:23 Gude prosze daj namiar na chirurga ortopede,po tym co sie dzieje w Koszalinie,pozostal tylko Szczecin.Obiecalam siostrte,ze dowiem sie i zadzwonie. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re:tutaj możesz telefonować 28.09.13, 08:05 Znam (niestety w tym przypadku!) lekarzy dziecięcych Mogę polecić jednego, naprawdę zachwalanego w różnych środowiskach, o którym wiem że jest dobry (zdiagnozował mi i uratował dziecko) www.szpitalzdunowo.pl/uslugi/456,oddzialy.html Dariusz Kozerawski w Szpitalu Zdunowo- zajmuje się również dorosłymi, jest od lat ordynatorem oddziału, w dodatku bardzo ciepły człowiek. Wiem , że przyjmuje prywatnie w STargardzie (tam mieszka) ale zadzwoń na oddział i po prostu spytaj. Sugerowałabym rozmowę w kierunku przeniesienia do nich na oddział-lepiej zapłacić za przewóz karetką niż skazać na leczenie w złych warunkach Zadzwoń może tu (mają też oddział w Słupsku i Ustce) www.falckmedycyna.pl/chapter_289.asp Ale najpierw upewnij się co do stanu bliskich-w jakiej pozycji mają być przewożeni, czy są inne obrażenia np. wewnętrzne czy "tylko"złamania, czy były obrażenia głowy, wstrząs mózgu itp. Jakby co pisz na priv guderianka@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Wypadek 27.09.13, 16:17 Współczuję ! Najważniejsze jest to , że nic poważnego kobietom się nie stało , żyją , chodzą i można powiedzeć , że mają sie dobrze . Mogłoby być dużo gorzej . Głowa do góry , poradzicie sobie . A do gościa raczej bym zadzwoniła tak na spokojnie , porozmawiała. Od tej rozmowy dużo by zależało... Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Wypadek 27.09.13, 17:42 Edel współczuję z całego serca Twoim najbliższym i Tobie zresztą też. Nie widzę powodu abyś miała go nie zbluzgać jedyne co może lekko cię pocieszy to to iż idiota będzie musiał zapłacić i pewnie go to zaboli. Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Wypadek 27.09.13, 17:53 Oczywiście współczuje i radzę zadzwonić...a co? ale teraz jednak wychodzi na jaw,że nie tylko polscy kierowcy jednak tacy...jak się zwykło tu opisywać... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wypadek 27.09.13, 17:56 lafiorka2, rzecz się miała 25/09 w polskim Koszalinie. Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Wypadek 27.09.13, 20:46 cholera...czyli znowu nici...nadal polscy kierowcy...są be Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wypadek 27.09.13, 18:50 Witam, O cholera. Współczuję. Mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy. Pozdrów rodzinkę od forumek. Ja bym chyba zadzwoniła, wbrew etykiecie i rozsądkowi;-P Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 27.09.13, 18:57 Napisze ogolnie,bedzie nieprzyjemnie dla tych co da obroncami polskiej sluzby zdrowia.Moue niech sobie odpuszcza. Wreszcie skontaktowalam sie z babcia,zyje.Lezy w lozku,nie jest w stanie chodzic.Od dazu dziekuje za Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 27.09.13, 19:21 za wczesnie sie wyslalo Dziekuje za numer do NFZtu.Nedzie skladane zazalenie. Babcai i Mama lezaly od godziny 6 do 24 na korytarzu koszalinskiego szpitala,byl tlok,ludzi doslownie wyganiano,brano tych ktorzy zaczynali mdlec.Mojej babci przez tyle godzin nikt nawet nie spytal czy zawiezc ja do toalety.Plakala Jak mi odpowiadala,ze tylko ze wstydu nie zsikala sie pod siebie,chyba kazdy wie jaki to bol przez tyle godzin trzymac mocz,szczegolnie dla osoby w podeszlym wieku .Przyjeto ja po polnocy,zrobiono badania,po czym powiedziano,ze nie Ma miejsc poki co nic sie nie dzieje i kazali jechac do domu.Chlopak mojej siostry zawiozl moja babcie i pomogl wejsc kobiecie z licznymi siniakami,w szoku na trzecie pietro bez windy.Nawet nie spytano czy,babcia na kogos do pomocy w razie godziny W.Moja babcia przepracowala w sluzbie zdrowia Cale swoje zycie i wiem Jak bardzo bolesne jest dla niej w tej chwili opowiadac o olewactwie. Teraz przejde do mamy,zbadano,stwierdzono,ze na razie nie trzeba operiwac.Brak miejsc.Kazano pojechac,byla juz druga w nocy do szpitala w Chojnicach.Mama z rana zostala zawoeziona do szpitala w Chojnicach,ponownie zbadano i okazalo sie,ze musi byc operowana,ma wracac do szpitala w Koszalinie.Koszalin sie nie poczuwa,wg nich nie trzeba.Bardzo prosilabym kogos z tamtych okolic o namiary na jakiegos kompetentnego chirurga.Mama przy w domu,zaczela jej dretwiec noga i jest zimna,sasiadka rozluznila jej gips na Ile umiala,jesli sie nie poprawi Beda jechac do szpitala.Sorry,ze tak chaotycznie,ale rozmowa z babcia mnie wykonczyla.Jedno jest pewne,nie zostawie tego tak i zloze skarge.Teraz jest najwazniejszy chirurg,b.prosilabym o te numery jak ktos ma.Ja tego szczerze powiedziawszy nie ogarniam,dla mnie to absurd nie z tej ziemi co Tam sie dzieje. "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst" Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 27.09.13, 19:34 Chcialabym jeszcze raz podziekowac wszystkim,ktore zyczyly zdrowia i udzielily dobrych rad.To nie jest watek o wyzszosci systemu w Niemczech nad polskim i na odwrot.Jest Jak jest,skarga bedzie zlozona i ten temat jest dla mnie zamkniety.Teraz sa wazne dla mnie namiary na chirurgow,ktorzy obejrza moja mame i podejma wreszcie decyzje. Dziekuje jeszcze raz,dzieki Wam jakos przetrwalam ten dzien.Watek Jak dostane jakis numer,mam nadzieje,niech zostanie skasowany. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Wypadek 27.09.13, 20:04 Postaram sie spytac o namiary do chirurga w Koszalinie, ale i tak najlepiej bedzie chyba jechac do Szczecina, wiem, bo rodzina w celu odwiedzenia specjalistow tez tam jezdzi. Dla niedowiarkow- w Koszalinie zlikwidowano niemal wszelkie punkty pomocy wieczorowej, wiec wszystkie przypadki jada do szpitala. Stad niebywala ciasnota. Taka informacje mam od mieszkancow tego grodu. Zreszta szpital w Koszalinie miesci sie w budynkach sprzed 100 lat i nieco mlodszych wiec wind brak. Specjalisci przyjmuja niemal wylacznie przy szpitalach, wielu z nich przyjezdzaja ze Szczecina do Koszalina na konsultacje raz lub dwa razy na tydzien, czasem rzadziej. Dlatego po opinie endokrynologiczna najlepiej jechac od razu do Szczecina. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Wypadek 27.09.13, 20:10 A co takiego dzieje się w Koszalinie, że tak tam wygląda? Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Wypadek 28.09.13, 00:35 Od 14 lat jest miastem prowincjonalnym wojewodztwa zachodniopomorskiego. I z roku na rok popada w coraz wiekszy prowincjonalizm (wystarczy popatrzec na drogi) na rzecz Szczecina, a moze po prostu zabraklo dobrych gospodarzy i na tej prowincji i w stolicy regionu. W kazdym badz razie z goraczkujacym dzieckiem z dusznosciami, ktore nasilily sie wieczorem, kiedys moglam sie udac do lekarza przyjmujacego do 16 do 20 w pomocy doraznej w lokalnej przychodni (z pomocy tej czesto korzystali pracownicy, bo normalne gabinety lekarskie byly zwykle czynne do 15), teraz musialabym jechac do szpitala. I dziwic sie, czemu sa kolejki w szpitalu. A przypominam, ze Koszalin ma prawie 110 tys. mieszkancow. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Wypadek 27.09.13, 20:15 W Koszalinie i okolicach nie pomogę , prędzej w Warszawie. Jednak czytając to co piszesz włosy na głowie stają to jakaś masakra Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Wypadek 27.09.13, 19:48 Ale w sumie na co złóżysz skargę? Opierasz się na chaotycznym przekazie telefonicznym od rodziny i nic więcej. Miesiąc temu w związku z wypadkiem rowerowym kolegi miałem do czynienia ze szpitalem i jakoś dziwne mi się wydaje, że osoby przywiezione z wypadku karetką leżą bez opieki przez kilka godzin na korytarzu. Podobnie nie wierzę, ze ktoś ze złamaniami wychodzi bez pomocy ze szpitala.Środki przeciwbólowe zostały podane w szpitalu, w zastrzykach, nikt nie biegał z receptą, zresztą raz piszesz ze recepta mamy czekała z błędną receptą 2 godz. a za chwilę że całą noc ją wożono po szpitalach. Nie mówiąc już o tym że twoja rodzina przez 2 dni nie informuje cię co z babcią choć ta jest w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 27.09.13, 20:02 Lezaly,tak lezaly,dla ciebie to dziwne,dla mnie to skandal.Skandalem jest,ze w tej chwil szukam numeru do chirurga,ktoryw koncu stwierdzi czy moja mam potrzebuje operacji czy nie.Dwoch chirurgow w dwoch szpitalach wydalo dwie rozne diagnozy. To nie byly srodki przeciwbolowe juz to wyjasnilam Pare razy. "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst" Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Wypadek 27.09.13, 20:18 Edel jedyna rada jakiej mogę udzielić to Żądajcie wszystkich odmów na piśmie a także zaleceń- nic na tzw gębę wiem z doświadczenia że to działa, lekarze nie chcą udzielać odmowy na piśmie bo się boją. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 27.09.13, 20:32 Z tego co wiem maja.Problem w tym,ze oni wysylaja, mame od Annasza do Kajfasza.Mozna spojrzec na mape gdzie Chojnice,gdzie Koszalin.Ten kaze operowac,inny nie,przeciez tu nie chodzi o bol glowy po spozyciu alkoholu,tylko o wielokrotne zlamania.Nie rozumiem dlaczego teraz siostra i ja szukamy chirurga,ktory wreszcie postawi diagnoze.Przeciez ci z Koszalina czy Chojnic mogliby wyslac wyniki,rentgen i co tam jeszcze maja do Szczecina z zapytaniem czy operowac czy nie.Mozliwe,ze skonczy sie tym,ze mame trzeba bedzie wiezc az tam. "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst" Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Wypadek 27.09.13, 23:53 > Nie rozumiem dlaczego teraz siostra i ja szukamy chirurga,ktory wreszcie > postawi diagnoze. sprobujcie w Praxisie, przyjmują i prywatnie, i na NFZ. nie wiem jak z terminami. mają dobry zespół lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: Wypadek 28.09.13, 11:18 słuchaj, a nie masz rodziny gdzieś w innym mieście? w wawie, albo gdańsku? może tam można liczyć na dobrą konsultację? w trójmieście można spróbować w szpitalu wojskowym na ul. polanki w gdańsku - może można im przesłać skany dokumentacji i zdecydują czy przyjmą? wiem, że w każdym województwie jest tzw konsultant ds chirurgii www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m0821&ms=82&ml=pl&mi=653&mx=0&ma=1652, może tam uderz? opowieść wydaje się niewiarygodna, ale niestety wystarczy poczytać prasę i wiadomo, że mniejsze ośrodki z takimi problemami się zdarzają. z drugiej strony ja się dziwię, że jeszcze jakikolwiek lekarz chce pracować w takich warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wypadek 29.09.13, 18:20 Bardzo, ale to bardzo rzadko jest przekonać lekarza, żeby podzielił się dokumentacją medyczną swojej/swojego pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Wypadek 27.09.13, 20:08 sniyg napisał: Nie mówiąc już o tym że twoja rodz > ina przez 2 dni nie informuje cię co z babcią choć ta jest w domu. Cały twój post jest wstrętny, ale końcówka wymiata . Co się wtrącasz i po co drążysz, Edel decyduje o tym co nam napisze i jak nam napisze , detektyw się odezwał , szok . Pocałuj się w dooope nic nie pomogłaś , wstydu nie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Wypadek 27.09.13, 20:13 Ale wstrętny bo sam miałem w bliskim otoczeniu wypadek i wizyta w szpitalu wyglądała zupelnie inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 27.09.13, 20:23 Aha i to jest podstawa?nawet w tym watku forumki pisaly jak potraktowano ich bliskich w szpitalach.Polecam watek absurdy polskiej sluzby zdrowia czy jakos tak,ktory powstal czas temu na tym forum. Wiesz ja tak dla rozrywki tego numeru chce. "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst" Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Wypadek 27.09.13, 20:32 No tak się jakoś dziwnie składa ze doświadczenie własne działa na człowieka silniej niż opowieść nicka z forum. Tym bardziej takiego, któremu cały czas pod górę. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Wypadek 27.09.13, 20:28 Ale wstrętny bo sam miałem w bliskim otoczeniu wypadek i wizyta w szpitalu wygl > ądała zupelnie inaczej? Naprawdę sądzisz iż Twoje i tylko Twoje doświadczenia są prawdziwe i wiarygodne? Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Wypadek 27.09.13, 20:39 Dla każdego jego doświadczenia są najbardziej wiarygodne. Ale możliwe że Koszalin to jakaś medyczna prowincja, nie znam tych rejonów. W każdym razie życzę rodzinie zdrowia, może faktycznie miały pecha. Jak babcia pracowała całe życie w służbie zdrowia to może ma jeszcze jakieś znajomości, może warto skorzystać z takiej drogi, skoro taka rozpacz w Koszalinie. Swoją drogą od czego to zależy, ze w jednym szpitalu wszystko działa, a w innym nic. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Wypadek 27.09.13, 20:45 nie mam pojęcia ja mam raczej dobre doświadczenia ze służbą zdrowia i rzadko na nią narzekam. Chyba mam wypisane we wzroku...a spróbujcie mi tylko odmówić.... nie odmawiają Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 27.09.13, 20:57 Kiedys Koszalin byl stolica wojewodztwa,po podziale na pomorskie i zachodniopomorskie,stal sie takim ogonem,kasa jest pchana w Gdansk i Szczecin.Jak wiadomo nie Ma kasy,nie Ma nic.Ogolnie to koszalinski szpital nigdy nie mial zbyt dobrej renomy,ale to co teraz tam sie dzieje to cyrk na kolkach. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Wypadek 27.09.13, 23:49 a to fakt. lubią odsyłać ludzi. mnie probowali odesłac w srodku nocy, z zagrożoną ciążą, z ciśnieniem 240/170, bo tez miejsc nie maja. no jakos sie jednak znalazło, nawet nie na korytarzu a na sali, a nie widziałam żeby kogoś batem wypędzali zeby mi miejsce zrobił... opinie generalnie szpital ma byle jaką, choc teraz i remont, i zmiany... Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 27.09.13, 20:10 Alez one mi powiedzialy,ze babcia jest w domu,od wczoraj nie moglam sie do niej dodzwonic,z reguly Jak ktos jest w domu to odbiera telefony,stad moja niewiara,a babcia nie jest w stanie sie poruszac jest tak poobijana.Wierze mojej babci,jaki mialaby cel klamac o tym Jak bylo w szpitalu?to najbardziej opanowana osiba jaka znam,zawod tego wymagal. A ze watek chaotyczny,bo chaotyczny byl naplyw informacji. Nie musisz wierzyc,fakt jest,ze szukam chirurga i to nie jest chyba oznaka idealnej opieki. "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst" Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Wypadek 27.09.13, 21:40 Edel, ja po wypadku na rowerze po tygodniu dopiero byłam w stanie w miarę prosto chodzić, babcia po obiciu przez samochód może dochodzić do siebie dłużej - niech dbają, żeby brała jakieś leki p/bólowe (zanim dojedziesz). Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 27.09.13, 22:03 Babcia na swoje lata,jasne,ze szybko nie dojdzie do siebie i ze to tylko obicia,ale uwazam,ze wyslanie starszej osoby do domu oczywiscie o wlasnych silach jest zwyklym ;'€%#€@.Gdyby byla sama musialaby isc na piechote pare km,bo o 2w nocy z tego co pamietam autobusy nie kursuja,wydac na taxi,nawet nie wiem czy mialaby tyle pieniedzy przy sobie,a potem absolutnie sama wejsc na trzecie pietro. No boli mnie to,szczegolnie Jak pomysle,ze wiecej ludzi w tym wieku jest traktowanych w szpitalu Jak odrzut,bo sa na krancu swych dni,a i wiadomo,ze oni z tych,ktorzy sie nie poskarza. Ja nawet juz zla nie jestem,tylko jakas taka zrezygnowana. "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst" Odpowiedz Link Zgłoś
hanna_sty Re: Wypadek 27.09.13, 22:08 Kolejne uogólnienie. Mój ojciec 90+ miał w ubiegłym miesiącu wszczepiany stymulator. W szpitalu był przez wszystkich traktowany życzliwie i fachowo. Znakomita opieka lekarsko-pielęgniarska i zero łapówek czy innych dowodów wdzięczności. Tylko my zachowywaliśmy się normalnie, nie zaczynaliśmy od skarg, awantur, obelg. Traktowalismy personel z szacunkiem i tak samo traktowano nas. Tylko czy roszczeniowa i awanturnicza statystyczna emama wie co to jest szacunek? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 27.09.13, 22:16 Dobrze sie czujesz?nie bylo skarg ani awantur,kto mial niby je robic?rozumiem,ze szacunkiem byloby jakby moja,babcia wyszla i nie zawracala glowy personelowi,a moze powinna pasc so stop,ze dali jej miejsce na korytarzu,a nie przed szpitalem. Jestes tak zapatrzona w sluzbe zdrowia,ze obojetnie ci by bylo to albo ja klamie,albo moja rodzina jest winna. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Wypadek 28.09.13, 10:08 moj brat ma bakteryjne zapalenie opon mozgwych po 1 lekarz pierwszego kontaktu dał mu od razu skierowanie do szpitala, a w szpitalu zajeli sie nim ekspresowo- dosłownie jak na filmach. wszystkie badania- tomograf, punkcja i szybka diagnoza ja osobiscie tez mam dobre doswiadczenia ze szpitalami Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Wypadek 28.09.13, 10:16 ja mam ogólnie dobre z dwóch pozostałych szpitali. z koszalińskiego mam mieszane bardzo, bo mnie jako potencjalną pacjentkę oddziału potraktowano okropnie, ale diagnostyka mojego wczesniaka w poradniach byla wręcz wzorcowa. nie wiem czego to skutek. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 28.09.13, 11:01 Czy ja gdzies napisalam,ze wszedzie jest zle?napisalam tylko co przytrafilo sie w tym konkretnym szpitalu. Dziewczyny napisaly czego to wynik.Bylo tak,a nie inaczej. Przerazajace,ze moja babcia i Mama Beda co raz starsze i pewnie Beda nie raz,nie dwa korzystac z uslug tego szpitala.z reszta nie wiadomo co z tym wielokrotnym zlamaniem.Tak,mam obawy Jak to dalej bedzie,moje zaufanie do sluzby zdrowia w tamtym miejscu zostalo powaznie naruszone. "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst" Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: Wypadek 29.09.13, 00:35 Edel, wyluzuj trochę, wdech-wydech. Ja akurat o koszalińskim szpitalu mam dobre zdanie, rodziłam tam najmłodsze dziecko, zaliczyłam też kilkugodzinny pobyt na chirurgii (miałam robioną gastroskopię w znieczuleniu), a mój średni syn miał operacyjnie zespalane złamanie ręki w łokciu. I wiesz co? Też nas z tym złamaniem odesłano do domu - zjawiliśmy się na SOR w sobotę wieczorem, błyskawicznie zrobiono rtg, chirurg orzekł, że trzeba będzie operować, i zaproponował, żeby weekend spędzić w domu (Młodemu oczywiście gips założył). Pojawiliśmy się z powrotem w poniedziałek rano, na czczo. ja za takie rozwiązanie byłam wdzięczna - czekać na operację Młody mógł w domu, stres mniejszy znacznie. A może jednak, skoro odesłano Twoje krewne do domu, nie było konieczności hospitalizacji? Przecież nie każdy przypadek złamania tego wymaga, a prześwietlenia im zrobiono, gips założono? Mój starszy po złamaniu kręgu na oddziale spędził tylko trzy dni, w tym czasie zrobiono mu wszystkie badania i dopasowano na miarę gorset. Nie mam zastrzeżeń, serio. Oraz: nieprawdą jest, że nie ma w Koszalinie pomocy doraźnej, i dlatego wszyscy walą do szpitala. Pomoc jest, tylko nie wszystkim się chce tam jechać - stąd bezsensowne kolejki, bo naprawdę nie wszyscy zgłaszający się na SOR potrzebują opieki szpitalnej, ale zbadać ich trzeba. Aha, szpital owszem, mieści się częściowo w starych, poniemieckich budynkach, ale SOR akurat znajduje się w nowiutkiej, dobudowanej dopiero co części - mnóstwo kasy z Unii tam wpompowano. Jeżeli chodzi o polecanych chirurgów, to mam rozeznanie głównie w dziecięcych, ale chwalony jest dr Kaczkowski, chirurg-ortopeda zdaje się: piotr-kaczkowski.pl/ortopediaichirurgiaurazowa.html Przyjmuje również prywatnie, można chyba poprosić o konsultację samego zdjęcia rtg. Dużo zdrowia dla Twoich pań zyczę. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Wypadek 28.09.13, 00:07 potrzebujesz bardziej chirurga czy bardziej ortopedy?... Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 28.09.13, 10:45 Ortopedy. Siostra znalazla jakirgos w Chojnicach. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Wypadek 28.09.13, 11:41 daj spokoj. Mroziński w Białogardzie (ale w Koszalinie też przyjmuje) albo Loranc w Koszalinie. bardzo dobrzy lekarze. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 28.09.13, 11:57 Dzieki,przekazalam,teraz siostra zalatwia wozek,bo mama lezy unieruchomiona. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wypadek 27.09.13, 20:39 Witam, Edel, mój mąż nie jest zdziwiony, jak mu przeczytałam o tych Chojnicach i Koszalinie. Trzymajcie się raczej Koszalina, bo według niego sztuką jest nie operować w takiej sytuacji, niż operować. Może to cię trochę uspokoi. Chociaż on z innej parafii. A i jeszcze dodał, że medycyna nie jest nauką ścisłą, w takim rozumieniu matematycznym, że dwa i dwa to cztery, stąd lepsi i gorsi w zawodzie. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 27.09.13, 20:49 Dzieki wielkie. To,ze sa lepsi i gorsi to jest jasne,po prostu sie boje,ze jesli Mama podejmie decyzje wg wlasnej oceny,bo jest fifty,fifty to moze podejmie ja zle i do konca zycia nie wroci do pelnej sprawnosci. "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst" Odpowiedz Link Zgłoś
bomit Re: Wypadek 27.09.13, 21:39 To okropne. Niestety nie jestem z tej części Polski. Ale mam bardzo złe doświadczenia i wierzę ci jak najbardziej. Polecam nasłanie jak najszybciej dziennikarzy. Tak to u nas działa - jak odpowiednio szybko zajmą sie sprawą dziennikarze, dla chorego jest szansa. Jak prasa angażuje się za późno, jest źle. Mówię serio. W tym roku było wiele zbyt późnych interwencji, niestety dla chorych. I co ci wtedy po skardze? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
logi.nek Re: Wypadek 27.09.13, 22:01 Nie czytałam całego długiego wątku ale faktycznie w szpitalach jest beznadziejnie, choć nie wszystkich. Półtora miesiąca temu zmarł mój mąż. Miał wypadek, trafił bardzo poturbowany, łącznie ze złamaniem kręgosłupa (podobno niegroźnym) i bardzo uszkodzoną twarzą i głową do szpitala. Leżał dwa dni na zwykłej sali, jedynie z kamerą, to nazywało się sala szczególnego nadzoru. Na początku w ogóle umieścili go na laryngologii. Później na neurochirurgię. NA PROŚBĘ PANI LARYNGOLOG neurolog podał leki zapobiegające obrzękowi mózgu bo sam najpierw stwierdził, ze wszystko dobrze. Okazało się, ze ma udar. Po dwóch dniach został przewieziony do innego szpitala i do dziś myślę co by było gdyby znalazł się tam od razu. Tam wprowadzili go w stan śpiączki, wyczyścili ranę, której w pierwszym szpitalu nawet dobrze nie wyczyścili, podawano odpowiednie leki.Niestety doszedł obrzęk mózgu i inne rzeczy i nie udało się, mąż zmarł. Chcę też zwrócić uwagę na to, że nawet jeśli na początku po wypadku wydaje się, że nie dzieje się nic groźnego to wszystko może wyjść później. My cieszyliśmy się, ponieważ mąż był przytomny i wyglądało na to, że będzie dobrze. Więc na pewno błędem jest odsyłanie do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 27.09.13, 22:08 O matko,brak mi slow,pewnie slowa wspolczucia slyszalas tysiac razy.Ja po prostu ci zycze bys nigdy juz nie musiala tego przechodzic,trzymaj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Wypadek 27.09.13, 21:54 Skoro babcia jest w kiepskiej formie, moze skontaktuj sie z jej tzw przychodnia rejonowa i tam musi byc jakas pielegniarka srodowiskowa, zglaszasz co i jak i ona ma obowiazek przychodzic, nawet codziennie jezeli jest taka potrzeba (no chyba, ze babcia z kims mieszka, nie czytalam 100% postow). Odpowiedz Link Zgłoś
rhysmeyers22 Re: Wypadek 27.09.13, 22:04 wspolczuje i zdrowia dla rodziny zycze.a polskiej sluzbie zdrowia daleko do idealu,to wiadomo nie od dzis -temat rzeka jak dla mnie.na szczescie tylko prywatnie korzystam,oszczedzam sobie chamstwa i zszarpanych nerwow. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 27.09.13, 22:05 Babcia juz opieke bedzie miec.Zalatwione.Teraz jest Mama,ktora tkwi w zawieszeniu miedzy dwoma szpitalami. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Wypadek 28.09.13, 11:02 zycze zdrowia i zeby emocje wreszcie ustapily najlepiej bedzie jak zrezygnujecie z koszalinsko-chojnickiej opieki zdrowotnej i tak przy okazji-nie, nie zawsze po wypadku odwoza do szpitali siedem lat temu huknela we mnie i moja kolezanke idiotka hamowanie na recznym przez 150 metrow odbylo sie juz na chodniku, gdzie nas rzucilo przyjechala policja, straz pozarna do rozwalenia drzwi samochopdu i dwie karetki -ale sie pani zdenerwowala- powiedzial do mnie, kompletnie zszokowanej, pan jakis, widzac cisnienie 170 na 110 bylam w szostym mcu ciazy wtedy i jedyne co moglam to wyc i trzymac sie za brzuch, zeby poczuc ruchy dziecka pan w bialym postanowil, ze zawiezie mnie do domu i przepisze masc na stluczenia, a jesli mi skoczy cisnienie aboco, to mam "isc na izbe przyjec, pokazac skierowanie i mnie zostawia na obserwacji" mial w sumie racje, po wuja mialam blokowac miejsce po wypadku i w ciazy o czasie urodzilam zdrowego chlopczyka, wiec nie bylo zle, nie? no Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Wypadek 28.09.13, 11:27 No tak, ale moglo byc tez calkiem inaczej . Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 28.09.13, 12:03 To znaczy,ze mam sie cieszyc,ze je zabrali do szpitala wogole.Moja siostra dzis mi opowiedziala,ze zlecono jej opatrunki I zastrzyk,ani jednego,ani drugiego nie doczekala,opatrzyla sie sama. Przezyc wspolczuje. Mamie nie wydali plyty z przeswietlenia,ani w Koszalinie,ani w Chojnicach,wiec jak pohedzie gdzie indziej to beds od nowa przeswietlac. Plyta babci bedzie do odebrania 10pazdziernikachyba jako pamiatka,bo 10pazdziernika to mozna sobie nia d...e wytrzec. "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst" Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Wypadek 28.09.13, 12:06 Opatrunki i zastrzyki leżą w gestii przychodni rejonowej, tam trzeba zgłosić zapotrzebowanie wraz ze skierowaniem i pielęgniarka przyjdzie do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wypadek 28.09.13, 12:50 To po co ona zostala zawieziona na pomoc dorazna?mial ktos jej ten opatrunek I zastrzyk zrobic,ale sie zapimnialo,wiec siostra wrocila ze szpitala bez opatrunku I bez zastrzyku. Nie wiem,jak moj syn zrobil sobie kuku to I bandaz I plaster byl na miejscu,nie musialam na drugi dzien gdzies isc.Myslalam,ze pod slowami pomoc dorazna kryje sie pomoc tu I teraz,bo jaki sens jest jechac po pomoc jak dostanie sie ja na drugi dzien gdzie indziej. "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst" Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Wypadek 28.09.13, 12:18 nie masz sie cieszyc w miare mozliwosci zrezygnujcie z uslug nfz w tym regionie Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Wypadek 28.09.13, 13:06 Edel, współczuję bardzo i zyczę duzo zdrowia Twojej rodzinie. A na Twoim miejscu zapisywałabym kto co i jak, a potem złozyła skargę. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Wypadek 29.09.13, 17:18 bardzo mi przykro mam nadzieję, że mama, babcia i siostra szybko dojdą do siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
feleedia suspens jak z Hitchcocka 30.09.13, 11:05 Zaczyna się od wypadku samochodowego, a potem cały dzień siedzi na forum Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka jak tam ? 04.10.13, 14:56 jak wygląda sytuacja na dzisiaj ? doczytałam w moim wątku, że Twój ojciec jest policjantem- może macie możliwość "po linii" policyjnej umieszczenia bliskich w szpitalu policyjnym ?(w Sz-nie na Jagiellońskiej). Ojciec może kontrolować postępowanie ws sprawy wypadku ? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: jak tam ? 04.10.13, 17:44 Też się martwię, czy wszystko u Edel jest OK, o ile w tej chwili można powiedzieć OK ofkors. Edel daj znać. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: jak tam ? 04.10.13, 18:34 Tata w innym kraju urzedujejest rozwiedziony z Mama i sie niespecjalnie kochajaale dzieki Mama bedzie operowana,kolano potrzaskane,wiazadla zerwane,lekarz powiedzial,ze poki choc troche sie to nie zrosnie nie rusza,bo nie wiedza na czym to sie trzyma. Siostra nadal ma bol karku i glowy,babcia dzis bedzie miala wyniki przeswietlenia,wyslano ja na ponowne,bo po znajomosci i w Warszawie W kazdym razie ani lepiej jej ani gorzej.Zobaczymy Jak ta operacja. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: jak tam ? 04.10.13, 19:20 A siostrze robili zdjęcie kręgosłupa szyjnego? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: jak tam ? 04.10.13, 19:52 a sprawca się odzywa ? kurde, niech zdrowieją najgorsze że to takie trudne urazy, które mogą się jeszcze odbijać na zdrowiu przez długi czas Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: jak tam ? 04.10.13, 22:30 Odzywa,podobno powiedzial,ze nie bedzie sie uchylal od odpowiedzialnosci.Zobaczymy do jakiej sumy,bo poki co nie wiadomo co bedzie,Jak dluga rehabilitacja czeka i czy wogole bedzie powrot do pelnej sprawnosci mozliwy. "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst" Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: jak tam ? 04.10.13, 22:32 Tak robili,5dni po wypadku gdy zaczela wymiotowac,znajomy zawiozl ja do szpitala,wtedy zrobili nic nie stwierdzili,ale ja im specjalnie nie wierze. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: jak tam ? 05.10.13, 08:02 Jakby co wal na Szczecin, tu naprawdę są dobrzy lekarze i sprzęt (jakby co mogę odwiedzić jeśli będzie potrzeba, dać jakieś namiary, coś podrzucić ) Sprawa będzie z powództwa cywilnego czy karnego ? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: jak tam ? 05.10.13, 18:20 Przynajmniej pokazalabym to zdjecie jeszcze komuś, mam nadzieję, że wymioty raz i koniec? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: suspens jak z Hitchcocka 04.10.13, 18:35 A co ma piernik do wiatraka?ani ja nie przejechalam,ani nie mnie przejechali. "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst" Odpowiedz Link Zgłoś