20.10.13, 22:01
Macie?
Swoje z dzieciństwa, ukochane, wytarmoszone, wytarte, połatane?
Ja mam tzw. smutnego misia.
Wyjątkowe nieszczęście z niego...i ja dorosła baba go czasem przytulę i zapytam o radę, wypłaczę mu się w futro. I nie wstydzę się, że mówię do niego, że zawsze go sadzam tak, żeby mu "było wygodnie".
A wy?
Wątek jak najbardziej na serio.
Obserwuj wątek
    • redheadfreaq Re: Maskotki 20.10.13, 22:05
      Mam. Kłapciatego, durnookiego, wypełnionymi niesprecyzowanymi granulkami Łosia. Dostałam go na zakończenie jakichś zajęć plastycznych.
    • andaba Re: Maskotki 20.10.13, 22:08
      Mam dwa misie z dzieciństwa, ale kurzą się w szafce razem z miśkami moich dzieci. Jakoś nie mialam nigdy uczuciowego stosunku do maskotek, choc bardzo je lubię, sa śliczne. Oglądanie tak, wypłakiwanie się nie. Wypłakiwac sie wole na forum, przynajmniej od razu do pionu postawią, od miśka sie tego nie dostanie tongue_out
    • rhaenyra Re: Maskotki 20.10.13, 22:18
      nie sad
    • kkalipso Re: Maskotki 20.10.13, 22:20
      Nie mam, zostało jedynie zdjęcie z moją ulubioną maskotką.

      Za to dbam o to , żeby córce wszystkie skarby zachować , mam specjalne pudełka i tam pakuje wszystko co pierwsze czyli ubranka ze szpitala , pierwszy smoczek , buteleczka , strój kąpielowy , czapeczka itd. Nazbierałam tego trochę .

      Co do jej ulubionego miśka to nie wiem czy "przeżyje" wygląda jak stary dziadek już teraz , więc wątpliwe , chyba , że odpuści tarmoszenie go kilka godzin dziennie i odstawi na półkę smile
      • rhaenyra Re: Maskotki 20.10.13, 22:22
        > Nie mam, zostało jedynie zdjęcie z moją ulubioną maskotką.
        to jak mi
        • kkalipso Re: Maskotki 20.10.13, 22:24
          Dobre i to -przybij piątkęsmile
          • rhaenyra Re: Maskotki 20.10.13, 23:56
            smile
    • zielona.limonka Re: Maskotki 20.10.13, 22:25
      Nie zachowała mi się żadna zabawka z dzieciństwa, ale nie tęsknię. Za to dużo dałabym, żeby poczytać dziś mój dziecinny pamiętnik albo wypracowania z podstawówki - szkoda, że mi nic z takich rzeczy nie przetrwało.
      • andaba Re: Maskotki 20.10.13, 22:30
        Nie no, wypracowań to bym nie chciała, bo jeszcze musiałabym zweryfikować to, co mówię moim dzieciom - "ja w twoim wieku to taaakie wypracowania pisałam"..
        A tak naprawde to pamiętam tylko jedno - chlip, chip, list do górników w 4 klasie, z którego dostałam 3+, co było moją najgorsza dotychczas oceną.
        Ale fakt, ocen gorszych dostałam w zyciu wiele, ale nie z wypracowań z polskiego, tym 3+ osiagnęłam dno, potem juz było tylko lepiej.
        • zielona.limonka Re: Maskotki 20.10.13, 22:40
          Zawsze można schować przed dziećmi wink Ciekawi mnie, co mogłam wtedy pisać, co myśleć, pal licho oceny.
      • rhaenyra Re: Maskotki 20.10.13, 23:58
        o ja bym jeden zeszyt chetnie znalazla
        mielismy basn napisac
        iswietna mi wyszla a teraz nawet nie pamietam dokladnie o czym bylasad
    • triss_merigold6 Re: Maskotki 20.10.13, 22:33
      Mam misia, który ma tyle lat co ja. Siedzi sobie w szafie.
    • b.bujak Re: Maskotki 20.10.13, 22:37
      mam takiego kilkucentymetrowego pieska z zamszu;
      w pierwszych klasach nosiłam go do szkoły w fartuszku, dodawał mi otuchy w mojej ogromnej nieśmiałości;
      zamsz już dawno wytarty do gładkości, na łączeniach mama przeszyła do nitką;
      Tupsik się nazywa smile

      był tez misiek, ale on nie był taki 100% mój, tylko po rodzeństwie - był czas, gdy misiek dużo "chorował" i przyjmował takie ilości zastrzyków, że musiał się suszyć za uszy na balkonie smile jego trocinowe wnętrzności nie przeżyły tych serii intensywnych terapii, wyleciał w kubeł, bo zaczął cuchnąć, i ole dobrze pamiętam...
    • yenna_m Re: Maskotki 20.10.13, 22:43
      nie
      nie miałam potrzeby zostawiania starych zabawek
      • bi_scotti Re: Maskotki 20.10.13, 23:06
        Mam kilka maskotek przywiezionych przez dzieci "za swiata", szczegolnie od corki, z jej podrozy jako volunteer. Stoja na polkach jako dust-collectors, czasem sie do nich usmiecham gdy cos mi "cos" przypomni z dzieciecych/mlodzienczych lat moich dzieci - jak chocby ten watek smile Tu usmiech do pewnej zaby, ktora dotarla na moja polke z Bialorusi big_grin
        Moje zabawki, rysunki, arts&crafts produkcje tudziez reszta "wspomnien z dziecinstwa Bi_scotti" wyladowaly dawno temu na smietniku gdy czyscilam mieszkanie po smierci rodzicow. Do Kanady nie mialo sensu tego zabierac, zostawic w PL tez sensu nie mialo - odplynelo jak bossanova szabada ... Life.
    • antyideal Re: Maskotki 20.10.13, 23:16
      Mialam lewka, lwa o bardzo smutnym pyszczku,
      byl w domu u mojej mamy
      wyrzucila go niedawno, prawie 40 lat ze mna był,
      przykro i smutnawo mi sie zrobilo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka