Dodaj do ulubionych

Papierochy

28.10.13, 12:57
O ja pierdzielę... Moja córka dostała od babci (mojej teściowej oczywiście smile) ubranka w prezencie, całą siatę, nowe - żeby nie było, ale tak przesiąknięte papierochami po pobycie u teściowej w domu (pobycie ubranek, nie córki), że nie mogę ich doprać. Serio... Po pierwszym praniu nie tylko zapach się nie sprał, ale przesiąkły mi inne, prane razem ubrania. Masakra jakaś. Dziś upiorę trzeci raz - może puści.
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: Papierochy 28.10.13, 13:18
      najpewniej to pralka smrodzi Ci pranie, a je smród szlug.
    • malwa51 Re: Papierochy 28.10.13, 13:26
      A masz mozliwosc wywieszenia ich gdzies w przewiewnym miejscu? Nawet na kilka dni. Najlepiej na slonce i wiatr, ale u Ciebie moze jest problem z tym pierwszym? (ja tez Skandynawia. Wiatru ci u mnie dostatek) wink
      Upierz po takim wywietrzeniu. Mozna tez kupic tzw "linen & rum spritz" - sprej do ubran podobny do mgielki do ciala, mozesz spryskac w trakcie wietrzenia.
      Nie wiem, jak intensywny to smrod, wiec nie wiem, czy zadziala. Powodzenia smile
      • kikimora78 Re: Papierochy 28.10.13, 13:46
        ze słońcem problem, ale wiatru ci u mnie dostatek smile

        a pralka pierze dobrze, nie smrodzi, inne pranie jest ok - a prałam ostatnio dużo, że względu na jelitówkę smile, także wszysto inne pachnie ładnie, nawet te zarzygane, tylko te po papierochach walą jak nie wiem co.
        • mayaalex Re: Papierochy 28.10.13, 15:21
          To na dwor z nimi smile byle tylko nie bylo deszczu, slonce ostatecznie nie jest konieczne, najwazniejsze, zeby sie wietrzyly.
        • malwa51 Re: Papierochy 28.10.13, 15:27
          To w domu rozwies, albo na tarasie czy innym balkonie (tj. jak masz osloniony i nie grozi "przeminelo z wiatrem"!) wink Ja swoja kurtke wiatrowke kiedys w lesie znalazlam - zapomnialam zdjac, poszlam dzieci do p-la odstawic i w miedzyczasie sie rozwialo tongue_out

          Niech tak sie przewietrza,a potem do pralki.
          A jelitowka w p-lu tez grasuje... ciekawe, zlapiemy, czy nie?
    • ioanna80 Re: Papierochy 28.10.13, 15:31
      Wietrzenie dziala. Moj ojciec tak zagazowal mieszkanie, ze po powrocie do domu smierdzialy mi nawet ubrania niewyciągane z walizki w czasie wizyty. W ogóle ostatnio doszlam do wniosku, ze w liceum pewnie wszyscy w klasie byli przekonani ze odpalam jednego od drugiego, cud ze nie wylądowałam na pogadance antynikotynowej wink
    • czar_bajry Re: Papierochy 28.10.13, 17:38
      kikimora bardzo Cię lubię i lubię Twoje posty ale teraz to lekko przesadzasz dodaj wystarczającą ilość proszku, płyn do płukania i nabijaj pralki na max- zapach zniknie.
      • kadfael Re: Papierochy 28.10.13, 17:44
        Niekoniecznie przesadza. Niepalacze mają lepszy węch. Ja po pobytach w domu brata zawsze wrzucam wszystko do pralki, a walizka idzie do wietrzenia. Niektórym ciuchom pomaga dopiero drugie pranie.
        • kozica111 Re: Papierochy 28.10.13, 17:52
          To sie nazywa paranoja wink
          • yuka12 Re: Papierochy 28.10.13, 19:04
            Dlaczego? Skoro ja potrafie wyczuc, ze moj sasiad pali w wietrzne i deszczowe dni w swoim domku (smrod przenika przez kamienne sciany), to rownie dobrze Kikimora moze dlugo czuc smrod papierosow w wypranych ubraniach. Dodam, ze potrafie poznac po roznych towarach, czy personel sklepu pali, co sie czasem zdarza na zapleczach malych sklepikow. Akurat wech i sluch, w odroznieniu od wzroku, dzialaja u mnie doskonale.
            • goodnightmoon Re: Papierochy 28.10.13, 22:08
              yuka12 napisała:

              > Dodam, ze potrafie poznac po roznych towarach, czy personel sklepu pali

              Masz tak zawsze czy tylko w ciąży? wink
              A poważnie, to współczuję. Na to nawet jest fachowa nazwa tongue_out
              • yuka12 Re: Papierochy 28.10.13, 22:16
                Gdybym miala nadwrazliwosc wechowa, nie moglabym wykonywac swojej pracy. A tak daje rade smile. Jestem jednak dosc wyczulona na rozne zapachy, na dym papierosowy szczegolnie. Moze takze dlatego, ze mam astme. A smrod papierosow od sasiada wyczuwa nawet moj M., rowniez niepalacy.
                • phantomka Re: Papierochy 28.10.13, 22:35
                  Na takie oporne smrody, dobrze jest wrzucić ubrania do garnka z sodą i gorącą wodą. Potem do pralki i puścić na zwykłe pranie.
    • lola211 Re: Papierochy 28.10.13, 22:54
      No niemozliwe, zeby szlugi tak smierdoliłysmile
      One tylko delikatnie waniają, a reszta sie czepia.To ich wina- sa nadwrazliwi na zapaszki.Bo przeciez nie wina palacza, którzy tylko puszcza dymka..
    • jola-kotka Re: Papierochy 29.10.13, 03:23
      Będziesz prała te ubrania sto razy a potem je wywalisz bo ten zapach masz zakodowany w głowie sama świadomość,że były w domu gdzie się pali tak na ciebie działa. Po pierwszym praniu nie czuć papierosów na ubraniach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka