13.10.13, 14:45
Drobna rzecz medyczna.

Wczoraj się obudziłam i wszystko było jak powinno. Potem ucięłam sobie krótką drzemkę, a jak oprzytomniałam, to bolało mnie pół twarzy, tak, że nie wiedziałam, czy to ucho promieniuje na szeroko pojęte gardło, czy szeroko pojęte gardło na ucho. Po paru minutach doszłam do wniosku, że to jednak ucho, a naparza tak, że dzwonimy do laryngologa. Niech będzie, termin na poniedziałek.

W czym rzecz. Otóż w ciągu dnia powoli puszczało. Wieczorem nie bolało już wcale. Dziś obudziłam się - wszystko jest znowu w porządku.

Pytanie do wszechwiedzących ematek: odwoływać wizytę i ocalić oszczędności, czy jednak iść i zobaczyć, czy wszystko gra?
Obserwuj wątek
    • kosheen4 Re: Ból ucha 13.10.13, 14:59
      iść i poprosić o skierowanie na wymaz z ucha. może jakieś cholerstwo się zadomowiło, i przy następnej okazji uderzy jeszcze mocniej.
      • gretchen184 Re: Ból ucha 13.10.13, 15:13
        iść do lekarza a na drugi raz jechać na ostry dyżur laryngologiczny
        • najma78 Re: Ból ucha 13.10.13, 15:20
          Bylabym zadowolona ze bol ustapil i nie poszlabym do lekarza.
          • olewka100procent Re: Ból ucha 13.10.13, 18:37
            mojego m od lipca zaczęło swędzieć w środku ucha, w sierpniu pobolewało lekko i tak dotrwał do września, obecnie jest po serii zastrzyków w dupę , 3 opakowań tabletek a jak poszedł wczoraj na kontrolę to okazało się , że ucho niedoleczone jeszcze i kolejne opakowanie antybiotyku. Z uchem nie ma żartów bo w najgorszym przypadku można stracić słuch

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka