Dodaj do ulubionych

Mleko krowie a ludzkie

06.11.13, 11:18
Tak w związku z wątkiem o długim karmieniu piersią mnie naszło.

Według wielu lekarzy i nie tylko mleko kobiece po sześciu miesiącach, albo po roku według niektórych, nie ma już żadnych wartości odżywczych.

Skoro człowiek jest ssakiem i jego mleko przy długim karmieniu traci swoje wartości odżywcze, to mleko każdego ssaka powinno zachowywać się dokładnie tak samo, prawda?

Dlaczego w takim razie Ci sami lekarze zalecają ludziom jedzenie mleka krowiego?
Przecież mleko krowy dojonej przez kilka lat po porodzie, też nie ma już żadnej wartości odżywczej.

Kobieta po porodzie zaczyna mieć mleko w piersiach i dopóki piersi będą regularnie opróżniane, to będzie to mleko miała.
Dokładnie taka sama sytuacja jest w przypadku krowy.
Krowa po porodzie zaczyna mieć mleko w wymieniu i dopóki będzie regularnie dojona, to mleko będzie miała.

Dlaczego w takim razie mleko ludzkie miałoby wartości odżywcze tracić, a krowie nie??
Ot zagadka!


Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 11:26
      1. Wcale nie wszyscy lekarze zalecają picie mleka krowiego. Ba, coraz więcej lekarzy wręcz odradza. 40% populacji ludzkiej wcale nie może pić mleka krowiego.
      2. Mleko z czasem traci na wartości. Ale przede wszystkim dziecko z czasem potrzebuje posiłków bardziej kalorycznych.
      3. Przecież krowa nie jest dojona przez kilka lat. Krowa, jak błyskotliwe zauważyłaś jest ssakiem. Jałówka nie daje mleka. Krowy są zapładniane, cielak zabierany i krowa jest dojona przez ileś tam miesięcy. A nie przez kilka lat. Może znowu dawać mleko, jak zostanie ponownie zapłodniona.
      4. No i z moich obserwacji wynika, że człowiek to jednak nie krowa, pewnie jakiś lekarz ci to potwierdzi.
      • e-kasia27 Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 11:53
        W przemysłowej hodowli mleka krowy mogą być dojone do dwóch lat bez ponownego zacielania.
        A dwa lata, dla krowy to tak jak dla człowieka cztery co najmniej, bo krowa żyje jednak krócej niż człowiek i szybciej dorasta.
        Więc jak by na to nie patrzeć powinna mieć w piersiach już tylko samą wodę, skoro mleko matki karmiącej dwulatka jest bezwartościowe.
        • gaskama Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:14
          Dziewczyno, ty nie masz innych problemów. Mleko krów hodowanych metodami przemysłowymi jest rzeczywiście niezbyt wartościowe. Często są do niego sztucznie dodawane witaminy. A mleko matki po roku też nie jest całkowicie bezwartościowe, ale już nie na tyle wartościowe, by dziecko na nim mogło normalnie rosnąć. Na tej samej zasadzie wcześniej czy później przekręcisz cię lub ciężko pochorujesz, jak będziesz żywiła się wyłącznie mlekiem krowim. Dziecko z wiekiem ma po prostu większe zapotrzebowanie na kalorie i składniki mineralne, niż są one oferowane w rocznym mleku matki. Stworzyłaś sobie problem z doopy źle interpretując fakty.
          • wuika Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:17
            Nie stworzyła sobie problemu z dupy, bo większość przeciwników długiego karmienia wyskakuje z argumentem: to mleko już nie posiada żadnych wartości. To nie jest jakiś wymysł karmiących matek, tylko przeciwników ich karmienia. Nie wzięło się z kosmosu.
            • gaskama Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:21
              Ależ ono rzeczywiście nie ma już wystarczających wartości. Nie wiem, czy żadnych. Raczej jakieś ma, bo nie jest to woda. A nawet jakby nie miało żadnych, to to też mam w doopie. Ja swoje dziecko karmiłam 2 lata. To była moja decyzja a przeciwniczki karmienia mogą mnie.
              • wuika Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:32
                Wystarczających do przeżycia przy piciu tylko i wyłącznie mleka - nie ma. Ale nie jest tak, że nie ma ich w ogóle i nie ma go, co pić, bo tylko żołądek wodą zapełnia.
                • gaskama Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:39
                  Wuika, skup swoją uwagę na kimś, kto się z tobą nie zgadza. Ok? Pisałam, że karmiłam dwa lata. Czy to cię satysfakcjonuje?
                  • wuika Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:43
                    Mnie nie musi, Twoje dziecko ma być zadowolone. Pewnie było. Moje też są - też dwulatki jeszcze karmione smile
                • szmytka1 mój syn 1,5 r. wyłącznie kp 06.11.13, 17:30
                  i przeżył, na samym moim mleku, nie jedząc zupełnie nic innego. Zawsze w górnych rejonach siatki centylowej ze wzrostem, z wagą na 50 centylu. Obecnie na 75 centylu i waga i wzrost, ma 5,5 r.
                  • gryzelda71 Re: mój syn 1,5 r. wyłącznie kp 06.11.13, 19:18
                    A moja córka na tych samych zasadach na 3 centylu wagowym i 50 wzrostowym. ŚREDNIĄ WYCIĄGNIESZ?
                  • franczii Re: mój syn 1,5 r. wyłącznie kp 07.11.13, 06:28
                    To czy przezyje i jak przezyje to kwestia indywidualna. I to lekarz powinien uwzglednic a nie kurczowo trzymac sie zasad. Jeden z moich synow wymagal wprowadzenia pokarmow stalych juz w wieku 5, 5 miesiaca. A i tak wczesniej sygnaly ze strony dziecka byly, ze samo mleko nie jest wystarczajace tylko ze ja nie potrafilam ich zrozumiec i uporczywie karmilam tylko mlekuem. Ryk, rozdraznienie w polaczeniu z bardzo szybkim tempem wzrostu dla pediatry oznaczalo, ze samo mleko juz nie bylo wystarczajace. I wprowadzenie pierwszego obiadu pokazalo, ze miala racje. Potem karmilam z powodzeniemjeszcze do prawie roku.
          • aleksandra1357 Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:22
            gaskama napisała:

            A mleko matki po roku też nie jest całkowicie bezwartościowe, a
            > le już nie na tyle wartościowe, by dziecko na nim mogło normalnie rosnąć.

            Ale dwie szklanki mleka matki dziennie chyba pomagają rosnąć, co?
            Mleko modyfikowane wlewa się w dzieciaki litrami, bo "trzeba", bo "dziecko potrzebuje mleka", a jak się karmi 2-latka piersią, to się słyszy: "e, to już tylko takie przytulanie, te kilka kropel mleka nie ma znaczenia". Głupota. 2-latek potrafi wypić ok. pół litra dziennie mleka matki.
            Przeciętny roczniak czerpie 2/3 kalorii z mleka matki.
            • gaskama Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:31
              Nie wiem, o czym piszesz, chyba się ojarałaś. Ja syna karmiłam dwa lata. Mleka krowiego syn nie pije. Mąż uważa, że mleko krowie to złooooo. Wiele na ten tamat czytamy. A to, że ktoś jest przeciwny karmieniu 2-latka ... to jego problem, nie mój.
          • e-kasia27 Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:36
            Ale przecież ja nie mówię o tym, żeby dziecko karmić samym mlekiem, tylko o sprzeczności w poglądach lekarzy i innych ludzi na jedzenie mleka w ogóle.

            Skoro dwulatkowi, czy trzylatkowi nie potrzeba już według nich dawać kobiecego mleka, bo nie ma ono żadnych wartości odżywczych dla dziecka, to po kiego grzyba wciskać mu mleko krowie, które według wszelkich znaków na niebie i ziemi, też nie powinno mieć już żadnych wartości odżywczych, bo krowa to też ssak, jak i człowiek, i nie ma żadnych powodów do tego, aby krowie mleko zachowywało się inaczej niż ludzkie wraz z upływem czasu od momentu porodu.
            • gaskama Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:42
              Nie mam pojęcia. Ja nie spotkałam się z pediatrą, który kazałby mi wciskać mleko krowie. Wręcz przeciwnie. Zadaj to pytanie lekarzowi, który ci takie kity wciska. Pewnie będzie miał jakieś argumenty.
              • e-kasia27 Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 13:02
                Tak argumenty powszechnie znane, że mleko krowie to najlepsze źródło wapnia i jest niezbędne do prawidłowego rozwoju, bo bez tego dziecko będzie miało popsute zęby, słabe kości i osteoporozę w młodym wieku.
                • ichi51e Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 16:56
                  Dobre jest tez gadanie ze w sumie mleko koniece ma tyle toksyn - bo srodowisko takie zanieczyszczone (nie to co krowie... suspicious)
          • 3-mamuska gaskama Jesli ... 07.11.13, 03:14
            Dziewczyno, ty nie masz innych problemów. Mleko krów hodowanych metodami przemysłowymi jest rzeczywiście niezbyt wartościowe. Często są do niego sztucznie dodawane witaminy. A mleko matki po roku też nie jest całkowicie bezwartościowe, ale już nie na tyle wartościowe, by dziecko na nim mogło normalnie rosnąć. Na tej samej zasadzie wcześniej czy później przekręcisz cię lub ciężko pochorujesz, jak będziesz żywiła się wyłącznie mlekiem krowim. Dziecko z wiekiem ma po prostu większe zapotrzebowanie na kalorie i składniki mineralne, niż są one oferowane w rocznym mleku matki. Stworzyłaś sobie problem z doopy źle interpretując fakty.



            ...dziecko pijąc 2 kubki dziennie mleka krowiego, a 2 razy dziennie pijąc mleko matki , to dostaje taka sama porcje mleka na dobę .
            A oprócz tego je tez inne rzeczy.
            Ty wychodzisz z założenia ze pijąc mleko matki 2-latek nie je nic innego ,a to jest nie wystarczające. To tak samo jest gdy pijąc tylko mleko krowie tez nie wystarcza mu zeby zdrowo rosnąć.
            • gaskama Re: gaskama Jesli ... 07.11.13, 09:28
              Gdzie ja piszę, że dziecko pije tylko dwie szklanki dziennie???? I nic więcej?

              Przeczytaj wszystkie moje wypowiedzi. Przemyśl. Nie musisz dawać znać, jak zrozumiesz. Wystarczy własna satysfakcja.
              • 3-mamuska Re: gaskama Jesli ... 07.11.13, 09:48
                gaskama napisała:

                > Gdzie ja piszę, że dziecko pije tylko dwie szklanki dziennie???? I nic więcej?
                >
                > Przeczytaj wszystkie moje wypowiedzi. Przemyśl. Nie musisz dawać znać, jak zroz
                > umiesz. Wystarczy własna satysfakcja.


                Nie chodzi o to czy napisalas o tych 2 szklarniach czy nie.
                Mi chodziło o to, ze w wieku 2 lat dziecku ani samo mleko matki, ani samo mleko od krowy nie wystarcza.
                A często jest tak ze "o Boże karnisz 2-latka????"
                Powinnaś juz przestać , a daj mu mleko od krowy.

                Ludzie zastępują dobry produkt dostosowany do wieku dziecka, czymś co nie do końca odpowiada naszemu organizmowi.

                I jesli 2 latek pije mleko z piersi to sporo osob sie oburza czy dziwi, mowi karmić w toaletach po kontach bo to obrzydliwe, a takie samo dziecko siedzące w wózku pijace z butelki/niejadka mleko krowie Lub mm i juz takiego problemu nie ma, ze fuj obrzydliwe jak tak duze dziecko moze pić mleko.
                -----------------
                ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
                • gaskama Re: gaskama Jesli ... 07.11.13, 10:09
                  A, to się nie zrozumiałyśmy. Też uważam, że lepsze mleko matki, niż to od krowy. Nawet dla dwulatka. Ale ja pisałam, że tego od krowy dziecku praktycznie nie podaje, przynajmniej w postaci nieprzetworzonej.
      • burina Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 06:47
        > 1. Wcale nie wszyscy lekarze zalecają picie mleka krowiego. Ba, coraz więcej le
        > karzy wręcz odradza. 40% populacji ludzkiej wcale nie może pić mleka krowiego.

        Ale nie chodzi o 40% w Polsce. I nie o to, że nie może, bo im od tego kopyta wyrosną ile to, że po prostu nie produkują sobie enzymu trawiącego laktozę.
        • gaskama Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 09:29
          A gdzie ja napisałam, że od tego kopyta wyrosną???? Lekarze odradzają z tysiąca powodów. A nietrawienie laktozy jest tylko jednym z nich. Poszukaj sobie odpowiedniej literatury.
    • gryzelda71 Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 11:29
      A kupowałabyś ludzkie mleko w kartoniku w almie?
      • makowapanienka2 Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 11:37
        Pierwsze słyszę że mleko ludzkie po roku niema wartości odżywczych. Czyli co, z piersi leci woda??? Mleko ludzkie w zależności od wieku dziecka zmienia swój skład.
      • e-kasia27 Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 11:44
        Ja bym nie kupowała, ale krowiego też nie kupuję i nie jadam, więc nie jestem reprezentatywna dla populacji ludzkiej.
      • rhaenyra Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 11:55
        ja bym kupila jakby nie bylo drogie
    • wuika Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 11:35
      Jakby nie miało niczego wartościowego, to byłoby wodą. Wodą nie jest. Na nieuctwo niektórych lekarzy to aż brak komentarza.
    • podkocem Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 11:37
      Moj M wlał sobie raz do kawy trochę mojego mleka i czuł się po tym znakomicie big_grin
    • aleksandra1357 Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 11:59
      e-kasia, to o czym piszesz to oczywiście absurd i każdy myślący człowiek to przyzna.

      Ale problem sięga głębiej - dziecko 2-letnie potrzebuje wg większości lekarzy i matek mleka, ale krowiego, bo ludzkie w tym wieku to już jest ble i patologia. To jest dopiero zagadka, czemu to dobrane gatunkowo jest nieodpowiednie, a to dla cielaków jest niezbędne dla zdrowia.
      • e-kasia27 Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:03
        No właśnie.
        Zagadka nie do odgadnięcia, jak dla mnie.
    • demonii.larua Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:03
      A którzy lekarze tak twierdzą, bo moja jedynie mówiła o konieczności rozszerzania diety i o zapotrzebowaniach rosnącego organizmu i nie namawiała do krowiego mleka, raczej ostrzegała by nie przeginać z nabiałem w ogóle.
      Człowiek ogólnie na samym mleku obojetnie czy ludzkim czy krowim raczej zdrowo nie pociagnie.
      • e-kasia27 Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:07
        To masz farta, że trafiłaś na rozumną lekarkę.
      • an_ni Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:45
        i wlasnie o to chodzi, dziecko powyzej pol roku, a na pewno powyzej roku na samym mleku, nie wazne czy ludzkim czy krowim nie jest odzywiane prawidlowo
    • memphis90 Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:45
      > Według wielu lekarzy i nie tylko
      No chyba niedouczonych lekarzy... uncertain

      >nie ma już żadnych wartości odżywczych.
      Co to znaczy "nie ma wartości odżywczych"? Pierś kobieca zaczyna produkować wodę z białą farbą? Oczywiście, że mleko kobiece ma cały czas 100% wartości odżywczych - dobrze przyswajalne białko, witaminy, mikroelementy i pierwiastki śladowe o dużej biodostępności, plus związki przeciwdrobnoustrojowe działające w świetle jelita, pre- i probiotyki. One naprawdę nie wyparowują w kosmos po 6m-cu. Inna sprawa, że mleko przestaje pokrywać dobowe zapotrzebowanie na związki odżywcze, ale nie staje się przez to jałowe. Jest bardziej odżywcze, niż mleko krowie czy mieszanki w proszku.

      > Dlaczego w takim razie mleko ludzkie miałoby wartości odżywcze tracić, a krowie
      > nie??
      > Ot zagadka!
      Nie zagadka, tylko błąd w pierwotnym założeniu.
      • default Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 12:57
        Mleko ludzkie po prostu ma proporcje składników takie, jakie dla organizmu ludzkiego są najbardziej optymalne (no bo jakże inaczej smile ). Ale same składniki to we wszystkich mlekach są takie same (białko, tłuszcz, laktoza, witaminy, związki mineralne) i każde mleko jest podobnie obrzydliwe (wg mnie oczywiście wink)
        • memphis90 Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 16:40
          No nie do końca takie same, choć z tych samych grup. Trzeba zdać sobie sprawę, że np. żelazo w mleku nie jest w formie opiłków czystego Fe z rudy wydobytej w kopalni, tylko są to związki atomowego żelaza z innymi cząsteczkami. Dlatego przyswajalność składników mleka kobiecego jest większa, właśnie ze względu na te "inne cząsteczki", nośniki. Ponadto mleko zawiera gamę naprawdę wielu składników, które nie są odtwarzane w mleku modyfikowanym, np. laktoferryna wspomaga wchłanianie żelaza. To tak, jak z witaminami naturalnymi i syntetycznymi - niby to samo, ale naturalne jednak wchłaniają się w większym stopniu.
    • princy-mincy Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 14:48
      Moim zdaniem krowie mleko w ogóle nie jest zdrowe i nie powinno sie go pić- w sensie my, ludzie, nie powinnismy pić krowiego, bo nie jesteśmy cielakami.
      Nabial spożywamy dość rzadko.

      I wkurza mnie kampania pij mleko, będziesz wielki.
      • misiu-1 Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 20:39
        princy-mincy napisała:

        > Moim zdaniem krowie mleko w ogóle nie jest zdrowe i nie powinno sie go pić

        No pewnie. Coca-cola zdrowsza. O piwie nie wspominając.

        > my, ludzie, nie powinnismy pić krowiego, bo nie jesteśmy cielakami.

        Co z tego, że nie jesteśmy cielakami? Ktoś ważny gdzieś kiedyś postanowił, że mleko krowie mogą pić tylko cielaki? To pewnie sałaty też nie powinniśmy jeść, bo nie jesteśmy królikami?
        • princy-mincy Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 20:52
          Poczytaj zanim sie wypowiesz.
          Mleko ludzkie jest typu albuminowego, krowie- laktozowego.
          Co oznacza, ze je trawimy kiepsko albo wcale.
          I nie wiem, czemu porównujesz mleko do coli i piwa, ale skoro lubisz, twoja sprawa. Ja nie pijam.

          Ktoś ważny to lobby mleczarskie, któremu na rękę sa kampanie promujące spożycie mleka.
          • misiu-1 Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 22:28
            princy-mincy napisała:

            > Poczytaj zanim sie wypowiesz.
            > Mleko ludzkie jest typu albuminowego, krowie- laktozowego.

            Czyli jakie? Konkretnie. Skąd wzięłaś te terminy i co one oznaczają?

            > Co oznacza, ze je trawimy kiepsko albo wcale.

            Najwyraźniej musi oznaczać co innego, ponieważ trawimy je w znakomitej większości doskonale.

            > I nie wiem, czemu porównujesz mleko do coli i piwa, ale skoro lubisz, twoja sprawa. Ja nie
            > pijam.

            Ja też nie pijam, a wspomniałem o nich po to, żeby uzmysłowić Ci, że nawet, jeśli coś uważa się za niezdrowe, to nie stanowi to przeszkody w jego spożyciu.

            > Ktoś ważny to lobby mleczarskie, któremu na rękę sa kampanie promujące spożycie
            > mleka.

            Chyba coś Ci się pokręciło. Lobby mleczarskie postanowiło, że mleko krowie powinny pić wyłącznie cielęta?
            • ichi51e Re: Mleko krowie a ludzkie 08.11.13, 02:11
              Lobby mleka krowiego istnieje. Od lat toczy podzemna walke z producentami mleka koziego (60% swiatowego spozycia - blizsze ludzkiemu miz krowie) taka walka mlecznego wschodu z zachodem... Fascynujaca sprawa...
      • landora Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 07:47
        A szpinaku nie powinniśmy jeść, bo nie jesteśmy królikami?tongue_out

        Jeśli ktoś nie może pić mleka, niech go nie pije. Ja mogę, lubię, dlaczego miałabym go nie pić?
    • eliszka25 Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 19:52
      ja tylko w kwestii formalnej: a kto ci nawciskal bzdur, ze krowe doi sie przez kilka lat po porodzie? zeby krowa dawala mleko, to musi uwaga uwaga!!! REGULARNIE rodzic cielaki, srednio co poltora roku, 2 lata. najczesciej jest tak, ze na wiosne krowy sie ciela, zaraz po ocieleniu mleka jest najwiecej, pozniej latem, kiedy chodza po lace, jest go tez wciaz sporo, a im blizej zimy, tym mleka mniej i krowe znow sie "zaciaza". w ciazy mleka jest coraz mniej, az w koncu przez jakis czas sie jej w ogole nie doi i jak sie ocieli, to znow ma duzo mleka, przez jakis rok mniej wiecej. krowa, to nie maszynka do produkcji mleka. dziala taka sama zasada, jak u wszystkich ssakow, czyli zeby bylo mleko, musza byc tez porody.
      • podkocem Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 20:57
        A kiedy doi się krowę, czym się wtedy żywią cielaki?
        • podkocem Re: Mleko krowie a ludzkie 06.11.13, 20:58
          czy moze się nie żywią - my sie nimi żywimy?
          • eliszka25 Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 01:35
            podkocem napisała:

            > czy moze się nie żywią - my sie nimi żywimy?

            czescia z pewnoscia tak, bo czesc idzie na "cielecinke" do sklepu, ale czesc trzyma sie dluzej, zeby sprzedac jako 1,5- roczne czy 2-letnie na wolowine, a czesc do doroslosci i starosci na krowy.
        • eliszka25 Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 01:32
          mlekiem matki sie je karmi. zaraz po porodzie krowa tez ma w wymionach tzw. siare. mleko wyglada i smakuje zupelnie inaczej i do skupu oddac go nie mozna. wtedy calosc wypija cielak. poza tym przez pierwsze 2-3 dni tego mleka jest wlasnie dokladnie tyle, ile cielak potrzebuje. pozniej nastepuje, podobnie jak u kobiet, nawal pokarmu, czyli mleka jest duzo wiecej. poniewaz krowa jest dojona nie przez cielaka, a przez dojarke, to laktacja jest pobudzana na wyzszych obrotach, niz by to zrobil sam cielak, wiec starcza i dla cielaka i dla mleczarni. pozniej cielakom tez sie wprowadza nowe pokarmy, wiec mleka pija coraz mniej, ale poniewaz krowa jest dojona wciaz przez dojarke, to zapotrzebowanie na mleko nie spada, wiec laktacja dluzej utrzymuje sie na poziomie wyzszym, niz by to bylo gdyby krowe ssal tylko cielak. z czasem jednak ilosc mleka i tak sie stopniowo zmniejsza. bez zacielania oplaca sie krowe doic srednio jakies poltora roku, bo potem mleka jest coraz mniej i krowa wiecej zjada niz daje pozytku. dlatego nikt normalny nie doi krowy latami bez zacielania, bo sie to zwyczajnie nie oplaca. chyba, ze jest to krowa trzymana wylacznie na uzytek wlasny i wlasciciel i tak nie potrzebuje wiecej niz 2-3 litry mleka dziennie.
          • eliszka25 Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 01:38
            z laktacja u krowy, jest jak z laktacja u ludzi. podaz jest w zaleznosci od popytu. jak kobieta urodzi np. blizniaki i karmi obydwa niemowleta piersia, to tez ma wtedy wiecej pokarmu tak, zeby starczylo dla obu. krowa jest dojona przez dojarke, wiec to tak, jakby miala bliznieta. starcza i dla cielaka i dla ludzi.
    • majarzeszow Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 05:53
      i żeby to jeszcze byla prywatna sprawa kobiety - ale nie ! ludzie wokol i niestety lekarze maja swoista "misję" odwracania od naturalnego karmienia, jak tlyko dziecko skonczy te magiczne 6 miesiecy, nooo rok. i zaczyna sie trucie doopy i nakalanianie do zaprzestania procederu.
      A moze to robota koncernow spozywczych produkujacych sztuczne mleko, w reklamie tak nachalnie "wzorowane na kobiecym" ? przeiez to z piersi jest darmowe, a puszka pewnie sporo kosztuje (nie wiem, nie kupowalam nigdy sztucznosci). Syna karmilam 15 miesiecy, odstawil sie sam, a corka byla dlugodystansowa - niemal 4 lata. A co sie nasluchalam - to moje WRRRR
      • ichi51e Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 05:58
        Raczej nie dopatrywala bym sie spisku - ot lekarki przewaznie wracaja do pracy jak szybko sie da - wiec oczywiste jest ze wczesniej odstawiaja. I widza ze dziecko zyje i ma sie swietnie (albo nie chca widziec ze jest inaczej) i tak ludziom radza.
      • franczii Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 06:17
        A jestes pewna ty i inne dziewczyny twierdzace, ze byly odwodzone od kp, ze dobrze zrozumialyscie? Na pewno lekarze zalecali wam zastapienie kp mlekiem modyfikowanym po 6 mcach czy tez zalecali rozszerzanie diety i wprowadzanie pokarmow niemlecznych? Bo z tego co ja sie orientuje to to ostatnie ma miejsce a nie nawolywanie do calkowitego odstawienia.
        • ichi51e Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 07:33
          Mi 3 lekarzy powiedzialo zeby odstawic bo juz wystarczy - co prawda zaden z nich nie byl pediatra (z wyjatkiem bardzo dziwnej pani alergolog) - i ze jak juz nie bede kp to beda mogli mi pomoc. Na szczescie dolegliwosci same przeszly ;p
          • franczii Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 07:40
            No ale to chodzilo chyba o jakies twoje dolegliwosci a nie o wartosc odzywcza pokarmu?
        • majarzeszow Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 07:43
          Tak, ja bylam odwodzona od kp, BO TAK. wiadomo, ze wprowadzilam dzieciom inne pokarmy, a kp bylo uzupelnieniem diety. dlatego nie moglam zrozumiec, czemu mam odstawiac na rzecz sztucznego mleka.
          • franczii Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 09:22
            Nie spotkalam sie z czyms takim a "przerobilam " 3 pediatrow. Mam tez duzo kolezanek z malymi dziecmi i tylko 2 nie karmily z wlasnego niejako wyboru, reszta karmila dluzej niz ja, rekordzistka to jeszcze 5latke katmila i zadna nie byla odwodzona od kp
            A z ciekawosci nie zapytalas, dlaczego powinnas odstawic?
        • aleksandra1357 Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 10:19
          franczii napisała:

          > A jestes pewna ty i inne dziewczyny twierdzace, ze byly odwodzone od kp, ze dob
          > rze zrozumialyscie? Na pewno lekarze zalecali wam zastapienie kp mlekiem modyfi
          > kowanym po 6 mcach czy tez zalecali rozszerzanie diety i wprowadzanie pokarmow
          > niemlecznych? Bo z tego co ja sie orientuje to to ostatnie ma miejsce a nie naw
          > olywanie do calkowitego odstawienia.

          Franczii na jakim świecie Ty żyjesz?
          99% pediatrów w Polsce zaleca odstawienie dziecka po roku, bo potem karmienie nie ma sensu. Tak samo twierdzi super-niania oraz większość kobiet z forum.
          • vilez Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 10:22
            Bezedura. Żadne 99 %.
            • aleksandra1357 Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 10:54
              vilez napisała:

              > Bezedura. Żadne 99 %.

              Bzdura. 99%.
              Tośmy się wymieniły argumentami big_grin
            • wuika Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 11:06
              Na iluś tam lekarzy, do których trafialiśmy (czy ja ze swoimi dolegliwościami, więc leki ustawiane pod kp, czy pediatra / neurolog, jakieś konsultacje) od momentu, kiedy dziewczyny skończyły 6 miesięcy, tylko jedna pani doktor wyraziła entuzjazm z racji kp. A wielu (po drodze miałam przeboje stomatologiczne, z koniecznym wsparciem lekowym) w głowę się pukało: po co karmić takie duże dzieci? nic to nie daje, a tylko życie utrudnia (ja biedna umęczona, oni koniecznie muszą teraz przeglądać ulotki, żeby mi leczenie dobrać - po pana doktora, który leczenie skopał koncertowo, bo uznał, że czegoś tam się nie da, nie, bo nie, bo karmię, a sytuacja podbramkowa była). Nieliczni nie wyrażają specjalnej dezaprobaty, ale po minach widać, że fanami długiego kp nie są. Nie pokuszę się o statystyki, ale naprawdę nie wygląda to różowo.
          • franczii Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 11:12
            Powtarzam ze ja sie z czyms takim ze strony pediatrow nie spotkalam ani nie slyszalam, zeby ktors z moich kolezanek sie spotkala. Najwyzej czasem ktos z rodziny czy znajomych moglby sie zdziwic ale to przeciez zadne autorytety.
            Natomiast zastanawia mnie czy to, ze to akurat ty sie z takimi zachetami spotkalas nie ma przypadkiem zwiazku z dramatycznie malo urozmaicona dieta twoich dzieci?
            • aleksandra1357 Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 11:41
              franczii napisała:

              > Powtarzam ze ja sie z czyms takim ze strony pediatrow nie spotkalam ani nie sly
              > szalam, zeby ktors z moich kolezanek sie spotkala.

              Piszesz o polskich lekarzach? Na forum "długie karmienie piersią" są wątki o pediatrach. Ze świecą szukać takiego, który by popierał karmienie po roku. Najbardziej pozytywna reakcja na długie karmienie, jaką spotkałam u pediatry, to był brak reakcji. Zwykle jest negatywna.

              > Natomiast zastanawia mnie czy to, ze to akurat ty sie z takimi zachetami spotk
              > alas nie ma przypadkiem zwiazku z dramatycznie malo urozmaicona dieta twoich dz
              > ieci?

              To do mnie? Moje dzieci jedzą, co chcą. Mają różne fazy, potrafią tygodniami żyć na dwóch produktach. Nie ingeruję w to, bo są bardzo zdrowi i widzę, że świetnie sobie sami bilansują dietę.
        • wuika Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 10:54
          Ja byłam - nie przez pediatrę - namawiana do odstawienia. Po co dziecku, które ma 8 miesięcy, jeszcze mleko matki? Niech inne pije.
          Oraz przez niektóre osoby, że tak określę, z dalszej rodziny. Bo kto to widział, woda leci, blablabla. Nie: co dajesz poza mlekiem, ale dlaczego jeszcze mlekiem karmisz?
          • franczii Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 11:03
            Ludzie rozne glupoty wygaduja, wiadomo nie od dzis ale mnie chodzilo o lekarzy a konkretnie o pediatrow.
    • edelstein Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 09:11

      Moj alien zyje bez mleka z piersi i bez krowiego,czyli da sie.Byl karmiony roslinnym.
    • landora Re: Mleko krowie a ludzkie 07.11.13, 10:06
      Ssak ssakowi nierówny. Równie dobrze możesz porównywać kobietę do samicy jeża, która karmi około 8 tygodni. Czy to znaczy, że my też mamy tyle karmić?
    • paul_ina Re: Mleko krowie a ludzkie 08.11.13, 01:46
      Jest takie powiedzenie, że tylko krowa nie zmienia zdania. Zakładam, że ma to przełożenie na jakość mleka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka