dziewczyny...miałyście jakąś sesję zdjęciową????
ja takową wykupiłam sobie na gruponie pod wpływem impulsu racżej, niż zdrowego rozsądku...z umówieniem się zwlekałam do ostatniego dnia.....
tak...jestem niefotogeniczna, mam kompleksy, ale tak na serio byłam ciekawa jak będzie postrzegała mnie profesjonalistka, i czy z taką "szarą myszą" coś da się zrobić. szczerze mówiąc nie liczyłam na nic szczególnego....
no i....muszę przyznać że się pomyliłam....wprawdzie modelką już nie będę (zresztą za stara na ten zawód jestem

) ale na części zdjęć wyszłam całkiem ok.
fakt na 1 zdjęciu poprosiłam o wyretuszowanie drugiego podbródka (normalnie nie mam) ale jakoś beznadziejnie głowę ułożyłam a zdjęcie samo w sobie fajne.
nie żałuję...ciekawe doświadczenie, było mi chyba potrzebne...podchodzę do siebie krytycznie ale na tych zdjeciach nawet się sobie podobałam.
zdjęć jeszcze nie mam, ale już się nie mogę doczekać by pokazać je swojemu 11 latkowi który twierdzi że oczywiście "jestem piękna, ale niefotogeniczna" (wstręciuch jeden

)
ciekawa jestem jak postrzegacie tego typu sesje, jakie są wasze wrażenia no i jaki efekt???