eo_n Re: Jak wam się żyje? 18.11.13, 22:13 Zgadzam się. Nam też żyje się znacznie lepiej niż kilka lat temu. Nie mamy powodów do narzekania. Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: Jak wam się żyje? 19.11.13, 08:43 Zauważam takie same pozytywne zmiany jak Ty autorko ale nie czytając odpowiedzi, z pewnością 90% tejże społeczności próbuje Ci wybić z głowy optymizm i ogólne zadowolenie z życia, twierdząc że Polska nadal jest bee, jedzenie jest na kartki a po ulicach biegają białe niedźwiedzie. Żyje mi się lepiej niż np. 5 lat temu, zarabiam 2,5 raza tyle co 5 lat temu. Mam wiele jak na swój wiek, dzieci wychowuję w spokoju, ciesząc się macierzyństwem. Niczego mi nie brakuje oprócz marzeń, które każdy ma. Nie wiem czy tak będzie zawsze, pewnie nie ale z tego co mam, jestem bardzo zadowolona. NIe mam tu na myśli tylko swoich dóbr ale również dobra ogóle, które wymieniłaś w poście. Zauważam też zmianę zachowania w społeczeństwie. Ludzie w sklepach zaczynają się do siebie uśmiechać, przepraszać się za błahostki, dzieci zaczynają być od maleńkości coraz mądrzejsze poprzez rozwój techniki , ludzie są coraz bardziej świadomi, empatyczni i uprzejmi. Zanika wszechogarniające w latach PRL-u złodziejstwo. Polska idzie ku lepszemu Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Jak wam się żyje? 19.11.13, 09:55 cholernie ciesza takie wpisy jak te powyzsze wypowiem sie krotko, z pozycji emigrantki, ktora przyjechala na troszke do Pl Zachodniopomorskie- koszmar nietrafione inwestycje glowna ulica miasta sklada sie z: aptek, lombardow, punktow uzyczania tzw chwilowek kolejna para przyjechala wlasnie na stale do UK i korzystaja z pomocy mojego meza powtorze: szczerze zazdroszcze ludziom, którzy zostali w Pol,sce i jest im dobrze bardzo nie chcialam emigrowac bardzo ale mi tam kompletnie nie wychodzilo (aha, na poczcie dostalam opieprz za to, ze nie kupuje najdrozszej przesylki oraz ze nie skorzystam z oferty prasowej i nie kupie Na Żywo) Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wam się żyje? 19.11.13, 16:03 Często bywam na poczcie, zdarza się i kilka razy w tygodniu, obsługa bardzo uprzejma, ostatnio się pytali czy nie chciałabym dodatkowej usługi płatnej więcej o 50 groszy (sms -owe powiadomienie o odebraniu przez odbiorcę listu), podziękowałam, że nie, nikt na mnie nie nakrzyczał ani się nie skrzywił. Nie namawiali też do zakupu gazet. Musisz produkować jakieś złe fluidy (sądząc po Twoich postach o tym jak w Polsce wszystko jest beznadziejne), że ludzie tak reagują. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Jak wam się żyje? 19.11.13, 10:40 Nie mieszkam w Polsce wprawdzie ale musze w tym watku sie wypowiedziec. Kiedy jezdze to ze straszna przykroscia odkrywam, ze jest ludziom coraz gorzej. Kiedy wyjezdzalam to bylo spore bezrobocie ale ogolna tendencjabyla wzrostowa, powstawaly zaklady pracy z obcym kapitalem, ktore dawaly nadzieje na rozwoj, duze zaklady przyciagaly male firmy, dostawcow, wykonawcow itp. Nie bylo widac az tak bardzo tej biedy ani smutku i szarzyzny i przede wszystkim byla jakas nadzieja wokol, ze idzie do przodu. W momencie kiedy ja Pl opuszczalam to zylo mi sie bardzo dobrze i nie mialam wielkiej ochoty wyjezdzac. Teraz mojej rodzinie nie zyje sie najgorzej choc oni tez dlugi etap emigracji maja za soba, no ale na szczescie po powricie prace znalezli i nie narzekaja. Ale ogolnie jest gorzej, widze wiecej biedy, trosk, smutku, strachu. A juz taka jestem, ze zebymi sie dobrze zylo nie wystarczy mi moj wlasny pelny koszyk i mojs podworko, chcialabym tez widziec to samo w otoczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
shige Re: Jak wam się żyje? 19.11.13, 14:20 franczii napisała: > Nie mieszkam w Polsce wprawdzie ale musze w tym watku sie wypowiedziec. Kiedy j > ezdze to ze straszna przykroscia odkrywam, ze jest ludziom coraz gorzej. Czy ja wiem? Co to znaczy źle.Z perspektywy ponad grubo ponad 60 lat mojego życia moge stwierdzić że Polakom zdecydowanie żyje się lepiej. Ostatnio w jakiejś opiniotwórczej gazecie brytyjskiej pisali że Polacy przez ostatnie 20 lat nadrobili zaległości z ostatnich 500 lat!I coś w tym jest. I nawet nie chodzi mi o infrastrukturę.Pensja minimalna jeszcze pięć lat temu wynosiła 936 zł teraz 1600 zł ale polacy oczywiście tego nie zauważają bo sugerujemy sie zarobkami w innych krajach często je przeliczając na złotówki co daje gigantyczną dysproporcję. Porównując zarobki i pracę moich kolegów po fachu w krajach zachodnich to generalnie na to samo możemy sobie pozwolić, równie ciężko pracujemy często na kilku etatach, mamy równie dobry sprzęt w szpitalach, podobne limity i kolejki .My jesteśmy krajem w budowie oni są już zwykle krajem w remoncie.Komuna przyzwyczaiła nas , że każdemu należy się po równo a niestety kapitalizm powoduje że bardzo wyraźnie się zaznaczają różnice pomiędzy biednymi i bogatymi i tam mamy teraz w polsce i tak jest w wielu krajach europejskich.Nie każdy sobie z tym radzi. A czy mnie osobiście żyje się lepiej?Tak bo mam wreszcie genialny sprzęt w szpitalu który nie odbiega standardom światowym, min.ze środków unijnych mamy pieniądze na badania. Do pracy dojeżdżam w 15 minut a nie 40 bo mamy obwodnicę, mogę swobodnie poruszać się po świecie bez zgody urzędów i tylko z 20 dolarami w kieszeni, mam wybór w sklepach i zero kolejek.Szpital w którym pracuję przestał być wreszcie źle zarządzaną jednostką budżetową a stał sie spółką która samodzielnie decyduje o swoim losie i nie musi liczyć na łaskę urzędnika. Pierwszy rok od lat generujemy minimalny zysk.Przekłada sie to bezpośrednio na jakoś mojej pracy i zadowolenie pacjentów. Mogę też pójść do sklepu i kupić wnukom zestaw lego który nie kosztuje połowy mojej pensji Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Jak wam się żyje? 19.11.13, 14:38 Nie jestem pesymistką i wiecznie narzekającą osobą, ale pracujemy z mężem coraz dłużej, coraz mniej jesteśmy w domu za coraz mniej warte pensje. Jeszcze trzy lata temu byliśmy godzinę wcześniej w domu, i zarabialiśmy w sumie 2500 zł więcej niż teraz. Od tamtego czasu równia pochyła. Żeby utrzymać pracę jesteśmy w niej dłużej, mamy dłuższy dojazd, bo kupiliśmy mieszkanie pod Warszawą (na większe w Warszawie nie byłoby nas stać), jednocześnie te mniejsze pensje na coraz mniej starczają. Chwilowo żyje mi się gorzej, mam nadzieję, że uda mi się wyprowadzić do innego województwa i jakoś wszystko ustabilizować. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak wam się żyje? 19.11.13, 16:04 To gdzie widzisz tę biedę skoro Twoja rodzina sobie dobrze radzi? Do Polski pewnie też nie przyjeżdżasz na długo, obstawiam, że maksymalnie 2-3 razy w ciągu roku, łącznie nie dłużej niż 2 tygodnie? Odpowiedz Link Zgłoś
mnb0 Re: Jak wam się żyje? 19.11.13, 14:36 Pytanie tendencyjne, a odpowiedzi bezsensowne. Pewnie ze lepiej nam sie zyje. Mamy teraz telefony komorkowe, a kiedys nie mielismy. I telewizory mamy takie plaskie, a kiedys to byly takie pudla. Czy na tym polega lepsze zycie? Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: Jak wam się żyje? 19.11.13, 14:41 Nam żyje się dobrze, ale młodym - startującym w życie- żyje się koszmarnie. Niewielu ma umowę stałą, kredytu nie wezmą, z zarobków śmieciowych na wynajem mieszkania i życie nie starczy. Wykształcenie formalne mija się z rynkiem pracy. Jest bardzo źle. Bez pomocy rodziny- a nie każdy ma dobrze sytuowaną rodzinę w zasadzie nie ma szans na godne życie. Pozostaje emigracja. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Jak wam się żyje? 19.11.13, 17:59 vilez napisała: > Nam żyje się dobrze, ale młodym - startującym w życie- żyje się koszmarnie. Nie > wielu ma umowę stałą, kredytu nie wezmą, z zarobków śmieciowych na wynajem mies > zkania i życie nie starczy. Wykształcenie formalne mija się z rynkiem pracy. Je > st bardzo źle. Bez pomocy rodziny- a nie każdy ma dobrze sytuowaną rodzinę w za > sadzie nie ma szans na godne życie. Pozostaje emigracja. - o, bardzo słuszne spostrzeżenie- bo tak, mnie pani 45+ żyje się ok., etat, wszystkie dodatki itp.- ale młodzi, jeśli nie mają znajomości- mają bardzo pod górkę. Wyżej pisała o tym Triss: w swojej pracy, którą zdobyła w drodze konkursu, bez znajomości, teraz już widzi, ze to raczej niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Jak wam się żyje? 19.11.13, 20:16 Co kilka miesięcy zaczynam się zastanawiać nad tym, co robię z pieniędzmi, skoro podwyżki podobno były niewielkie, a mnie coraz trudniej związać koniec z końcem. Jeszcze kilka miesięcy temu pisałam na tym forum, że nie żyje mi się źle i stać mnie na wiele więcej, niż według tego forum i budżetu jaki posiadam powinno mnie być stać. Z pracą coraz trudniej. Na coraz więcej jako pracownicy (w moim rejonie) musimy się godzić, aby nie zamieniono nas na mniej kłopotliwe egzemplarze. Od 1,5 roku nie było u nas żadnej podwyżki, a w wielu małych, miejscowych firmach wręcz obniżono wypłaty z rozliczenia godzinowego (wychodziło więcej), na najniższą krajową. Coraz więcej osób jest zwalnianych z pracy na normalną umowę i przechodzi w tej samej firmie na śmieciówkę. Żyje mi się gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
atoness Re: Jak wam się żyje? 19.11.13, 21:22 Dobrze. Ale ja nigdy nie miałam skłonności do narzekania. Póki mam zlecenia, jest dobrze. Ale zarabiam mniej niż 15 lat temu, a tymczasem zostałam samotną matką. Nie stać mnie już na komunikację miejską, ale mam rower. Finansowo na pewno jest gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś