rhaenyra 01.10.13, 16:16 o instrument pytam ktoras zaczela sie uczyc w okolikach trzydziestki ?( tak kryzys mam ) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kietka Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 16:18 wlasnie wracam do nauki gry na pianinie, uczylam sie w dziecinstwie przez 2 lata, nie udało sie kontynuowac wtedy, obiecałam sobie, ze jak bede dorosła, to do tego wroce i wracam w wieku 39 lat prawie WARTO Odpowiedz Link Zgłoś
noxi Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 16:26 Ja tez wlasnie zaczelam sie uczyc gry na pianinie (moje dzieciece marzenie to byla gra na pianinie albo na skrzypcach) i po trzech lekcjach jestem tak entuzjastycznie nastawiona, ze chyba za pol roku bede mazurki chopinowskie wygrywac Bardzo sie ciesze, ze sie w koncu za to wzielam, zaluje tylko, ze tak pozno. Ale okazuje sie, ze czas mozna znalezc (mam lekcje gdy dzieciaki spia), robie cos tylko dla siebie i mam nieziemska frajde Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 16:43 Moja Mama nauczyła się na emeryturze, kuzyn również. Grali sobie dla przyjemności. Nauczyli się sami. Z nauczycielem szło by pewnie szybciej, ale im się nie spieszyło Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 16:54 No, ja ciut gram. Kiedyś na forteklapie i gitarze, dziś już tylko gitara (nawet jakieś szkoły muzyczne trochę się pętały w okolicy ale bez sukcesów). Ot, takie brzdękolenie i podśpiewywanie Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 17:03 Ja nie, ale znam kolesia, który w wieku 31 lat nauczył się grać na harmonijce. Dziś nagrywa płyty z z bluesowymi muzykami. A! Zaczął się uczyć jakieś pięć lat temu i dość szybko posiadł tę umiejętność. Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 17:03 Na gitarze gram. Uczyłam się sama, zaczęłam mając lat chyba 17-cie. Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 17:25 Pianino, flet i cymbałki Zarówno z nut, jak i z pamięci Niestety dzieci niemuzykalne całkowiecie mi się trafiłły Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 17:33 probuje na pianinie, nauczylam sie z corka paru utworow, pierwsze byly koledy Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 17:37 Dobrze gram na pianinie, słabiej na gitarze, a marzę o nauce gry na skrzypcach. Odpowiedz Link Zgłoś
ketra_a Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 18:19 La gitarrrra ...tylko, że dawno nie grałam , chyba czas odkurzyć Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 18:53 Razem z córką gram na akordeonie. Tzn. to są początki, gram sobie to, co jej nauczyciel zadał. No i cóż, jej jakoś lepiej to wychodzi . Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 18:58 ja jeszcze do konca nie wiem na czym chce grac ale wiem ze koniecznie chce Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 19:12 Tak, skończyłam szkołę muzyczną (gitara, fortepian). Cała rodzina na czymś gra. Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 19:54 Na lirze. Ale rosapulchna gra wszystkim na nerwach więc ona jest najbardziej w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 19:57 Mnie słoń nadepnął na ucho, nie ma szans. Na nerwach zagram chętnie Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 20:12 Nie, takie stare to tylko do grobu Odpowiedz Link Zgłoś
azomim Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 20:19 Ja jestem skrzypaczką Gram w orkiestrze i uczę. I na nerwach też gram. Odpowiedz Link Zgłoś
azomim Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 20:24 No i pewnie, że możesz zacząć. Może na skrzypcach niekoniecznie, ale fortepian, albo jakiś dęty instrument- czemu nie? Klarnet, flet poprzeczny, puzon? Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 21:42 > Klarnet, flet poprzeczny, puzon? e nie to nie jeszcze nie wiem na czym ale wiem na czym nie chce czyli odpada : flet, klarnet, saksofon, tuba ,akordeon, gitara, skrzypce, wiolonczela,perkusja fortepian, harfa wyglada i brzmi cudnie, ale w zyciu tylu strun nie panuje wiec tez odpada Odpowiedz Link Zgłoś
bsl Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 21:52 bardzo dawno temu akordeon, później I stopien szkoly muzycznej na wiolonczeli, po tylu latach przerwy chyba bym sobei paluchy połamała Odpowiedz Link Zgłoś
azomim Re: czy ematka ma czymś gra? 03.10.13, 10:57 To może trąbka? Poważnie! Fajny instrument, latwy do opanowania, można grać rozrywkę, klasykę, a i jakiś pogrzeb czy ślub Tylko instrument drogi. Ale mozna wypożyczyć Odpowiedz Link Zgłoś
dniuy Z ciekawości 01.10.13, 21:48 ..jak już gracie, to gracie w mieszkaniu w bloku? bo ostatnio przechodziłam obok bloku, w którym w jednym z mieszkań ktoś bębnił na pianinie.... i włos mi dęba stanął, że bym miała być jego sąsiadem.... Odpowiedz Link Zgłoś
dniuy Re: Z ciekawości 01.10.13, 21:53 mniej więcej tak: ę! ę! yę! uuu! uę! uę! ę! ęę! uuu! ułł! łaaaaaaaa! Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Z ciekawości 01.10.13, 21:57 to moze cos innego na tym pianinie robila ? Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda_zenia Re: Z ciekawości 01.10.13, 22:17 Potrafię poplimkać na pianinie, pewnie cymbałki też bym ogarnęła. Co do grania w bloku, to rozpoczynając naukę gry na instrumencie mieszkałam w bloku z wielkiej płyty i często oczywiście ćwiczyłam te nudne gamy i wprawki. Robiłam to po lekcjach, w tym czasie większość sąsiadów była w pracy, a jedyna sąsiadka emerytka zawsze mi mówiła, że ona lubi jak gram, bo lubi słuchać i nie czuje się wtedy samotna. Ale ona w ogóle była dziwna, lubiła też mojego szczekającego psa, bo twierdziła, że jak pies szczeka to ona wie, że ktoś kręci się po klatce schodowej Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: Z ciekawości 01.10.13, 22:25 szybko z wprawek wychodza jakies utwory powtarzane wielokrotnie ale jednak melodie a nie tylko gamy Odpowiedz Link Zgłoś
dniuy Re: Z ciekawości 01.10.13, 22:28 an_ni napisała: > szybko z wprawek wychodza jakies utwory ....nie strasz... ja chcę muzyki w mieszkaniu, to sobie włączam tę co chcę. z dźwięków obcych zza ściany toleruję tylko dziecko, które właśnie ryczy piętro wyżej Odpowiedz Link Zgłoś
dniuy Re: Z ciekawości 01.10.13, 22:42 jeśli zamieszkasz koło mnie i będziesz chciała rzępolić i pimkać na pianinach w ramach wprawek i dłuższych melodii- to owszem, będzie cię musiało obchodzić co ja na ten temat myślę, już ja się o to postaram Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Z ciekawości 02.10.13, 22:02 Wiesz, ja mam w bloku śpiewaczkę operową. To dopiero jazda, jak ona ćwiczy przez kilka godzin z akompaniamentem. A ostatnio przyprowadziła przyjaciół i przećwiczyli chyba całą operę w kilka osób ;-P. Jakiś maluch idący chodnikiem pod moim oknem zapytał mamę: "Mamo, co oni tej pani robią??" ). Odpowiedz Link Zgłoś
zielona.limonka Re: czy ematka ma czymś gra? 01.10.13, 22:09 Nie gram, ale co jakiś czas się szykuję, żeby zacząć brać lekcje, bo mi się strasznie chce gitary i bębnów. A mój mąż oszalał jakiś czas temu na punkcie harmonijek. Ale oboje jesteśmy leniwce, więc pewnie nam się zejdzie do emerytury zanim ruszymy dupska. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: czy ematka ma czymś gra? 02.10.13, 09:01 Ja chodziłam na lekcje fortepianu przez jakieś 10 lat w dzieciństwie i serdecznie gry nienawidziłam. Potem miałam przerwę i wróciłam do szkoły muzycznej niedawno, będąc po trzydziestce. Niestety, w związku z irlandzkim kryzysem szkoła zbankrutowała, nawyk regularnych ćwiczeń jednak pozostał i teraz dla przyjemności rozpracowuję sobie Toccaty Bacha. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: czy ematka ma czymś gra? 02.10.13, 09:16 100 lat temu uczyłam się gry na pianinie. z 8 lat. Szło mi kiepsko, bo z talentem nie przesadzałam. Ale od kilku lat planuję wrócić - i w końcu to zrobię. Ale teraz inaczej. Żadnej klasyki, chcę grać proste wersje standardów, piosenki itp. Dla czystej przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
ciastko_z_kota Re: czy ematka ma czymś gra? 03.10.13, 11:50 Planuję na początku przyszłego roku kupić elektroniczne pianino, bo zaczynam tęsknić za graniem. Chodziłam wiele lat do szkoły muzycznej, ale raczej z przymusu. Potem w liceum grałam trochę dla przyjemności, ale gdy wyprowadziłam się na studia i później jeszcze dalej nie woziłam ze sobą pianina. Poza tym chyba byłoby to już dla niego zabójcze. I tak oddalałam się od tego typu rozrywki. Odpowiedz Link Zgłoś
bartlomiej77 Re: czy ematka ma czymś gra? 07.05.14, 21:22 To pozwolę się zareklamować. Jestem pianistą, uczę gry na fortepianie. Najlepiej idzie mi właśnie z osobami dorosłymi, bo dobrze wiedzą, czego chcą. Właściwie to moja "nauczycielska" kariera zaczęła się właśnie od wpisu na forum gw, który stał się źródłem kolejnych propozycji już nawet wiele lat po jego opublikowaniu. Widzę tu posty z 2013 roku więc jeszcze nie takie stare. Gdyby któraś z Pań miała zatem ochotę proszę o mail na adres tomasz.kaznowski@gmail.com Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: czy ematka ma czymś gra? 07.05.14, 21:24 kiedyś grałam na gitarze, amatorsko ofkors, teraz już chyba nie potrafię Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: czy ematka ma czymś gra? 07.05.14, 21:29 Nie gra, ale wie, ze na nauke nigdy nie jest za pozno. Kolezanka zaczela sie uczyc grac na wiolonczeli w okolicach 40stki. 5 lat pozniej grala juz w amatorskiej ensemble na koncercie bozonarodzeniowym. Osobista tesciowa nauczyla sie grac na banjo po 60te, z tym, ze na gitarze grala wczesniej, nauczyla sie po 30stce, zeby .... dzieciom piosenki spiewac Nauczyciel, do ktorego mlody chodzi na lekcje perkusji ma najstarszego studentke... 75 latke (sic!), ktora chciala nauczyc sie grac na perkusji od zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś