di_kormia
19.10.13, 16:33
pisala, ze moja corka l. 8 zrezygnowala z religii z powodu nowej porabanej siostry (sorki, drogie panie, ale inaczej nie da sie jej opisac....) represyjnej ostrej.
a tu tak napisane:
Kilka lat temu w "Wysokich Obcasach" ukazał się wywiad z biskupem pomocniczym częstochowskim ks. Antonim Długoszem. Biskup, znany m.in. z programu "Ziarno" w TVP 1, apelował wtedy do nauczycieli religii: - Nie straszcie dzieci modlitwą. I wyjaśniał: - Zawsze przestrzegam katechetów, by nie zmuszali dzieci do tradycyjnego pacierza. On jest dla nich za trudny. Niestety, księża każą wkuwać "Ojcze nasz" czy "Zdrowaś Mario". Skutek jest taki, że dziecko mówi słowa, których nie rozumie. Szybko dochodzi do wniosku, że rozmowa z Panem Bogiem to potworna nuda. Za chwilę w ogóle przestanie się modlić.
Bp Długosz podkreślał, że również dzieci przystępujące do komunii nie muszą umieć pacierza, bo to nie jest jedyna i najważniejsza forma modlitwy. Modlić się można ciszą, ukłonem, śpiewem, tańcem.
Cały tekst: krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,14805524,Lekcje_religii__Tlumaczyc__a_nie_zmuszac_do_wkuwania.html#LokKrakTxt#ixzz2iB6qTBFe
cóż, może kiedyś wróci do religii i wiary. niestety, na naszej drodze nie było tego mądrego człowieka. tak sie modle ja, tak sie modli moj maż agnostyk- ciszą, słowami nie-pacierza, tylko płynącymi z serca.
ciekawi mnie- jak ta organizacja chce zbierac owieczki? uczac na pamiec pacierza?